Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

Kiedyś brałem 150mg fevarinu i przez 4 miesiące ok 11-12kg przytyłem, na dawce 100mg waga w normie była,

dobrze wspominam ten lek, jak sie rozkręcił to działał na mnie b.dobrze bez żadnych w zasadzie uboków, jedynie troszke mniejsze libido, potem popełniłem błąd, że nagle go odstawiłem, i tak dwa razy, nie polecam nikomu takich "zabaw"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

>>>znalazłem taką ciekawostkę medyczną dotyczącą  potencjalizacji leczeniem Paroksetynę . Może sie komu przyda :

 

 W przypadku pindololu, jak do tej pory najlepiej potwierdzono skuteczność jego kombinacji z paroksetyną. W jednorocznej obserwacji naturalistycznej przeprowadzonej przez Tome i Isaac [97], pacjenci, którzy w fazie ostrej leczenia otrzymywali równocześnie paroksetynę oraz pindolol w porównaniu do osób leczonych wyłącznie paroksetyna, znacząco szybciej reagowali na leczenie oraz odznaczali się lepszym rokowaniem długoterminowym. Zanardi i wsp. [98], w badaniu randomizowanym, na grupie 63 pacjentów wykazali, iż 4 tygodniowa terapia łączona paroksetyną i pindololem wiązała się z przyspieszeniem działania przeciwdepresyjnego oraz większym wskaźnikiem odpowiedzi terapeutycznych w porównaniu do połączenia paroksetyna - placebo lub dołączania pindololu na krótszy okres czasu. Istotnie statystycznie większe od placebo przyspieszenie występowania efektu przeciwdepresyjnego przy jednoczesnym braku wpływu na końcowy odsetek odpowiedzi terapeutycznych obserwowano w przypadku połączenia pindololu z fluwoksaminą u pacjentów z rozpoznaniem depresji psychotycznej (n=72); [99]. W badaniu Isaaca i wsp. (n=78), zastosowanie połączenia milnacipran-pindolol w porównaniu do połączenia milnacipran-placebo również charakteryzowało się istotnie statystycznie szybszym występowaniem efektu przeciwdepresyjnego (już od ósmego dnia terapii) oraz dodatkowo wyższym odsetkiem pacjentów, którzy pozytywnie odpowiedzieli na leczenie (97.2% vs 60.6%); [100]. Dodanie pindololu do trazodonu wiązało się z wyższym od placebo wskaźnikiem odpowiedzi terapeutycznych w randomizowanym, przeprowadzonym z zastosowaniem podwójnie ślepej próby badaniu niewielkiej (n=16) grupy pacjentów lekoopornych [101]. Skuteczność potencjalizacji leczenia przeciwdepresyjnego pindololem budzi jednak na tyle duże wątpliwości, że przez niektórych ekspertów stosowanie pindololu uznane jest za metodę niezalecaną [7, 32]. W dwóch randomizowanych badaniach Skuteczność standardowej farmakoterapii przeciwdepresyjnej i sposoby jej zwiększania str. 31 kontrolowanych, obejmujących odpowiednio – 10 i 80 pacjentów opornych na leczenie przeciwdepresyjne (inhibitory wychwytu serotoniny) nie wykazano przewagi pindololu nad placebo [102, 103]. Zasadność połączenia pindololu z lekami przeciwdepresyjnymi podważają również interesujące obserwacje Rabinera i wsp. [104], przeprowadzone przy użyciu PET. Wykazali oni, iż powszechnie stosowany w badaniach schemat dawkowania pindololu – 3 razy dziennie po 2,5 mg, z reguły nie pozwala na wysycenie receptorów 5-HT1A, w stopniu umożliwiającym uzyskanie istotnych zmian aktywności układu serotoninergicznego. Znaczące wysycenie receptorów 5-HT1A miało miejsce dopiero po zastosowaniu 2 razy większej dawki. Stosowanie wysokich dawek może jednak stanowić problem, choćby ze względu na ryzyko objawów ubocznych, zwłaszcza nadmiernej sedacji [105]. Według Sokolskiego i wsp. [106] jednym ze sposobów na uzyskanie odpowiedniego wysycenia mózgowych receptorów serotoninowych pindololem, przy jednoczesnym zachowaniu zadowalającej tolerancji, może być podawanie pindololu raz dziennie, w dawce 7.5 mg. Taki schemat dawkowania przebadali oni z pozytywnym skutkiem zaledwie u 4 lekoopornych pacjentów, dlatego też z oczywistych względów koncepcja ta wymaga dalszej weryfikacji

 

warto podać też źródło skąd to jest wzięte: strona 30 i 31

http://dl.cm-uj.krakow.pl:8080/Content/1267/PDF/Marcin Siwek Praca doktorska Rola cynku w terapii depresji jednobiegunowej.pdf

 

Edytowane przez exodus!
dodanie źródła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Gagugombro, witam srdecznie i pozdrawiam ;) 

Pytasz, wiec odpowiem. Ja bym czekal. Jesli bedziesz zmieniac lek, po byciu niespelna tydzien na pelnej dawce, to w koncu skutki uboczne tak sie zapetla, ze nie bedziesz wiedziala, czy to od starego leku czy juz od nowego. Wewnetrzny niepokoj towazyszyl mi przy kazdym podniesieniu dawki, okolo 14-20 dni. Zycze cierpliwosci i zeby w koncu uboki minely ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byli tu na forum tacy co brali 80 mg i nic im się nie stało. Bardziej bym się o tragiczne samopoczucie martwił na takiej dawce. Moim zdaniem już lepiej zostać na obecnej dawce i dorzucić jakąś mirtazapine. Zależy co chcesz osiagnac i co leczysz.

Edytowane przez Natrętnik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czekać i spróbować to jakoś przetrwać,ale dla spokoju zadzwoń do lekarza żeby się uspokoić.

Ja też od 3 dni mam zwiększone z 20 do 30 i też nie jest ciekawie,też mam mdłości,brak apetytu chociaż czuję głód.Trzeba to jakoś przetrwać,ale jest bardzo ciężko.

Pozdro i trzymaj się!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Slayer napisał:

Czekać i spróbować to jakoś przetrwać,ale dla spokoju zadzwoń do lekarza żeby się uspokoić.

Ja też od 3 dni mam zwiększone z 20 do 30 i też nie jest ciekawie,też mam mdłości,brak apetytu chociaż czuję głód.Trzeba to jakoś przetrwać,ale jest bardzo ciężko.

Pozdro i trzymaj się!

A długo już bierzesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 godzin temu, Natrętnik napisał:

Nie wiem jak przy paro, ale palenie fajek np. przy klomipraminie, obniza stężenie tejze we krwi. Ja mysle, ze ogolnie fajki nie sprzyjają leczeniu.

Wspaniała wiadomość o tych fajkach. Swoją nadzieje pokładałem w anafranilu, a tu takie coś. Dużo nie pale, ale jednak. Niby jest jakaś poprawa odkąd biorę 60 i 70 mg, ale tylko tyle, co pozostanie elektrowstrząsy 🤯

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś jestem 4 dzień na 30 paro,męczą mnie nudności i brak apetytu.Ratuje się benzo oraz perazinem 50.

Może ktoś odpowiedzieć przez jaki czas można brać ten perazin 50 tak żeby nie poryło mi mózgu?Z tego co wiem to lepiej unikać neuroleptyków.

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Natrętnik napisał:

Ja na spanie polecam amitryptyline, to jest prawdziwy lek orkiestra, szkoda ze przy ocd nie można brac jej solo

 

 ja  również chwalę sobie Ami , biorę na noc 50 mg do 10 paro z rana .

 Ami w tym duecie  bardzo dobrze radzi sobie z depresją a a  nade wszystko z lękami .To naprawde bardzo dobry lek , Stara gwardia , ale z mocnym potencjałem .

 

 Slayer , 

perazina jest dosyć bezpiecznym neuroleptykiem , bierz dotąd aż paro się rozkręci .

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×