Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć dziewczyny. Jakoś nie mogę oprzytomnieć dzisiaj, za oknem szarówa, jeszcze zniknął mi czerwony kolor z ekranu, strasznie źle sie patrzy aż musiałam spojrzeć na butelkę ketchupu czy to czasem nie omamy wzrokowe :D

A ja jestem ostatnimi czasy wiecznie bezrobotna, bo ciągle tylko dzieci i dzieci. Tak bym już chciała, żeby najmłodsza się na tyle usamodzielniła, żebym mogła się wreszcie czymś zająć zawodowo, ale nie zanosi się szybko...

och życie czemu tak pędzisz?

nie dajesz sercu oddechu

czy kiedyś za tobą nadążę?

czy umrę nawet w pośpiechu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

okpol1006, spokojnie, dasz radę :smile:

U mnie ok, wróciłam już do swojego domu, teściowie przyjechali z Krety, dostałam nawet złotą bransoletkę w prezencie :oops:. Mam masę rzeczy do zrobienia a zero motywacji, boli mnie okrutnie gardło.....będę musiała chyba płukać szałwią...bleh.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie też nie było ...... a ilość postów.... nie pomyślałam, że ktoś w ogóle zwraca na to uwagę... ;)

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, Liczba postów jeste istotna - jak liczba znajomych na FB :twisted:

(oczywiscie ze zartuje, ostatnio muszę to mowic w kolko...cos z moim poczuciem humoru nie tak... )

...Wracam w siebie i znajduję świat!

Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wróciłam z obrony, jestem panią magister. :D:twisted:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

_asia_, gratuluję.

 

koszmarny. miała być terapia. zamist terapii napisałam że rezygnuję. od kilku godzin mam mysli samobójcze. teraz dochodzi atak paniki. trzęsę się, płaczę i czekam aż P. wróci żeby meni ratować z tego stanu.....zły dzień...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Domi, dziękuję.

To, że tak napisałaś nie musi oznaczać ostatecznej decyzji, przemyśl to na spokojnie, to nie dobrze, że zostaniesz znów sama, jednak chyba pisałaś, że ta terapia Ci pomagała...

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu, Thazek, dziękuję. :*** No nie było tak lekko, zwłaszcza z moim obecnym mózgiem :pirate: , ale na dyplomie będę mieć suma sumarum 5. :D

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu, dziękuję. :D

A jak to uczczę... Nijak. :roll:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no i mimo wszystko mam fajnego psychologa. napisał mi że oczywiście możemy zawiesić spotkania ale że ine dobrze podejmować decyzje tak pod wpływem emocji i że mogę zadzwonić jak będę chciała i że psycholog ma być nie tylko wtedy jak jest lepiej ale też jak jest źle i żebym się odezwała jak będę się czuła na siłach bo zrobiłam dużo postępów itp ;( kochany ;(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cu.Kinia, na pewno tak zrobię, na razie jadę nad to morze więc odpocznę i na spokojnie się zastanowię i pewnie wznowimy spotkania..

 

Wykorzystaj ten czas najlepiej, jak potrafisz, zazdroszczę wyjazdu nad morze.:) Zostaw trochę negatywnych myśli tutaj, nie bierz sobie dodatkowego bagażu na wyjazd, pełen relaks. :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cu.Kinia, dziękuję. :smile:

 

Domi, no widzisz, silne emocje nie są dobrym doradcą. :nono: Miłego pobytu nad morzem... :D:105:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×