Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

ska1977

Użytkownik
  • Zawartość

    220
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Zdepresjonowany bo... w sobotę wróciliśmy z nart i w poniedziałek przejeżdżałem koło sztucznego stoku w moim mieście, na którym jest już tylko niewielka czapa śniegu, uświadomiłem sobie, że KOLEJNY sezon narciarski za mną i już coraz mniej takich, które jeszcze w miarę dobrym stylu zaliczę... Na zimę znów trza czekać 10 miesięcy.
  2. Czyta się ten wątek jak dobrą książkę. A że akurat równolegle czytam "101. R" to każdego dopasowuję do Hlynura. Wybaczcie.
  3. ska1977

    Nerwica

    No, krótko, to może niepotrzebnie się wciąłem z moją wizją
  4. ska1977

    Nerwica

    Ja też z początku tak zaczynałem, nie wiem ile już chodzisz na terapię ale ja dopiero jak się wygadałem o tym, co mnie najbardziej bolało - czyli objawy i lęki - to dopiero padło pytanie o relacje i związki.
  5. ska1977

    Nerwica

    Również witam. Rozmowa o minionym tygodniu daje wiele pod warunkiem, że skupiasz się na relacjach a nie na objawach i na tym co np. jadłaś. Ja z tym miałęm wielki problem ale jak zacząłem gadać właśnie w tym stylu, to wiele dobrego z tego wyszło. Na początku też lubiłem rozgadywać się na objawach, na tym czego się boję, jakie mam lęki, jak to fajnie jest po Xanaksie - ale to mnie nie posuwało do przodu. Musisz opowiadać o bliskich ci osobach, nawet mało istotne szczegóły z twojego punktu widzenia mogą mieć znaczenie i wyleczą cię. Mnie też pomogło takie coś, co psycholog mi mówił odnośnie objawów: spróbuj wyjść z siebie i spojrzeć na siebie z góry - jak ty wyglądasz, jak się zachowujesz - ale patrz bezstronnie jakbyś to nie była ty tylko nieznana osoba... czy to nie śmieszne, co widzisz?
  6. ska1977

    Nerwica

    Dodam jeszcze, że mimo terapii i uwolnienia się od tego, że nerwica zamykała mnie dla świata (i świat dla mnie) wciąż czasem powracają mi objawy - najbliższe Waszym to ostatnio skurcze dodatkowe serca ale już wiem z czego to wszystko wynika. Być może zrzucając wszystko na nerwicę przeoczę jakąś prawdziwą chorobę ale chyba lepsze to niż stagnacja, frustracja i "nic-nie-robienie".
  7. ska1977

    Nerwica

    Przestańcie skupiać się na objawach i na tym, jakie leki Wam pomogą. Jedyny sposób na wyjście z tego to psychoterapia. Ja chodziłem 2,5 roku i dopiero wtedy udało mi się wyjść z takiego myślenia, jakie Wy prezentujecie. Piszecie, że Wasze życie wygląda różowo i modelowo - oczywiście z wyjątkiem nerwicy. Ale na 100% jest coś co Was uwiera, z czym Wasza podświadomość sobie nie radzi - i tylko psychoterapia może pomóc to wydobyć. To setki wygadanych godzin ale warte tego wysiłku. Leki to tylko skromny dodatek - ja też brałem Paroksetynę i doraźnie Xanax ale uważam, że to tylko aby się czuć bezpieczniej, ale to temat na jeszcze inny wątek.
  8. No cóż, przechowywany w temp. ok. 23 stopnie. Mi zostało 3/4 opakowania. Ostatni raz zażyłem w grudniu ub. roku i tak sobie leży. Ostatnie lata zażywałem, jak nie mogłem spać. Pół tableteczki 0,5mg dawało radę... No i raźniej się czuję, gdy to mam pod ręką.
  9. Właśnie "przeterminowuje" mi się kolejna paczka Xanaxu - to podobne pytanie jak rok temu - jak długo po upływie terminu ważności można liczyć na jakąś moc tego cudeńka?
  10. ska1977

    Problem ze snem

    Nie śpisz w ogóle czy tylko masz problemy z zasypianiem? Bo to chyba dwie różne sprawy.
  11. Przeglądałem ostatnio swoją apteczkę i patrzę, a mój Xanax 0,5mg jest przeterminowany już o 3 miesiące. Hm, dziwne, bo wspomagałem się nim przez ten czas kilka razy i nie stwierdziłem słabości leku... Czy taki przeterminowany lek po prostu nie działa (lub słabiej działa) czy może jakoś zaszkodzić?
  12. ska1977

    Filmy!

    Ja widziałem i opinia jak Twoja i pewnie jak tysięcy innych - za postać Tomka przydałoby się podanie do sądu. Ale ogólnie film dobry.
  13. ska1977

    Filmy!

    Oglądaliście dwa pierwsze odcinki Belfra ze Stuhrem? Jest tam motyw, że klasowy diler sprzedaje m.in. Clonazepan. Jak to mói inny koleżka z klasy o koleżance, która walnęła samobója: Miała jakiś problem i poszła w klony.
  14. I jak się potoczyła Twoja historia z Faxigenem? Ja od tygodnia zaczynam to brać, też najpierw w dawce 37,5.
  15. ska1977

    Parogen pomocy!!!!

    Ze 3 tygodnie trzeba mu dać...
×