Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Mój problem polega na tym, że wyrzuty sumienia sprawiają iż nie czuję się kompetentna w swojej pracy z powodu nn. Pracuję z ludźmi (ofiary przemocy domowej), wspieram ich, doradzam, pomagam rozwiązywać różne problemy. W pracy mnie chwalą za zaangażowanie i odwagę, a tu klops. No bo jak mogę doradzać innym jak sama mam problemy. Fakt radzę sobie teraz z nn całkiem nieźle. Mój psycholog powiedział: nie jest Pani chora psychicznie!!! A ja i tak mam wyrzuty sumienia i zastanawiam się czy nie zmienić pracy. Masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli sobie świetnie radzisz , to dlaczego ? Niepotrzebnie masz wyrzuty sumienia..Pracuj dalej spokojnie , bo pomagając innym , pomagamy również sobie.Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No bo jak mogę doradzać innym jak sama mam problemy. Fakt radzę sobie teraz z nn całkiem nieźle. Mój psycholog powiedział: nie jest Pani chora psychicznie!!! A ja i tak mam wyrzuty sumienia i zastanawiam się czy nie zmienić pracy. Masakra.

 

Jestem pewien że doradzasz i pomagasz sto razy lepiej niż większość psychiatrów i psychologów. Oni problemy psychiczne znają głównie z książek, wykładów, rozmów z pacjentami.

Niemała część z nich swoimi pacjentami w duszy pogardza jako ludźmi słabymi i frajerami, inna chcę podejmować decyzję w stylu " ja wiem lepiej, ty masz słuchać", jeszcze inni klepią swoje godziny byle szybciej do 16.00 lub innego etatu, a tu pacjent człowieka męczy...........

Natomiast ty się chyba naprawdę angażujesz - stąd te lęki, niepewność tego co robisz itd. Czasem to może prowadzić do zbyt pochopnych decyzji, braku spojrzenia z dystansu. Nie sądze natomiast abyś miałą popaść w rutynę

 

Jako pacjent naprawdę wolałbym trafić na ciebie niż na najzdrowszego, najlepiej wykształconego specjalistę, który zwyczajnie miałby mnie w głębokim poważaniu

Amen

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję Wam bardzo.

Rzeczywiście praca jako wykonuję to moja pasja. Zawsze traktuję ludzi delikatnie, jetem empatyczna w stosunku do nich. Nie znoszę jak ktoś traktuje innych jak rzecz, wyśmiewa jego poglądy, odmienność. Obstaję za słabszymi. Tak już mam. Stąd pewnie moje wyrzuty sumienia w stosunku do innych...

 

-- 10 wrz 2011, 13:04 --

 

Możecie napisać w jakich zawodach pracujecie?

Czy Wasza nn przeszkadza Wam w pracy? Czy nie czujecie się przez nn mniej kompetentni? Ja w swojej pracy mam styczność z osobami chorobami psychicznie i to jest fajne doświadczenie. Ostatnio pisałam pozew pani chorej na schizofrenię, przychodzi do mnie klientka, której mąż choruje na psychozę, pomagam jej wspieram. Powiedziała, że jak będzie miała przyjść po jakieś wsparcie i pomoc to tylko do mnie. Miłe to, ale ja mam wobec nich takie wyrzuty (mimo, że chora psychicznie nie jestem o czym zapewnia mnie psycholog i każe mi przestać się tym martwić) przez tę nerwicę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dziękuję Wam bardzo.

Rzeczywiście praca jako wykonuję to moja pasja. Zawsze traktuję ludzi delikatnie, jetem empatyczna w stosunku do nich. Nie znoszę jak ktoś traktuje innych jak rzecz, wyśmiewa jego poglądy, odmienność. Obstaję za słabszymi. Tak już mam. Stąd pewnie moje wyrzuty sumienia w stosunku do innych...

 

-- 10 wrz 2011, 13:04 --

 

Możecie napisać w jakich zawodach pracujecie?

Czy Wasza nn przeszkadza Wam w pracy? Czy nie czujecie się przez nn mniej kompetentni? Ja w swojej pracy mam styczność z osobami chorobami psychicznie i to jest fajne doświadczenie. Ostatnio pisałam pozew pani chorej na schizofrenię, przychodzi do mnie klientka, której mąż choruje na psychozę, pomagam jej wspieram. Powiedziała, że jak będzie miała przyjść po jakieś wsparcie i pomoc to tylko do mnie. Miłe to, ale ja mam wobec nich takie wyrzuty (mimo, że chora psychicznie nie jestem o czym zapewnia mnie psycholog i każe mi przestać się tym martwić) przez tę nerwicę.

 

 

Wydaję mi się ze jestes bardziej w stanie zrozumiec i wczuc sie co czuje ta chora osoba :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jxxxxj, ja póki co nie pracuję na pełen etat (uczę się w szkole średniej), ale pierwsze kroki w przyszłym zawodzie mam już za sobą (informatyka). Piszę strony i serwisy internetowe na zamówienie i muszę powiedzieć, że NN zarówno mi pomaga, jak i przeszkadza. Pomaga, bo zawsze jestem w stanie wychwycić nawet najmniejszy błąd i trzy razy testuję wszystko, zanim oddam klientowi. Ale z drugiej strony - NN w połączeniu z lekami zabija trochę moją kreatywność, śmiem twierdzić nawet, że moje projekty graficzne są wtedy gorsze. Ale jeśli tobie NN nie przeszkadza, a wręcz pomaga w pracy zawodowej, to tylko pozazdrościć :) Rób to co robisz - pomagaj ludziom. Skoro jesteś w stanie im pomóc, to JESTEŚ kompetentna. I nie dopuszczaj do siebie myśli, że jest inaczej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×