Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Ankieta  

6 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy paroksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      5
    • Nie
      0
    • Zaszkodziła
      1


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 22.04.2026 o 14:51, Happyandsad napisał(a):

Jednak muszę tutaj dodać, że te 40mg od początku biorę wraz z Pregabaliną oraz przed spaniem, a nie rano. Nie wiem jak duży ma to wpływ. 

Ja widzę różnice czy biorę na noc/rano. Lepiej zdecydowanie na noc. Nie ma tego zjazdu koło południa. A on czasem był mega ciężki do przetrwania, żeby nie pójść spać.

 

W dniu 22.04.2026 o 14:51, Happyandsad napisał(a):

Od paru tygodni dało się zauważyć u mnie, że zaciskam mocniej szczękę

Heh też się podpisuje pod tym. Ale ja generalnie zawsze bruksizm. Ale na paro jakby mocniej

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, od 2 lat biorę paroksetyne 20mg, nadszedł czas kiedy zdecydowałam się by spróbować ją odstawić. Powód? Planuje ciążę. Za 2 tyg mam termin u psychiatry, z ktorym bede to omawiala.

Moja 'hipochondria' oczywiście nie pomaga, ale czuję sie juz dłuższy czas stabilnie, lęki zmalały do minimum, chce spróbować. Jednak otoczenie naroiło mi trochę wątpliwości.. nastraszyli, ze z paroksetyny bardzo ciężko zejść, ze czeka mnie w tym roku sporo stresów i moze lepiej zaczekać, takie tam. Nie wiem, jak skupić sie na tym, by nie poddać sie takiemu gadaniu, tylko w siebie wierzyć i przede wszystkim odróżnić potem skutki odstawienia, a nawrót nerwicy.

Moje pytanie wiec do osób, ktore z paroksetyny schodziły do 0. Jakieś wskazówki, jak przetrwać, jak sobie z tym poradzić? Sa tu w ogole osoby, ktore całkowicie ją odstawiły i dały radę żyć bez leków? 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli dobrze pamiętam sertralina jest dobrze (najlepiej z SSRI) zbadana pod względem bezpieczeństwa ciąży, możesz się na nią przerzucić jak się boisz całkiem z antydepresantów zejść. Ale nie jestem pewny, musiałabyś pogadać z lekarzem.

Edytowane przez NoMoreDepression

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Magdalenkaa napisał(a):

Moje pytanie wiec do osób, ktore z paroksetyny schodziły do 0. Jakieś wskazówki, jak przetrwać, jak sobie z tym poradzić? Sa tu w ogole osoby, ktore całkowicie ją odstawiły i dały radę żyć bez leków? 🙂

Ja schodzilem z paroksetyny kilka razy. Co prawda zawsze do niej później wracałem ale były też dłuższe czasy "nie brania". Szczerze mówiąc samo odstawianie paroksetyny nie jest aż takie nieprzyjemne jak w przypadku innych substancji np. z SNRI. Ja schodziłem bardzo stopniowo: 20->10->5 teoretycznie z 10 można już na 0 ale ja dosyć wrażliwy jestem na zmiany więc jeszcze takiego okrucha sobie brałem przez pare tygodni. I najdłuższy czas tak zupełnie bez leków to było około poł roku. Niestety później były nawroty i nie czekałem za długo aż się bardziej rozkręcą. Wchodziłem podobnie czyli od 5 ale dochodzę teraz do 15. 

 

Powodzenia życzę i trzymam kciuki

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, shadow_no napisał(a):

Ja schodzilem z paroksetyny kilka razy. Co prawda zawsze do niej później wracałem ale były też dłuższe czasy "nie brania". Szczerze mówiąc samo odstawianie paroksetyny nie jest aż takie nieprzyjemne jak w przypadku innych substancji np. z SNRI. Ja schodziłem bardzo stopniowo: 20->10->5 teoretycznie z 10 można już na 0 ale ja dosyć wrażliwy jestem na zmiany więc jeszcze takiego okrucha sobie brałem przez pare tygodni. I najdłuższy czas tak zupełnie bez leków to było około poł roku.

 

Moge spytac, ile trwało mniej wiecej schodzenie do 0?

Bardziej tygodnie, czy miesiące? 

Ja na pewno bym chciala zrobic to bardzo pomalu, bez pośpiechu, ale nie znam sie na tym bo to moje pierwsze leki tego typu w zyciu i nie wiem z czym to sie je szczerze mówiąc 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 minut temu, Magdalenkaa napisał(a):

Bardziej tygodnie, czy miesiące? 

Ja sobie daje na każde 5mg ~2 tygodnie. Ale niektórzy po 10 schodzą przez 2 tyg. Dosyć indywidualna sprawa jak ludzie reagują. Ja jestem akurat wrażliwy na zmiany dawek więc wypłaszczam jak tylko się da. Samoobserwacja Ci dużo da 🙂 jeśli jesteś obecnie ustabilizowana i dobrze się czujesz to pewnie głównymi skutkami ubocznymi będą brain zapsy, intensywne sny no i lekkie zmiany związane z emocjami. U mnie się pojawia zwykle wieksza wrażliwość i jestem bardziej podatny na wzruszenia:P Ale główny problem czyli lęki gdy jestem ustabilizowany i myślę o zejściu to akurat mi nie wracał od razu. Dopiero po jakichś 6 miesiącach mniej więcej

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Okej, nie brzmi to tak przerażająco jak sobie wyobrażałam, ale zobaczymy jak to wyjdzie 🙂 mam zamiar w tym okresie i jakis czas po, dalej chodzić na terapię i jakoś to przepracowywać, bo nie ukrywam, że to takie moje male marzenie, by funkcjonować bez leków i nauczyć sie radzic sobie z nerwica na własnych zasadach. 

A jesli sie nie uda, to też nie będzie żadna porazka, sprobuje wtedy przerzucić sie na leki bezpieczne w ciąży i juz. Dzięki za odpowiedzi 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odstawiłem sertralinę po 3 miesiącach bo mimo max dawki nadal mam objawy fobii społecznej. Od wczoraj biorę 20 mg paroksetyny i jest spoko, nie jestem przymulony ani nie czuję lęku, dzisiaj to nawet lekko pobudzony jestem, ale to może po prostu dlatego że odpocząłem w weekend. Biorę też 60 mg duloksetyny, może się takie połączenie sprawdzi. Ostatnio jak brałem paro byłem ciągle senny ale w nocy nie mogłem spać, mam nadzieję że tym razem tak nie będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, zburzony napisał(a):

Odstawiłem sertralinę po 3 miesiącach bo mimo max dawki nadal mam objawy fobii społecznej. Od wczoraj biorę 20 mg paroksetyny i jest spoko, nie jestem przymulony ani nie czuję lęku, dzisiaj to nawet lekko pobudzony jestem, ale to może po prostu dlatego że odpocząłem w weekend. Biorę też 60 mg duloksetyny, może się takie połączenie sprawdzi. Ostatnio jak brałem paro byłem ciągle senny ale w nocy nie mogłem spać, mam nadzieję że tym razem tak nie będzie.

Jeśli dopiero od wczoraj to trochę za mało czasu żeby mieć pewność. Ale dobrze by bylo, żeby Cię nie zamuliło zbytnio. Bo 20mg to już taka dawka, że ją zwykle da się odczuć jeśli bierze się paro bez żadnych dodatków

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@shadow_no coś się chyba ruszyło, jestem od paru dni bardziej nerwowy trochę i mniej apatyczny, podobnie jak kiedyś było jak brałem trazodon. Lęk się nie zwiększył a złość mi nie przeszkadza, z dwojga złego wolę złość niż smutek. Fajnie gdyby taki stan się utrzymał, może połączenie duloksetyny i paroksetyny okaże się u mnie dobre na dłużej i nie będzie tej paro-zamuły. Jeśli jeszcze zmniejszą się objawy fobii społecznej to będzie naprawdę git.

PS

Jak kiedyś brałem paroksetynę z wenlafaksyną to też nie byłem wcale zamulony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

49 minut temu, zburzony napisał(a):

@shadow_no coś się chyba ruszyło, jestem od paru dni bardziej nerwowy trochę i mniej apatyczny, podobnie jak kiedyś było jak brałem trazodon. Lęk się nie zwiększył a złość mi nie przeszkadza, z dwojga złego wolę złość niż smutek. Fajnie gdyby taki stan się utrzymał, może połączenie duloksetyny i paroksetyny okaże się u mnie dobre na dłużej i nie będzie tej paro-zamuły. Jeśli jeszcze zmniejszą się objawy fobii społecznej to będzie naprawdę git.

PS

Jak kiedyś brałem paroksetynę z wenlafaksyną to też nie byłem wcale zamulony.

Hejka,ja jakos ostatnio tez o tej paroksetynie myślę..Dulo moglabym zostawic na 30tce,bo i tak dziala tylko dobrze na lęk tym razem.Moze w tym szpitalu cos zagadac,bo nie chce zadnych kalibrow ciezszych jak IMAO.

A wejscie na Paro jakie masz?Jest ciezko?Na noc nic nie bierzesz?Bo mowisz ze problemy miales bedac na sertralinie ze snem.Trzymam kciuki jak zawsze👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Hejka,ja jakos ostatnio tez o tej paroksetynie myślę

Jeśli masz lęki to ciężko o coś lepszego. Mocna armata. Tylko ma też swoje uboki więc zamulenie jest np. jednym z częstszych. No i faceci mają jeszcze pare innych ekstra dolegliwości ale Ciebie to jak rozumiem nie będzie dotyczyć ^^

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja prawdę mówiąc nie wiem czy zauważyłem na niej blokadę lęków. Mam mniej depresyjnych myśli, a jeśli są to nie dobijają aż tak bardzo. Różne emocje są jakby wycofane, wspomnienia jakby za mgłą i ciężko dokopać się do niektórych, tj. pamiętam, ale nie ma przy nich całej otoczki emocjonalnej. Nie wiem czy to na pewno efekt Paro czy też czegoś innego, ale jakoś tak to wygląda. 

Lęki jak były tak są. Dalej się obawiam wielu rzeczy, ale może to wynikać z mojego wycofania przez wiele lat, a może i całe życie. Lęk i przerażenie dopadają przed sytuacją, a potem zwykle maleją i znikają. Jednak nie widzę różnicy w ich sile porównując dzisiaj do tego jak było kiedyś.

 

Czyli dalej nie wiem jak wielkie znaczenie ma Paroksetyna u mnie. Biorę 40mg już ponad pół roku. Łączona z Pregabaliną, którą zdecydowanie czuję. 

 

Bez Pregabaliny nie potrafiłbym funkcjonować i to ona jest najważniejsza... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, shadow_no napisał(a):

Jeśli masz lęki to ciężko o coś lepszego. Mocna armata. Tylko ma też swoje uboki więc zamulenie jest np. jednym z częstszych. No i faceci mają jeszcze pare innych ekstra dolegliwości ale Ciebie to jak rozumiem nie będzie dotyczyć ^^

U mnie bardziej depresja teraz niż lęki.Jestem wycofana i bez entuzjazmu do życia.

A ekstra dolegliwosci zawsze mogą się pojawic po lekach.Dobry dobór dwoch lekow moze na to zaradzić.

Ale duzo piszecie tu na Paro o spadku libido..no i u was panow chyba cos jeszcze,ten teges😩😵mechanicznie nie dziala

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Lucy32 @Happyandsad szczerze mówiąc ja akurat depresyjnych stanów nie mam od dawna ale nie uważam, że to kwestia paro. Wg mnie o ile na lęki działa ona świetnie to z wielu opisów wiem, że na depresje są dużo skuteczniejsze rozwiązania. Jak ktoś ma większy problem z ogólnie nastrojem i stanami depresyjnymi to szczerze mówiąc ja bym akurat paroksetyny na to nie polecał. 

Ja działanie jej na mój organizm też może trochę mylnie opisywałem. Bo mówiąc o tym, że ona świetnie działa na lęki nie mam na myśli, że ich nie mam albo że ataki się nie zdarzają. Fakt, są zdecydowanie rzadsze ale chodzi tu o to, że ona pozwala mi je przetrwać, przeczekać i się po nich pozbierać. Ten "wyłącznik" na lęk to bardziej taki tłumik. Że mimo, że czasem naprawdę jest źle to jednak idzie się do przodu. Ona nie pobudza do działania i nie sprawia, że nagle jest wszystko super i sama wyprowadza mnie na spacer na drugi koniec świata. Ale daje taki spokój, że jakbym chciał to mogę tam pójść i może nie zwariuje przy okazji

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×