Skocz do zawartości
Nerwica.com

PREGABALINA (Egzysta, Linefor, Lynagex XR, Lyrica, Naxalgan, Pragiola, Preato, Pregabalin Accord/Mylan/ Pfizer/ Sandoz/ Sandoz GmbH/ STADA/ Zentiva, Pregamid, Tabagine)


tekla67

Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

244 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy pregabalina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      175
    • Nie
      48
    • Zaszkodziła
      24


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 7.06.2026 o 19:59, Dalila_ napisał(a):

🤣🤣

Czyli na lotniskach sprawdzają wyrywkowo bagaż podręczny? A te walizy to wszystkie czy też wyrywkowo? 

Normalnie to puszczają przez skanery każdy bagaż podręczny, ale mi nie kazali ani razu okazywać co mam w środku. Z walizkami też nigdy nie było problemu. Byłem za granicą łącznie z 6-7 razy.

Edytowane przez Tibijczyk

Listening to: "Keane - Somewhere Only We Know"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość brum.brum
W dniu 19.06.2026 o 14:26, Lucy32 napisał(a):

Ten pobyt w szpitalu uświadomił mi ,że ludzie mogą i powinni być dobrzy i kochani dla siebie nawzajem.

Fajny wniosek 👏

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę 100 mg i wciąż nie widzę poprawy. Nie wiem właściwie czego oczekiwać. Lęki i obniżony nastrój jak były, tak są dalej. Ucisk w klatce piersiowej nie zniknął, wręcz pogarszał się po wzięciu pregi. Dopiero od wczoraj, czyli po 10 dniach, uciska trochę mniej niż przedtem. Popołudniami odczuwać senność, ale mało śpię, bo maks. 5 godzin. Za to nie boli mnie już głowa i tyle dobrego. To chyba nie jest lek dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Biorę 100 mg i wciąż nie widzę poprawy. Nie wiem właściwie czego oczekiwać. Lęki i obniżony nastrój jak były, tak są dalej. Ucisk w klatce piersiowej nie zniknął, wręcz pogarszał się po wzięciu pregi. Dopiero od wczoraj, czyli po 10 dniach, uciska trochę mniej niż przedtem. Popołudniami odczuwać senność, ale mało śpię, bo maks. 5 godzin. Za to nie boli mnie już głowa i tyle dobrego. To chyba nie jest lek dla mnie.

Może dają 150mg,standardowa by zakliknęa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Biorę 100 mg i wciąż nie widzę poprawy. Nie wiem właściwie czego oczekiwać. Lęki i obniżony nastrój jak były, tak są dalej. Ucisk w klatce piersiowej nie zniknął, wręcz pogarszał się po wzięciu pregi. Dopiero od wczoraj, czyli po 10 dniach, uciska trochę mniej niż przedtem. Popołudniami odczuwać senność, ale mało śpię, bo maks. 5 godzin. Za to nie boli mnie już głowa i tyle dobrego. To chyba nie jest lek dla mnie.

Oczekiwać momentu w którym skapniesz się, że jest inaczej, to nie zawsze oznacza łatwiej. Na temat pregi nie wiem wiele,nie brałem jej na lęk i napięcie, biorę na hmm depresję i działa jak złoto. A na nerwy cóż, nic nie działało szybko i zdecydowanie, pamiętam raczej mozolny proces. Nie spiesz się z oceną, rozmawiaj o wrażeniach z psychiatrą i jakoś to będzie.

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Verinia napisał(a):

Ale nie rozumiem o czym Ty piszesz. Jeżeli jest lepiej to jest lepiej. Co tu dużo analizować. To jest zbędne. Takie nastawianie się na wieczną walkę. Odradzam 

Widzisz jak rzucisz pełnym zdaniem to nie trzeba zgadywać co Ci tam się urodziło.

Doradzam

 

A i po mojemu to nie jest nastawianie się na "wieczną walkę" jedynie ulżenie sobie na tyle aby podjąć proces leczenia. Jeśli leki całkowicie mnie wypłaszczają albo robią dobrze to mam wrażenie ogłupienia a chcę zmiany, nie sztucznej ulgi.

Edytowane przez Nie lubię świtu

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Verinia napisał(a):

Leki to nie jest sztuczna ulga.

No dobrze dla Ciebie nie są, to jest ok ale nie masz wyłączności na definiowanie ich działania. Jasno opisałem kiedy są dla mnie "sztuczne". Z mojej strony koniec offtopu.

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Verinia napisał(a):

Leki to nie jest sztuczna ulga.

I nie pisz do mnie tym tonem, bo robisz się bezczelny..mimo że robisz to w taki sposób, żeby nie było widać. Ale ja widzę.

Żeby nie było widać? Absurd. Bezczelny? Przyganiał kocioł garnkowi 😁 Btw dyskusje z ludźmi to nie koncert życzeń, tupać nogą możesz i to chyba tyle^^ 

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, AnnoDomino34 napisał(a):

Widze off top się robi, to ja jeszcze dopytam czy jest ktoś, na którego pregabelina działa cały czas od np roku 

 

Ja brałem z 2 lata, pod koniec brania było jeszcze gorzej na pregabalinie niż bez tego leku co do lęków. Ztymże max brałem do dawki 300mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

57 minut temu, Hooded Spirit napisał(a):

 

Ja brałem z 2 lata, pod koniec brania było jeszcze gorzej na pregabalinie niż bez tego leku co do lęków. Ztymże max brałem do dawki 300mg.

a nie probowales zwiekszac? zejscie było bezproblemowe z tego leku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość brum.brum

A ja odstawiam pregusie. Ten efekt podpicia utrzymuje sie, a nie lubię tego stanu. Widocznie jestem z tych, na których tak działa ten lek. Pregabalinko, nasz krótki romans właśnie dobiega końca….bye 🔆🙃

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, brum.brum napisał(a):

A ja odstawiam pregusie. Ten efekt podpicia utrzymuje sie, a nie lubię tego stanu. Widocznie jestem z tych, na których tak działa ten lek. Pregabalinko, nasz krótki romans właśnie dobiega końca….bye 🔆🙃

Krótki romans...a jak długo trwał?

U mnie efekt podpięcia minął chyba,teraz jakoś stabilnie,a szkoda😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

41 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

U mnie po 2 tygodniach też stabilnie, działania niepożądane ustały, ale psychicznie dalej dno.

A na co chciałaś żeby dobrze zadziałała?

Lęk , fobie społeczną?

U mnie trochę działa ,już tak bardziej cicho,ale fajniej było przez pierwsze dni😜taki fajny humor .Teraz nie mam somatow,i lęku wolno płynącego i trochę bardziej jestem towarzysko nastawiona ,Chic nie zawsze.Jutro wychodzę że szpitala to nie wiem jak będzie na wolności  he.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 godzin temu, Lucy32 napisał(a):

A na co chciałaś żeby dobrze zadziałała?

Lęk , fobie społeczną?

U mnie trochę działa ,już tak bardziej cicho,ale fajniej było przez pierwsze dni😜taki fajny humor .Teraz nie mam somatow,i lęku wolno płynącego i trochę bardziej jestem towarzysko nastawiona ,Chic nie zawsze.Jutro wychodzę że szpitala to nie wiem jak będzie na wolności  he.

Na lęki, somaty, ogólne wyciszenie i liczyłam też na chęci do wychodzenia z domu, do ludzi, do jakiegokolwiek działania z uśmiechem na twarzy, ale nic z tego, jeszcze bardziej stresuję się kończącym się powoli zwolnieniem i powrotem do pracy, tym, co sobie ludzie pomyślą... Najchętniej rozpłynęłabym się w powietrzu.

Edytowane przez czarna rzodkiew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Na lęki, somaty, ogólne wyciszenie i liczyłam też na chęci do wychodzenia z domu, do ludzi, do jakiegokolwiek działania z uśmiechem na twarzy, ale nic z tego, jeszcze bardziej stresuję się kończącym się powoli zwolnieniem i powrotem do pracy, tym, co sobie ludzie pomyślą... Najchętniej rozpłynęłabym się w powietrzu.

Nie pomaga ci na lęki ?Mi pomaga i somaty też fajnie wyciszone.Nie odczuwam bólów i skoków samopoczucia.Jest równomiernie póki co,fajne rozluźnienie całego ciała,odeszły bóle głowy,barku,ogólnie jakieś kłucia i pisk w uchu który miewałam.

Biorę dawke dwa razy dziennie po 75mg od 7 dni.Moj lęk uogólniony zniknął,jestem spokojna.Ech aby to trwało .Trochę apetyt wzrósł,ale to dobrze,bo jadłam wcześniej tylko małe kolacje.

Edytowane przez Lucy32

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej. Biorę pregabalinę już jakieś 6-7 lat (dokładnie nie pamiętam ale zapytam mojej psychiatry) i szczerze mówiąc nie chciałabym z tego leku schodzić bo czuję się dobrze ale ciekawa jestem jak długo można taki lek brać. Ile lat..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Kama_9393 napisał(a):

Hej. Biorę pregabalinę już jakieś 6-7 lat (dokładnie nie pamiętam ale zapytam mojej psychiatry) i szczerze mówiąc nie chciałabym z tego leku schodzić bo czuję się dobrze ale ciekawa jestem jak długo można taki lek brać. Ile lat..

To zależy od tempa nabierania tolerancji. Jeśli nie jesteś senna, nie nabierasz wody, nie czujesz się dziabnięta, nie robi Ci się słabo to chyba można brać i brać. W każdym razie wyczytałem a sam biorę bardzo krótko. Zaraz przyleci jakaś dobra dusza co zajada to od 10 lat to się dowiemy 😁

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×