Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzisiaj czuje się...


Gość katrin123

Rekomendowane odpowiedzi

Fizycznie tragedia. Wymiotowałam, zrobiłam sobie teraz zioła, zaraz się kładę.

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

źle

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Verinia napisał(a):

Boisz się dzwonić, czy boisz się urządzenia?

Boję się dzwonić i tego, że w każdej chwili ktoś może zadzwonić. Mój lęk był słuszny. Zadzwonili do mnie z kliniki. Potwierdzanie wizyt takim sposobem to głupota. Wystraszyli mnie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 godzin temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Boję się dzwonić i tego, że w każdej chwili ktoś może zadzwonić. Mój lęk był słuszny. Zadzwonili do mnie z kliniki. Potwierdzanie wizyt takim sposobem to głupota. Wystraszyli mnie. 

Czyli wolisz załatwiać wszystko "w 4 oczy"? Ja mam tak, że mogę wszystko załatwić, jak gdzieś pójdę osobiście. A jak dzwoni ktoś, nawet ktoś znany mi, to nie mogę. No kuźwa, nie odbiorę. Moja kuzynka kiedyś mnie nawet zapisała w telefonie "Pati, która i tak nie odbierze" xD Jak mogła :D

A załatwianie telefonicznie czegoś, to mnie dobija. Potrafię to przekładać dniami, nawet jeśli chodzi o jakieś krótkie zapisanie do lekarza. Wczoraj jakoś udało mi się odwołać wizytę, ale musiałam to zrobić szybko, bo została wtedy godzina do wizyty, a ja jeszcze w mokrych włosach. Pewnie może tu zadziałać metoda 5 sekund. 1 2 3 4 5 - naciskam: dzwonię i robię to. Albo ogarnięcie kilu zdań, co powiedzieć i jadę z automatu.

 

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Było już tak czasem, że nawet w rodzinie się skarżyli, że od nich nie odbieram i czemu ich ignoruję. To nie jest do końca tak. Rozmowa na żywo jest inna, a rozmowy telefoniczne mnie przerastają czasem. No chyba, że chodzi o rodzinę już bliższą, czyli domowników, ale my się znamy jak łyse konie i odłożenie słuchawki nie jest "stresujące", a jak gadam z kimś "dalszym", to nie wiem, czy mam już kończyć, cisza jest dziwna, i tematy jakoś tak nienaturalnie się kończą, bo się blokuję w połowie rozmowy. A na żywo zawsze można posiedzieć, inaczej to jest.

"Kiedyś byłam tak obsesyjnie przywiązana do tej tajemniczości i myślę, że to w 100 procentach powód dla którego nie zawierałam przyjaźni, ponieważ nie chciałam, by ktokolwiek mnie znał.  🦋(..)Nie wiem jak się czuć, ale chcę spróbować." ~Billie Eilish

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×