Skocz do zawartości
Nerwica.com

Ku lepszemu


Cynthia

Rekomendowane odpowiedzi

2 minuty temu, Dalila_ napisał(a):

O tak o ten mi chodziło. Ale Stella czarodziejka z księżyca moja ulubiona, nie zmieniaj jej

już zmieniłam, za późno. :D ale wrócę ❤️ 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Co o już zmieniłaś szybką jesteś 😱

Albo ja ślepa 

Nie. Ślepa, to jestem ja. :D to moja fucha, to ja jednym okiem rzucam na świat, pewnie dlatego wydaje mi się mniej sprzyjający xd 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam terapię w piątek, psycholog nie zna historii mojej hospitalizacji, dam jej wypis żeby sobie przeczytała ale jak mam jej opowiadać, wracać do tego wszystkiego to mi się odechciewa.

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapraszam do przeczytania nowego tworu!

 

 

Jak ja uwielbiam motywy biblijne. A taka ze mnie katoliczka jak z koziej dupy... ;) 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, Cynthia napisał(a):

Mam terapię w piątek, psycholog nie zna historii mojej hospitalizacji, dam jej wypis żeby sobie przeczytała ale jak mam jej opowiadać, wracać do tego wszystkiego to mi się odechciewa.

Chęci dobra sprawa, ale jeśli się nie pojawią to masz tam iść i już. Nie zbiedniejesz:p

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Nie lubię świtu napisał(a):

Chęci dobra sprawa, ale jeśli się nie pojawią to masz tam iść i już. Nie zbiedniejesz:p

Tak zrobię 🫡

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem jakaś smutna, dodatkowo szukając czegoś w szufladzie natknęłam się na opakowanie lorafenu. Pewnie schowane przez mamę - nieumiejętnie. Byłam sama, mogłam wziąć chociaż te dwie, trzy tabletki. Raczej by nie zauważyła. 

 

Nie dałam się.

 

Ale ciągle myślę i mam głody. 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobra, to się przyznam.

Szukałam tabletki przeciwbólowej i natknęłam się na opioidy, które mama brała jak wyszła ze szpitala. 

I taka myśl mnie naszła, i chęć demoniczna.

 

A może by tak przedawkować.

 

Ale nie, nie mogę, dla mamy, dla siebie, dla sióstr, nie mogę, bo przecież ku lepszemu idzie, już przecież tyle przeszłam, taki duży krok w przód zrobiłam bez tych dwóch w tył.

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, Cynthia napisał(a):

No dobra, to się przyznam.

Szukałam tabletki przeciwbólowej i natknęłam się na opioidy, które mama brała jak wyszła ze szpitala. 

I taka myśl mnie naszła, i chęć demoniczna.

 

A może by tak przedawkować.

 

Ale nie, nie mogę, dla mamy, dla siebie, dla sióstr, nie mogę, bo przecież ku lepszemu idzie, już przecież tyle przeszłam, taki duży krok w przód zrobiłam bez tych dwóch w tył.

Trzymaj się tam i nie poddawaj. I jak coś, to pisz. Przecież wiesz, że czasami wyrzucenie z siebie takich rzeczy pomaga. Jesteśmy tu dla Ciebie.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Heledore napisał(a):

Trzymaj się tam i nie poddawaj. I jak coś, to pisz. Przecież wiesz, że czasami wyrzucenie z siebie takich rzeczy pomaga. Jesteśmy tu dla Ciebie.

przez ten lorafen źle się czułam, ale już się ogarnęłam. po prostu jak za dużo myślę, to tak jest

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, shadow_no napisał(a):

To powinno być hasłem przewodnim naszego forum. Taki slogan na dzień dobry

taaaa. Ja to muszę być głupia, by być w remisji.

Staram się. :D 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurde, mam takie minilęki, widzę coś kątem oka, a okazuje się, że to szlajający się za mną kot xddd

 

ona mnie do zawału doprowadzi 🥲

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skąd we mnie tyle nienawiści do siebie? Dlaczego nie potrafię siebie zaakceptować, pokochać i zrozumieć?

Jak zachorowałam miałam prawie 15 lat. Byłam praktycznie dzieckiem. Zagubionym, nieakceptowanym przez innych dzieckiem. Później wszystko zaczęło się burzyć, cały mój świat, a ja przez te 15 lat w każdej remisji, czekam.

Czekam na to, aż szklany klosz znowu na mnie nie spadnie i zniekształci moje poczucie rzeczywistości.

Wieczne życie w strachu przed tym, że to znowu wróci. Tak nie można.

 

Pierwszy raz pragnę żyć normalnie. Być normalna w swoim szaleństwie. Odnaleźć siebie. Tą prawdziwą siebie, którą znają nieliczni.

 

Czasami śnię o drzewie. To drzewo to moje życie. Jedna gałąź to mężczyzna, którego poślubię. Liście to nasze dzieci. Kolejna to moja przyszłość pisarska, a każdy liść to wiersz. Kiedy próbuję wybrać, liście żółkną i odlatują, aż całe drzewo zostaje ogołocone.

 

To chyba przez to, że się starzeję 🤣 trzydziestka wbiła to i człowiek chce się ustatkować. Ale to takie odległe marzenia, najpierw muszę zająć się sobą. Bo kto mnie pokocha, skoro ja samej siebie nie kocham? Muszę przejść długą i intensywną terapię by sobie odpowiedzieć na te wszystkie pytania i wątpliwości.

 

Tamtej Cynthii już nie ma. Wykopałam dół i pogrzebałam ją żywcem. 

Ku lepszemu.

 

Śpijcie dobrze. 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Lucy32 napisał(a):

@Cynthia nie mysl tak o sobie.Wszystko sie spelni o czym marzysz.Zobaczysz.

Tylko sie otworz moze na to.

Jestes przeciez silna,i fajna.

nie jestem wcale silna. Jakbym była silna to byłabym dalej niż jestem w obecnym miejscu. Wszystko zaczyna się burzyć, tak jak zaczęło gdy miałam 15 lat. Teraz mam 30 i trochę inaczej to wygląda, ale na zasadzie, że burzy się świat, w którym przez pół życia żyłam. Nie potrafię siebie odnaleźć. Boję się, że jeśli już odnajdę to zrozumiem i pokocham?

 

Pamiętam, kiedyś uprawiałam jogę.

Pierwszy raz z filmikiem, który laska nakręciła. No i na samym końcu, ku zwieńczeniu, ona siedzi ze skrzyżowanymi nogami, przytula samą siebie i mówi: Przytul się mocno, pokaż jak kochasz samą siebie.

Ja próbowałam... i się popłakałam. Próbowałam, ale nie potrafiłam się przytulić. Taki prosty gest, a ile niesie za sobą emocji.

Czy będę mogła w końcu to zrobić? Nie wiem...

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Cynthia napisał(a):

nie jestem wcale silna. Jakbym była silna to byłabym dalej niż jestem w obecnym miejscu. Wszystko zaczyna się burzyć, tak jak zaczęło gdy miałam 15 lat. Teraz mam 30 i trochę inaczej to wygląda, ale na zasadzie, że burzy się świat, w którym przez pół życia żyłam. Nie potrafię siebie odnaleźć. Boję się, że jeśli już odnajdę to zrozumiem i pokocham?

 

Pamiętam, kiedyś uprawiałam jogę.

Pierwszy raz z filmikiem, który laska nakręciła. No i na samym końcu, ku zwieńczeniu, ona siedzi ze skrzyżowanymi nogami, przytula samą siebie i mówi: Przytul się mocno, pokaż jak kochasz samą siebie.

Ja próbowałam... i się popłakałam. Próbowałam, ale nie potrafiłam się przytulić. Taki prosty gest, a ile niesie za sobą emocji.

Czy będę mogła w końcu to zrobić? Nie wiem...

Nie musisz być silna. Nie musisz być jakaś tam. Jesteś wystarczająca taka, jaka jesteś ❤️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie musisz być silna. Nie musisz być jakaś tam. Jesteś wystarczająca taka, jaka jesteś ❤️

Dziękuję... 🥹

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdaje mi się, że widzę... gdzie?
Przed oczyma duszy mojej.

 

Ku lepszemu.

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Melodiaa napisał(a):

@Cynthia co u Ciebie? Jak się masz?

Szczerze to bywało lepiej. 

Moje marzenia znów zderzyły się z rzeczywistością. 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Melodiaa napisał(a):

Coś krótka ta remisja...co teraz?

Nie no. W remisji jestem 😁 nie słyszę głosów ani nic. Po prostu mam depresyjne stany. 

Po prostu skończyłam trzydziestkę starzeje się bo chciałabym się ustatkować. Ale co ja w ogóle mam za plany xddd

Głupie marzenia. Zawsze choroba będzie ponad mną . Muszę się z tym pogodzić. 

Myślałam że już to zrobiłam, ale oklamywalam się tylko. 

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, Cynthia napisał(a):

Nie no. W remisji jestem 😁 nie słyszę głosów ani nic. Po prostu mam depresyjne stany. 

Po prostu skończyłam trzydziestkę starzeje się bo chciałabym się ustatkować. Ale co ja w ogóle mam za plany xddd

Głupie marzenia. Zawsze choroba będzie ponad mną . Muszę się z tym pogodzić. 

Myślałam że już to zrobiłam, ale oklamywalam się tylko. 

Uffff. Trzydziestka to kolejny etap a nie zmierzch- możesz dostosować się do choroby. Zawsze można znaleźć jakiś złoty środek- wiem, że potrafisz bo ty jesteś zdolna dziewczyna :D 

Jak pokonasz sam siebie to już nic nie stanie Ci na drodze...

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×