Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

mariusz_

Użytkownik
  • Zawartość

    34
  • Rejestracja

  1. Tnx za odpowiedz, miałaś jakieś objawy odstawienne? jeśli tak to jakie i jak długo
  2. Jak długo brałeś duloksetyne i jak długo ją odstawiałeś?
  3. Z mojego doświadczenia z fevarinem: pierwszy raz dostałem dawke 150mg i mogę powiedzieć, że rozkręcało sie to do dobrego samopoczucia ok 4 miesiące, wytrwałem jakoś, ale samopoczucie było bardzo dobre potem, natrectwa ustąpiły, lęki także, stany depresyjne też odeszły, z uboków libido słabee, przytycie ok 12kg, poza tym nawet nie zauważyłem żadnych u mnie dokuczliwych, po 10miesiącach zejście na 100mg samopoczucie dalej dobre ale na 150 jednak lepsze, na 100mg z libido mniej problemów, waga też zeszła, po 20miesiącach mój błąd nagłe odstawienie i po 3-4 tyg zjazd totalny, nawrót natręctw, derealizacja, lęków nawrót, po 2miesiącach zacząłem znów brać 100mg i rozkręcało się to znów bardzo długo, kilka dobrych miesięcy, bardzo powoli ale na 100mg znów było dobrze po tych kilku miesiącach, ogólnie samopoczucie ok, potem jeszcze próbowałem odstawiać ale to był błąd, nie ruszany był główny problem emocjonalny u mnie, wiadomo.. psychotrop tylko zamaskuje objawy, ale jak nie ma rady trzeba brać, ogólnie polecam na natręctwa, stany lękowe także dobrze znosi, nawet dawka 50mg działała u mnie dość dobrze
  4. Kiedyś brałem 150mg fevarinu i przez 4 miesiące ok 11-12kg przytyłem, na dawce 100mg waga w normie była, dobrze wspominam ten lek, jak sie rozkręcił to działał na mnie b.dobrze bez żadnych w zasadzie uboków, jedynie troszke mniejsze libido, potem popełniłem błąd, że nagle go odstawiłem, i tak dwa razy, nie polecam nikomu takich "zabaw"
  5. @Alesko Pytam bo jestem w podobnej sytuacji, tzn byłem spory czas na 30 i nie było uboków nawet, 3dni temu wszedłem na 60 i nagle zle sie czuję od tego, jakieś zawroty głowy dziwne, ciężka głowa, odcięcie od uczuć.. i nie wiem czy to przeczekać i sie uspokoi czy wrócić do 30, pytałem psychiatry i ona gada, że ten lek tak nie działa i gadaj tu z taką
  6. @Alesko aa myślałem, że miałeś te objawy jak zszedłeś z 60 na 30 (objawy odstawienne) 30mg długo brałeś? dziwne troche, że po wejściu na 60 takie objawy
  7. @Alesko dlaczego byłeś zmuszony do zredukowania dawki?
  8. I brałeś dalej czy zmieniłeś/odstawiłeś czy sie zmniejszyło po dłuższym braniu?
  9. Czy u kogoś duloksetyna podniosła ciśnienie tętnicze? jak powiedziałem o tym lekarzowi (mam nawet 150/100) to stwierdził, że to za mała dawka 30mg aby to mogło mieć wpływa na ciśnienie, tylko ja nigdy nie miałem nadciśnienia, zawsze miałem w normie. Duloksetyne biore 3 miesiące
  10. Ty miałeś to 'szczęście' że udało ci sie dowiedzieć co jest przyczyną i okazało się to strzałem w 10, ale co ja mam np zrobić? przyczyn biologicznych może być dziesiątki, musiałbym teraz robić różne badania, wdrażać diety itp. od czego zacząć nawet nie wiem, jakie badania. Jesteś cały czas na tej diecie? jakie objawy ci ustąpiły, depresja/lęk? brałeś jakieś leki psychotropowe? Co do terapii to sie troche zgadzam, byłem na kilku i długotrwałych efektów to nie przyniosło, jedynie co mnie ratuje tak na prawdę to leki, na tym funkcjonuje można powiedzieć.
  11. Możesz coś wiecej o tym napisać? jakie przyczyny konkretnie biologiczne i jak to wykryłeś czy zostało wykryte?
  12. Dzieki za odp. Też mnie męczy autoagresja tylko taka myślowa, wszystko w głowie sie rozgrywa ale wytrzymać nie idzie z tym, dobija mnie to
  13. Jak sobie radzisz/radzić z potrzebą kontrolowania? masz jakieś może techniki itp rzeczy? sama poradziłaś sobie jakoś z tym? jeśli tak to jak. To jest moj problem który mnie męczy, ciągła potrzeba kontroli.. ludzi, jak mnie odbierają też, itp
  14. Tydzien temu wskoczyłem na 30mg Dulo wraz 600mg Neurotrop, i.. jest trochę lepiej ze mną powiedzmy, pytanie jak rozróżnić który lek mogł pomóc? wydaje mi się, że Neurotrop też tu swoją robote robi, ale są nie wiem jak to sprawdzić.
  15. Mam pytanie jak żyć z osobą narcystyczną? całe życie wiedziałem i widziałem, że coś jest nie tak z moim ojcem, no i sie dowiedziałem niedawno, że jak ulał to narcysta, plus pewnie jakieś inne zaburzenia, ale on zatruł życie mojej matce i całej rodzinie odkąd pamiętam, wychowywałem sie u boku popieprzonego agresywnego narcysty, na tą chwilę jestem troche "skazany" na bycie z nim w jednym mieszkaniu, często wraca do mnie wściekłość na niego, smutek także że taki był i jest, że m.in on spieprzył mi psyche i osobowość, próbowałem wybaczyć(najpierw wywalić też złość np poprzez pisanie w zeszycie) itp rzeczy, ale jak tu wybaczyć jak sie widzi i słyszy dalej jego narcystyczne działania których strawić się nie da, a bierze człowieka nawet na wymioty jak sie to widzi. Chętnie bym wybaczył, aby sobie pomóc ale jak mówiłem to na tą chwile jest ciężkie:|
×