Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

arahja7

Użytkownik
  • Zawartość

    831
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

988 wyświetleń profilu
  1. arahja7

    Samotność

    Ja się pytam któremu modowi się poje*** spam z rozmową na temat? Co, zakaz rozmów na temat, wolno tylko jęczeć? Wszak jęk do którego odnosiła się usunięta część rozmowy ciągle tu jest. Nie jest mi smutno choć wciąż jestem samotna, wkurwiona też jestem!
  2. Kurwa znowu. Minęły dwa dni wolnego i znowu jak pomyślę, że jutro do pracy to chce się zabić.
  3. arahja7

    ot

    Fuuuj, tam jest jakieś mięso!
  4. Chyba nadwyżki, witaminki na potęgę zjadam. Za to w dzieciństwie nie piłam atramentu z pióra, może to przez to XD Nie no, ze stresu ludzie siwieją. Przychodzą na świat dzieci i nagle ojcowie siwieją. U mnie było odwrotnie. Urodziłam się i zaczęłam siwieć. Chyba czas na mnie, głowa mnie łupie przez co pisze głupoty xp
  5. Na tle reszty moich czarnych... musisz mieć rację Swoją drogą, ciekawe tak mieć siwe włosy na brwiach, wyrywam dziady
  6. arahja7

    Samotność

    Cholera, u mnie to jednak ma genezę, ale musi powtórzyć sie odpowiednio dużo razy żebym ogarnęła jakąś inną lokalizację smutku
  7. pierwsze siwe miałam w wieku 15stu lat... boże, jestem starsza od Ciebie xd
  8. arahja7

    Samotność

    Dziękuję, też Cię tulam :3 Tak szczerze, zastanawiam się skąd ten smutek się wziął, mam kilka teorii... ale raczej nie dojdę do tego która jest prawidłowa. Tirówka też człowiek choć są mniej wyniszczające metody zarobkowania niż łapanie okazji przy autostradzie
  9. ja tam bym brała, stary a wesoły (gdy nie ma depresji )
  10. Weź się zdecyduj czy chcesz być z kimś takim jak ona czy jest tylko opcją dodatkową XD mniejsza o nią bo jej nie znam ale Ty się chyba zagubiłeś we własnych chceniach... albo dyskusji na forum
  11. arahja7

    Śląski zlot 2018

    Żeby nie było wątpliwości, zlot się odbył i było fajnie
  12. arahja7

    Samotność

    smutno mi xp chyba zrobię sobie więcej szamy. znów będe chora i gruba ale przynajmniej nie będę smutna xp
  13. w końcu trop w dobrą stronę zanotuj - przywyknąć, nie liczyć na zmiany Siedzenie w domu powoduje zdołowanie i smutek. Brakuje mi kogoś bliskiego. Naszła mnie dziś taka refleksja, że czuję się niemal tak dobrze jak za czasów nastoletnich. Strasznie dziwna ta moja zmiana, ale może ona mieć pewien dodatkowy plus... może w końcu stanę się fajnym człowiekiem którego lubią ludzie.
  14. Niewinne są spoko, dla mnie nie stanowią prawie wcale problemu. Ponarzekam i przejdzie. Jestem w szoku, że coś doprowadziło do stanu w którym nie chcę się zabić tu i teraz... ale uboki... Dałabym rade do końca życia brać ten lek i tak się czuć, dostosować do tego swoje życie, ale kurcze, coś mi zabrała ta depakina. Co prawda dała szczęście i radość na żywo, taką którą Ty Kaczorku tryskasz na forum (nie wiem czy na żywo tez taki jesteś). Z rzeczy które zabrała... próbuję ustalić jakie zakupy zrobić, jak ogarnąć plan dnia by zdążyć poprać, zająć się sobą, posprzątać, zrobić zakupy domowe i świąteczne i wiecie co? Nie idzie mi. Mnie, najbardziej kreatywnej jaką w życiu znałam. Nie potrafię ułożyć listy zakupów i planu dnia. Nie potrafię też być spontanicznie kreatywna. W związku z powyższym, nie wiem czy czuję się dobrze czy źle. Czuję się innym człowiekiem niż ten którego znałam.
  15. Chyba nie wiem jak się czuję. Przed chwilą pomyślałam, że chce się zabić, ale to przez to, że nie chcę iść do pracy, ot taka niewinna myśl. Za to muszę przejrzeć swoje posty z ostatnich dwóch tygodni bo albo mam sklerozę abo nie miałam myśli samobójczych w tym miesiącu, takich serio a nie z narzekactwa. To by znaczyło, że depakina zrobiła robotę a przyznaję, że życie jakieś takie lepsze ostatnio, mimo trudności... tylko motywacji ciągle brak.
×