Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Mightman, Łukaszu...to na pewno oznaki przemęczenia. Zażywasz magnez z B6?

Do tego jest bardzo ciepło, więc trzeba dużo pić. Mojemu Synowi w wynikach wyszło odwodnienie, bo zawsze za mało pił. Trzeba o tym pamiętać...

No biore Aniu ten magnez omege 3 tez sie staram i gowno to siedzi u nas w glowach albo cholera wie gdzie :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mightman, tak, siedzi w głowach, ale te suplementy trochę jednak nam pomagają.

Nakręcamy się czymś najczęściej, dopiero gdy do nas dotrze, że to tylko myśli nie takie, lęki zazwyczaj odpuszczają.

Jednak potrzeba dużo czasu, by pozytywne myśli dotarły tam, gdzie rodzą się lęki...

Nie wątpię, że w końcu dotrą, ale trzeba być cierpliwym, niestety.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, Kaju, troszkę lepiej niż kiedyś, ale meczą mnie.

Najgorsze dni przed nami...jakoś to zniosę chyba :mhm:

Wiem jednak, że niektórzy :D cieszą się... :lol:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aniu znam warszawski upal i blogoslawie wtedy morze :) U nas jednak nad sama woda zawsze lekka bryza schladza powietrze i jest tak jak lubie. Cieplutko ale nie za goraco. :105:

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Candy14, Kaju, tego Ci/Wam zazdroszczę właśnie. Uwielbiam morskie klimaty, to powietrze, ten chłodek, ten spokój...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, u mnie by Ci się też podobało.Las, cisza,sami emeryci,odludzie,zielono :D tak,że zapraszam :P

 

Za długie sobie tespacery wymyśliłam.Wracam to już nie mam sił na nic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwnie jakoś ostatnio... Objawy przenoszą się z jednego organu na inny... Terapeuta mówił mi ze jest takie zjawisko jak przeniesienie objawów, wiecie coś więcej na ten temat??

Mogę tylko potwierdzić , że to tak czasem bywa . ;) Jednego dnia pojawiał się ścisk głowy ,a drugiego dnia ból w klatce piersiowej.

О белые розы ,что с ними сделал снег и морозы ... Don't worry ,be happy ...Всё будет хорошо ...it's a beautiful life .......

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, Kasiu, dziękuję kochana, na pewno by mi się podobało, tym bardziej, że sama jestem już rencistką/emerytką :D

 

W lipcu, w związku ze ślubem Syna jedziemy na trochę w Bieszczady, a wiem, że tam też jest ładnie. Jedynie podróż ok.7 godzinna /bo z dwoma pieskami, więc trzeba będzie robić przerwy/, trochę mnie martwi. Ale co tam, nie będę tworzyć czarnych scenariuszy, na pewno damy radę :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dziwnie jakoś ostatnio... Objawy przenoszą się z jednego organu na inny... Terapeuta mówił mi ze jest takie zjawisko jak przeniesienie objawów, wiecie coś więcej na ten temat??

Mogę tylko potwierdzić , że to tak czasem bywa . ;) Jednego dnia pojawiał się ścisk głowy ,a drugiego dnia ból w klatce piersiowej.

 

Ja tez potwierdzam :)

Co wiecej, zauwazylam, ze zazwyczaj jest jeden organ na raz. Jak jeden przechodzi, to sie rzuca na inny.

Ja np. mialam z sercem spokoj, przez kilka lat. Tzn. bywaly kołatania itd. ale np. raczej nie miewalam wysokiego pulsu (jak kiedys). A teraz znowu, puls wysoki non stop, mierzenie co 5 min... Za to jakos mnie troche swiatlo przestalo razic jak serce sie zaczelo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No co Wy :D Nie przesadzajcie z tym upałem ;) Jak pada to narzekacie,zima źle :bezradny: to jak Wam dogodzić :bezradny: Ja tam nie wiem :mrgreen:

 

Okropne lęki mi wróciły.Dziś jadąc autobusem ubzdurałam sobie,że tak gorąco to kierowca na bank dostanie zawału,a jak podsłyszałam że go głowa boli to ,żę będzie miał wylew i wypadek autobusu murowany.Aż ta fantazja :evil: Poza tym cała się trzęsłam w środku,na szczęście nie na zewnątrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No co Wy :D Nie przesadzajcie z tym upałem ;) Jak pada to narzekacie,zima źle :bezradny: to jak Wam dogodzić :bezradny: Ja tam nie wiem :mrgreen:

 

Upał jest super, żeby było jeszcze z kim wyjść nad jezioro, albo na piwo. Tylko w nocy spać nie daje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam dziś wspaniały dzień, rano Dyrektor Instytutu dał mi tyle pieniędzy na wyjazd na konferencję, ile chciałam. A potem odwiedziła mnie mama i zabrała mnie na naleśniki z malinami i rozmawiałyśmy sobie kilka godzin, przywiozła mi też truskawki, które siostra dla mnie zebrała na polu. :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×