Skocz do zawartości
Nerwica.com

CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III


Amon_Rah

Rekomendowane odpowiedzi

Dziękuję. Pobyty w szpitalu zaliczyłem dopiero jak przeszedłem na emeryturę górniczą. Później mając emeryturę zacząłem pracować w firmie górniczej, miałem wtedy dwie pensje i dzięki temu mam wysoką emeryturę.

 

 

Ech życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shadow_no niestety nie wiedziałem że jestem chory, dziwiła mnie jedna rzecz a mianowicie wypicie alkoholu powodowało że czułem się o wiele lepiej. To tak jakbym zażył jakieś lekarstwo likwidujące moje dolegliwości. 

 

Ech życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

12 minut temu, Rambo123 napisał(a):

shadow_no niestety nie wiedziałem że jestem chory, dziwiła mnie jedna rzecz a mianowicie wypicie alkoholu powodowało że czułem się o wiele lepiej. To tak jakbym zażył jakieś lekarstwo likwidujące moje dolegliwości. 

 

Ja co prawda nie na ChAD lecz na nerwice lękową głównie się leczyłem, ale też alkohol mi bardzo "pomagał". Oczywiście chwilowo i później dawało to mocno po tyłku, gdy na kacu lęki były jeszcze grosze. Ale dla tych chwil spokoju się w to brnęło. Ale na dłuższą metę to destrukcja totalna

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Rambo123 cześć. Miło Cię widzieć.

Ja też choruję od nastoletniości, ale leczę się dopiero od 10 lat. Ostatnio znów ciężko...

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, mam pytanie do Was chorujących na chad, jak to jest z górkami? Mam diagnozę chad ale przez to, że nie miewam ostrych i rzucających się w oczy manii czy hipomanii nie do końca wierzę w tę diagnozę. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

35 minut temu, Cokolwiek napisał(a):

Cześć, mam pytanie do Was chorujących na chad, jak to jest z górkami? Mam diagnozę chad ale przez to, że nie miewam ostrych i rzucających się w oczy manii czy hipomanii nie do końca wierzę w tę diagnozę. 

Ja mam dość widoczne hipomanie. Takie z jaskrawymi kolorami, "jasnością" w głowie, muzyką na przyśpieszeniu, natłokiem myśli i paroma innymi rzeczami. Zależy co chcesz wiedzieć. Ale typowej manii nigdy nie miałam. Przynajmniej nie świadomie.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Patryssia Noctis

No to pewnie ChAD typu 2. Brak manii, lekkie hipomanie i często długie depresje - tak to wygląda od strony nauki. Nie wiem jak tam jest u Was dokładnie. Ja jestem z pewnością typ 1. Mocne manie i częste hipomanie - zwłaszcza wczesną wiosną. W tym roku pierwszy raz, podczas hospitalizacji nie miałam mocnej manii, ani psychozy. U mnie właśnie te manie lubią przeistaczać się w psychozy, więc serio na to zwracam uwagę, bo psychoza to nbajgorsze ścerwo mojej choroby 😉 

 

Typ II jest lżejszy od typu I. I nie, nie licytuję się. Tak jest. Hipomania jest znacznie mniej poważna od manii, a w typie I często dochodzi do hospitalizacji. W hipomanii nie jest to konieczne.  Jedyne, co może być trudniejsze w przypadku typu II, to długie i głębokie depresje, które mogą być nawet cięższe niż w przypadku typu I. No są plusy, i minusy. Plusem jest to, że nie bywacie w szpitalach często, bo nie dochodzi u Was do kryzysów w postaci manii, nie mówiąc o przerażających psychozach. U mnie depresje też bywają, najdłuższa trwała rok, ale było to po ciężko przebytej manii, a potem psychozy i wyjście z tego kosztowało mnie wiele.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 12.05.2026 o 03:59, Patryssia Noctis napisał(a):

Typ II jest lżejszy od typu I.

Nie zgodzę się z tym. Między innymi dlatego:

W dniu 12.05.2026 o 03:59, Patryssia Noctis napisał(a):

Jedyne, co może być trudniejsze w przypadku typu II, to długie i głębokie depresje, które mogą być nawet cięższe niż w przypadku typu I.

Ja przez swoje ciężkie depresje właśnie często i raczej na długo ląduję w szpitalu. I niestety u mnie też kłania się lekooporność 🤷‍♀️

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Patryssia Noctis
34 minuty temu, Heledore napisał(a):

Nie zgodzę się z tym. Między innymi dlatego:

Ja przez swoje ciężkie depresje właśnie często i raczej na długo ląduję w szpitalu. I niestety u mnie też kłania się lekooporność 🤷‍♀️

Okej, to wybacz. Depresje bywają okrutne, zwłaszcza, gdy są długie i częste. U mnie problem częściej z hipomanią)manią. Niedługo idę na badanie litu i mam obawy, że może być za niski. Mama mówi że mam "mętne" oczy, jakieś chore. Wkurzyła mnie, bo zapytała, czy chce iść do szpitala. Prawie wyszłam z siebie. Tak mnie to dobiło. Nie mam zamiaru znowu siedzieć w klatce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, Patryssia Noctis napisał(a):

Niedługo idę na badanie litu i mam obawy, że może być za niski.

Nie martw się zbytnio. Jak będziesz miała za niski, to Ci lekarka zapewne zwiększy dawkę. To wszystko kwestia kontroli.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Podobny przypadek do mojego. Szczera rozmowa o chorobie afektywnej. Polecam obejrzeć Chadowcom i zainteresowanym. 

 

 

Jedyny sposób, by poradzić sobie z niewolnym światem to stać się tak absolutnie wolnym, że twoja egzystencja sama w sobie jest aktem buntu. Ludzie kochają swoje łańcuchy. Zapominają całkowicie, kim naprawdę są. A jeśli spróbujesz im o tym przypomnieć, nienawidzą cię za to. ~ Jim Morrison.

 

 

Jim Morrison by Jim Marshall_Easy-Resize.com (1).jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No takich wywiadów czy dokumentów jest w necie dużo i mam wrażenie, że coraz więcej. Wydaje mi się, że ostatnio panuje jakaś "moda" na ChAD.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Heledore napisał(a):

No takich wywiadów czy dokumentów jest w necie dużo i mam wrażenie, że coraz więcej. Wydaje mi się, że ostatnio panuje jakaś "moda" na ChAD.

Tak samo jak kiedyś było z borderem. Masowe diagnozy każdej osoby z wahaniami nastroju i autoagresją. Są to jedne z osiowych objawów jednak nie ma co wrzucać wszystko do borderline i chadu. Wahania to ja też mam i czasami bardzo intensywne a mam schizo 🤔

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 minut temu, Cynthia napisał(a):

Tak samo jak kiedyś było z borderem. Masowe diagnozy każdej osoby z wahaniami nastroju i autoagresją. Są to jedne z osiowych objawów jednak nie ma co wrzucać wszystko do borderline i chadu. Wahania to ja też mam i czasami bardzo intensywne a mam schizo 🤔

No właśnie. Sama na fali bordera zyskałam tę diagnozę tylko dlatego, że pokłóciłam się dość poważnie ze znajomym, a że mieliśmy wspólnego lekarza to tak wyszło xd. No ale- w szpitalu obalili tę tezę.

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

30 minut temu, Heledore napisał(a):

No właśnie. Sama na fali bordera zyskałam tę diagnozę tylko dlatego, że pokłóciłam się dość poważnie ze znajomym, a że mieliśmy wspólnego lekarza to tak wyszło xd. No ale- w szpitalu obalili tę tezę.

Mi też bordera podejrzewali właśnie te 15 lat temu co było na to boom. Miałam wtedy wahania, stany depresyjne no i się okaleczam. Nie zgodzę się jednak z tym że mam takie intensywne zmiany emocji, z czasem to też się uspokoiło, jednak też trudno u mnie mówić że mam i kiedykolwiek miałam stany maniakalne. Biorę neuroleptyki które wyciszają emocje powodując apatię i anhedonie. Leki na schizo a na inne zaburzenia emocjonalne działają uspokajająco a nie pobudzająco. W depresji i w schizo czy chadzie mają inne sposoby działania i jest inna reakcja organizmu i inny efekt działania. Dlatego u mnie zawsze jest chujowo ale stabilnie. 🫠

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Cynthia napisał(a):

Mi też bordera podejrzewali właśnie te 15 lat temu co było na to boom. Miałam wtedy wahania, stany depresyjne no i się okaleczam. Nie zgodzę się jednak z tym że mam takie intensywne zmiany emocji, z czasem to też się uspokoiło, jednak też trudno u mnie mówić że mam i kiedykolwiek miałam stany maniakalne. Biorę neuroleptyki które wyciszają emocje powodując apatię i anhedonie. Leki na schizo a na inne zaburzenia emocjonalne działają uspokajająco a nie pobudzająco. W depresji i w schizo czy chadzie mają inne sposoby działania i jest inna reakcja organizmu i inny efekt działania. Dlatego u mnie zawsze jest chujowo ale stabilnie. 🫠

No właśnie oprócz ChADowych wahań, w depresji się okaleczałam (jak byłam młoda i głupia, to zaczęłam i zamiast szukać pomocy, to okazało się, że to przynosi chwilową ulgę. No i jakoś tak to do mnie przylgnęło). 

 

No właśnie w zależności od zaburzenia nawet dawki stosuje się inne. Inne kombinacje, tak, żeby uzyskać remisję objawów. A i tak, jak piszesz- organizm na to inaczej reaguje. Jakby zdrowemu dać niektóre mieszanki leków, to podejrzewam, że by go to "poskładało".

 

A u mnie chujowo, ale za to niestabilnie. 🥲

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Heledore napisał(a):

No właśnie oprócz ChADowych wahań, w depresji się okaleczałam (jak byłam młoda i głupia, to zaczęłam i zamiast szukać pomocy, to okazało się, że to przynosi chwilową ulgę. No i jakoś tak to do mnie przylgnęło). 

 

No właśnie w zależności od zaburzenia nawet dawki stosuje się inne. Inne kombinacje, tak, żeby uzyskać remisję objawów. A i tak, jak piszesz- organizm na to inaczej reaguje. Jakby zdrowemu dać niektóre mieszanki leków, to podejrzewam, że by go to "poskładało".

 

A u mnie chujowo, ale za to niestabilnie. 🥲

No ja zawsze się śmieje że jakby siostra wzięła raz leki które ja biorę to by spala cały tydzień 😂

Gdziekolwiek byś poszedł, czegokolwiek byś tknął, czyha tam rak i syfilis. Wypisany na nieboskłonie, jarzy się i tańczy jak zła wróżba. Wżarł się nam w dusze i jesteśmy tylko martwym przedmiotem, martwym jak księżyc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Cynthia napisał(a):

No ja zawsze się śmieje że jakby siostra wzięła raz leki które ja biorę to by spala cały tydzień 😂

O to to :P 

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

 

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×