Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak powiedzieć dziewczynie o swojej przeszłości?


AnAspie

Rekomendowane odpowiedzi

Od ponad roku jestem w związku z kobietą. Mieszkamy od siebie daleko, dlatego więcej czasu spędzamy przed komputerem czy telefonem, z tego względu też nie miałem okazji poznać jej rodziny, co działa w dwie strony. Chciałbym dzielić się z nią wszystkim, dlatego sądzę, że powinienem jej powiedzieć przez co przeszedłem i że tak naprawdę nie miałbym jej komu przedstawić. Często powracamy do tego tematu, ale każda taka rozmowa kończy się słowami 'porozmawiajmy kiedy indziej'. Dzieciństwo było dla mnie naprawdę bolesne i nie potrafię z nią o tym rozmawiać. Ojciec pił i wyżywał się na mnie i na mamie, każda jedna rzecz potrafiła być wymówką do kłótni. Każdym jednym przedmiotem potrafił mnie uderzyć. Czasami ubiegał o mój dotyk i sam chciał mnie dotykać. Przesiedział w więzieniu 7 lat, niedawno wyszedł i od tej pory mnie nęka. Moja mama była ciężko chora czego skutkiem była jej śmierć. Oczywiście wszystko się na mnie odbiło i nadal odbija, podjąłem się terapii i uczęszczam na rozmowy indywidualnie.

Jest dużo spraw o których chciałbym z nią rozmawiać, ale kiedy zaczynamy ten temat, nie sposób znaleźć odpowiednich słów, stresuję się i mam ochotę zakończyć temat. Problem jest też w tym, że ja sam od siebie nie powiem o tym, a ona nie chce na mnie naciskać, chociaż tak byłoby łatwiej. Proszę o jakieś rady, cokolwiek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

Może musi nadarzyć się odpowiednia okazja. Ludzie często są zalatani i nie mają czasu na rozmowy poważniejsze. Ja tak mam z rodziną, też bym prosił o radę odnośnie mojego życia, ale albo telewizor włączony, albo wszyscy jedzą obiad, potem mycie naczyń, ktoś gada przez telefon, potem się idą myć i do spania. Nie ma gdzie wcisnąć takiej rozmowy.

 

Po pierwsze musi to być osoba, która umie słuchać, takie rzadko się spotyka, gadać każdy potrafi, ale wysiedzieć w ciszy i uszanować wypowiedź drugiej osoby niestety nie.

 

Proponuję wychwycić "wolniejszy" dzień, zamiast oglądać TV poruszyć tę kwestię na poważnie, jak będzie klimat do rozmowy, to jakoś pójdzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też mam właśnie ten problem. Wyszłam z założenia, że najzwyczajniej. Niema sensu robić z tego tkliwego wyznania, wielkiego halo, trzeba po prostu powiedzieć. Ludzie zwykle nie przywiązują aż takiej wagi do cudzych traum, żeby trzeba było je wyznawać z wielką pompą :D

 

Tak mam zamiar sama zrobić. Tylko żeby to było takie proste :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×