Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Czy ktoś z was miewa świadome sny? Albo nauczył się świadomie śnić - ponoć da się to wypracować. 

 

Ja miałam raz w życiu świadomy sen, fajna i śmieszna rzecz, ale nauczenie się tego to chyba gruszki na wierzbie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na szczęście już ich nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem mimowolne świadome sny przez kilka lat, ale w formie "więzienia", bez możliwości kontroli treści i z mocno utrudnionym przerwaniem snu. To było dawno temu, nie znałem jeszcze pojęcia świadomego snu. To, że jestem w swoim śnie, to jedyne co rozumiałem, poza tym nie ogarniałem, co się dzieje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka lat temu miałem coś takiego jak świadomy sen, w sumie sam nie wiem dlaczego ale  teraz niemalże w ogóle nie mam snów, a wcześniej pojawiały się częściej, Ktoś się orientuje czy tak ,,jest bo jest'' czy są jakieś czynniki która mają na to wpływ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, z o.o. napisał:

Na szczęście już ich nie mam.

Co masz na myśli?

@mark123

Nie brzmi to przyjemnie, w takiej formie to chyba było męczące

@Dzitek

Obstawiam że jest bo jest, bo sama przez rok albo więcej nie miałam snów i potem wróciły jak znalazł. Nie wiem jak inni 

Ale na pewno leki pobudzily śnienie, bo teraz mam sny bardzo często

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Dalja od czasu tragicznego wypadku wszystkie moje świadome sny kończyły się tak samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej się w to nie bawić..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 6.01.2021 o 22:28, Dalja napisał:

Czy ktoś z was miewa świadome sny?

Co to jest?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Często mam świadome sny ale raczej w postaci, że po prostu zdaję sobie sprawę, że to sen...kilka razy zdarzyło mi się że udało mi się pokierować jego treścią (raczej pewnymi elementami), czasami zdarza mi się też po przebudzeniu powrót do tego samego snu (ale tutaj muszę wytężyć siłę woli i bardzo mnie frustruje jak się nie uda

...w sensie, że sen się zmienia)

Nigdy jakoś specjalnie się nad tym nie zastanawiałam, właściwie myślałam że każdy tak ma...

Zdecydowanie ilość świadomych snów pogłębiła się przy braniu ssri

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nieprzeniknionaCiekawe ze ssri wpływa na to u Ciebie. Ja biorę snri i też jest wpływ na sny, są takie jakby mocniejsze i ciekawsze 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@nieprzenikniona, @Dalja, to tylko ja chyba musiałam odwrotnie zareagować na SSRI bo ja na żadnym leku (a przerobiłam wszystkie poza fluoksetyną) nie miałam ani realistycznych snów, ani nic :lol: w ogóle bardzo rzadko coś mi się śni (a raczej bardzo rzadko pamiętam), a coś co można nazwać świadomym snem miałam może z 2x w życiu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@acherontia styx Brak snów też ma swoje plusy, bo śpi się spokojniej, a mózg może bardziej odpoczywa niż wtedy gdy "kreuje", alee to tak tylko strzelam! :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@acherontia styx ja właśnie fluoksetynę biorę więc może ona powoduje takie "jazdy" ;) a tak serio to zauważyłam, że sny mam tylko jeśli jestem na samym seronilu, w sensie, że jak wezmę coś na sen to już nic mi się nie śni/ nie pamiętam snu...

Dla mnie te świadome sny są często dość męczące bo właśnie jak próbuję wpłynąć na ich treść to często coś się udaje zmienić ale nie w ten sposób w ktory bym chciała, tzn. Np. Umiem wpłynąć na coś koszmarnego żeby przestało się dziać ale w zamian za to wcale nie śni mi się coś lepszego tylko koszmar zmienia się na jeszcze gorszy chociaż z innym wątkiem etc...także tak na prawdę rzadko kiedy udaje mi się "zapanować" nad snem i budzę się jeszcze bardziej wkurzona (może to wynika z moich chęci poczucia pełnej kontroli...nie wiem, nigdy nie omawiałam snów na terapii, mam tyle problemów przyziemnych, że jakoś nie chce mi się dodatkowo zagłębiać nad totalnie nieświadomymi problemami ;) )

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 minut temu, neon napisał:

@nieprzenikniona tylko nie natraf na Freddyego Krugera przy skakaniu ze snu w sen ;)

Akurat takie rzeczy zupełnie mnie nie przerażają więc mogą mi się śnić do woli ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam raz  swiadome sny. Fajne to było. Wiedziałam że to sen i robiłam w nim co chciałam, czyli szłam tam gdzie chciałam i oglądałam to co chciałam. I tworzyłam to co chciałam. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja często miewam sny, w których wiem, ze śnię. Ale niestety nie mogę robić tego co bym chciał :) A czytałem, że są osoby, które śnią świadomie, np. w odpowiednim momencie dają sygnał jedną powieką. Można też poznać o czym śnią - wszystko na podstawie badań fal mózgowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po tym jak zaczęłam brać fluoksetynę śnią mi się niewyobrażalne i wyostrzone rzeczy. Są niesamowicie rzeczywiste. Ale ja wiem, że to tylko sny. I wiem to w trakcie snu. Wiem, że śnię. Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Chociaż różnego rodzaju tematyka ezo "od zawsze" mnie interesowała, to jednak nigdy nie czułem potrzeby "bawienia się" stricte tematem lucid dreams, czyli świadomych snów. Natomiast czasem po prostu w sposób spontaniczny się one u mnie pojawiają, tzn. w danym śnie nagle uświadamiam sobie, że jest to sen itd. Szczególnie kiedyś tak miewałem. Jednak nieczęsto i najczęściej pojawiało się to dopiero w pewnej części snu.

Edytowane przez acarien

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
40 minut temu, acarien napisał:

. Natomiast czasem po prostu w sposób spontaniczny się one u mnie pojawiają, tzn. w danym śnie nagle uświadamiam sobie, że jest to sen itd. 

 

Ale w swiadomych snach, czy tez swiadomym snieniu, chodzi raczej o to, ze dana osoba sama kreuje swoj sen, czyli to, co ma się przysnic.., a nie, ze masz swiadomosc, ze snisz. Podobno niektorym sie to udaje.. Ale pochłania to ich tak bardzo, ze chcieliby snic, czyli spac większosc czasu.., zapominając, ze zycie polega na troche czym innym. ;)  To jest wlasnie to niebezpieczenstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)
2 godziny temu, Luna* napisał:

 

Ale w swiadomych snach, czy tez swiadomym snieniu, chodzi raczej o to, ze dana osoba sama kreuje swoj sen, czyli to, co ma się przysnic.., a nie, ze masz swiadomosc, ze snisz. Podobno niektorym sie to udaje.. Ale pochłania to ich tak bardzo, ze chcieliby snic, czyli spac większosc czasu.., zapominając, ze zycie polega na troche czym innym. ;)  To jest wlasnie to niebezpieczenstwo.

 

Nie. Wedle definicji świadomy sen znaczy dokładnie to, że dana osoba jest świadoma tego, że śni. Jak również tego, że może podejmować świadome decyzje w śnie. I dokładnie o to mi chodziło. To nie działa tak, że musisz kreować dokładnie to, co ma się przyśnić, aby nazywało się to świadomym snem. Przynajmniej wedle tego jak ja postrzegam LD.

 

W definicji świadomego snu w Wikipedii również nie jest to wymienione, jako kluczowe ku temu, aby nazwać sen świadomym.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Świadomy_sen#Definicja

Wedle oficjalnej definicji LD zatem, nie jest to konieczne, aby nazwać sen świadomym.

Poza tym nigdzie nie napisałem, że mając takie sny ich nie kreowałem. Po prostu napisałem, że czasami spontanicznie się pojawiały u mnie. 

 

Druga sprawa - wcale nie napisałem, że to nie może być niebezpieczne. Ja osobiście nie popieram ani LD, ani OOBE. Według mnie to są bardziej takie "błyskotki" ezoteryczne, niż coś, co może pomóc w realnym rozwoju. I tak, oczywiście zarówno w przypadku LD, jak również OOBE (szczególnie w przypadku OOBE, gdyż LD tak naprawdę nie są jako tako niebezpieczne) może ktoś bardzo z tym przesadzać i za bardzo w to wnikać.

 

Niemniej ja uważam, że życie polega na rozwoju, więc akurat to, co jest rozwojowe dla nas, dla naszej duszy jest tym, co jest najlepsze. Czasem dla kogoś zagłębianie się w świadome sny może być akurat tym, czego potrzebują. Ludzie różnie czują i mają różną percepcję. Nie można powiedzieć, że życie na czymś polega, a na czymś nie. Skoro coś jest dostępne, to znaczy, że jest częścią życia. 🙂

Edytowane przez acarien

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 7.01.2021 o 03:25, Dalja napisał:

@mark123

Nie brzmi to przyjemnie, w takiej formie to chyba było męczące

Było trochę jak w filmie "naznaczony". Jako dziecko byłem "sennym podróżnikiem", który zabłądził w "wymiarze demonów"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×