Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rysieq

Użytkownik
  • Zawartość

    30
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

    nigdy
  1. Rysieq

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    @Mbleble1990 I tak powinno być! A tak z innej beczki, to jakie macie rytuały w ciągu dnia na poprawę humoru? Ja zawsze rano wstaję o godzinę wcześniej niż muszę i jem powoli swoje śniadanie z czarną jak smoła kawą i oglądam coś pozytywnego np. na YT. Ostatnio mam bzika na punkcie Terrego Crewsa Co facet ma pozytywnej energii to ja nie ogarniam haha Chociaż nie ukrywam, że mam nadzieję, że w przyszłości będę jednak mógł obudzić się u boku jakiejś niewiasty i zjeść wspólnie śniadanie...
  2. Rysieq

    Powiedz prawdę i tylko prawdę :)

    Ja zmieniałem niejednokrotnie Czy oglądasz porno?
  3. Rysieq

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Stabilnie ale chu*owo Kurłaaaaa, specjalnie zamówiłem nowy wentylator do laptopa, bo stary trzeszczał. Zamontowałem go i... Też trzeszczy! xD Krzywe łożysko ma, ech te plastiki z Chin....
  4. Rysieq

    Najgorszy rok w moim życiu

    Dzisiaj mam gorszy dzień. Okazało się, że przez większość czasu popełniałem w pracy głupi błąd, który mogłem sam wyłapać. Dzisiaj mam imprezę firmową i stresuję się tym, że będzie z tego powodu gównoburza. Nie taka bezpośrednia, ale pewnie będę mieć wrażenie, że każdy o tym wie i dadzą mi o tym odczuć poprzez specyficzne spojrzenia w moją stronę. Miesiąc temu miałem pochwałę od kierowniczki i prezesa, a dzisiaj może być bardzo neutralnie - o ile nie źle... Kolejne stresy to moje długi. Takich zaległych mam na jakieś 10 tys., 20 tys. u znajomych - też trochę presji jest, ale jednak to ludzie i mam zrozumienie z ich strony. Reszta to sprawy bieżące i będą spłacane w pierwszej kolejności - jakoś dam radę. Z każdym dniem moja stopa bardziej się regeneruje. Myślę, że za tydzień będzie już bardzo ok. W sobotę planuję wrócić do pracy. Mam stres, bo muszę sobie przypomnieć sporo rzeczy i wykazywać się pewnością siebie, co ze względu na obecne okoliczności może być ciężkim zadaniem. Rozmyślam nad tym co mogę zrobić, aby polepszyć swoją sytuację. Jest tylko jedno wyjście: PRIORYTETYZACJA ZADAŃ (problemów) i ich egzekucja. Nie ma innego sposobu. Pomyślałem też nad rzeczami, które mnie stresują i na które MAM wpływ, a na które NIE MAM wpływu. Mam wpływ na to, na co wydaję pieniądze. Mogę zminimalizować koszty i tak też będę robić. Mam wpływ na swoją naukę, więc niezależnie od emocji siadam do biurka i zakuwam = automatyczna poprawa emocji. Wiem, że mogę się dobrze przygotować do pracy i tak zrobię. Nie mam wpływu na to co dzisiaj np. pomyślą sobie inni, o ile moja gafa w pracy wycieknie. Także za przeproszeniem postaram się mieć wyjebane na to. Nie mam przede wszystkim wpływu na czas. On mija w swoim tempie i na pewne rzeczy muszę czekać. Nie mam co się nadwyrężać z tego powodu. Dzisiaj zamierzam poprawić swoje życie o jedną małą cegiełkę, to lepsze niż nic. Ciężka część to bycie cierpliwym. Pisanie tutaj, to pewien rodzaj deklaracji i chociaż ciężko będzie to komukolwiek zweryfikować, to czuję się bardziej zobowiązany i zmotywowany.
  5. Rysieq

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    A ja wreszcie mogę odłożyć kule na bok używać obu nóg. Trochę niezdarnie chodzę, ale jest git! Jutro mam imprezę firmową, więc chyba pora pójść do fryzjera i się ogolić 😛 Ofkors stres tradycyjnie jest, bo właśnie sobie wyliczyłem ile podatku mam zapłacić do 20.11 i od razu mi mina zrzedła xD @SarkastyczneSerce cholera, jak ja zapomniałem o takich rzeczach jak bilard - uwielbiam! Chyba w tym miesiącu przejdę się raz pograć. Problem w tym, że jakiś czas temu rzuciłem palenie, a przy bilardzie i piwku papierochy były obowiązkowo. @Mbleble1990 6 piwerek + drinki? Co ty 120kg ważysz? Ja po 4 mam idealny stan. Ogółem jak często spędzasz tak czas? Nie sądzisz, że czasami lepiej np. przejść się basen wieczorem zamiast pić i potem łazić po mieście? Teraz widzę jaki aspołeczny jestem hehe, gdy siedzę sam nigdy nie wpadło mi do głowy, aby wyjść samemu na miasto. Mam straszne opory.
  6. Rysieq

    Renta na zaburzenia psychiczne,depresja etc..

    Nic nie wiem z technicznej strony na ten temat. Chyba lepiej nie rezygnować z leczenia i przy okazji zapytać o to swojego terapeutę.
  7. Ale ja piszę o braku podniecenia w takim trybie domyślnym. To oczywiste, że negatywne emocje - zwłaszcza po kłótni nie pomagają w grze wstępnej. Jest też inny scenariusz kiedy faktycznie w związku dzieje się tak źle, że facet potrafi się odprężyć tylko przy pornografii, bo film w internecie na niego nie nakrzyczy. Powiem z własnego doświadczenia: jeśli jest się w związku, to chyba nie ma żadnego usprawiedliwienia na oglądanie pornografii. Naprawdę tak sądzę, ale to tylko moja opinia. Z całym szacunkiem, jeśli piszesz to poważnie, to nawet nie wdaję się dyskusję, bo nic z tego nie wyjdzie.
  8. @tosia_j to nie jest uniwersalna zasada. Jeśli ktoś jest singlem i nie nadużywa pornografii, to skutki uboczne są znikome. Ludzie nawet będący w związkach oglądają razem porno i mają udane życie seksualne. Problemy z erekcją mogą wystąpić z dwóch problemów: fizycznych i mentalnych. Jeśli fizycznie wszystko jest ok, a jednak w głowie mamy coś nie tak, to pornografia definitywnie nie pomoże.
  9. Zniechęcającego dla kogo i do czego? Uszczególniając, pochwa kobiety nie będzie tak bardzo stymulować penisa podczas penetracji - ręka ma mocniejszy ścisk = mocniejsza stymulacja.
  10. Problem z pornografią robi się wtedy, gdy penis podczas prawdziwego seksu zacznie zawodzić. Po nadmiernej masturbacji i zbyt mocnym ściskaniu penisa w dłoni tracimy w nim czucie i tyle. Pornografia wprawia ludzi w nierealne oczekiwania co do kobiet i samego seksu. Ogółem mam do porno neutralne podejście, ale jeśli Twoja partnerka Cię nie podnieca, masz problem z utrzymaniem erekcji, a przy porno potrafisz postawić żagiel i dojść, to masz spory problem. W innym wypadku, jeśli jesteś singlem i pałka działa, to korzystaj. Jeśli jesteś w związku i partnerka nie ma nic przeciwko, korzystaj.
  11. Rysieq

    Najgorszy rok w moim życiu

    @carlosbueno OMG, nie pisz takich rzeczy jak przegrywy życiowe itp. Wierzę, że to niewerbalny sarkazm, bo aż parsknąłem lekko jak to przeczytałem. Mam sporo gówna za sobą, ale come on, ludzie są silniejsi niż zwykle nam się wydaje. Carlos, nigdy nie myśl o sobie w takiej kategorii. Ja też czasami uważam się za przygrywa, ale nie życiowego. Większość rzeczy da się naprawić. Cholera, tak bardzo chciałbym poznać wasze historie, nie chciałbym się tutaj porównywać, ale ciekawi mnie, co u większości osób było impulsem do rejestracji tutaj. Mamy sobie pomagać nawzajem Ja mam chwilowo bóle głowy przez stres, ale jedyne co można zrobić to układać cegiełka po cegiełce, aż będzie imperium Z drugiej to bardzo miłe co napisałeś o mnie. Nie będę sztuczny i nie napiszę, że to zbędne lub o to nie dbam. Jak 99% jest mi lepiej po takich słowach, ale fakty pozostają faktami - nie jest najlepiej. Zabić się nie chcę, ale żyć też nie za bardzo. Staram się aż tak nie skupiać na negatywnych emocjach i przenoszę uwagę na bycie bardziej produktywnym.
  12. Rysieq

    Fobia pracy a benzodiazepiny

    I jak idzie? Ja też w przyszłości chcę tak ułożyć życie, aby robić za pieniądze co lubię. Szukam podobnych wątków i trafiłem tutaj.
  13. Rysieq

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    @arahja7 możesz rozwinąć? U mnie stabilnie. Nadal stresy, bo nie zarabiam, ale jeszcze kilka dni, noga się goi. Wczoraj zacząłem chodzić. Wciąż zalega u mnie niesprzedany wrak samochodu i kumuluje zbędne wydatki. Plusy są takie, że już się w miarę otrząsnąłem i systematycznie się uczę. Zacząłem sobie układać przed spaniem plan dnia. Działa w większej mierze. Chciałbym kogoś poznać i dzielić z kimś znów chwile, ale ostatnio jestem aspołeczny no i beznadziejna sytuacja zdrowotna i finansowa psują mi tę fantazję.
  14. Rysieq

    Najgorszy rok w moim życiu

    @stworzonabyzyx no błagam, za nic nie przepraszaj. Mój tata ma nadciśnienie, a mama czasami nerwicę. Też chcę ich odciążyć na ile się da. Chcę im zapewnić jakieś fajne wakacje i żeby byli świadomosc że zawsze mogą na mnie liczyć. Stworzona, spędzaj z nimi czas i doceniam te chwile. To najlepsze co możesz zrobić ;)
  15. Rysieq

    Samotność

    Mam to samo kilka razy w tygodniu muszę rozmawiać z klientami przez telefon i robię to właściwie w domu. Kiedyś wynajmowaliśmy ze znajomym małe biuro, ale było zbędne i kasa leciała bez sensu. Na szczęście u mnie remontują od 7 do 1, potem spokój jest. Jak z rana się uczę, to jednak nawet w upały musiałem zamykać okna, żeby mieć ciszę. Spróbuj coś robić dla relaksu kilka razy w tyg. I może jednak przypilnuj się na zewnątrz, nie bierz portfela, tylko idź na spacer lub basen. Ogółem postaraj się zająć umysł czymś innym, bo jak śni Ci się dźwięk szlifierki to jest grubo
×