Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Michuj, sama nie wiem...chyba nienajgorzej...ale jakoś nic mi sie nie chce.... :roll:

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dariusz_wawa, Szalony :D chyba nie myslisz ze wstalam o 13:19 :) nie czytaszz e zrozumieniem ;)

Czytam zarozumieniem :D tylko Was Kobiety czasami aby zrozumieć to trzeba skończyć wyższą akademię której jeszcze nie powołano :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wiola173, a ja od ciebie to spanie podlapałam i normalnie jestem w szoku :shock:

 

 

Ka_Po, a co to jeste normalność...?

 

 

Michuj, nie chce mi sie robić rzeczy ktore TEORETYCZNIE powinny mnie cieszyć...

bo to że mi sie sprzatac nie chce to norma...nigdy mi sie nie chciało...tylko ze teraz nie jestem w stanie sie zmusić :(

sytuacja patow/konfliktowa

 

 

Dariusz_wawa, oj tam oj tam :) wystarczy nieco empatii i mniej pośpiechu :)

sprężyna w zegarze mi wysiadla....nie moge spac w nocy :( rano zasypiam...jestem pzrerażona wrzesniem :(

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czarna roza, hej hej Różyczko :)

 

 

Ka_Po, wiem kochana, straszliwie ci współczuję, wogóle to postanowilam juz tu nie narzekac ....

postaram sie dzis troche poczarowac ...

 

 

Dariusz_wawa, pośpiech jest wadą ludzi z kontynentu... ;) czyli angielska flegma

nadmiar empatii jest moja życiową tragedią... :( uwierz...

będzie...zawsze to jakaś odmiana...eh

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ka_Po, bardzo bym chciała...nawet nie wiesz jak bardzo....

 

 

czarna roza, a sama nie wiem...niby nienajgorzej...ale jakos bylejak...sama nie wiem...zero energi i chęci

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dariusz_wawa, pośpiech jest wadą ludzi z kontynentu... ;) czyli angielska flegma

nadmiar empatii jest moja życiową tragedią... :( uwierz...

będzie...zawsze to jakaś odmiana...eh

Jakoś mi angielski flegmatyk niezbyt leży :mrgreen:

Czekam :D aby nie do pólnocy :mrgreen::mrgreen: :mrgreen:i proszę bez futrzaków :D

Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dariusz_wawa, no juz nie narzekaj...w sumie specjalnie dla ciebie zmieniłam godziny urzędowania :)

a futrzak byl chwilowym fochem :D

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja sie dzis chyba napije wina...zeby mi nikt nie insynuował ze sie od piwa uzależniłam :mrgreen::mrgreen:

mam w lodowce takie różowe....

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×