Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

bliksa, Tak, masz rację. Na NFZ też można spotkać terapeutę z prawdziwego zdarzenia.

Usługi tego typu są drogie, odczuwam to też, nie myśl,że nie. :smile:

 

sadi31, ale przez to,że kiedyś się zawiodłeś możesz się zbytnio wycofywać z relacji międzyludzkich. NIe uważasz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bliksa powiedz mi prosze - czy z tego obłedu nerwicowego da sie jakoś wyjść

czy to możliwe ze po zmniejszeniue dawki paro - wszystko wraca

te mysli - to uczucie jest takie przykre , tak boli jakoś ta dusza,

kiedys bylem wrazliwym czlowiekiem , empatą wszystkim zyczyłem dobrze, teraz

od tygodnia zgorzkniały 70 latek w ciele 32 latka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sadi31, da sie z tego wyjść , ale same leki nie załatwia sprawy

wiadomo, ze jak zmniejszysz dawkę to czujesz sie inaczej, zazwyczaj gorzej...

psychoterapia + leki + ciągła praca nad soba = uzdrowienie

Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy z tego obłedu nerwicowego da sie jakoś wyjść

Da się.

czy to możliwe ze po zmniejszeniue dawki paro - wszystko wraca

Oczywiście, że możliwe....tak niestety działają leki..

Dlatego też radzę wybrać się na terapię :smile:

Ja też chodzę na NFZ ;)

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o mamo, jak żesz w Wawie jest gorąco. :shock::shock::shock: mam wrażenie, że to lato. :shock:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hejka

wstałem rano z klucha w gardle

poszedłem po recepte parogenu bo mi sie leki skonczyły

poryczałem sobie troszke w samotnosci

poobwiniałem sie za wszystko

czuje taki smutek takie jakieś rozżalenie

posprzata troche , pojde na spacer i kupie chyba magnez

pije po 3 kawy dziennie a od 2 miesiecy nie biore magnezu - może i dla tego mam tez takie jazdy, sam jz nie wiem

brałem 40 mg na dzień po tygodniu sam zzedłem do 20 a po nastepnym do 10 co dwa dni - chyba za szybko , teraz ponoc mam brać znów 20dziennie - ale chyba wezme sobie po 40

kuźwa sam już nie wiem

nie chce sie czuc tak paskudnie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

o mamo, jak żesz w Wawie jest gorąco. :shock::shock::shock: mam wrażenie, że to lato. :shock:

A ma być jeszcze cieplej :D

 

nieeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nie zniosę tego słońca!!!!!!!!!!!!!! :why:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bliksa - myślisz , że to że pije po 3 kawy dziennie i w ogóle nie biore magnezu

może mieć wpływ na to że stałem sie

- rozdrażniony

- placzliwy

- mam takie zawroty głowy - jakby walnięcia na bok

- lęk

- scisk w żołądku

- ścisk łba

- wiem, ze mam tez nerwice ale tak właśnie sie zastanawiam czy tem magnez rzeczywiście coś tam pomaga )))

cholera ja już sam nie wiem

najchetniej otworzyłbym sobie mój głupi łeb wyjął mózg i poukładał te neuroprzekaźniki tak , żeby być normalnym, wesołym, a nie

maruda, płaczusiem , i mieś takie schizy - przecież to człowieka wykończy ))) :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sadi31, nie jest to tylko i wyłącznie zasługa braku magnezu w organizmie , jednak kawa robi swoje, wypłukuje magnez, a wtedy pojawiają sie tiki ( ja np. mam pod okiem takie pulsowanie) , skurcze, mrowienie w kończynach itp. My mamy nerwice , wiec nie ma sie co łudzić, ze magnez nas wyleczy, to by bylo za proste ;)

Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asiu, jak Ty funkcjonujesz w lecie? :shock:

 

Basiu, funkcjonuję tak, że na dworze mogę być rano i wieczorem, a przez cały dzień siedzę w domu w ciemni. :pirate: światło rozsadza mi głowę i oczy, i coś dziwnego dzieje się wtey z moją skórą od słońca, nawet przy kremach z filtrem.

bliksa, opalanko - bardzo śmieszne... :roll:

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

_asia_, Po prostu noś okularki 8) takie fajne he he co by były bardzo ciemne ;)

ja lubię czasem słońce ale bez przesady :P różnie...

Mój dzisiejszy dzień? W skrócie:

taki sam jak od poniedziałku czyli lenistwo, niechęć do roboty i wnerw maksymalny :evil:

w pracy dziś mieliśmy audyt :roll: wszyscy gonili od rana bo muszę mieć ISO jakieś tam!

a teraz jadę odebrać telefon z naprawy i na warsztat do kumpla na jakąś herbatę i ciastka...

pogoda dopisuje szkoda siedzieć przed kompem ;)

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Asiu, jak Ty funkcjonujesz w lecie? :shock:

 

Basiu, funkcjonuję tak, że na dworze mogę być rano i wieczorem, a przez cały dzień siedzę w domu w ciemni. :pirate: światło rozsadza mi głowę i oczy, i coś dziwnego dzieje się wtey z moją skórą od słońca, nawet przy kremach z filtrem.

bliksa, opalanko - bardzo śmieszne... :roll:

Jak długo to u Ciebie trwa? Ja od 2 dni nie mam :shock: już światłowstrętu i czuję się nadal bardzo dobrze , wcześniej miałem właściwie cały czas. To naprawdę wielki komfort móc normalnie patrzeć i nie musieć ciągle mrużyć oczu, przecierać ich i ogniskować co chwila wzrok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×