Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kłopoty w pracy - ocd


wyczerpana

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich.

Jestem nowa na forum.

Chciałabym krótko opisać moją sytuację - jeśli znajdzie się ktoś chętny do nawiązania kontaktu, udzielenia porady, będę wdzięczna i - jeśli będzie taka potrzeba - rozwinę temat.
W wieku 24 lat zdiagnozowano u mnie ocd z myślami natrętnymi i kompulsjami. Leczenie Zoloftem bardzo szybko mi pomogło, zaczęłam czuć się lepiej, mogłam dokończyć studia...
Po podjęciu pracy (jestem nauczycielką matematyki) było różnie, okresy lepszego samopoczucia przeplatały się z okresami wzmożonych objawów - taka sinusoida.
Wielokrotnie odstawiałam leki, by po jakimś czasie do nich powrócić.
Dziś mam prawie 50 lat i po raz kolejny od ponad miesiąca wróciłam do leków - to samo, tylko pod nazwą Asertin, 150 mg. Z powodu problemów ze snem biorę też Trazodone Neuraxpharm 100 mg, ale ciągle mój sen jest płytki i przerywany. Mimo leku wybudzam się ok. 4, czasem wcześniej i do rana jestem jakby "na czuwaniu".
Zastanawiam się czy to nadal ocd, bo moje objawy zmieniały się w ciągu życia - teraz mam najwięcej natrętnych myśli, kompulsje są mniej dokuczliwe (choć kompulsje mentalne bywają męczące). Co jakiś czas mam stany obniżonego nastroju.
Obecnie w pracy radzę sobie coraz gorzej
 - nie jestem w stanie pracować w pełnym wymiarze, mam tylko 15 godzin lekcyjnych i jest to dla mnie zbyt wiele:( Codziennie dużo czasu poświęcam na przygotowanie się do zajęć - obwiniam się za to i czuję się beznadziejna, że muszę to robić po tylu latach...
Nigdy nie potrafiłam zrobić awansu zawodowego, bo nigdy nie byłam na to gotowa. W tym roku zostałam namówiona, by jednak zrobić staż... i dopiero się zaczęło.
Presja jest dla mnie zbyt silna. Od początku roku szkolnego jeszcze nic nie zrobiłam w tym kierunku - wszystko prokrastynuję. W weekend potrafię pół dnia przesiedzieć, oglądać youtuba i kończy się stwierdzeniem - może za tydzień będzie lepiej? Ale nie jest.
Stresuję się bardzo, bo chciałabym lepiej funkcjonować, ale nie potrafię. Nawet pisząc ten post czuję ścisk w żołądku i jest mi niedobrze...
Miało być krótko...też nie wyszło:)
Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak przerwać to błędne koło i zacząć lepiej funkcjonować? Na razie leki w tych dawkach wydają się nic nie zmieniać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć @wyczerpana, a z lekarzem nie rozważaliście zmiany sertraliny na coś innego? Ja ją brałem (Asentra) na zaburzenia lękowe i o ile za pierwszym razem pomogła idealnie, to gdy ją odstawiłem a następnie po paru miesiącach lub latach miałem nawrót, to już trzeba było przejść na mocniejsze środki. Nie zawsze powrót na tą samą substancje pomaga. Czasem trzeba spróbować czegoś innego.

 

Ale zastanawiam się, czy Twój główny problem jaki widzę po tym co przeczytałem (prokrastynacja) jest na pewno wywoływany przez zaburzenia. Teraz jest tak wiele rozpraszaczy, rozrywki i innych zajęć, że nawet w pełni zdrowym osobom ciężko jest się skupić i zająć czymś co na dodatek niekoniecznie sprawia im satysfakcje. 

 

Ewentualnie jeśli naprawdę czujesz się tak jak się przedstawiłaś - wyczerpana - to może porozmawiaj z lekarzem na temat jakiegoś środka, który dodałby Ci więcej energii w ciągu dnia? Tylko z drugiej strony na wieczór bierzesz Trazodon, który ma wyciszyć... A może on za bardzo Cię zamula?

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za odpowiedź:)
Co do prokrastynacji, to nie jest tak, że odkładam wszystko. Odkładam to, co moim zdaniem mnie przerasta. Obawiam się, że nie dam rady, że i tak nie potrafię itp.
Bo codziennie przygotowuję się do pracy i robię, co potrzeba - nikt w szkole nie powiedziałby, że mam problemy.
A ja myślę o rezygnacji z pracy, bo już nie mam siły, moje przygotowywanie się trwa wiecznie, zawsze coś zmieniam, poprawiam i mam przymus robienia konkretnych materiałów do lekcji... a wstyd z powodu swojej nieudolności w sprostaniu zadaniom związanym z awansem wzmaga się:(
Do lekarza na wizytę kontrolną idę 28 maja, ale przyznam, że jestem sobą załamana, a bardzo chciałabym podołać wszystkim obowiązkom.
 

2 minuty temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie znam sie na lekach, ale wybudzanie w nocy moze byc zwiazane z okresem przed menopauza. To podobno dosyc czesta przypadlosc w perimenopauzie.

Też o tym myślałam - ale tu chyba należałoby pójść np. do ginekologa, a to też prokrastynuję... od ponad roku wybieram się do różnych lekarzy - i tylko psychiatra się udał, bo mnie "przycisnęło".
Ogólnie to myślę, że całe moje życie jest porażką...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, wyczerpana napisał(a):

Dziękuję za odpowiedź:)
Co do prokrastynacji, to nie jest tak, że odkładam wszystko. Odkładam to, co moim zdaniem mnie przerasta. Obawiam się, że nie dam rady, że i tak nie potrafię itp.
Bo codziennie przygotowuję się do pracy i robię, co potrzeba - nikt w szkole nie powiedziałby, że mam problemy.
A ja myślę o rezygnacji z pracy, bo już nie mam siły, moje przygotowywanie się trwa wiecznie, zawsze coś zmieniam, poprawiam i mam przymus robienia konkretnych materiałów do lekcji... a wstyd z powodu swojej nieudolności w sprostaniu zadaniom związanym z awansem wzmaga się:(
Do lekarza na wizytę kontrolną idę 28 maja, ale przyznam, że jestem sobą załamana, a bardzo chciałabym podołać wszystkim obowiązkom.
 

Też o tym myślałam - ale tu chyba należałoby pójść np. do ginekologa, a to też prokrastynuję... od ponad roku wybieram się do różnych lekarzy - i tylko psychiatra się udał, bo mnie "przycisnęło".
Ogólnie to myślę, że całe moje życie jest porażką...

Mysle, ze jestes dla siebie zbyt surowa. Kazdy ma jakies problemy w zyciu, tak po prostu ono wyglada, to nie oznacza, ze jest porazka. Pomysl o pozytywach, nie poddajesz sie, walczysz pomimo swojej przypadlosci.

Co do prokrastynacji to tez mam takie tendencje. Mozesz sprobowac zasady 20 minut, nastawiasz zegarek na 20 minut podczas ktorych pracujesz, a potem robisz sobie przerwe. Czasem latwiej sie do czegos zabrac mniejszymi krokami i zrobic chocby cos, niz rzucac sie na wielkie rzeczy, za ktore nie wiadomo jak sie zabrac. Rozrysowanie realistycznego planu tez moze pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, wyczerpana napisał(a):

W wieku 24 lat zdiagnozowano u mnie ocd z myślami natrętnymi i kompulsjami

U mnie w wieku 23 lat ale mam gdzies od 13 roku zycia.

2 godziny temu, wyczerpana napisał(a):

Czy ktoś ma jakiś pomysł, jak przerwać to błędne koło i zacząć lepiej funkcjonować? Na razie leki w tych dawkach wydają się nic nie zmieniać...

Chyba nie pozostaje nic innego jak ustawić się na lekach no i terapia... co z nią?

 

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Nie zawsze powrót na tą samą substancje pomaga. Czasem trzeba spróbować czegoś innego.

Ja już chyba z 7 substancji przeszłam, szczerze to nie chce mi się liczyć ale mi leki przeważnie trochę pomagały, może nie zerowały objawów, ale wyciągały mnie z kryzysu i dawały wytchnienie.

 

1 godzinę temu, wyczerpana napisał(a):

Co do prokrastynacji, to nie jest tak, że odkładam wszystko. Odkładam to, co moim zdaniem mnie przerasta.

Dokładnie jak ja.

 

Odkryłem, że odwaga to nie brak strachu, ale pokonanie go. Odważny człowiek to nie ten, kto nie czuje lęku, ale ten, kto przezwyciężył ten strach. 

 

Nelson Mandela

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej, bei.

Z terapią jest trudno - kiedyś byłam na terapii poznawczo-behawioralnej prawie rok i nic mi to nie dało. Miałam wrażenie, że terapeutka w ogóle mnie nie rozumie. Kazała mi chodzić na spacery, a ja nie potrafiłam - zawsze były ważniejsze rzeczy do zrobienia (praca). Gdy mówiłam o tym pani, to ona przeskakiwała na coś innego, czemu znowu nie potrafiłam sprostać... i nic się nie zmieniało. Chyba trudno znaleźć doświadczonego psychoterapeutę, który nie tylko powie co masz robić, ale i jak masz to zrobić, jak zacząć...
 Widzę, że problem nadmiernej prokrastynacji znasz dobrze - gdybyś miała jakiś realnie działający sposób, to daj znać.
To w ogóle jest dziwne - nienawidzę tego odkładania, wiem, że będę się potem zadręczać, ale i tak nie potrafię zacząć zadania.

Nie mam zbytniego doświadczenia w lekach - oprócz Asertinu i Trazodonu brałam tylko pregabagalinę i anafranil - w obu miałam nieakceptowalne skutki uboczne i musiałam odstawić. Ale może ktoś zna inne leki, które mogą pomóc?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, wyczerpana napisał(a):

Dzięki, spróbuję tej metody z zegarkiem.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Technika_Pomodoro

 

38 minut temu, wyczerpana napisał(a):

który nie tylko powie co masz robić, ale i jak masz to zrobić, jak zacząć...
 Widzę, że problem nadmiernej prokrastynacji znasz dobrze - gdybyś miała jakiś realnie działający sposób, to daj znać.

Mi w tym najbardziej pomogła metoda GTD Davida Allena. Polecam się z nią zapoznać (i nie odkładać tego na później!:)). W skrócie mówiąc początkiem jest "wyrzucenie" wszystkiego co trzeba zrobić z głowy i zapisanie tego w formie np. kartek albo notatek w komputerze. 1 zadanie = 1 notatka. I wyrzucasz z głowy wszystko co męczy. A później Twoim zadaniem jest realizowanie tych zadań. Są o tym całe książki i gorąco polecam

 

40 minut temu, wyczerpana napisał(a):

Ale może ktoś zna inne leki, które mogą pomóc?

W tym temacie zdaj się na lekarza. Po prostu nakreśl mu dokładnie to o czym być może zapomniałaś albo nie chciałas wcześniej mówić na wizycie. To co nam tu opisałaś może być dobrą ściągą, żeby mu przeczytać co tak naprawde jest problemem i co on na to.

 

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×