Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Margolka

Użytkownik
  • Zawartość

    1068
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Dzisiaj można powiedzieć popracowałam, cieszy mnie kiedy wypełniam dzień pożytecznymi czynnościami ale poprzednie dni... Siedzę z dziećmi we ferie w domu, znowu obiecałam sobie, ze nadrobię zaległości. Nie wiem co jest ale dni mi jakoś tak szybko uciekają i ciągle mam wrażenie, że codzienne czynności zajmują mi coraz więcej czasu. Myślę, wyłączam się a potem okazuje się, że już południe, wieczór i niewiele ruszone i wyrzuty sumienia i obietnica, że jutro będzie lepiej i tak w kółko, strasznie to męczy...
  2. Margolka

    Skojarzenia

    pewność siebie - wewnętrzny spokój
  3. Od wczoraj nie mogę przestać myśleć o tej śmierci. Czasami nie zdajemy sobie sprawy jak ważną jest dla nas osoba z która rozmawiamy, jak jej odejście może poruszyć serce. Jedyne czego mogę żałować, to, ze nie było mi dane poznać Darka w realnym życiu, bo mieliśmy bardzo podobne poczucie humoru i podejście do świata. Nie rozmawialiśmy parę miesięcy odkąd opuściłam na dobre forum ale nawet teraz kiedy myślę o Nim to nie jak o kimś kogo już nie ma. " Nie martw się Gocha, jeszcze Ci słoneczko zaświeci" pisał z optymizmem i wiarą w lepsze jutro. A mi pozostało ciepło Jego słów. Czasami ciesze się, ze nie kasuję archiwalnych wiadomości. Nie powinniście się zamartwiać i mieć wyrzutów sumienia, bo przecież nie mamy wpływu na to kiedy zakończy sie nasza ziemska wędrówka. Darek to był świetny facet znający żcie i zamiast dołujących się wolałby widzieć ludzi pełnych uśmiechu i radosci. Zajrzałam w jego archiwalne posty i uśmiechnęłam się
  4. Lilith, tak dokładnie, nie mogę uwierzyć, jestem jeszcze ciągle w szoku....
  5. Czuję się okropnie, nie było mnie tutaj przez wiele miesięcy. Dzisiaj dostałam telefon, niespodziewany. Kobieta zaczęła coś do mnie mówić ze wschodnim akcentem. Powiedziałam to chyba pomyłka a ona czy znałam Darka? Serce mi bije mocno. Skojarzyłam o co chodzi, Darek z Warszawy pierwszy który odezwał sie do mnie na tym forum, ten wesoły człowiek z którym tyle razy żartowało się i pisało, od którego w skrzynce mam pełno wiadomości nie żyje, zawał serca. Nie chce mi się w to wierzyć. Dawno nie pisaliśmy ale chce mi się płakać, to ogromna strata dla tego forum .....
  6. samara22, wyspana, w nocy sie przebudziłam i posiedziałam z godzinę przy kompie co zdarza sie bardzo rzadko, potem wróciłam do nagrzanego łożeczka, bo córcia ostatnio mi sie często do niego pakuje. Było tak fajnie i cieplutko, ze dospałam do 6,30. Gdyby nie telefon moze jeszcze bym pospała
  7. Cześć CHŁOPAKI Dariusz_wawa, nie przemęczaj się, połowa tygodnia to już z górki Sabaidee, spokojnej podróży do Stambułu
  8. To i ja sie ujawnię choć na chwilę , cześć Kasiu
  9. Hej dziewczyny Ja tez dołączam się z herbatką, rzuciłam bezboleśnie kawę i od paru dni jej nie używam. I sukces - głowa nie boli z braku kofeiny
  10. człowiek nerwica, ja Cię proszę trochę więcej optymizmu, bo jak wchodzę na posty w których si wypowiadasz, to mi się nastrój depresyjny pogłębia a nerwica gotuje w środku
  11. kornelia_lilia, czekolada gorzka ma zbawienny wpływ na człowieka a im bardziej gorzka tym zdrowsza, nawet w dietach odchudzających polecana A mi sprawiło radość, ze się przespałam i pomimo wylanych hektolitrów potu i zaduchu czuję się trochę lepiej.
  12. samara22, dzień dobry, ja mam cały dom do sprzątania a ochoty zero więc gdyby mi ktoś posprzątał to byłabym dozgonnie wdzięczna :)
  13. Noopii, potwierdzam, od kiedy przestałam marzyć poczułam się jak automat, jakbym już nie żyła. Dlatego kiedy przed snem pojawiały się zajawki marzeń, brałam to za dobry znak Myślę, że utrata marzeń to także mocny objaw depresji właśnie...
  14. Według mnie zwyczajnie ludzie sami sobie zgotują koniec świata swoją "mądrością" i przeciwstawianiem się prawom przyrody, udoskonalaniem natury. Cywilizacja zginie na skutek bezmyślnych zachowań, typu wycinanie lasów równikowych, zaśmiecanie środowiska, zatruwanie wody, wytwarzanie sztucznych substancji które potem spożywamy. Niszczymy zdrowie, środowisko, doprowadzamy do zmian klimatycznych, trąb powietrznych , tsunami, suszy i powodzi. Czego więcej trzeba? No chyba, ze jeszcze jakiś fajny wirus się zmutuje i zabije większość ludzkości tej wychowanej na antybiotykach. No i wszystko zacznie się od początku. W starożytności ginęły całe cywilizacje. Do tej pory podziwiamy mądrość Majów i Azteków ich poziom rozwoju. Poźniej gdzieś to przepadło i z nami będzie to samo Nieraz w wyobraźni mam taki obrazek. Bóg, który stworzył człowieka na swoje podobieństwo mówiący : stop - człowieku już za bardzo zbliżyłeś się do mojej doskonałości, najwyższy czas ci przerwać
×