Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
bedzielepiej

Dziwni ludzie z Polski

Rekomendowane odpowiedzi

Wczoraj podjęłam walkę, żeby walczyć ze swoją fobią społeczną. Był piękny dzień, postanowiłam wyjść z ukrycia. Mówię, taka ładna pogoda, to wsiądę sobie na rower i pojeżdżę...

 

cudownie było czuć ten wiatr we włosach i słońce na twarzy, toteż jeździłam sobie nieśpiesznie, bo dawno nie jeździłam na rowerze, ale jak to mówią jazdy na rowerze się nie zapomina

dojechałam do jakiegoś agresywnego zjazdu ostro w dół z zakrętem jeszcze wypadającym na ulicę gdzie śmigały tiry, no to mówię zsiądę sobie z roweru i pokonam ten odcinek pieszo i tak robię, a tu wyskakuje mi jakiś stary człowiek z naprzeciwka na skrzypiącym rowerze i drze się za mną "Kurvva jak się ma hamulce to się kurvva hamulców używa! A nie kurvva idzie, pierhdolę, co za głupia idiotka"i coś tam dalej jeszcze mówił ale już nie rozumiałam, poczułam jedynie zimny dreszcz na plecach i zgarbiłam i zawstydziłam się, że coś zrobiłam nie tak...

Potem kiedy szok mi minął, przyszło mi do głowy poczucie niesprawiedliwości, bo za co mnie ten dziad skrytykował, co mu do tego było? Dlaczego się na mnie wyżył z taką dezaprobatą i nienawiścią?? :x

 

Inny przypadek miałam jakis tydzień temu, wracaliśmy z zakupów z chłopakiem z zakupów. Siedziałam sobie z innymi ludźmi na ławeczce na przystanku, gdy widzę ze podchodzi jakaś starsza pani. No to wstałam ustąpić jej miejsca, a ta siadła kantem dupy i woła do mnie poklepując ławkę: "Siadaj pani!". Ja na to grzecznie że dziękuje, postoję, za 3 minuty mam tramwaj, nie chcę, a ta zachowała się zupełnie jak moja babcia, kiedy mówię że nie chcę piątej dokładki upierdliwie powtarza "No siadaj pani! Siadaj! Siadaj! Siadaj! Siadaj!" i tak bez końca, stałam tam w polu rażenia bezradna i upokorzona nie wiedząc co robić bo już wyczerpałam argumenty, ludzie patrzą, w końcu mój chłopak odciągnął mnie na odległość 10 m... inaczej się nie dało bo babcia się zacięła w uporze

 

Albo miesiąc temu, ćwiczę sobie na siłowni pod chmurką, robię tam jakieś ćwiczenie na nogi, a na ławce obok siedzi żul, ciągnie z butelki i mruga do mnie zbereźnie i mówi ochryple: "Ale chłopak będzie miał dobrze...ale będzie miał dobrze" jakbym jakieś mięśnie kegla conajmniej tam ćwiczyła :hide:

 

Też tak macie, że przyciągacie dziwnych ludzi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pierwszego starego dziada - olać, babcia nr.2 może nie czuła na tyle staro by ktoś jej ustępował a może kłopotu nie chciała sprawiać, żul nr.3 - pijacką gadkę proponowałbym potraktować jako komplement :D Ludzie ze starszego pokolenia już tacy są, ciekawe czy obecne pokolenie w kwiecie wieku też będzie takie upierdliwe dla tych co są obecnie dziećmi? a może będzie jeszcze gorzej? :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będą same zgredy już wtedy gdy się zestarzejemy,nie będzie komu truć :pirate: .

Co do dziwnych ludzi,myślę że to zbieżność przypadków...wszędzie możesz dziwnych clownów spotkać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja moge to samo powiedzieć o anglikach i irlandczykach będąc w anglii.ich zachowanie przekracza granice wyobrazni. pospolitym przykładem były "sceny z filmu 300mil do nieba".często bywały przypadki dużo perwersyjniejsze.najdzieniwjsze były menadżerki restauracji,ekspedientki w marketach, współnajemcy w hostelach lub właściciele kwater.stewardessy też były dziwne bo popychały pasażerów podczas loty lub robiły przerażone mordy po jakimś komunikacie na pokładzie.na końcu języka masz słowo "stupid english/irish"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Moze po prostu oni mniej mysla.

angole nie myślą?a podobno to światli ludzie.na tych "scenach z filmu 300mil do nieba"szkoda tylko że niema przy sobie kałacha żeby sie móc obronić przed nimi.jeśli chodzi o wyżej wspomniany film to ta scena miała miejsce w Danii przy fontannie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Pierwszego starego dziada - olać, babcia nr.2 może nie czuła na tyle staro by ktoś jej ustępował a może kłopotu nie chciała sprawiać

Zgadzam się.

Btw takich babć spotykam pełno w autobusach.

 

żul nr.3 - pijacką gadkę proponowałbym potraktować jako komplement :D

Tu już nie do końca. Są tego typu gadki, które jeszcze można tak potraktować, ale to chyba zależy od indywidualnej wrażliwości. Mnie spotkało coś podobnego - jechałam windą z podpitym już od rana starym dziadem, który był mną wyraźnie zainteresowany i walił tekstami, że "Gdyby był młodszy..." albo że on "Jeszcze może". To było obrzydliwe i naprawdę bałam się, że on mi coś w tej windzie zrobi.

 

Ja miałam dziwną sytuację w Barcelonie. Stoję sobie przy jakimś straganie, a tu idzie jakiś laluś i ma do mnie pretensje, że ja stoję na jego drodze. Mimo, że wokół pełno miejsca, żeby przejść :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak bylam w Maladze albo Kadyksie, nie pamietam, to byl ktos z Maroka, oni sa chyba odwazni do kobiet.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ja miałam dziwną sytuację w Barcelonie. Stoję sobie przy jakimś straganie, a tu idzie jakiś laluś i ma do mnie pretensje, że ja stoję na jego drodze. Mimo, że wokół pełno miejsca, żeby przejść :roll:

Mnie kiedyś na przystanku tramwajowym jakaś stara bulwa z wózeczkiem opieprzyła za stanie na JEJ drodze, mimo że praktycznie było pusto. :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A, mialam tak raz, ze schodzilam z.lekow i ledwo co chodzilam, i chcialam zejsc na dol po schodach i szlam przy barierce. To jakis facet starszy po 70 moze nawet, ale taki mega wysoki i wielki, mnie zatrzymal i powiedzial, ze no gdzie, gdzie idziesz, po zlej stronie, cos przeklnal i ogolnie byl jak Frankenstein. Powiedzialam mu zeby sie p...erdolil. Gdybym nie byla.na parogenie to bym chyba smutna byla. A tak to puscilam muod razu wiazanke i myslalam, ze cos mu zrobie, bo on specjalnie szedl w moja strone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedyś w anglii kierowniczka restauracji mnie obejmowała na powitanie i pożegnanie,dała za darmo piwo i krewetki w cieście i siadła przy mnie patrząc czy zjem wszystko.a tego było dużo.pytala czemu tak mało jem?innym razem kiedy kończyłem robić zakupy w Tesco ekspedientki przy kasie pytały mnie czy ze mną wszystko w porządku albo dziwnie sie na mnie gapiły z głupim uśmieszkiem kiedy zapłaciłem za towar i odszedłem od lady.osobiście wole odezwać sie do nich pierwszy w ich ojczystym języku kiedy chce sie zapytać o cenę lub czy dany towar mają a nie odzywam sie praktycznie wcale.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kiedyś stałam na przystanku, odwracam się, a tu jakaś babka lat 60+ mierzy mnie od stóp do głów. Odwracam wzrok, ale za chwile znowu na nią zerkam czy się gapi. Nadal się gapiła, więc myślę sobie, że popatrzę sobie na nią i poczekam aż spojrzy mi znowu na twarz i zauważy. I jak już się to stało, to odwróciła wzrok z prędkością światła :D

 

A jak byłam w Rzymie to przy hiszpańskich schodach ładzili imigranci. Jacyś Pakistańczycy/Afgańczycy. Wszystkim babkom rozdawali po róży, a potem wracali pytając czy nie mają kilku drobnych, żeby im dać. Jak któraś nie dała, to wyrywali kwiatka z ręki. Taka to mentalność :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ty to masz normalnie pecha, dobrze ze ci roweru nie ukradl;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy Polacy są jakoś szczególnie dziwni, zresztą ową dziwność trudno tez zdefiniować. A starsi ludzie mają tendencję do zagadywania, czasem wręcz wtrącania się nie wiem czy to przychodzi z wiekiem czy to pokolenie tak miało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przytoczone przez Ciebie przypadki nie są aż takie straszne. Zdarzają się gorsze freaki :P

Jakbym opowiedziała z kim muszę się codziennie użerać w pracy, to nikogo by nie dziwiło, że tu jestem :D

W każdym razie coś czuję, że wątek ma potencjał

 

Ps. Dziadygi się panoszą. Z wiekiem nabierają coraz więcej "werwy" :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...Też tak macie, że przyciągacie dziwnych ludzi?

Tylko handlowców wyrobów tytoniowych typu "ziomal kopsnij szluga" w najrozmaitszych wersjach. Zaczynam na nich fukać zniecierpliwiony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to już w tym świecie jest. Jedni tak jak pewien dziennikarz z Kazachstanu mają magnes na cip.ki (bądź fallusy), a inni mają magnes na wybraki i zgredy, a niektórzy w ogóle nie mają swojego magnesu bo go opchnęli w lombardzie, żeby mieć na wino. Równowaga karmiczna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam dwie zasady podłóg których :

1. Jeśli po 3 kulturalnych prośbach moje granice nadal są przekraczane, to bronię ich dając do zrozumienia, że mogę być niebezpieczny.

2. Osoby bezczelnie naruszające moją przestrzeń muszą liczyć się z dowolną moją reakcją.

 

Nie może być tak, że ktoś się wyraża moim kosztem a ja jeszcze skruszony będę przepraszać, że żyję. Najlepiej zadbać o siebie jak najkorzystniejszą reakcją, ale nawet jeśli się zareaguje nazbyt agresywnie, to nie ma co się oceniać i wstydzić. Nie uznaję odbierania mi swobody przez jakieś buractwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

oj pełno takich ludzi stawało na mojej drodze.

myślę sobie, że następnym razem jak mnie ktoś zaczepi udam spłoszonego, to tym śmieciom dodaje animuszu i jak taki śmieć się poczuje pewnie to go zaskocze i stłamsze pewną kontrą.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
kiedyś w anglii kierowniczka restauracji mnie obejmowała na powitanie i pożegnanie,dała za darmo piwo i krewetki w cieście i siadła przy mnie patrząc czy zjem wszystko.a tego było dużo.pytala czemu tak mało jem?.

 

Popek też w Anglii postawił Polakowi cheesburgera siedział przy nim i patrzył czy wszystko zje :lol: #faceburger

Popek jest angolem czy irolem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Popek jest angolem czy irolem?

On jest Albańczykiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak to już w tym świecie jest. Jedni tak jak pewien dziennikarz z Kazachstanu mają magnes na cip.ki (bądź fallusy), a inni mają magnes na wybraki i zgredy, a niektórzy w ogóle nie mają swojego magnesu bo go opchnęli w lombardzie, żeby mieć na wino. Równowaga karmiczna.

W środowisku niedocenianych (więc zubożałych) artystów wino jest magnesem. Chcesz się napić wina za darmo, idź na wernisaż do galerii (sztuki) na otwarcie wystawy. Daty otwarć są publikowane. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popek też w Anglii postawił Polakowi cheesburgera siedział przy nim i patrzył czy wszystko zje :lol: #faceburger

Popek jest angolem czy irolem?

 

Polakiem

jak polak polakowi stawia to spoko.ale jak irol polakowi to jest coś nie halo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Piotrek1996

Dobrze Twój chłopak zrobił, iż Cię odciągnął z dala od tej babci. Starsi ludzie są w większości schorowani(nie wszyscy, są pozytywne wyjątki, takim może być np. tzw. Dziarski Dziadek, czyli Antoni Huczyński), myślą że chcą dobrze a ta "dobroć" tylko wkurza innych, a jeszcze są tacy co nic im się nie pododoba. Różnie z tą starością jest w tym kraju, więc lepiej ustąpić takim ludziom.

Menelem też bym się nie przejmował. Na siłownię nie chodzę, ale bym poszedł zrobić swoje i skupiał się na poprawnym wykonywaniu ćwiczeń, aby sobie nie zrobić czegoś.

 

Tak czy siak miałem takie akcje. Raz kilka lat temu przechodzę na zielonym, a tam jakiś pseudo kierowca ledwo się zatrzymał i jeszcze do mnie z mordą jak ja chodzę. Nie kłóciłem się ani nic, jedynie pokazałem środkowy palec i poszedłem dalej na luzie, tamten prawie wybuchł, taki czerwony na twarzy był, hah. :lol: Nie wspominając o reszcie takich momentach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
....

Tak czy siak miałem takie akcje. Raz kilka lat temu przechodzę na zielonym, a tam jakiś pseudo kierowca ledwo się zatrzymał i jeszcze do mnie z mordą jak ja chodzę. Nie kłóciłem się ani nic, jedynie pokazałem środkowy palec i poszedłem dalej na luzie, tamten prawie wybuchł, taki czerwony na twarzy był, hah. :lol: Nie wspominając o reszcie takich momentach.

Byłoby Ci do śmiechu gdyby jednak wybuchł i obryzgał Cie zawartością jelita jednego i drugiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×