Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Lucaso

Użytkownik
  • Zawartość

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. To bardzo mała dawka. Jaka jest docelowa? Każda zmiana dawki może pogorszyć samopoczucie. Poprawa jest tak po 4 tygodniach brania stałej, docelowej dawki. Pierwsze dni to zwykle złudzenie poprawy.
  2. Napisz potem jak długo Cię trzymało. Ja wchodziłem w parogen jakieś 4 tygodnie, zanim wszystko się udpokoiło i mogłem normalnie wrócić do pracy. Trzeba przetrzymać i brać o stałej porze. Na najgorsze dni dostałem tranxene. Na początku lęk wzmagał się tak, że nie byłem w stanie iść do piekarni koło domu.
  3. Najlepiej wziąść zwolnienie i przetrwać najtrudniejszy okres wchodzenia w lek, jakieś 3 tygodnie. Miałem tak samo. Pierwsze 2 tygodnie były straszne. Cały lęk i nerwica bardzo nasilone. To normalne. Zawroty, prądy, mdłości, wyrzuty adrenaliny, panika, etc. itd.
  4. Czasami jest chyba tak, że trzeba jechać na lekach. U mnie już 5-ty tydzień Parogenu 20mg. Ataków paniki nie ma, ale nastrój raczej ponury, szczególnie jak trzeba rano wcześnie wstać i iść do pracy. No i ogólny spadek emocjonalności - fajna muzyka nie robi na mnie już takiego wrażenia jak kiedyś, itp. Ale biorę twardo, bo u mnie lęki stanowiły poważny problem. Vesspertine, sam musisz ocenić czy możesz funkcjonować bez leków. Jeśli nie, albo jest to bardzo utrudnione, nie ma rady - trzeba brać... nie jesteś w tym temacie sam.
  5. Chyba że to jakiś problem z żołądkiem, a nie nerwica.
  6. Dzięki, dzięki. Mam jeszcze do paroksetyny tranxene (cloranxen) 5mg więc w gorsze dni mogę się wspierać, na mnie nawet spoko działa, tak wycisza na cały dzień.
  7. Potrzebuję Waszej porady. Po 2 tygodniach regularnego przyjmowania 20 mg parokestyny, zgodnie z zaleceniami lekarza, nastąpiła znaczna poprawa. Minęły "uboki", nerwica lękowa odpuściła w 80%, ze spokojem robiłem zakupy w sklepie, stałem w kolejce, jeździłem autobusem bez lęku. Niestety, tylko parę dni było takich dobrych. Po tych kilku dniach znów powróciło uczucie niepokoju, lekkie nawroty paniki, ponury nastrój, brak chęci do wstania rano, ogólne przygnębienie. Czy w związku z tym powinienem spróbować samodzielnie zwiększyć dawkę paroksetyny np. do 30mg? Następną wizytę u psychiatry mam dopiero za tydzień.
  8. No ja mam podobnie, mam wrażenie, że wiele "schiz" jest jeszcze bardziej nasilonych. Muszę ciągle się przełamywać. Niecierpliwię się, bo za 2 tygodnie kończy mi się zwolnienie lekarskie, będę musiał wrócić do pracy. Mam nadzieję, że za 2 tygodnie przynajmniej minie to "nasilanie" objawów przez paroksetynę.
  9. Słuchajcie, kiedy wreszcie "wejdzie" ta paroksetyna? Biorę 6 dzień 20 mg., a wcześniej przez tydzień 10 mg. Na razie czuję tylko takie "smyranie", zdarza się parę dobrych godzin. A tak poza tym to raczej uczucie przygnębienia, smutek, muszę zmuszać się aby iść do sklepu. Biorę paroksetynę ze względu na lęki.
  10. Lucaso

    Skutki uboczne leków a L4

    Psychiatry. Rodzinny może nie zrozumieć.
  11. Lucaso

    Skutki uboczne leków a L4

    Trzeba iść do lekarza i poprosić, że nie dajesz rady w pracy bo masz lęki, źle się czujesz, powiedzieć co i jak, że potrzebujesz trochę czasu by na spokojnie przyzwyczaić się do leku.
  12. Niestety pracodawcy nie zawsze rozumieją tego typu dolegliwości. Niemniej zdrowie jest najważniejsze, czasem warto nawet pójść na zwolnienie. Dobrze zrobiłaś, że rozstałaś się z tym pracodawcą. Nie ma sensu się męczyć. A jak tam samopoczucie po paroksetynce? Skoro przetrwałaś taką rozmowę bez napadu paniki to chyba działa.
  13. Najgorszy jest właśnie lęk przed lękiem, itp., mnie lekarka powiedziała że w razie potrzeby mogę wziąć afobam, np. przed mocno stresującą sytuacją, żeby przerywać lęk i starać się nie dopuszczać do jego powstawania. Tyle że po zażyciu benzo ciężko mi się myśli i potem idę spać. Więc unikam. Od wczoraj mam wrażenie, że paroksetyna się rozkręca, więc i Tobie tez powinna pomóc. W miarę możliwości nie siedź w domu i nie wypoczywaj biernie. Staraj się dużo robić poza domem i wśród ludzi, ale rzeczy, które lubisz.
  14. Dzisiaj koło południa tak jakby poprawa. Wygląda na to, że paroksetyna jednak jakoś działa. Pisków już nie ma, tylko rano były lekkie zawroty i niechęć do wstania z łóżka. Odwaga jakby trochę wzrosła, pozałatwiałem parę drobnych sprawy - zakup pieczywa, itp., w kolejce wytrwałem bez uczucia niepokoju. To już chyba prawie miesiąc, z tym że dopiero od paru dni biorę całą tabletkę (20mg). Zamierzam niebawem wybrać się na "ćwiczenia", czyli pojeździć samemu autobusem i pochodzić po sklepach.
  15. U mnie to raczej taki pisk. Po pregabalinę chyba nie sięgnę. Może sam Parogen da radę. Zostały mi 2,5 tygodnia zwolnienia. Potem muszę wrócić już do pracy, a mam taką pracę, że jestem w centrum uwagi (szkolenia, itp.) Mam nadzieję, że parogen zadziała i nie będzie już napadów paniki. Co do kondycji umysłowej, to muszę mieć dobrą, więc tym bardziej unikam wszystkiego co zamula i usypia. Na razie (drugi dzień na 20mg paroksetyny) czuję się po prostu dziwnie. Raczej siedzę w domu.
×