Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

! Podo bno magnesy są dobre na nerwice. Wpływaja pozytywnie na rozładowanie energi skumulowanej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, serdecznie. Nie wiem czy mam nerwicę, czy depresję, ale na pewno nie lubię przebywać wśród wielu osób. Ludzie mnie drażnią. Nie mam siły do niczego, uważam że już niczego się nie nauczę,a właściwie to nic nie potrafię. Uważam, że wszyscy są mądrzejsi ode mnie. Budzę się o najczęściej 3ciej w nocy i włącza się myślenie połączone z paniką. Boję się jeździć autem. Wszystko co mam zrobić jest poprzedzone nerwami, paniką. Nienawidzę bałaganu. Wszystko mnie drażni. Jestem zdrowa, mam cudną rodzinę, w zasadzie mam wszystko, tylko niestety mam chorą głowę. Chodziłam do psychologa. Trochę mi pomogła, ale po dwóch dniach po wizycie znów, gdzieś w środku odczuwam lęki, przygnębienie, nie chce mi się pracować, starać. Nie mam daru do sportów, ani języków obcych ani do jazdy autem. Nic mi nie wychodzi tak jak powinno. Jestem zmęczona, wypalona, zniechęcona i wszystko mnie brzydzi. Nie mam myśli samobójczych, ale duszę się samą sobą.

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A może to jeszcze inny typ w takim razie?

 

Omamy słuchowe nie występują w przebiegu żadnej nerwicy. R44.0-słyszenie głosów zawsze świadczy o zaburzeniu ze spektrum psychozy.

 

Przepraszam, że tak napiszę ale to bzdura, omamy słuchowe występują nawet u ludzi zdrowych , dzieje się tak wtedy gdy mózg pracuje na dużych obrotach a nagle zaczyna wchodzić w stan spoczynku (ja tak miewam kiedy np. pracuję nad sobą a żeby wypocząć biorę hydroksyzynę przed snem). Wiele zależy od tego jakie to są omamy słuchowe- jeżeli mówimy o wrażeniu słyszenia kroków w mieszkaniu, bzyczenia pszczoły czy komara nad uchem to nie jest to nic niepokojącego ale jeśli ktoś do nas mówi przez cały dzień (jak nam się wydaje) to dopiero takie omamy są niepokojące. ;)

Ja myślę, że omamy teoretycznie mogą wystąpić w przypadku nerwicy konwersyjnej. Nerwica konwersyjna może dawać objawy poważnych chorób neurologicznych, więc myślę, że omamy także mogą się pojawić.

Są jeszcze zaburzenia opętaniowe (obecnie oficjalnie zaliczane do nerwic), w których zapewne można słyszeć głos "ducha", który "opętał".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiele lat temu borykałam się z nerwicą,jednak sobie poradziłam. Niestety ostatnimi czasy znowu zaczynają się jakieś dziwne napady lęku,kołatania serca, napady płaczu,nie wiem czy to nawrót,czy coś sobie tylko wmawiam......przeczekać,czy szukać pomocy???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanko czy ból karku czasem promieniujacy do barku plecow i tyłu głowy po czym głowa mnie tak ćmi jak migena czy tp to może byc od nerwicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mam pytanko czy ból karku czasem promieniujacy do barku plecow i tyłu głowy po czym głowa mnie tak ćmi jak migena czy tp to może byc od nerwicy?

Moniko, na forum nikt Cię nie zdiagnozuje, tu można jedynie poradzić i podpowiedzieć. Oczywiście, że takie objawy mogą być nerwicowe, ale jeśli się niepokoisz, to przede wszystkim powinnaś odwiedzić lekarza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Trochę się napisałem na podforum o tzw.nerwicy a poprawnie nazywając "zaburzeniem lękowym " z różnymi przymiotnikami/paniczny,wolnopłynący,z zaburzeniami somatycznymi/.Nie zaszkodzi poczytac a będzie bliżej do poznania lęku.Czyli osiowym objawem zaburzenia lękowego jest Lęk/czyli nerwica/

Co z depresją i zaburzeniami mieszanymi?

Osiowym ,podstawowym objawem depresji jest smutek tak głęboki że chory nie jest w stanie pracować,uczyć się,myśli o śmierci i planuje swoje samobójstwo.W depresji smutek jest tak głęboki,że chorzy mówią"że aż boli"

W zaburzeniu lękowym taki obraz choroby nie dominuje.

Drugi objaw różnicujący,to różne typy zaburzeń snu.W zaburzeniach typu lękowego chory nie może zasnąć.Zasypia nad ranem.W depresji chory łatwo zasypia ale budzi sie po kilku godzinach snu ,najczęściej myśląc jak przeżyje następny dzień.

Podam przykład.Pewien Żyd,który przeżył Auschwitz zrobił karierę pisarską w USA.Został milionerem .Wspomnienia z obozu były dla niego taką traumą że nie potrafił tej traumy unieść.W dobrobycie odebrał sobie życie aby nie doświadczać tego smutku i rozpaczy.Do samobójstwa nie nakłania chorych na depresję rozwód czy rozstanie lub inna życiowa klęska ale właśnie ów ból psychiczny nie do zniesieniaJest to stan psychiczny nie do zrozumienia przez ludzi zdrowych.

W chorobie lękowej takich stanów nie ma.

Mówi się często o depresji lękowej.To jest jednak co innego.Jest to rodzaj diagnozy lekarza,który nie jest w stanie określić,który objaw jest dominujący-bardziej lękowy czy depresyjny.Wtedy stawia diagnozę "zaburzenia depresyjno-lękowe mieszane".

Depresja ma zawsze swój początek i koniec.Miesiące ,czasami lata.Zaburzenia lękowe są zaburzeniem w świetle znanej mi literatury "do śmierci".Okresy remisji są stosunkowo rzadkie.Ale są i na nie trzeba liczyć.

Deperesja co do zasady nie ma uchwytnej przyczyny.Często z depresją mylona jest choroba "stresu pourazowego"/PTSD/.Objawy są podobne jak w depresji ale początkiem jest zawsze pewne traumatyczne wydarzenie np.śmierć żony,wypadek,kalectwo itd.

To tyle,bo mówiąc szczerze czytająć Wasze posty/nie wszystkie/słowo nerwica,depresja,lęk.strach są traktowane jak synonimy i trudno czasami zrozumieć poprawnie post i coś sensownego doradzić.Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aby dobrze rozróżnić te dwie poważne choroby polecam skorzystać z konsultacji w xxxxxxxxxxxx, grono świetnych specjalistów służących pomocą, którzy bardzo indywidualnie podchodzą do każdego.

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pocieszę może niektórych,,,,,,,od 15 lat choruję na nerwicę lękową i depresję,,,lęk napadowy z atakami paniki oraz wolnopłynacy oraz depresja: objawy wszystkie mozliwe z książkowych ostatnio w ciagu dwóch minut np. duszności , kołatanie serca, poty, uczucie utraty przytomnosci,dretwienie ciała nawet języka kula w gardle -wystarczyło wziąśc clonozepan i po paru minutach spokój ,,,,,leki przerobione na maksa ,,wszystkie możliwe terapie i co mogę Wam napisać ,,,,chemiczny spokój z tabletką clonozepanu w kieszeni zeby byl pod ręką jakby co ,,,by jakoś przetrwać,,życie,,,czasami sami musimy dokonac wyboru czy żyć z chemicznym spokojem czy mieć nadzieję że uda sie od tego uwolnić i normalnie funcjonować,,,,komu sie to uda życzę wytrwałości i powodzenia a chętnie znajde może tu osoby które mają tak jak ja ,,,żeby chociażby powspierać się ,,,,,z perspektywy lat powiem osobą które przechodzą podobne doznania jak ja żeby za dużo o tym nie mówić ludziom nie mającym pojęcia o tych strasznych katuszach bo i tak nie zrozumieją, pozdrawiam wszystkich cierpiących

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 5.03.2013 o 21:02, Lord Cappuccino napisał:

Może dla starych wyjadaczy temat jest co najwyżej śmieszny. Jednak widzę, że sporo osób (szczególnie nowych użytkowników) wypowiadających się w tematach ma problem z rozróżnieniem czym jest nerwica, a czym depresja- i traktuje te pojęcia jako tożsame ze sobą.

 

No więc-

 

Depresja to zaburzenie z grupy zaburzeń afektywnych (nastroju). We współczesnej klasyfikacji wyróżnia się:

- depresję epizodyczną (o nasileniu łagodnym, umiarkowanym albo ciężkim bez lub z objawami psychotycznymi)- ma nagły początek, trwa krócej niż 2 lata

- zaburzenia depresyjne nawracające (o nasileniu łagodnym, umiarkowanym albo ciężkim bez lub z objawami psychotycznymi)- gdy epizody depresji się powtarzają i nie stwierdzono manii

wśród których wyróżnia się dwa podtypy:

*depresję endogenną- uwarunkowaną czynnikami neurobiologicznymi- przyjmuje się, że główną przyczyną depresji jest deficyt tzw. monoamin biogennych (serotoniny i noradrenaliny- tzw. hipoteza serotoninowa i hipoteza katecholaminowa- a co za tym idzie niedostateczna stymulacja komórek nerwowych)

* depresję egzogenną (inaczej reaktywną)- uwarunkowaną czynnikami zewnętrznymi (śmierć bliskiej osoby, wypadek, choroba, porzucenie, trudna sytuacja materialna)

- depresję przewlekłą (dystymię)

- depresję poschizofreniczną, polekowa itp.

 

Depresja objawia się:

- obniżeniem nastroju

- apatią

- anhedonią- niezdolnością do odczuwania przyjemności

- spowolnieniem psychoruchowym

- chronicznym uczuciem zmęczenia

- ograniczeniem zainteresowań

- obniżeniem sprawności myślenia- deficyt uwagi, zaburzenia pamięci, koncentracji

- poczuciem winy, wstydu

- poczuciem niskiej wartości i niską samooceną

- mniejsza energią

- pesymistycznym, nihilistycznym postrzeganiem świata

- obniżeniem albo zwiększeniem apetytu

- spadkiem/utratą masy ciała

- bezsennością albo nadmierną sennością

- pojawieniem się myśli samobójczych

 

 

 

 

 

Nerwica to zaburzenie z grupy zaburzeń lękowych. Objawami nerwicy mogą być:

- lęk, niepokój, dyskomfort psychiczny

- zaburzenia wegetatywne/somatyzacja- dolegliwości bólowe nieznanego pochodzenia, kołatanie serca, podwyższone tętno, duszności, czerwienie się, nadpotliwość twarzy, dłoni, zimne poty w nocy, gula w gardle (globus histericus), uderzenia gorąca, zaburzenia gastryczne (ze strony układu pokarmowego: boleści, biegunki, zaparcia), pisk i szumy w uszach, sztywność karku, mięśni, zaburzenia snu, zaburzenia seksualne itp.

- obsesje i kompulsje

- objawy depresyjne

- deficyt uwagi, problemy z pamięcią, koncentracją

 

Tak naprawdę ciężko w pełni opisać symptomatykę nerwicy, bo są różne można wyróżnić różne rodzaje nerwic: neurasteniczna, hipochondryczna, histeryczna, depresyjna, anankastyczna, lękowa(podział wg. Kępińskiego).

 

We współczesnych klasyfikacjach zaburzeń psychicznych termin nerwica stosuje się zamiennie z terminem zaburzenie lękowe- wśród, których wyróżnia się:

 

- zespół lęku napadowego (dawniej: nerwica lękowa)

- zespół lęku uogólnionego (lęk wolnopłynący)

- fobię społeczną

- agorafobię

- fobie specyficzne

- reakcje na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne

- zaburzenia dysocjacyjne (konwersyjne)

- zaburzenia pod postacią somatyczną

A takw dwoch slowach. Nerwica co bezradnosc a depresja to beznadziejnosc.

Oczywiscie te slowa w szerokim ich znaczeniu.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×