Skocz do zawartości
Nerwica.com

PAROKSETYNA (Arketis, ParoGen, Paroxetine Aurovitas, Paroxinor, Paxtin, Rexetin, Seroxat, Xetanor)


Ania

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

 

Dwa tygodnie temu zacząłem swoją przygodę z paroksetyną (20mg na dobę) do tego Tritico CR (25mg przed snem). Lek póki co działa słabo, czyt. poczucie lęku nie odpuszcza, choć wiem że na efekty trzeba poczekać.

 

Wcześniej zażywałem escilatopram (20mg) + tritico na noc - z lękami radził sobie bardzo dobrze, ale czułem się wciąż bardzo senny i zaczęły mi bardzo mocno wypadać włosy, stąd decyzja o zmianie. Spokojna głowa jest bardzo ważna, ale szukam leku, który jednak nie uczyni mnie łysym... Na ulotce (Aciprex) była wzmianka o wypadaniu włosów.

 

Jakie są wasze doświadczenia? Czytałem, że paroksetyna może też powodować wypadanie włosów, choć na ulotce tych informacji w działaniach niepożądanych nie ma. Chyba mało prawdopodobne, by była to wina Tritico? Póki co czekam na efekty i obserwuję, czy sytuacja na głowie też się uspokoi, dermatolożka kazała używać loxonu 5%.

 

Dzięki z góry za pomoc!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc. Czytam formu juz jakis czas ale postanowilam sie w koncu udzielic bo moze troche mnie to uspokoi. 2 tygodnie temu bylam na pierwszej wizycie u psychiatry, mam lęki, ataki paniki, epizody agorafobii, ogolnie tragedia. Jestem na parogenie 10 mg od dwoch tygodni i jest to po prostu tragedia. W ciagu dnia od rana jestem caly czas spieta, odczuwam lęk do tego stopnia, ze nie wychodze z domu, nawet do sklepu ktory jest u mnie pod blokiem. Do tego ciagle zmeczenie. Wiem ze paro rozkreca sie dlugo ale czuje sie po prostu tragicznie. W srode mam wizyte kontrolna u psychiatry a nie mam pojecia jak na nia dotre jestem przerazona do tego stopnia gdy mysle i wyjsciu z domu, do ludzi. Wiem, ze paro jest ciezkie i ma skutki uboczne ale az takie? Mam cicha nadzieje, ze moze ktos z was mnie troche uspokoi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak samo miałem. Lęk wzrósł tak że bałem się iść do Żabki. Trzeba wziąć coś na uspokojenie i brać lek. Po 3 tygodniach się zacznie uspokajać. Idź na zwolnienie, rób to co lubisz, dasz radę. Nic się nie stanie. To tylko lęk. Nie ma możliwości by coś się stało. 

Edytowane przez Lucaso

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, alittleabovethesidewalk napisał:

Czesc. Czytam formu juz jakis czas ale postanowilam sie w koncu udzielic bo moze troche mnie to uspokoi. 2 tygodnie temu bylam na pierwszej wizycie u psychiatry, mam lęki, ataki paniki, epizody agorafobii, ogolnie tragedia. Jestem na parogenie 10 mg od dwoch tygodni i jest to po prostu tragedia. W ciagu dnia od rana jestem caly czas spieta, odczuwam lęk do tego stopnia, ze nie wychodze z domu, nawet do sklepu ktory jest u mnie pod blokiem. Do tego ciagle zmeczenie. Wiem ze paro rozkreca sie dlugo ale czuje sie po prostu tragicznie. W srode mam wizyte kontrolna u psychiatry a nie mam pojecia jak na nia dotre jestem przerazona do tego stopnia gdy mysle i wyjsciu z domu, do ludzi. Wiem, ze paro jest ciezkie i ma skutki uboczne ale az takie? Mam cicha nadzieje, ze moze ktos z was mnie troche uspokoi.

Hej, tak działają leki z tej grupy na początku, a z tego co słyszałam Paroksetyna jest jednym z gorszych jeśli chodzi o skutki uboczne na początku brania. Jak pierwszy raz zaczęłam ja przyjmować lata temu to po paru dniach chciałam zrezygnować bo tak moj stan (i tak zły) się pogorszył.Gorszy lek, wzmożone ataki paniki, derealizacja, osłabienie, senność, brak apetytu i pewnie coś tam jeszcze.

Moja doktor mnie przekonała żebym to przetrzymała i dzięki temu się udało - lek zaskoczył i było tylko lepiej. Z tym ze ja zaczynałam od 10mg tylko przez 4 dni a potem od razu wskoczyłam na 20mg - które jest taka dawka terapeutyczna. Możliwe ze Twoj psychiatra podejmie teraz dezycję o zwiększeniu dawki ale to zależy od tego jak się będziesz czuła. U mnie odczuwalna poprawa nastąpiła po 3-4 tygodniach na dawce 20mg. 

Nie martw się , ja tez sama nie wychodziłam z domu, a tak naprawdę przez pierwsze 2 tyg to chyba w ogole nie wychodziłam. A do lekarza to albo ktoś mnie zawoził albo szedł ze mną.

Wkrotce powinno być lepiej. Jak jest bardzo zle to może poproś lekarza o chwilowy wspomagacz jak np Afobam. Ja zawsze go brałam przez pierwsze 3 tyg zanim antydepresant się nie rozkręcił. 

Pozdrawiam i pamiętaj ze nie jesteś sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, Elme napisał:

Jednak wolę paroksetynę niż sertralinę. Sertralina jak dla mnie ma za bardzo chwiejny charakter. Długo utrzymują się lęki i dłużej się "ładuje".

Już przeżuciłeś się na paro? Dzisiaj mam straszne pobudzenie a biorę 50 mg sertraliny . Niby setralina najlepiej tolerowany lek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

54 minuty temu, Elendil napisał:

Do biorących Paroksetyne  pytanko:

Czy macie suche oczy przez paro lub paro może to powodować?

 

Ja nie miałem osobiście, ale wiem, że mogą być ze względu na swoje niewielkie działanie antycholinergiczne paroksetyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem ssri są pomocne jedynie w depresji przebiegającej z lękiem. Z czego ich komponenta przeciwlękowa jest większa niż przeciwdepresyjna. No chyba że się doda jakieś nassa na sen czy coś w tym stylu. Ssri to głównie zamulacze ale dla niektórych ludzi jeśli ich głównym problemem jest lęk to samo pozbycie się go jest przeciwdepresyjnym kopem. Tak przynajmniej uważam ja. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×