Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

8 godzin temu, Karalajna napisał:

A tak z ciekawości. Jak ta krótka rzeczowa rozmowa by wyglądała, aby panna wpadła w Twoje ramiona bez tańca godowego?

No pewnie przez sam fakt że jestem członkiem zachodniej cywilizacji, dostałbym fory u niej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się pytam któremu modowi się poje*** spam z rozmową na temat? Co, zakaz rozmów na temat, wolno tylko jęczeć? Wszak jęk do którego odnosiła się usunięta część rozmowy ciągle tu jest.

Nie jest mi smutno choć wciąż jestem samotna, wkurwiona też jestem!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, KotJaroslawa napisał:

to od razu jest zabezpieczenie na sprawę rozwodową 😅

w końcu będzie lepiej 🙂 trzymaj się tam przyjacielu 🙂 

Dzięki 🙂 Ja już postanowiłem, że jak lek się ustabilizuje (wskoczyłem na escitalopram dzisiaj, jednak nie chce paroksetyny za bardzo muli) to zapisze się na jakieś zajęcia, żeby kilka razy w tygodniu chociaż spotkać się z ludźmi i pogadać.

To jest ważne bo już wcześniej brałem w czymś takim udział i to się dopiero docenia jak to jest, przyzwyczajając się do czterech ścian można o tym zapomnieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, arahja7 napisał:

Ja się pytam któremu modowi się poje*** spam z rozmową na temat?

widocznie ktoś przejawia mocną nerwicę natręctw w sprawie porządków 🙂 musi być jak w tytule tematu albo kosz xD

tak więc nie czuje się samotny obecnie 🙂 

2 godziny temu, arahja7 napisał:

wkurwiona też jestem!

ja na mocnym wkurwie jestem bardziej produktywny i ogólnie mój umysł lepiej pracuje :D 

58 minut temu, Wielki Selfini napisał:

zapisze się na jakieś zajęcia, żeby kilka razy w tygodniu chociaż spotkać się z ludźmi i pogadać.

jakby u mnie w tej wichurze było coś takiego jak zajęcia z ludźmi to też bym chętnie chodził 🙂 a tak, już rozgrzewam łopatę bo ma napierdalać śniegiem jutro xD a jedyne ssaki jakie na co dzień widuje, to jenot, łoś i wiewiórka 🙂 

Edytowane przez KotJaroslawa

Sertralina 400mg taki jestem poebany 🤗🤡🙈😅😜😆😎😂💘🙃😵🤪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kaczka. O kurde. Ciężka sprawa, ale nie przesadzasz trochę? W sołectwach i gminach też coś czesto jest jakieś ośrodki kultury itp. Wpisz w google różne frazy przy swojej miejscowosci. Czasem można się zdziwić, że jest coś niedaleko a się nie wiedziało. A masz jakichś kolegów czy koleżanki tam?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też próbowałem stłumić uczucie samotności pasjami i dokładaniem sobie zainteresowań, ale to tak nie działa.Nie powinno się oczywiście uzależniać poczucia szczęścia od innych osób, ale bardzo trudno jest być szczęśliwym jeśli u człowieka kuleją takie segmenty jak:Relacje damsko-męskie(Na samym dole piramidy maslowa, zaraz obok pożywienia jest: seks), relacje rodzinne, relacje towarzyskie.Oczywiście można wyjść do ludzi, ale jak ktoś spędza zbyt dużo czasu w domu to potem totalnie dziczeje i później co raz trudniej jest wrócić do normalnego funkcjonowania w społeczeństwie.

Edytowane przez Xonar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też, ale dodałbym jeszcze taki ogólny brak obycia, nieumiejętność śmiania się z pierdół i głupot.chociaż to ostatnie to może po prostu jakaś cecha charakteru.

Edytowane przez Xonar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie o prezenty chodzi 🙂 na pewno zrozumieją. A może coś własnoręcznie zrobisz lub kupisz cokolwiek symbolicznie?

Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdźcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdźcie, kupujcie i jedzcie! Pójdźcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia wino i mleko! (...) Nakłońcie swojego ucha i pójdźcie do mnie, słuchajcie, a ożyje wasza dusza, bo ja chcę zawrzeć z wami wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi! Jak jego ustanowiłem świadkiem dla narodów, księciem i rozkazodawcą ludów, Tak ty wezwiesz naród, którego nie znasz, a narody, które nie znały ciebie, będą śpiesznie podążać do ciebie przez wzgląd na Pana, twojego Boga, i przez wzgląd na Świętego Izraelskiego, gdyż cię wsławił. Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć, wzywajcie go, dopóki jest blisko! (...) Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi PanLecz jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi są wyższe niż drogi wasze i myśli moje niż myśli wasze.

Księga Izajasza 55, 1-9

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 godzin temu, Rysieq napisał:

@kazashi też oglądam. Ciekawy kanał.

 

Zbliżają się święta i czuję się na prawdę samotnie. W życiu tak się nie czułem :( 

Ogółem za kilka dni jadę do rodziny, ale mam takie zaległości w finansach, że nie wiem będę w stanie kupić prezenty. Wstyd mi,

Tak dobrze Cie rozumiem. Ja nie wiem jak przetrwam te swieta... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze że są takie fora gdzie człowiek  choć jest  niewidoczny, to może być obecny, można się wypowiedzieć, poczuć sobą, co w Realu nie zawsze jest to możliwe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam znajomych, nie przyjaciół, ale nie robię sobie z tego problemu, byłam wczoraj na wigili, byli znajomi prócz rodziny, i szczerze mówiąc wolałabym moją samotnie w domu z mężem, w spokoju świętym zdała od gierek międzyludzkich, zawsze przyglądam się gierkom towarzyskim mojego męża, ja to chętnie bym wybyła, tak nie znosze spotkań towarzyskich przy stole, dla mnie świat byłby piękniejszy bez imienin, świąt itp w pracy jestem sama, i tu jestem  najszczęśliwsza, teraz sobie pisze w pracy, czasem samotność jest błogosławieństwem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.12.2018 o 09:50, Rysieq napisał:

@kazashi też oglądam. Ciekawy kanał.

 

Zbliżają się święta i czuję się na prawdę samotnie. W życiu tak się nie czułem :( 

Ogółem za kilka dni jadę do rodziny, ale mam takie zaległości w finansach, że nie wiem będę w stanie kupić prezenty. Wstyd mi,

Jak tam, przetrwałeś jakoś Święta? 

Ja w ostatnich dniach też czuję się koszmarnie samotna.

Czuję wręcz fizyczny ból ze smutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czuję się bardzo samotny, to nie ze nie mam znajomych bo mam i wychodzę z nimi prawie codziennie gdzieś. Ale i tak mam dołek straszny, brak mi jakiejś koleżanki/przyjaciółki , z którą mogłbym zwyczajnie popisać, jeżeli jest tu ktoś taki w podobnym wieku(20) to zapraszam na pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Medicinella napisał:

Jak zamierzacie spędzić Sylwestra? Chyba najgorszy dzień z ostatniego miesiąca...

Dla mnie to dzień jak każdy inny. Może z 4-5 razy w życiu gdziekolwiek byłem poza domem, ale też nie były to żadne bale, tylko jakieś domówki.   Dziś to nawet wypić za dużo nie mogę bo biorę leki na żołądek. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 31.12.2018 o 15:26, Aylen90 napisał:

Jak tam, przetrwałeś jakoś Święta? 

Ja w ostatnich dniach też czuję się koszmarnie samotna.

Czuję wręcz fizyczny ból ze smutku.

Głupio mi się było pokazać bez niczego, więc się zapożyczyłem na prezenty. Wiem, że głupota, ale czułem, że muszę to zrobić. 

Paradoksalnie cała rodzina znów mi udowodniła, że nic z tych rzeczy nie jest ważne, oprócz wspólnie spędzonego czasu. Szczerze mówiąc pozytywnie się zaskoczyłem. 

Bałem się zaś o sylwestra, bo nie miałem planów, a nie chciałem za bardzo się wpraszać do współlokatorów (jeszcze mieli gości z rodziny), jednakże mam szczęście mieć świetnych przyjaciół i razem się super bawiliśmy. 

Ostatecznie wszystko wyszło lepiej aniżeli się spodziewałem. Ja póki co wykorzystam obecny stan samotności na więcej pracy i przede wszystkim na wyjście z długów. 

@Aylen90 co do tego bólu nawet fizycznego, czuję to czasami. Paskudne uczucie.

I to nawet nie jest tak, że nie mam tutaj w ogóle znajomych. Mam, ale jednak wszyscy mają np. już swoje rodziny lub planują ślub. Moi współlokatorzy są moimi przyjaciółmi, ale 75% czasu spędzam sam. Samotnie jem, robię zakupy, jeżdżę samochodem i oglądam filmy. To boli. Zwłaszcza kiedy widzę co tracę na przykładzie związków moich przyjaciół. Czasami próbowałem randkować i nie mam z tym problemu, nie jestem jakiś bardzo introwertyczny, ale po prostu moja sytuacja życiowa (długi, non stop praca, poprzez złamanie stopy i wypadku samochodowego zmniejszone morale, wygląd zewnętrzny na minus itd..) nie pozwala mi na dzielenie tak chujowego życia z kimś innym. Dlatego w 2019 roku ogarniam wszystko. Oddam co mam oddać, wracam na systematyczne treningi siłowe i dietę, wracam do systematycznej nauki, rzucam nałogi alkohol i papierosy i przede wszystkim postaram się mówić prawdę lub przynajmniej nie kłamać.

Edytowane przez Rysieq

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już się zastanawiam czy nie związać się z jakąś samotną matką, niby to trochę uwłaczające dla faceta, ale odbija mi już totalnie z samotności i braku seksu.Jakbym się uparł to bym kogoś poznał, ale mam też inne sprawy do załatwiania, a te tańce godowe(Randki, kina, rozmowy) wymagają czasu i zaangażowania.Eh..Najgorsze jest to mamy u nas w kraju ogromną nadwyżkę mężczyzn, brakuje chyba z 300tys kobiet, i dla wszystkich po prostu nie starczy.Do tego panie nie chcą obniżać wymagań wobec facetów, więc pewnie będą się stawały kochankami dla tych najbogatszych i najprzystojniejszych.Czasem chciałbym sobie po prostu dać spokój ze związkami i kobietami, ale to silniejsze ode mnie.

Edytowane przez Xonar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Xonar napisał:

Ja już się zastanawiam czy nie związać się z jakąś samotną matką, niby to trochę uwłaczające dla faceta, ale odbija mi już totalnie z samotności i braku seksu.Jakbym się uparł to bym kogoś poznał, ale mam też inne sprawy do załatwiania, a te tańce godowe(Randki, kina, rozmowy) wymagają czasu i zaangażowania.Eh..Najgorsze jest to mamy u nas w kraju ogromną nadwyżkę mężczyzn, brakuje chyba z 300tys kobiet, i dla wszystkich po prostu nie starczy.Do tego panie nie chcą obniżać wymagań wobec facetów, więc pewnie będą się stawały kochankami dla tych najbogatszych i najprzystojniejszych.Czasem chciałbym sobie po prostu dać spokój ze związkami i kobietami, ale to silniejsze ode mnie.

Wydrukuj sobie tego posta. 

Jak następnym razem będziesz się zastanawiał, dlaczego kobiety dają Ci kosza, to będziesz miał wszystko jak na dłoni.

PS: „tance godowe” - Twoje zdanie, poznawanie się - określenie na to innych ludzi. A jak się chce seksu od razu, bez rozmowy, no to wiadomo, gdzie się udać :).

- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno - odezwał się Harry. - Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?
[...]- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie moje problemy z kobietami są chyba spowodowane niskim poczuciem wartości.Nigdy nie miałem problemów z rozmową z kobietą(Prawie zawsze byłem chwalony za to że dobrze się ze mną rozmawia), na Tinderze czy Badoo zawsze cieszyłem się jakimś tam zainteresowaniem(W miarę dbam o wygląd, ubiór itp.).Miałem też możliwość uprawiania seksu, ale dawno go nie uprawiałem i czuję teraz jakąś blokadę, że się nie sprawdzę.To wszystko pokazuje jaki jestem głupi i nienormalny, sam nie wiem czego chcę.Wstydzę się że pracuję fizycznie, że nie mam wyższego wykształcenia i muszę mieszkać z Ojcem.Mam też wypaczone postrzeganie rzeczywistości przez zbyt częste przesiadywanie przy komputerze.

Tamten post był pisany pod wpływem emocji, dzisiaj znowu muszę iść do gównianej pracy i chyba przekierowuję frustrację gdzie indziej.

48 minut temu, alicja_z_krainy_czarów napisał:

PS: „tance godowe” - Twoje zdanie, poznawanie się - określenie na to innych ludzi. A jak się chce seksu od razu, bez rozmowy, no to wiadomo, gdzie się udać :).

Masz rację, źle to ująłem.Coraz bardziej dziczeję siedząc w domu. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×