Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Mnie czeka ciezki dzien.Musze wkoncu posprzatac dom.Podczas mojej choroby zostal troszke zapuszczony,gdyz moj Kochany niestety nie potrafi tego zrobic za mnie :cry:

W nocy nawet zapomnial zgasic lampe w duzym pokoju-rece opadaja.

Zrobic mnostwo zakupow,wszystko sie pokonczylo.

Spalam po 1/4 dawce.Nareszcie.Zapodalam lek na alergie i pokimalam z 9 godzin.Obudzialam sie spocona,bol gardla od kaszlu,jednym slowem czuje sie jak Zombie,a tu na miasto trzeba wyjsc;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panna_Modliszka, no kocham cię no. ;)

PhilosophyOfLife, trzymaj się skarbie, łapki opadają jak trzeba samemu wszystko mimo, że człowiek zdycha, no ale co...

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chojrakowa, dzieki :oops: Ja mam podobny problem z nocnymi potami jak Ty.Z tym,ze jest to kilka dni przed mc.Byc moze pocisz sie na tle nerwowym lub hormonalnym

 

[Dodane po edycji:]

 

[videoyoutube=ftjEcrrf7r0&feature=related][/videoyoutube]

 

Kocham Bono!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PhilosophyOfLife, ja też kocham Bono :105: byłam na ich koncercie w zeszłym roku :yeah:

 

jeśli chodzi o mój sen to:... poprzedniej nocy dobrze spałam po całym estazolamie, ale wzięty o 21.00 i troszkę ciężko było się wybudzić do pracy, ale wstałam. wczoraj więc postanowiłam wziąć połówkę, żeby łatwiej wstać i nie truć się, w końcu estazolam to też grupa benzo...

powtórka z rozrywki, znowu nie spałam do 4 rano i dostałam ataku paniki, że znowu kot mnie musiał uspakajać kładąc mi się na piersi, ale też musiałam wzią 1,5 mg xanaxu. w efekcie zaspałam do pracy - co napędziło kolejną panikę rano :(

pozostaje mi brać cały estazolam, ale najpóźniej o 21.00, żeby wstać rano do pracy. koniec z siedzeniem do pólnocy i dłużej...

 

teraz mnie głowa boli, brak koncetracji, a pracę mam do zrobienia sporą... ech....

 

 

co do nocnych potów to tak miałam przy niektórych lekach - noc w noc musiałam się przebierać ze 3 razy.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Alex1963, to jest jeden z problemow ktorego nie potrafie rozwiazac jednakze nikomu nikrzywdy fizycznej nie robie.

 

 

Cieszę sie , że masz tego świadomość. Wiem jak ci trudno z tym zyć. Przerabiałem to na sobie i udało mi się... A podłożem tego wszystkiego jest chęć a nawet przymus obrony siebie, być może nieswiadomy... Walcz z tym . Wierzę , że ci się uda...

Alex

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, Zazdroszcze koncertu :105:

Widac Twoj organizm potrzebuje klasc sie wczesniej.Moze taki rytm dobowy jest dla Ciebie najlepszy.Tak tez rob,kladz sie wczesniej:)Niestety ja pracuje do 22-giej 3 razy w tygodniu.Ponadto najbardziej wydajny sen jest przed 24 ta:)Ja tez jutro juz musze wstac po 6 do pracy i przezywam.Tak fajnie bylo wstawac o 9 :why:Straszne,ze bez tablet zasnac nie mozemy kuzwaaa :why:Jaka bezsilnosc :cry:

 

[Dodane po edycji:]

 

Widzieliscie to?-

[videoyoutube=vjqOc4h8MuY&feature=related][/videoyoutube]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

PhilosophyOfLife, zdecydowanie muszę się kłaść wcześniej. przynajmniej w tygodniu. psychiatra mi to też mówiła.

spać mi się chce, nie mam weny do pracy...

chciałabym tak sobie gdzieś pobimbać i pomarzyć o niebieskich migdałach... :105:

 

o niebieskich się mówi? czy zielonych? nie, zielone to jest pojęcie... :mrgreen:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Korba, niebieskie :mrgreen: Dobrze,ze jakos funkcjonujesz po paru godzinach snu.Przyzwyczaj sie do wczesniejszych godzin snu i napewno beda rezultaty :D Odrazu zachce Ci sie zyc.Wiem to po sobie.Brak snu wpedza w depresje,stany lekowe.Bynajmniej ja znosze to fatalnie.Dlatego boje sie nie spac,jedno nakreca drugie i sa rezulalty;/

Wczoraj polozylam sie po 23 i wzielam 1/4 zolpidemu.Czulam po 10 min jak zasypiam,bylam taka zmeczona choroba.Pewnie lek nawet nie zdazyl zadzialac,poprostu sama odplynelam.

Dzis tez leb mnie napierdziela,zatoki,makabra.Chce juz byc zdrowaaa :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziś znów spóźniłam się na wykłady, budzik obudził mnie dwie godziny wcześniej, nic wyłączyłam położyłam się dalej spać - nie widziałam konsekwencji zaspania i nie pójścia na wykłady, dopiero obudziła mnie babka, ale to nic czas się zbliżał, ja jeszcze 5 minut leżenia, skutek spóźniłam się prawie 10 min i tak musiałam brać taksówkę, chciałabym to zmienić....bo mnie wykończy to psychicznie.

idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

 

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brak snu wpedza w depresje,stany lekowe.Bynajmniej ja znosze to fatalnie.Dlatego boje sie nie spac,jedno nakreca drugie i sa rezulalty;/

 

Otóż to. Siedzę jakoś w tej pracy, wspomagam się zieloną herbatą i spokojną muzą, bo mam lęki, trzepie mnie, a do tego nie mogę opanować rozchwianych emocji, chce mi się płakać tak nie wiadomo dlaczego.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj bylem niegrzeczny, dzisiaj sie poprawie... oby kazdy z nas odnalazl rownowage psychiczna i zyl w zgodzie z samym soba :D

 

czuje sie jak wazeliniarz :yeah:

 

[Dodane po edycji:]

 

Szczegolnie Panna_Modliszka, zeby sie nie zloscila na mnie :mrgreen:

Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki: Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypije.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam dziś podły nastrój ...u Was też nie ma słonka? chcę do domu!!!!!!!!!! chcę normalności....a tu nic nie jest normalne,najprostrzych rzeczy nie mogę zrobić sama...masakra!!! a niby wszystko ślicznie się goi...co z tego? skoro wciąż boli...dziś w nocy miałam ochotę zerwać tę skórę z moich rąk...ona mi po prostu przeszkadza

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale sie wkurzylem na mamuske, ze obiadu nie zrobila :evil: zeby jeszcze miala cos wiecej na glowie..

nastepnym razem zamiast sam sobie robic, to sie nie bede pierniczyl tylko sobie pizze zamowie. o.

 

[Dodane po edycji:]

 

Piorunka, przeczytalem twoj post i stwierdzilem, ze te moje narzekania to nic przy twoich problemach :roll: ale trzymam kciuki, ze wszystko sie zagoi i niedlugo wrocisz do domu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×