Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Reghum

Użytkownik
  • Zawartość

    2620
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

2 obserwujących

Ostatnie wizyty

903 wyświetleń profilu
  1. Reghum

    Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

    Ja chciałbym nie spać ale na tyle by nie odlecieć, czyli wystarczy mi że do 23/24 będę w stanie siedzieć i spać do 6. Muszę ogarnąć też tą dawkę amisulprydu bo mimo iż dogaduję się z ludźmi to zalatuje o de mnie stoickim spokojem albo zbytnią empatią To chyba nie wróży zbyt dobrego.
  2. Reghum

    Co Wam dziś sprawiło radość?

    Udało mi się zoptymalizować zapytania wysyłane po obrazki do serwera do minimum dzięki Pillow-SIMD, a teraz idę spać 🙂 Branoc.
  3. Reghum

    [Olsztyn]

    Przeglądam od pół roku oferty pracy w IT i główne oferty to są dla supportu lub dla osób z średnim/mocnym doświadczeniem więc zjeżdżające z innych lokacji. Dla juniorów coś tam jest ale pewnie pełno się osób zgłasza. No nic, zostaje mi aktualna firemka tylko ogarnąć leki, social skill, wysypianie się aby być bardziej wydajnym i próbowanie w większy hajs 🙂 W sumie tutaj nie jest źle. Jest nawet bardzo fajnie ale nie potrafię tego wykorzystać. Stąd u mnie była przez pewien czas depresja... To nie była kwestia firmy tylko mojego podejścia.
  4. Reghum

    Choleryk, Flegmatyk, Sangwinik czy może Melancholik?

    Odstawiłem na bok wywoływanie manii i nadużywanie energetyków więc 🙂
  5. Reghum

    Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2

    Naah, chciałbym tak mówić, ale ostatnio czuję się tak ospały że serio mi się nic nie chce Jeszcze randomowo zacząłem pisać do ludzi próbując się socjalizować. Chyba coraz lepiej ze mną ale muszę ogarnąć lepsze leki, byle bez przesady bo znów odpłynę. Chciałbym tylko móc spać 6 albo 7h dziennie, mieć większą motywację i nie czuć się w konwersacjach jak osoba która ma mniej do powiedzenia i do zrobienia. (Przypominają mi się czasy kiedy spałem po 3h i zarywałem nocki, aaaargh :D). No ja wstaję o 6 i się szykuję do roboty 😄
  6. Dobry wieczór 🙂 Mam pytanie do biorących amisulpryd - co uważacie o dawce 300mg już w trakcie takiej remisji schizofrenii, że po prostu branie 100mg rano i 200mg po południu powoduje u mnie senność i znużenie? Kładę się zwykle bardzo wcześnie spać bo o 22, gdyż inaczej się nie wysypiam, i nie nadużywam używek żeby było inaczej. Energetyki się zdarzają, ale już mniej. Trochę od dłuższego czasu nie czuję że żyję, już nie napieprzam na ludzi i nie mam rozkmin na stronę A4, więc próbuję się socjalizować ale czuję jakbym kontaktował się z innymi w taki sposób jakbym się do tego zmuszał. Jak czytam reddita, czy discorda zazdroszczę ludziom mającym tyle siły, motywacji by się socjalizować, żartować, wrzucać memy itd. Wiem że jestem do tyłu nawet jeżeli chodzi o internetowy social skill, ale cóż, wszystkiego da się nauczyć. W realu też zamierzam w nowym roku pochodzić na rajdy w pokemonach o ile mi nie odwali 🙂 Nie mam już takich lęków ale wszystko wydaje mi się mocno wyblakłe. Czasem zastanawiam się po co żyję. Miałem nawet moment depresji w tym tygodniu ale udało mi się go jakoś zażegnać. Bardzo źle się czułem z powodu różnych sytuacji. EDIT: Aaaaa i jeszcze jedno, dawka 100 mg powinna być brana rano czy w południe? Jak jest większa aktywizacja? Chyba mniejsza dawka, co nie?
  7. Reghum

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Nic, czuję się znudzony życiem tak od paru dni. Wejdzie psychotrop lub energol i czuję się pobudzony a tak to przez większość dnia czuję się z deńka śpiąco i zamulony. Nie mam planów, nie mam chęci. Rozwijam się bo mam samomotywację, zresztą nie mam nic innego do roboty, bo jestem przegrywem. Wydaje mi się że to teraz ten moment, w którym będą zmniejszane leki, i to nie przez to że ja to zaproponuję. "Wiem" że jest mi to potrzebne, ale tego nie "czuję". Czuję się trochę jak psycholog pomagający innym ludziom, pisze z różnymi osobami sam nie wiedząc co robię na tym świecie. Podobno osoby z depresją najlepiej pomagają innym. No cóż, zobaczymy, wizytę mam w środę.
  8. Reghum

    Samotność

    Spodziewałem się że mnie samotność dopadnie prędzej czy później i że wiecznym śmieszkiem być nie mogę. Mam dość, nawet programować mi się nie chce. K*rwa mać.
  9. Reghum

    [Olsztyn]

    Wszyscy stąd spieprzają, dlatego aktywność jest jaka jest. Przeglądam od pół roku oferty pracy w IT i szczerze jest jedno wielkie g*wno za śmieszne pieniądze albo ultra turbo burbo oferty dla programajsterów z technologiami rodem z końcowego rozwoju juniora po pół roku nauki. Dobrze że załapałem się na ten staż i już mam umowę o pracę ale szczerze jest jak jest i nie można się okłamywać że jest dobrze. Nic się tutaj nie dzieje i po prostu Olsztyn jest biednym miastem.
  10. Reghum

    Jak się dziś czujecie-umiecie to opisać?

    Spoko, choć w sumie od wczoraj czuję się jakoś strasznie schizoidalnie, pusto. Większość życia zmarnowane na naprawdę nie wiadomo co, mam 22 lata, dalej mieszkam ze starymi, nie wiem jak zmienić swoje życie, rzut na głęboką wodę jest zbyt niebezpieczny... Dobrze że z robotą jest ok bo mi renty nie przedłużyli. W sumie śmieszne że moje problemy są spowodowane przez państwo które samo spowodowało moją chorobę, z drugiej - pracodawca dostaje kasę z PFRON'u więc tym bardziej opłaca mi się pracować w IT bo coś potrafię i nie wiem czy nie oczekuję zbyt dużo, ale jak na sektor mam naprawdę mało kasy w porównaniu do tego ile spędziłem na to wszystko. Jestem też mniej wydajny, nie jestem w stanie pracować po 8h (7h mi starcza, czasami siedzę te 8h żeby projekty skończyć), szybko się męczę, łapią mnie sporadyczne bóle głowy, jeszcze przez ostatnie pół roku chodziłem strasznie niewyspany przez co moja szybkość programowania przypominała pędzącego żółwia chodzącego po skale. No i jeszcze ta pustka w głowie i brak pomysłów, tak jakby wszystko ciągnęło się bo ciągnie. Ehhh...
  11. Reghum

    co was motywuje?

    Nie mam motywacji, mam samodyscyplinę. Nie jestem jak zawsze ostatnio w wiecznej manii bo psychoza się skończyła ale z powodu tego że nie mam innych alternatyw życiowych coś tam klepię na githuba, w przeciągu tego roku już mam odhaczone 120 różnorakich aktywności (ale większość to syf). Chociaż ostatnio często łapie mnie zmulenie, a nawet i stany depresyjne że teraz siedziałem pół godziny w wannie. Mam problem z elementarnym odczuwaniem przyjemności. Nie, nie musi to być mania, ale chcę żeby coś mnie napędzało. A ostatnio żyję bo żyję. I jaki jest w tym sens?
  12. Reghum

    SCHIZOFRENIA-pytania do psychologa

    Mam podobnie, tylko u mnie występuje depresja + przemęczenie. Za dużo na siebie nakładam, a to chcę mieć czas wolny, a to kostka Rubika, a to zgłaszanie błędów do open-source, a to gry, a to social media, i czas wyparowuje. Już nie mówiąc że nawet lekko higienę ograniczyłem by mieć więcej czasu (ale bez przesady). Ostatnio zacząłem normalnie spać ale chyba znów wrócę do lekko powyżej 6h snu. Z jednej strony czuję się dobrze jeżeli mam wszystko rozłożone na raty, ale dużo chcę skończyć "dziś" a niestety "dziś" się kończy. Dodatkowo uczę się programowania po godzinach też czasami a kasy z tego nie mam. No i z powodu schizofrenii wolę udawać zjeba z dystansem do siebie niżeli mówić otwarcie o chorobie więc w firmie mają mnie za śmieszka-błazna. Mam czasem po prostu dość ;-;
  13. Reghum

    [Olsztyn]

    Ja i tak mieszkam na Gutkowie, ale ostatnio więcej się uspołeczniam, wczoraj byłem na imprezie i ogółem nawet nie mam już problemu z utrzymaniem kontaktu wzrokowego i mam mniejszą fobię społeczną więc jest spoko 🙂
  14. Reghum

    Poszukiwanie pracy, rozmowy kwalifikacyjne, zatrudnienie

    Naaah, nawet jeżeli ta osoba to przeczyta to mam to gdzieś. Właśnie nasz pracodawca nie zauważył linii mówiącej o gwarancji zatrudnienia po stażu z UP i zatrudnił niedorajdę pana M. Niestety tyle co on zmienia w projekcie - dla mnie 1 dzień roboczy na 7h etatu i średnio zaangażowanej pracy dla niego to dwa tygodnie zmian w commitach. Koleś totalnie na siebie nie zarobi (jakimś cudem ukończył magistra informatyki przez 5 lat na UWM'ie), nawet nie wiem czy zwróci przysłowiową stówę a minimalną trzeba płacić. I komu poleci hajs? Całej firmie, ale głównie mi. Nie mam gdzie uciec, tutaj jest spoko atmosfera, ale tej osoby musimy się pozbyć - nie patrzę na ludzi tylko przez pryzmat pieniędzy, ale nie lubię gdy ktoś jest pasożytem. Mam nauczkę gdy mnie rodzice utrzymywali gdy nie pracowałem, nah. Dodatkowo ta osoba jest strasznie wk*rwiająca, ale nie dlatego że jest jakaś socjopatyczna. Po prostu jest głupia i jakimś trafem siedziała na bezrobociu przez 2 lata. No w sumie to już wszystko tłumaczy czemu. Ja dla odmiany jestem z projektu dla osób z orzeczeniem z firmy zajmującej się szkoleniami, więc mnie gwarancja zatrudnienia nie dotyczy, ale PFRON zwraca 2/3 pensji + robię luźne projekty. Hajs mam ale starcza mi tylko na własne zachcianki bo nie wynajmuję mieszkania a mieszkam u rodziców, jeszcze nie wiem czy mi rentę przedłużą bo dostałem ponowne wezwanie - mam nadzieję że dostanę częściową. Pomęczę się w firmie za ten hajs co teraz jest bo w sumie mnie dużo nauczyli jako jakaś wdzięczność (atmosfera jest spoko, jakoś się dogaduję), a potem będzie tego więcej jak pozbędziemy się grubasa. Już i tak wszyscy go unikają jak ognia i jest obgadywany na każdym kroku a nie mam innej alternatywy.
  15. Reghum

    Reghum odstawia energetyki [blog]

    No i jeszcze jeden fakt że piłem energetyki w środku tygodnia przez ból głowy, i tylko dlatego.
×