Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
mysia

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Rekomendowane odpowiedzi

Gość
L.cloud.

Myślę, że zmiana leku np.na escitalopram.Opipramol to ........placebo.Escitalopram zacząćod b.małej dawki np.2.5 mg aby uniknąc nieprzyjemnych objawów adaptacyjnych.Po 2-3 tygodniach po braniu najmniejszej skutecznej dawki czyli 10mg powinieneś być wolny od lęku.

Pozdrawiam

Zgadzam się z tym. Escitalopram wyleczył moje ciągle trwające przez pół roku objawy pseudoneurologiczne oraz wprowadził mnie w stan uspokojenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na każdego lek może działać inaczej. Na lęki i nerwicę natręctw bardzo dobra jest Paroksetyna, ze względu na swój uspokajający profil.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekarze nie mają bladego pojęcia który lek nam pomoże a który zaszkodzi. Bo skąd niby mają to wiedzieć ? Więc działają na zasadzie prób i błędów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaczelam od 3.75 niestety mega skutki uboczne nie moglam nog podniesc trzeslam sie jak opętana. 2 razy tylko wzięłam. Nie dalam rady zajmować sie dziecmi. Masakra jakas

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ze względu jednak na tzw.zespół dyskontynuacji czyli trudności z odstawieniem, jako lek pierwszego rzutu obecnie preferowany jest escitalopram,Escitalopram znacznie łatwiej odstawić czy zmienić na inny lek.Tak jak Apek zauważył, leki działają na każdego inaczej i ostatecznie to lekarz wypisuje receptę.

Pozdrawiam.

 

Masz rację, właśnie odstawiam ESCITALOPRAM , czwarty dzień bez leku i jak na razie o.k. Znacznie łatwiej to odstawić niż np Paroksetrynę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez mam takie dolegliwości i problemy z oddychaniem a na dodatek mrowieje mi skóra twarzy,zaczęłam nad tym nawet panować po trochu, ale lęk czasem bierze górę zwłaszcza gdy mam gdzieś wyjść np. do sklepu lub kościoła to już jest dla mnie wyczyn. jestem na fluo od czterech tygodni, ale to chyba za mało aby stwierdzić, że jest lepiej. Gdzie podziało się moje życie sprzed roku? wolne od lęków i całego tego g...a :( ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
ja tez mam takie dolegliwości i problemy z oddychaniem a na dodatek mrowieje mi skóra twarzy,zaczęłam nad tym nawet panować po trochu, ale lęk czasem bierze górę zwłaszcza gdy mam gdzieś wyjść np. do sklepu lub kościoła to już jest dla mnie wyczyn. jestem na fluo od czterech tygodni, ale to chyba za mało aby stwierdzić, że jest lepiej. Gdzie podziało się moje życie sprzed roku? wolne od lęków i całego tego g...a :( ?

 

hej nitka1 :) będziesz brać leki i doczekasz się poprawy czego Ci życzę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

MAREK XYZ dzięki za słowa otuchy już nie mogę się tego doczekać, a przede mną tyle wyzwań teraz :( mam nadzieję że jakoś podołam. oby mnie nie dopadł jakiś głupi atak lęku bo wtedy załamię się na całego i przestanę wierzyć w jakiekolwiek chemiczne specyfiki i lekaezy. :mhm:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
L.cloud,witam.

Takie uczucie ściskania w gardle,trudności z przełykaniem,szczególnie jeżeli pojawiły się nagle, to tzw "globus histericus" ,czyli, kula histeryczna

typowy objaw somatyzacji lęku.Jeżeli masz ochotę poczytać ,to na tym wątku opisuję przyczyny powstawania różnych dolegliwości somatycznych pod wpływem lęku.Oczywiście ,wszelkie pozalękowe dolegliwości ze strony ciała należy wykluczyć.Opipramol jest niekiedy przepisywany do zwalczania zaburzeń lękowych,lecz to jest stary tzw.trójpiercieniowy lek "przeciwdepresyjny" z lat 50-tych stosowany w schemacie 0-1-2,jako lek promujący sen.Widocznie lekarz ,nie ocenił wysoko Twoich zaburzeń lękowych i może takie rzeczywiście są.

 

Witaj,nerwicowamamo.

Leczenie wenlafaksyną należy zaczynać bardzo ostrożnie.Najlepiej od połówki najmniejszej dostępnej kapsułki tj,37,5 w preparacie Alventa.

To są granulki,które można odsypać.Na początku leczenia,jeżeli to jest Twój pierwszy lek przeciwdepresyjny,daje wyjątkowo nieprzyjemne objawy wstępne:lęk,potliwość,objawy grypopodobne.Po powolnym wejściu na najmniejszą skuteczną dawkę 75mg/niektórym pomaga 37,5/,jest bardzo skutecznym lekiem przeciwlękowym i przeciwdepresyjnym.

Pozdrawiam.

 

Nastawilam sie bojowo, podzielilam dawke 3,75 na pol. Troche mnie trzesie, dziwnie sie czuje, ale cos musi mi w koncu pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam wizytę u fryzjera dziś i aż mnie trzęsie bo się boje że nie wysiedzę, albo zemdleję, trochę to głupie, ale nieiestety tak mam, cała twarz mi zdrętwiała ze strachu. jakie to wszystko beznadziejne :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od ostatniego wpisu byłem u laryngologa, zajrzał w te moje gardło i powiedział, że nic mi nie jest, tylko "lekko zaczerwienieone gardło". Od ostatniego wpisu także uciski gardła zmalały, ataki duszności są ale rzadko i krótko, po leki jeszcze nigdzie nie poszedłem. Bylem u psychologa. W sumie moj stan teraz oceniam w skali od 0 do 5 na 4. Jest dużo lepiej w porownaniu z tym co było. Pojawiły sie tylko nowe objawy suchość w gardle przez co mam chrypke. W piątek mam usg szyi, bo ostatnio lekarz po prostu nie przyszedł... Czy ta straszna suchosc w gardle może być objawem nerwicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od ostatniego wpisu byłem u laryngologa, zajrzał w te moje gardło i powiedział, że nic mi nie jest, tylko "lekko zaczerwienieone gardło". Od ostatniego wpisu także uciski gardła zmalały, ataki duszności są ale rzadko i krótko, po leki jeszcze nigdzie nie poszedłem. Bylem u psychologa. W sumie moj stan teraz oceniam w skali od 0 do 5 na 4. Jest dużo lepiej w porownaniu z tym co było. Pojawiły sie tylko nowe objawy suchość w gardle przez co mam chrypke. W piątek mam usg szyi, bo ostatnio lekarz po prostu nie przyszedł... Czy ta straszna suchosc w gardle może być objawem nerwicy?

 

Jak najbardziej to może być od nerwicy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem na usg szyi. Wszystko w porządku. Samopoczucie przez ostatni tydzień bardzo na plus, brak jakichkolwiek oznak. Do dzisiaj, kiedy siedziałem na wykładzie i w pewnym momencie po prostu zaczęło mnie boleć coś pod zuchwa z prawej strony. Możliwe, że to ból wezla. Czy to dalej może być objaw nerwicy? Czy to już czas by udać się do psychiatry po jakieś prochy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Prochy to ostateczność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie zastanawiam się czy to już jest ostatecznośc. A ból tego węzła może być także objawem nerwicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

l.cloud, jak pójdziesz do psychiatry po prochy, to jest duża szansa, że już się od niego nie uwolnisz. Leki Cię ogłupią, spłycą emocje, a jeśli je rzucisz pogorszy Ci się stan i psychiatra nazwie to "nawrotem choroby".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psychiatrzy przepisują prochy jak cukierki. Szczególnie jak idzie się prywatnie. Bo jak to tak - prywatnie i z pustymi rękami bez recepty wyjść?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dobrze, ale czy w takim razie ból tego węzła(nie jest on powiekszony) to objaw nerwicy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kochani, pomóżcie. Jestem na Fluo od pięciu tygodni poprawa jako tako, wczoraj byłam u neurologa i przypisał mi inny lek o nazwie ESCITALOPRAM 10mg. Nie wiem co mam robić; czy zostać na Fluo 20 mg czy wziąć nowy lek, którego nie znam i nie wiem jak na mnie zadziała. Dodam jeszcze nerwicę lękową. Proszę, niech mi ktoś odpisze, błagam. :uklon:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Kochani, pomóżcie. Jestem na Fluo od pięciu tygodni poprawa jako tako, wczoraj byłam u neurologa i przypisał mi inny lek o nazwie ESCITALOPRAM 10mg. Nie wiem co mam robić; czy zostać na Fluo 20 mg czy wziąć nowy lek, którego nie znam i nie wiem jak na mnie zadziała. Dodam jeszcze nerwicę lękową. Proszę, niech mi ktoś odpisze, błagam. :uklon:

A Fluoksetyne też masz od tego samego neurologa? Kazał Ci brać oba leki na raz? Czy może Fluoksetynę masz od innego lekarza, np. psychiatry? Jeżeli tak to czy mówiłaś neurologowi o tym, że piszesz Fluoksetyne? Oba leki to SSRI czyli antydepresanty, więc powinny działać podobnie. Dawki nie wydają się duże, ale każdy reaguje indywidualnie, zawsze może istnieć ryzyko wywołania zespołu serotoninowego. Poza tym po co nowy lek? Fluoksetyna nie działa jak należy na objawy nerwicowe? Jeżeli tak to ja bym przeskoczył od razu na Escitalopram, nie powinno być problemu, ale niech wypowiedzą się bardziej obeznane osoby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nitka1, teraz właśnie doczytałem, że bierzesz Fluoksetyne od 5 tygodni i poprawa jest taka sobie. Jeżeli już tyle czasu lek się wgrywa to może warto jeszcze troszkę poczekać? Niektóre leki z tej grupy zaczynają działać z pełną mocą nawet po 2 miesiącach. Ja osobiście bym jeszcze poczekał kilka tygodni, ewentualnie później gdyby nie było poprawy, to bym zastąpił ten lek od razu Escitalopramem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkuuporr, ja też myślę, że powinnam jeszcze zaczekać z tym nowym lekiem. Fluo dostałam od psychiatry, wcześniej brałam Pramolan, który mi g***o pomagał a pierwszym moim lekiem był Rexetin, po którym wylądowałam na SORze. Boję się zmieniać Fluo na ten nowy lek, bo nie chcę znowu przez to przechodzić. A tak przy okazji, wiesz może coś więcej na temat Escitalopramu? (jak działa i jakie są jego skutki uboczne)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

nitka1, wiesz to będzie chyba najlepsza decyzja z poczekaniem. Nie ma co tak skakać z lekami ciągle, dajmy się im rozkręcić. Dobrze, że w ogóle zaczął trochę działać. 5 tygodni to jeszcze nie tak dużo. Poczekaj jeszcze kilka tygodni, przynajmniej z 3. Na mnie Paroksetyna z pełną mocą zaczęła działać dopiero bodajże po 3 miesiącach, a to też SSRI czyli lek z tej samej grupy. Na temat Esci nie mam wiedzy, ponieważ nigdy nie stosowałem tego leku, ale na forum jest temat o tym leku i tam na pewno Ci pomogą. Zdrowiej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzięki za słowa otuchy, one teraz dużo dla mnie znaczą. Mam nadzieję, że będzie dobrze, w maju mam bierzmowanie córki i chciałabym jakoś wystać w kościele bez paniki, że zaraz zemdleje. jeszcze raz dziękuję ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja myślę, że nerwica siedzi w głowie . Ja miałam fajne i spokojne dzieciństwo, a nerwica uaktywniła mi się dopiero w życiu dorosłym, gdy już sama mam dzieci :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×