Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość Adam Smith

Gender

Rekomendowane odpowiedzi

W takim razie chyba zostaje jedynie terapia, jeżeli chcesz coś z tym w ogóle robić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaka terapia? Nie ma na to terapii. Jest tylko półroczna na Babińskiego, ale jej skuteczność jest jeszcze mniejsza od leczenia alkoholików. Przynajmniej Heitzman to otwarty koleś i wali prosto z mostu (w końcu to facet, a nie baba, która wyszła z kuchni i zajęła się medycyną).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nikita pragnie wolności...LOL. Niedawno pisałeś, że pragniesz zostać okrutnie bogatym i ustanowić tyranię, w której nie byłoby miejsca dla złych ludzi...czyli jak sami Nikita pisze 96%...On tak bedzie cały czas. dzisiaj, jutro, za tydzień, miesiąc itd...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dyktatura nie musi ograniczać wolności, wręcz przeciwnie! Nie ma wolności dla WROGÓW wolności!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niktita, Ty byś się z Kimem dogadał... on tak skutecznie tępi 96% tych debili, co myślą źle i nie pojmują jego misji zbawienia korei :? może jedź do niego... uzdrowicie ten chory świat

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ale nikita...przecież ta wolność byś ograniczał dla 96% społeczeństwa...dla wszystkich nastolatków którzy chcą cie pozabijać...Czyli ta wolność byłaby tylko dla ciebie, mamy, taty i psa?...Co z zydami, muzułmanami, feministkami, nierobami, ateistami, nastolatkami, małymi dziećmi, rodzicami...o nich wszystkich z tego co kojarzę masz jak najgorsze zdanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niktita, Ty byś się z Kimem dogadał... on tak skutecznie tępi 96% tych debili, co myślą źle i nie pojmują jego misji zbawienia korei :? może jedź do niego... uzdrowicie ten chory świat

 

Jak śmiesz ty FRANCO! Jak śmiesz porównywać człowieka nieskazanego najmniejszym grzechem z niewyobrażalnym mordercą?! DOŚĆ TEGO! Lepiej odszczekaj te słowa suko!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak śmiesz porównywać człowieka nieskazanego najmniejszym grzechem z niewyobrażalnym mordercą?!

:roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niktita, :lol: uroczo nam się dzisiaj rozmawia, nie? walnij se drinka to się wyluzujesz...

 

-- 03 sty 2014, 20:11 --

 

Jak śmiesz porównywać człowieka nieskazanego najmniejszym grzechem z niewyobrażalnym mordercą?!

:roll:

 

taaaa, nic dodać...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogarnijcie się.moja pierwsza i ostatnia prośba,następnym razem bany polecą,bo to co sie tu dzieje to nędzny cyrk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no ale to co należy zrobić?...No ja osobiście jak kogoś nie trawię to moralizatorów, co uważają sie za lepszych od innych kiedy w rzeczywistości jest zupełnie inaczej...No mi gul skacze jak czytam takie piramidalne bzdury Nikity na jego własny temat. Przecież to jest wariactwo czystej wody. Może nie koniecznie kliniczne...ale jeśli miałbym mówić o chorym człowieku to właśnie to był by jego przykład. Toczy go rak nienawiści do wszystkiego, a uwaza sie za godnego tronu królewskiego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jest, zgadzam się z zujzujem. Po prostu, kiedy czytam chore teksty kolegi N..., to budzą się we mnie najgorsze instynkty. Żadne argumenty do niego nie przemawiają, jak się już zapętli, to zaczynają się wyzwiska i tak w kółko. I zero dystansu do siebie. Ciężko to zignorować i pójść lepić pierogi.

Poza tym, może w końcu zaskoczy, że to nie cała ludzkość nie ma racji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzie jest moderacja i czemu nie reaguje na ten "nędzny cyrk"? PYTAM SIĘ!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Niktita, Ty byś się z Kimem dogadał... on tak skutecznie tępi 96% tych debili, co myślą źle i nie pojmują jego misji zbawienia korei :? może jedź do niego... uzdrowicie ten chory świat

 

Jak śmiesz ty FRANCO! Jak śmiesz porównywać człowieka nieskazanego najmniejszym grzechem z niewyobrażalnym mordercą?! DOŚĆ TEGO! Lepiej odszczekaj te słowa suko!

Za ten post dostajesz ostrzeżenie. Ostrzegam-jeszcze jeden wyskok i bezapelacyjnie pożegnasz się z forum :evil:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Każdy z was na pewno spotkał się z tym modnym ostatnio pojęciem.

 

Słowo gender bardzo często przelatuje w wielu wypowiedziach i najczęściej jest używane w negatywnym kontekście, bardzo często jest traktowane jako obelga (podobnie jak w przypadku feminizmu)

Wiele razy się z tym spotkałam ale jakoś nigdy za bardzo w to nie wnikałam, zawsze myślałam, że jest to jakaś nowa, krzykliwa organizacja chcąca dokonać rewolty.

Teraz dochodzę do wniosku, że tak naprawdę nigdy nie spotkałam się z krzykiem zwolenników gender tylko ze zwolennikami skrajnej prawicy, którzy agresją starają się (co im się udaje) zaszczuć osoby popierające ten nurt. Zresztą nie tylko w tej kwestii tacy osobnicy próbują zakrzyczeć innych, ale nie o tym.

 

Dzisiaj trochę poczytałam na ten temat i muszę stwierdzić, że nawet nie zdawałam sobie sprawy, że jestem osobą, która wyznaje tę ideologię.

 

Oto w skrócie opis z wikipedii

 

"Gender (ang. gender, czyt. dżender; płeć kulturowa, płeć społeczna, płeć kulturowo-społeczna, płeć/rodzaj, czasami także jako płeć psychologiczna lub psychiczna) – jest to suma cech osobowości, zachowań, stereotypów i ról płciowych, rozumianych w danym społeczeństwie jako kobiece lub męskie, przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji, nie wynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała pomiędzy płciami, czyli dymorfizmu płciowego. Gender, czyli kulturowy składnik tożsamości płciowej, przekazywany jest poszczególnym jednostkom w sposób performatywny, czyli poprzez uczenie się, odgrywanie i powtarzanie zachowań innych osób tej samej płci. Na płeć społeczną składać się może np. sposób ubierania się, sposób zachowania, oczekiwane funkcje w ramach społeczeństwa, sprawowana władza itp. Gender odróżnia się tym od płci biologicznej (ang. sex), czyli sumy cech fizycznych i zachowań seksualnych wynikających z odmiennych funkcji i ról obu płci w procesie rozmnażania płciowego.

 

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje gender jako stworzone przez społeczeństwo role, zachowania, aktywności i atrybuty, jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla mężczyzn i kobiet. Stosowanie słowa gender do określenia kulturowo nabytych różnic między kobietami i mężczyznami zapoczątkował John Money, który w roku 1955 w swojej publikacji użył sformułowania gender role. W kolejnych latach pojęcie było coraz częściej stosowane w literaturze z zakresu nauk społecznych, sztuki i nauk humanistycznych. Obserwuje się też tendencję do poszerzania znaczenia słowa gender o biologiczne kryteria płci."

 

http://pl.wikipedia.org/wiki/Gender

 

O co te całe halo? Zawsze wydawało mi się, że powinno być logiczne, że nasza kultura i wychowanie ma na nas ogromny wpływ, jest to nawet poparte badaniami, potwierdza to też psychologiczny punkt widzenia.

 

Gender, które wyznaję mówi o popędzie seksualnym kobiet, który właśnie poprzez kulturę został u nich stłumiony. W końcu u żadnych innych istot na ziemi popęd seksualny samic nie różni się od popędu samców.

Szczerze mówiąc zdziwiłam się, że ktoś może nie zgadzać się z takim poglądem, lub po prostu jest on dla nich niewygodny.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kiedy pisałam tego posta to z założenia miało to być nowym tematem ponieważ nie wiedziałam, że już taki istnieje

 

jakby nie było to ten temat jest właśnie dowodem na to o czym mówię

Próba zakrzyczenia zjawiska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...Dzisiaj trochę poczytałam na ten temat i muszę stwierdzić, że nawet nie zdawałam sobie sprawy, że jestem osobą, która wyznaje tę ideologię....

Meh.. miałem onegdaj tak samo. :D

 

...tak naprawdę nigdy nie spotkałam się z krzykiem zwolenników gender tylko ze zwolennikami skrajnej prawicy, którzy agresją starają się (co im się udaje) zaszczuć osoby popierające ten nurt. Zresztą nie tylko w tej kwestii tacy osobnicy próbują zakrzyczeć innych, ale nie o tym....

Przynajmniej jeden pożytek z nich - popularyzują słuszne idee. :P

 

...Gender, które wyznaję mówi o popędzie seksualnym kobiet, który właśnie poprzez kulturę został u nich stłumiony....

Na szczęście nie u wszystkich. :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przynajmniej jeden pożytek z nich - popularyzują słuszne idee.

 

niekoniecznie, przez te krzyki oburzenia, wydźwięk słowa gender staje się pejoratywny i zakłamany

początkowo nawet sama tak myślałam dopóki nie zapoznałam się wnikliwiej z tym pojęciem

 

Na szczęście nie u wszystkich. :twisted:

 

 

 

Skąd wiesz czy u tych kobiet, które pozornie nie mają stłumionego popędu seksualnego, libido nie byłoby jeszcze wyższe? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Na szczęście nie u wszystkich. :twisted:

 

 

Oooo ten ten ten! :mrgreen:

 

Ja przeciwko samej perspektywie badawczej nic nie mam. Mam sporo natomiast do tego, w jaki sposób jest używana do wprowadzania zmian w społeczeństwie. Gdyby to było tylko takie "szkiełko", przez które możemy przyjrzeć się pewnym mechanizmom i tendencjom w społeczeństwie a następnie powoli korygować te miejsca które są w naszym odczuciu dysfunkcyjne, to nie miałbym nic przeciwko temu. Natomiast traktowanie jej jako odgórnego, ideologicznego buldożera, który zrówna z ziemią wszystko co tradycyjne-stare i zastąpi to "Nowym Wspaniałym Światem"? Dziękuję, postoję...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam sporo natomiast do tego, w jaki sposób jest używana do wprowadzania zmian w społeczeństwie. Gdyby to było tylko takie "szkiełko", przez które możemy przyjrzeć się pewnym mechanizmom i tendencjom w społeczeństwie a następnie powoli korygować te miejsca które są w naszym odczuciu dysfunkcyjne, to nie miałbym nic przeciwko temu. Natomiast traktowanie jej jako odgórnego, ideologicznego buldożera, który zrówna z ziemią wszystko co tradycyjne-stare i zastąpi to "Nowym Wspaniałym Światem"? Dziękuję, postoję...

 

Zgadzam się, również uważam, że gwałtowne zmiany mogą przysporzyć katastrofalne skutki, nie wszystko przecież musieć ulec zmianie, ale to co jest szkodliwe. Nierówność w sferach seksualnych według mnie właśnie taka jest.

 

Jednak chodzi tu o coś więcej, ja jakoś nie widzę tych "nawiedzonych genderowców", którzy chcą ustalać nowy porządek świata, tak jak ciągle wspominam, to głosy słychać jedynie od strony przeciwników tej ideologi, która przecież wcale nie jest zła. Gender nie równa się od razu noszeniu np szpilek przez facetów (zresztą jak nie chce to przecież nikt mu na siłę ich nie założy, a jeśli chce to i gender nie jest mu do tego potrzebne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak, prawicowcy mają coś takiego w tych swoich łepetynach, że bardzo trudno przyjmują jakiekolwiek zmiany, nawet na poziomie teoretycznym. Ja nie widzę niczego złego w dżenderyzmie (co za głupi termin), trudno dyskutować ze zjawiskiem, które po prostu jest i nikomu nie szkodzi. No i Kazimiera Szczuka jest ładną kobietą. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
...Skąd wiesz czy u tych kobiet, które pozornie nie mają stłumionego popędu seksualnego, libido nie byłoby jeszcze wyższe? ;)

No właśnie nie wiem, ale prowadzę szeroko zakrojony program badawczy. :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No właśnie nie wiem, ale prowadzę szeroko zakrojony program badawczy. :twisted:

 

I jak wyniki? Metodologia jakaś konkretna? W sekcji "Results & Discussion" wyszło coś ciekawego? Jakbyś chciał publikować w jakimś zagranicznym dżurnalu, to daj cynk. Korektę mogę zrobić, zaproponować recenzentów. Ba, nawet zdjęcia z badań ładnie do druku przygotuję! :twisted::twisted::twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe.... rezultaty mają status informacji niejawnych. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×