Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
vendeta

uzależnienie od masturbacji

Rekomendowane odpowiedzi

Jak na razie wytrzymałem prawie tydzień, powoli do przodu :)

Chciałbym tak. Masz może jakąś receptę?

 

Trzeba się uwolnić od wszelkich "zapalników", np. stron z tym związanych, zablokować je i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

W moim przypadku powstrzymanie się od masturbacji jest najtrudniejsze przez kilka pierwszych dni (gdzieś 3). Później jest z górki. Jeżeli przetrzyma się początkowy okres, to później mija mi całkowicie ochota na masturbację, nie myślę o niej i nawet mi się nie chce. Kiedyś tak nie było, musiałem to 'wyćwiczyć'. Aby to się powiodło trzeba całkowicie zrezygnować z oglądania porno, z czytania opowiadań porno i z myślenia o porno. Trzeba sobie to zastąpić innymi zajęciami. Jeżeli ktoś nie jest w stanie przetrzymać tych najtrudniejszych początkowych dni, to może wspomóc się w tym czasie jakimś lekiem obniżającym libido. Pewnie większość osób na tym forum zażywa jakieś psychotropy, ja przykładowo biorę codziennie Wenlafaksyne i Absenor, obniżają one troszkę moje libido, ale bardzo nieznacznie. Gdy przetrzymam te początkowe 3 dni, to ponowna ochota na masturbację występuje u mnie dopiero po 2 tygodniach (max 3). Oczywiście masturbacja, gdy ktoś nie ma partnerki/partnera to coś naturalnego, jest to uwolnienie zgromadzonej energii, ważne, aby z tym nie przesadzać. Ja mam taką teorię, że większość osób, które chorują psychicznie i nie mogą sobie znaleźć żadnego partnera, popadają w nałóg nadmiernej masturbacji, a to jest bardzo niekorzystne dla naszego organizmu. Być może gdyby normalna, zdrowa osoba, bez problemów psychicznych, masturbowała się tak często, to nie miałaby, aż takich skutków ubocznych, ponieważ jej organizm, jej genetyka, były przystosowane od początku do zapłodnienia dużej ilości partnerek. Natomiast my z jakichś powodów nie możemy sobie pozwolić na takie przebieranie, więc być może natura wyznaczyła nam akurat taką rolę, aby zapłodnić chociaż jedną partnerkę lub nawet żadną (pójść na księdza). W przeszłości osoby o naszych cechach były bardzo często osobami duchownymi, które poświęcały się światu duchowemu i tam kierowały swoją energię, zamiast na poszukiwanie partnerek. Dlatego nie dla każdego masturbacja czy sex w nadmiarze będzie szkodliwy, dla większości pewnie nie, ale uważam, że dla nas jak najbardziej. Każdy z nas dostał jakąś rolę. Pisząc w liczbie mnogiej 'dla nas', mam na myśli osoby podobne do mnie, czyli osoby z problemami depresyjno-lękowymi, fobiami społecznymi itp. Nie trzeba żyć w celibacie i jak najdłużej powstrzymywać się od masturbacji, ponieważ ta energia seksualna po pewnym czasie też musi znaleźć ujście. Ja trochę z tym eksperymentowałem i w moim przypadku najlepiej sprawdza się masturbacja 1 raz na 2/3 tygodnie. Wtedy mam lepszy nastrój, większą pewność siebie, mniejszą lękliwość, więcej energii itd. Same pozytywy. Jednak gdy zbyt długo powstrzymuję się od masturbacji, np. miesiąc lub dłużej, to wtedy te pozytyw się zmniejszają, a ja staję się apatyczny, zamulony i ogólnie nie czuję się najlepiej, bo aż rozpiera mnie od środka. Sprawdzajcie na sobie.

 

Dochodzi też kwestia nadmiernej, patologicznej masturbacji w okresie dorastania, wtedy, gdy kształtował się nasz mózg oraz psychika. Jeżeli ktoś robił to zbyt często, to może mieć teraz problemy z układem opioidowym w mózgu na który wpływa właśnie masturbacja. Ja mam problemy z tym układem i na ten układ działa również Kodeina, Nikotyna czy wysiłek fizyczny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wkuuporr, Wiesz co przeczytałem Twój wpis, ale nie bardzo rozumiem o czym Ty mówisz. Dla mnie Twoja wypowiedź jest tak chaotycznie napisana, że jedyną osobą jaka może zrozumieć to co jest napisane, jesteś Ty sam.

 

Proponuję stosować, po za znakami interpunkcyjnymi, akapity, które moim zdaniem są bardzo pomocne w oddzieleniu tematów.

 

Od jakiś 18 lat masturbuję się nałogowo dzień w dzień po kilka razy, nie potrafię nad tym zapanować, jest to silniejsze ode mnie. Kiedy jestem zły, masturbuję się. Kiedy chce zasnąć, tłumaczę sobie, że "po masturbacji szybciej zasnę", a później długo i rozmyślam, czemu znów to zrobiłem. Wydaje mi się, że tak częsta masturbacja, powoduje problemy z przytyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niejaki exodus usunął mój komentarz na ten temat:

Kontynuując ów wątek, warto powiedzieć, że abstynencja seksualna zwiększa jakość spermy. Ponadto, okazuje się mieć właściwości lecznicze dla osób z impotencją. Jest to naukowo udowodnione, wielokrotnie:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5714597/

"Increase in the sexual abstinence period influences sperm quality. This study reinforces the importance of the duration of ejaculatory abstinence on semen parameter variation."

http://www.ijwhr.net/pdf/pdf_IJWHR_183.pdf

"The data obtained supports the literature on abstinence in facilitating male infertility treatment."

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W takiej sytuacji najlepiej nie rezygnować od razu tylko stopniowo ograniczać.
Masturbacja akurat nie jest tak szkodliwa jak narkotyki czy alkohol, a nawet niektóre źródła podają że ma właściwości lecznicze.
Poza tym to jest normalna czynność każdego dorastającego nastolatka i z wiekiem powinno się to uspokajać.
W moim przypadku udało się jak na razie ograniczyć z kilka razy dziennie do raz w tygodniu (chociaż ostatnio wytrzymałem dwa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

 Człowiek z Księżyca ,

 ciekawe rzeczy zamieściłeś , wiesz,że  nawet o tym nie słyszałem jak dotąd , ale zdziwiony tym jestem nie lada mocno .Naorawdę ciekawa opcja leczenia impotencji ,krótkotrwałego  podwyższenia nastroju mchch 

W dniu 8.01.2019 o 14:00, Człowiek_z_księżyca napisał:

Niejaki exodus usunął mój komentarz na ten temat:

---wiem , można sie wkur-wić , co napisałeś złego ,że wylądowało to w koszu ? Panie Exodus , coś tu było gorszącego ?

 Czytałe kiedys o rosyjskich naukowcach , którzy robili zastrzyki z młodej spermy młodzieńców , oraz młodych psów i mieli oni po tych zastrzykach więcej energii i wigoru > książka Kingi Wiśnieskiej Roszkowskie lekarz geriatra " Rewitalizacja "

Edytowane przez Kalebx3 Gorliwy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Generalnie zasada jest taka, by wyeliminować wszelkie działania depresyjne, czyli wypływające ze stanów depresji...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mnv , nie rozumiem tego co napisałeś , czyli ,że onanizm jest według Ciebie działanie depresyjnym .

 Jakiś brak logiki w Twoim poście i  nie zrozumiałe to to dla mnie i ,,,co to jjest ,co piszesz m,a wspólnego waleniem pańcia ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
49 minut temu, Kalebx3 Gorliwy napisał:

Naorawdę ciekawa opcja leczenia impotencji

Będąc szczerym, muszę jednak dodać, że oba te artykuły (a także wiele innych) mówią, że maksymalny okres abstynencji zwiększający jakość spermy to 10 dni. Po tym czasie jakość już nie poprawia, ponadto szybkość plemników spada. Jest to spowodowane tym, że plemniki się starzeją, dlatego stają się coraz wolniejsze. Po zwaleniu następuje produkcja nowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 minuty temu, Człowiek_z_księżyca napisał:

Będąc szczerym, muszę jednak dodać, że oba te artykuły (a także wiele innych) mówią, że maksymalny okres abstynencji zwiększający jakość spermy to 10 dni. Po tym czasie jakość już nie poprawia, ponadto szybkość plemników spada. Jest to spowodowane tym, że plemniki się starzeją, dlatego stają się coraz wolniejsze

no właśnie , dokładnie jak piszesz , a że szczery jesteś to wiem (-:

 

3 minuty temu, Człowiek_z_księżyca napisał:

Po zwaleniu następuje produkcja nowych

- i to chodzi !!!, a ile przy tym wydziale się esktatycznych endomorfin 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, Kalebx3 Gorliwy napisał:

mnv , nie rozumiem tego co napisałeś , czyli ,że onanizm jest według Ciebie działanie depresyjnym .

Ja go tak odbieram. Jest to dla mnie próba zbudowania radości na dekadencyjnym fundamencie depresyjnym.

Choć może mogą być wyjątki - gdy ktoś kto się nie masturbuje z powodu jakichś blokad, dokonuje emancypacji w tym względzie i chce spróbować - wówczas porzuca większe zło dla mniejszego.

Ale być może są ludzie dla których onanizm jest dobry, nie wiem, ja mam swoje nindo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, nvm napisał:

Ja go tak odbieram. Jest to dla mnie próba zbudowania radości na dekadencyjnym fundamencie depresyjnym.

Choć może mogą być wyjątki - gdy ktoś kto się nie masturbuje z powodu jakichś blokad, dokonuje emancypacji w tym względzie i chce spróbować - wówczas porzuca większe zło dla mniejszego.

Ale być może są ludzie dla których onanizm jest dobry, nie wiem, ja mam swoje nindo.

Mnie ciekawi czy sama w sobie masturbacja faktycznie powoduje stany depresyjne zmniejszając dopaminę i tym samym zwiększając prolaktynę. Na tą chwilę rzuciłem to chyba że na serio nie mogę spać, bo uznałem że szkoda mi na to samopoczucia.

Ja to robiłem bo nie mogłem spać a nasennie działało na mnie bardzo fajnie bo padałem jak mucha po 5-10 minutach, CO PODOBNO jest niemożliwe bo to "powinno" pobudzać - ale idk, ja już tak hormony mam roz*ebane że nie kminię "co jak po co czemu?".

Nie czuję do tego jakiegoś znacznego pociągu ale ostatnio wszystko mnie nudzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Reghum, podobno wytrysk powoduje utratę energii i wartości odżywczych, ale szczegółowo tych kwestii nie zgłębiałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość beznadziejniak

Bawię się tak chyba od 2 klasy gimnazjum. Popadałem w co raz mocniejsze treści. Dzisiaj bawię się od kilku do kilkunastu razy dziennie. Tylko dzisiaj po pracy, machałem ręką chyba 4-5 razy. Oglądam biczowanie niewolnic, przymuszanie do seksu lesbijskiego, kazirodztwo, zabawy analne, pissing. Wiem, że to jest chore i nikt mi nie wmówi że masturbacja jest pożyteczna. Pożyteczna jest bliskość partnerki, kształtująca więź. Fapając można wytworzyć więź jedynie z własnym członkiem... więc ten... 

Próbowałem przestać. Udało mi się na około 1-2 tygodnie odstawić fapanie. Fajnie, tylko co zamiast tego? Dalsza samotność, wielogodzinne sesje z grami PC. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja już od 5 lat się nie masturbuję, czuję, że czegoś mi brakuje, tak jakbym ciągle była na diecie. Masturbacja jest normalna i zdrowa tylko, że ja zdrowa nie jestem, jestem chora i muszę brać leki, jak biorę te leki to nie mam ochoty na masturbację, masturbacja to już przeszłość.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Są farmakologiczne metody zwiększania libido 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Xonar
Napisano (edytowane)

Kiedyś natknąłem się w sieci na m.in takie informacje:

"Wytwarzanie nasienia wymaga ogromnej ilości energii, jest to jeden z głównych powodów, dla których mężczyźni żyją krócej niż kobiety. Mówi się, że produkcja nasienia w celu stworzenia życia, bierze ze sobą część naszego własnego życia. Sugeruje to, że obniżenie częstotliwości wytrysku powinno skutkować dłuższym życiem, wolniejszym starzeniem się i lepszym wyglądem"

"Plemniki są pełne białek, składników odżywczych, minerałów i enzymów, które są kluczowe dla naszego zdrowia, odporności i wyglądu. Po około 2 tygodniach zatrzymania wydalania nasienia -organizm postanawia ponownie wchłonąć nasienie dla siebie. Oznacza to, że wszystkie te grupy żywności są transportowane w ciele i wykorzystywane do poprawy nas. Dlatego widzimy lepszą skórę, jaśniejsze oczy, grubsze włosy, większe mięśnie, szybciej rosnący zarost czy ulepszoną pamięć"

"Ludzie mają wbudowane pragnienie reprodukowania i przekazywania naszej genetyki. Jeśli zaspokoisz tę potrzebę masturbując się, to wtedy ciało i mózg wierzą, że dobrze sobie radzisz w życiu. Mózg nie zna różnicy między rzeczywistym seksem a masturbacją. Oznacza to, że ludzie na całym świecie oszukują swoje mózgi, które myślą, że to naprawdę jest seks z kobietą. Powstrzymując się od masturbacji, twój mózg panikuje. Zaczyna wierzyć, że jesteś bezużyteczny wobec kobiet, stąd te dodatkowe korzyści. Ciało postanawia ulepszyć cię w każdy możliwy sposób, aby przyciągnąć kobiety. Mózg jest zaprogramowany do przekazywania genetyki, jeśli nie może tego zrobić, wtedy zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zachęcić do zbliżenia. Obejmuje to sprawienie, że będziesz wyglądać lepiej, dając więcej motywacji, aby wyjść i zarabiać więcej pieniędzy/zbliżyć się do kobiet, zapewnić ci pewność siebie i dać głębszy głos"

"Wielu trenerów lekkoatletycznych mówi swoim sportowcom, aby nie masturbowali się przed zawodami.Również bokserom mówi się, aby nie masturbowali się przez tygodnie, a nawet miesiące przed walką. Dwóch najlepszych praktyków to Mike Tyson i Muhammad Ali, którzy oboje spędzili łącznie mnóstwo czasu bez wypuszczania nasienia, aby osiągnąć sukces.A np. David Haye kiedyś powiedział: "Nie wytryskuję przez sześć tygodni przed walką. Bez seksu, bez masturbacji, bez niczego. Uwalnia za dużo napięcia. Uwalnia wiele minerałów i składników odżywczych, których potrzebuje twoje ciało, i wypuszcza je tanio. Uwolnienie osłabia kolana i nogi"

Na pewno sporo w tym wszystkim prawdy, bo sam u siebie zauważyłem że gdy się nie masturbuję to mam: Więcej energii, odczuwam mniej niepokoju, jestem bardziej zmotywowany do działania, żywsze spojrzenie, poprawioną cerę, potrzebuję mniej czasu żeby się wyspać, nie boję się patrzeć ludziom w oczy itp. ale odstawienie porno i masturbacji oczywiście nie rozwiąże wszystkich problemów, aczkolwiek, jak ktoś jest uzależniony to zapewne odczuje ogromną poprawę samopoczucia.Wydaje mi się że łatwy dostęp do pornografii, przyczynił się walnie do obecnego kryzysu męskości w zachodniej cywilizacji...Rozpowszechniona pornografia jest też na rękę politykom, faceci są bardziej potulni i mniej agresywni, bo po masturbacji takiemu osobnikowi nie chce się wstać od kompa, a co dopiero zawalczyć o swoje prawa i wywoływać jakąś rewolucję.

 

 

Edytowane przez Xonar

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jestem na głodzie, myślę tylko o tym gdzie i co zrobić, czekam na koniec dnia, bym wolała wytrwać ale nie wiem czy nikogo przy okazji nie rozszarpie... Tydzien abstynencji od masturbacji autoagresywnej... 😓Jest mi źle.. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×