Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

shira123

Użytkownik
  • Zawartość

    2254
  • Rejestracja

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Redds masz duzo racji. ale to zależy od terapeuty-sa i swietni i fatalni tak jak u Zielonego Listka. rozgrzebywanie boli, ale gdy masz wsparcie i ciepło i autentyczna troske to stopniowo boli coraz mniej. i ja własnie dzis takie wsparcie od t. poczułam rozmawiałysmy o tym czego jej zazdroszcze, i bardzo mnie wsparła i umocniła. zblizyłam sie do niej bardzo po dzisiejszej szczerej sesji)
  2. shira123

    Szczepionka na COVID

    Melduje się zaszczepiona 1 raz Pfeizerem zero skutków ubocznych nawet ręka nie boli
  3. Możesz być z siebie dumna.podjelas najlepsza decyzje jaka mogłaś.wiesz jak to czytam to krew się we mnie gotuje...twoja terapeutka ma problemu ze sobą i to poważne...nie załamuj się ja miałam szczęście do świetnych t.i można takich spotkać tylko trzeba poszukać.
  4. jak ja ciebie rozumiem. tez mam wrazenie ze cofam sie w rozwoju.straszny regres. tyle ze ja placze non stop teraz
  5. tak nawet przeczytalam ze ludzie czesto przegladajacy fb maja duzo czesciej objawy depresji. wiem musze nabrac dystansu ...bedzie temat na terapie.
  6. u mnie tez ostatnio sa silne.ale daje rade bez tabletek.poplacze,popisze z przyjaciolka. jest ciezko ale staram sie docenic to co mam. jutro terapia juz czujeze bedzie masakryczna
  7. a ja w tej chwili nienawidze siebie, nienawidze swojej terapeutki...niepotrzebnie wlazlam na jej facebooka-ona ma wszystko to czego ja nie mam...mam ochote umrzec, nie chce tego czuc.....
  8. Marku, w takim wypadku jak opisałeś szukaj proszę dla siebie pomocy. Zgłoś sie na izbę przyjęc, ew zadzwon na telefon kryzysowy. i może w razie czego poprośpsychiatrę o jakies benzo np.Relanium to pomaga na silny lęk w sytuacjach kryzysowych. a kiedy masz tą terapie oddział dzienny?
  9. a co to są zajęcia high heels? ja postanowilam codziennie robic marszobiegi 30 min plus tancze/cwicze w domu plus poruszam sie po miescie rowerem. ogólnie to kocham ruch we wszelkiej postaci)
  10. a dlaczego lubisz siedziec w maseczce? bo zakrywa emocje? czy z innego powodu?
  11. ja tez tak miałam, przez dłuuuuugi czas. płacz= słabość i bycie żałosnym. przy obecnej T zaczelam płakac moze po 10 mcach. a teraz płacze co sesję.pozwalam sobie na to, choc jeszcze z pewnymi blokadami, czasem ze złoscia biore chusteczki))) płacz przynosi ulge po prostu, jak sie wyplacze u niej to sie lepiej czuje a jak wstrzymam płacz to w domu musze poplakac a nie zawsze jest na czas i miejsce. a moja terapia wczoraj byla STRASZNA... poruszylam ostatni temat tabu, nigdy nie ruszany.bylo strasznie, ale przekonalam sie ze moge o tym mowic, choc wiaze sie to z ogromnym wstydem. ale jestem z siebie dumna ze mialam ta odwage i dzis juz czuje sie dobrze, z energia do zmian)
  12. dzis dobrze /wczoraj tragicznie/
  13. no i super, brawo! ja wczoraj mialam fatalny dzien, strasznie na terapii i zaraz potem mini wypadek na rowerze/strachu sie najadlam/. a przyjemnosc ogromna sprawily mi pogaduszki z przyjaciolka i jej mamą przy lampce adwocata/ one sa jak moja druga rodzina)))
  14. Chorujacy widocznie na zlego terapeute trafiles ale nie wrzucaj wszystkich do jednego worka. ja np. mialam wielkie szczeście do T. i tak ,czesto terapia to kilkuletni proces bo trudno przeciez w kilka mcy naprawic cos na co pracowalismy 20-30-40 lat czy wiecej.
  15. a ktora ksiazka Lisy Gardner najbardziej Ci sie podobala? ja ostatnio zaszalalam i zamowilam 4 ksiazki do mojej terapeutycznej biblioteczki- terapia zaburzen lekowych, zaburzen osobowosci,poradnictwo psychologiczne i diagnostyka psychologiczna wg ICD10. no i zapisuje sie na kurs Mindfullness)
×