Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Reghum

Użytkownik
  • Zawartość

    2467
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

400 wyświetleń profilu
  1. Reghum

    Piękne umysły czyli spam działu Schizofrenia

    Nudy, chyba idę po energole. Spałem specjalnie w dzień żeby posiedzieć w nocy (19-21), wstałem i czuję totalny bezsens życia. Dla mnie twój nastrój jest maniakalny, ale jeżeli jest dobrze, to jest ok, tylko nie przesadź. W robocie z manią byś dobrze nie funkcjonował, chyba że na fizycznej, szkoda, bo jest to bardzo przyjemny stan 😕 Nic dziwnego że najczęściej ludzie pizgają narkotyki na microdosingu albo wszystkie imprezy odbywają się w weekendy. Chociaż znów, nie wiem czy to objaw poczucia samotności i psychika mi mówi "wyjdź z piwnicy", czy objaw depresji. Sam już nie wiem.
  2. Reghum

    Spamowa wyspa

    Dobra, poniosło mnie, faktycznie byłem wtedy po energetyku, sam nie wiem czemu to napisałem. Mi złe samopoczucie zaczyna przechodzić. Wystarczy że zamiast pić energetyki w srogich ilościach zajmę się hobby + wysypiam się te 8 a nie 6-7h, i czuję się nawet bardzo dobrze. Dla wszystkich - jednak nawet jeden energetyk może zaszkodzić. Raz upuściłem telefon bo mi się ręce trzęsły (rysa na pół ekranu, ale nie widoczna na słońcu więc nie boli) albo czasami, bardzo sporadycznie redbull tak trzepie żołądek, że jak się nie siedzi w domu to właśnie cały się trzęsiesz, i chcesz jeść żeby przetworzyć tą kofeinę. Ale ostatnie tygodnie miałem trochę ciężkie, więc nic dziwnego że to piłem. Pomogło rzucenie uzależnienia od grindingu w Nostale, uznałem że nie ma co na tą grę walić hajsu i zdrowia. Chyba postać sobie zostawię tylko do luźnego pvp i wbicia pogadać ze znajomymi. I tyle. (Albo warto grać, ale nie tak, że ja śpię po 4-5h, bo myślę sobie, że bez choroby tyle potrafię XD) Imo mania po energetykach jest też ciekawym przeżyciem, gdy nie śpisz po 24h+, masz natłok myśli, ale mimo iż wydaje ci się że jesteś od każdego lepszy, nie jest to jakkolwiek produktywne, dlatego przydaje się tylko na weekendy. Miłego wieczoru więc.
  3. Reghum

    Piękne umysły czyli spam działu Schizofrenia

    Jeszcze raz, jakie ty leki bierzesz? Dokładnie wszystkie.
  4. Reghum

    Spamowa wyspa

    Wypijam 1-2 puszki dziennie, bardzo rzadko zdarzy się że 3. Nie piję tego bez powodu. No to tak: 1. Gdyby nie energetyki i cola, przerzuciłbym się pewnie na narkotyki, które (zapewne) paradoksalnie mogły być o wiele zdrowsze (szczególnie dla zębów). Dostęp do nich, hm, nie wiem czy by było łatwo, ale wystarczyło by pogadać z paroma osobami, a ze mną naćpać się mogło by być śmiesznie, bo jestem zamulaczem dziwolągiem, miałem już takie propozycje bo chcieli się ze mnie pośmiać (ale jakby dali za darmo, to czemu nie xD). 2. Próbowałem rzucić przez miesiąc, efekt strasznie depresyjny, aż po myśli samobójcze. Byłem dzisiaj u psychiatry, ani mi nie zmniejszył amisulprydu, ani nie dał antydepresantów. W sumie przyszedłem na tą wizytę i zachowywałem jakby było mi jedno, o depresji mówiłem, ale chyba nie tak poważnej. Cały czas powtarzam (od ~6 miesięcy) że to dla mnie za duża dawka, aż dzisiaj 4-5 razy się mnie pytała czy biorę te leki xD Taki standard leczenia objawów negatywnych. Podobno. A ja czuję się coraz gorzej. 3. Depresja/objawy negatywne/apatia/cokolwiek jak to nazwę też wpływa na samopoczucie, i prędzej czy później doprowadzi do tego do czego prowadzi schizofrenia - totalnego wycofania. Kłopot w tym że ja potrafię odczuwać przyjemność, ale jest strasznie we mnie "wciśnięta" i nie zawsze się pojawia. Piję dlatego kawę na stażu, i energetyki. Nie widać po mnie apatii, wręcz przeciwnie, prócz tego że wszyscy wiedzą że jestem piwniczakiem - ale tylko wrócę do domu, i czuję się znużony. No i co do punktu 3, zmulenie też powoduje szereg skutków ubocznych. Nazywajcie sobie to jak chcecie, ale serio mnie problemy zdrowotne nie obchodzą. Zresztą jakbym miał przeżyć życie z poczuciem bezsensu przez 30 lat to równocześnie teraz mogę się położyć do grobu. A zmuszać się do normalnego życia nie zamierzam, skoro to nie działa. Idę sobie poprogramować, elo moto.
  5. Reghum

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Wypite 2 energetyki po których doznałem olbrzymiej senności, 3h20m głębokiego snu a wczoraj blisko 4h - jest to bardzo dużo. Mi Band potwierdza zespół deficytowy? Jeszcze jak miałem manie itd. to czas głębokiego snu wynosił 1-1.5h, czasami 2h. Nie ogarniam, czuję się apatycznie i coraz bardziej pusty.
  6. Reghum

    Piękne umysły czyli spam działu Schizofrenia

    Luźno, dzisiejsze popołudnie czułem się dziwnie, ogółem czuję się dziwnie, jestem w stanie odczuwać subtelną przyjemność, ale mam pustkę myślową w głowie, kiedyś było inaczej. Ciężko mi się myśli. Teraz wypiłem dwa energetyki a i tak zastanawiam się po co siedzę przy kompie. No i trochę smutny jestę, bo ostatni miesiąc był strasznie depresyjno-wk*rwiający, i nie wiem czy znów mi się ząb nie popsuł bo nie miałem siły o siebie dbać, a wizyta u dentysty na NFZ 26 września, gdzie jeszcze miałem jechać ze znajomymi poza miasto (Kraków/zakopane). Wizytę może uda się przełożyć, ale najgorsze jest to, że mam dentofobię i miałem już tyle narkoz na orzeczenie xD Też masz łebełebe taki problem? To znaczy jak chodziłem do roboty to się codziennie myłem, ale zęby trochę zaniedbałem, to fakt, jeszcze pasta się skończyła a nie miałem czasu jej znieść od rodziców, bo albo spałem, albo byłem niewyspany i czułem się jak na narkotykach, a jak wstawałem o 6 to mam 10-15 minut i jakoś się zapominało. Mam nadzieję że to tylko zapalenie dziąsła bo przechodzi ale boli jak dotykam palcem, ale nic nie widzę. A co do mojej F20.6, uświadamiam sobie że to podobna schizofrenia jak każda inna, tylko z trochę inną osiowością choroby, mam już na to wywalone co mam zdiagnozowane, dajcie tylko coś co usunie tą pustkę
  7. Reghum

    Piękne umysły czyli spam działu Schizofrenia

    Ten post do usunięcia, nacisnąłem dwa razy enter niechcący z CTRL
  8. Reghum

    W jakie gry gracie, co lubicie?

    Skoro nigdy nie będę mieć dziewczyny to sam zostałem loszką trapem z ogonem w wirtualnym świecie Ale też nie mam czasu grać, obiecałem że jeszcze zrobię jedną rzecz na projekcie, Fortnite muszę przetestować na androidzie, może w wtorek/środę ponerdzę
  9. Reghum

    W jakie gry gracie, co lubicie?

    @Liber8 elo moto Trochę jestem spizgany, w piątek dwa energole, wczoraj dwa piwa i energol, dzisiaj dwa energole i w dodatku przez parę dni brałem mniej leków ale znaku po objawach depresyjno-negatywnych brak xD A może to normalne samopoczucie? Na czym grasz w FF XV? Zastanawiam się nad kupieniem FF XIV (nie XV), czyli tego mmorpg wraz z dodatkiem (complete) i kupowanie subskrypcji na PC-eta. Jeszcze miałem problem z wybraniem platformy (Windows czy macOS?) ale na jabłku optymalizacja jest straszna, napisali to w przestarzałym OpenGL'u - śmieszne jest to, że sprzęt apple desktopowy ma gorsze podzespoły (co do laptopów nie wiem), a jeszcze większość aplikacji nie korzysta z ich najnowszego API, czyli chodzi na ich sprzęcie 2 razy gorzej, ja mam Hackintosha więc półtora raza, ale walić - mam monitor 4k to wolę mieć max wydajność. Chcę rzucić uzależnienie od grindingu w Nostale i dopasowaniu się do wyścigu szczurów tamtejszych ludzi którzy wydają gotówkę. Liczyłem już - w 15 minut w zależności od farta zarabiam 5-10kk. 1kk to 40gr - czyli zarabiam w 15 minut 2-4zł. Jeżeli uda mi się "zgodnie z planem" a to nie jest możliwe - to mam 16zł na godzinę. Ale nie wiem czy ceny nie pospadały, realne bardziej jest 10-12zł na godzinę, w sumie dobry sposób jakbym siedział dalej na bezrobociu, ale jednak ta gra ma toksyczne community (polski serwer) a ludzie ładują w to setki jak nie tysiące złoty z wypłat (koleś co wygrał turniej PVP wydał 10 tysięcy złoty i to jeszcze przez turecki VPN XD). A skoro na razie nie mam tyle czasu, to wolę pograć w znacznie lepszy tytuł - tylko cena podstawki mnie boli, 160zł, jeszcze brak cross-platform paymentu, bym przetestował sobie jak działa na Hacku z czystej ciekawości bo lubię robić testy. A za miesiąc wychodzi Parallels na maka, i nie wiem czy znów nie zabulę kolejnych 250zł. Eh XD Ogółem czekam też na remake Final Fantasy VII na PC'eta, ostatnio grałem też w remake Crasha Bandicoota, ale na i5-6600 + rx480 ma lagi w 4k (tak, serio). Inne pytanie - grasz jeszcze w coś innego :P?
  10. Reghum

    SCHIZOFRENIA-pytania do psychologa

    Ok, czy objawy negatywne (nie mówię o osiowych) i depresyjne ale brak jakiś nadmiarowych/psychotycznych świadczą o braku remisji? Nie mam zbytnio manii, czasem mam obce myśli w głowie, ale głównie pustkę - do czego mi się ciężko przyzwyczaić bo zawsze miałem natłok myśli, i ciężko ogarnia mi się staż w firmie IT przez to, że nie jestem w stanie "myśleć" czy "wyobrażać". Wtedy chyba się nie ma schizofrenii? Jaka diagnoza ICD jest zgodna z takim samopoczuciem po epizodzie psychotycznym? I jeszcze jedno: Od półtorej miesiąca miałem takie wachania nastroju, ale bardzo lekkie - co jakiś czas wydaje mi się że życie nie ma sensu. Że muszę przeżyć jeszcze te 30-40 lat. Wiele rzeczy zaczęła mi się wydawać monotonna. Jestem w stanie odczuwać przyjemność, ale zmienia się to z jej brakiem, takie cykle 2-3 dni albo parę godzin, ale dominuje pustka. Nie widzę sensu. Ot co. W weekend przyćpam energole z colą, coś tam poczuję, może rozwinie się mania i będzie śmiesznie, potem tydzień w biurze z 3 osobami, potem dom, i tak w kółko. Po stażu (orzeczenie więc 7h) nie wychodzę nigdzie. Czasem nie mam nawet siły. Cały czas wydaje mi się że to kwestia leków, ale mówią mi ludzie, że Amisulpryd 300mg to mała dawka. Psychiatra mi nie wierzy, ale w czwartek mam wizytę. Od środy do jutra biorę dawkę 150mg, tak z ciekawości. A może to po prostu normalne samopoczucie? Sam już nie wiem. Czym jest normalność?
  11. Jakbyś spała jeszcze te 7-8h to zgodziłbym się, że Solian nie powoduje senności, ale ty ją skutecznie redukujesz długim snem. Zaprzeczasz samej sobie 7-8h snu to wystarczająco by mieć na wszystko czas, jak ktoś lubi napi*rdalać i być fest aktywnym w każdej dziedzinie życia to 4-6, ale do tego trzeba mieć fazę i być lekko pokręconym. Ale no, skoro nie śpisz tyle, ile potrzeba przeciętnemu człowiekowi snu, to się nie zgadzam "że nie powoduje". Ot, kropka. Ile śpisz wariacie :P? Mi nie pasuje właśnie ta dawka amisulprydu 300mg. Przechodzę kolejny raz depresję, nie sprawdzam się na stażu bo mam pustkę w głowie i nie myślę, śpię 6-7h to muszę odsypiać w dzień, dzisiaj olałem popołudniową dawkę. Miałem nawet myśli "wszystko mi jedno" czy też próbowałem przestawić wizytę u lekarza, ale się nie udało. Dawka 300mg i w górę jest dobra dla ludzi którzy mogą sobie pozwolić na zamulanie i otępienie, więc to zdecydowanie nie dla mnie, a dodatkowo wypijam jeszcze jedną kawę, jednego energetyka, i około 1-2 litry coli dziennie, nie doliczając słodyczy. Więc nie wiem, czy gdybym nie brał "stymulantów" byłbym zombiakiem. No i mam objawy typowo rezydualne, piwniczę w domu po robocie.
  12. Reghum

    Wiara - deizm?

    Mam pewien problem. Ostatnio stała się nią wiara. Osobiście uważam że to, co robi kościół, oraz to, jak się zachowują pracujący katecheci czy księża pozostawia wiele do życzenia. Szczerze przyznam się - biblii nie czytałem. Ale wydaje mi się, że: a) Jeżeli Bóg, chciałby, żeby świat byłby lepszy, miałby gdzieś to, by ludzie marnowali czas na modlitwę do niego, a po prostu zmieniali świat. b) Teoretycznie to, co uważamy za złe/dobre, nie zależy od tego, jakie intencje pierwotnie posiadamy. Czyny dobre, mogą przejść w złe, złe w dobre, po pewnym czasie. Tak czy siak większość szkody w moim kierunku wywołali ci, którzy nazywali się katolikami - dlaczego miałbym być jednym z nich? Uznałem, że najlepszą wiarą, żeby nie wyjść na ignoranta a nie iść w stronę agnostycyzmu będzie deizm. Zakłada on, że Bóg istniał na początku, ale nie interesuje się światem, albo ma małą ingerencję. Jest on zegarmistrzem. Rozwiązuje problem uporządkowania tego, jak wszystko potoczyło się od milionów lat, jak i to, co się dzieje na świecie. Jest to najbardziej zgodna z moimi poglądami koncepcja. Z drugiej strony, nie wiem, ale jakoś z samotności (chyba) zacząłem się bać śmierci, czy to w wyniku choroby czy naturalnej kolei rzeczy - czasy się zmieniają, schizo mają skrócony czas życia, nawet jak ktoś z forum się nie zgadza że mam te "ęf dfadzieścia szyść" o którym spamowałem po nocach, to mogę mieć skutki uboczne od długoterminowego stosowania neuroleptyków i energoli. Z drugiej strony, przedłużamy cały czas długość życia - co jeżeli byśmy przedłużyli raz, drugi, trzeci, czwarty, aż doczekalibyśmy się nieśmiertelności? Całkiem realne jak na nasz wiek. Tzw. transhumanizm. Co o tym myślicie? Bez trolli proszę, skoro zachowałem się w miarę poważnie w tym wątku
  13. Reghum

    jestem

    Po pierwsze, warunkowanie swojego samopoczucia od seksu jest błędne. Nie wiem czemu ludzie mają parcie na wykopie na duże zarobki i posiadanie dziewczyny, ale za chwilę mi stuknie 22 lata, a ja nadal nie chcę mieć loszki. Ba, mi pasuje takie życie jakie jest. Uświadomiłem sobie, że wiek to pojęcie... Trochę względne. Jak się ogolę to nadal wydaje mi się, że mam te 17-18 lat. Jak nie przesadzę z kofeiną i graniem po nocach to bez worów pod oczami wyglądam całkiem podobno młodo XD Ja bym ci radził znaleźć: a) Hobby. b) Pójść do pracy nawet na pół etatu, ale! jeżeli ludzie cię wykorzystują, lub jest po prostu psychicznie źle, to wolontariat. Ja sobie dałem już dawno w cel, iż jeżeli nie będę mógł pracować, oddam się wolontariatowi w IT, ale Open-Source. Komercha mnie wali, nie będę dawał zarabiać kosztem swojego wariactwa innym
  14. Reghum

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    U mnie to było już na pokroju manii albo nawrotu choroby, choć żadnych objawów ze *schizo* nie miałem na tyle, bardziej czułem się jak bym miał odpał po miesięcznej depresji czyli ChAD, ale minęło, wziąłem po południu 300mg zamiast 200mg amisulprydu i przerwałem to. Wiem że odpały odpałami fajne, ale wolę na razie nie niszczyć sobie życia. Może jak mi nie przedłużą umowy to można się bawić w takie rzeczy XD
×