Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
human

Chyba potrzebuję pomocy...

Rekomendowane odpowiedzi

Właściwie sama nie wiem, przez wiele lat wydawało mi się, że sama mogę sobie w z tym wszystkim poradzić... Mam taki chaos w głowie, że nie wiem od czego zacząć...

Nie wiem co mi dolega, czy w ogóle mi coś dolega... Moje problemy zaczęły się hmm... w podstawówce.

Wydaje mi się, że pierwszym moim problemem było to, że byłam inna od reszty dzieci... Nie chce dokładnie pisać o co chodzi, jednak mam na myśli pewien 'mały' szczegół w moim wyglądzie. Wiadomo, dzieciaki potrafią być wredne, jeśli ktoś jest minimalnie od nich inny... Pamiętam, że na początku nie przeszkadzało mi to, jednak z czasem zaczęłam zamykać się w sobie. Teraz niby powinno być wszystko w porządku, gdyż już kilka lat jestem po operacji, jednak nie wszystko jest tak, jak być powinno i nigdy już nie będzie. Nie pamiętam, kiedy latem swobodnie wyszłam z domu...

Druga sprawa... Jestem osobą bardzo wrażliwą, aż nadwrażliwą, bardzo często płaczę...

Poza tym od czasu, gdy miałam jakieś 12-13 lat mam problemy z moim wyglądem - figurą. Potrafię się głodzić i obżerać na zmianę, mam wyrzuty sumienia, gdy coś jem... Jednak nie dolega mi bulimia - nie wymiotuję, teraz już nawet nie ćwiczę ani anoreksja - jem zbyt wiele, nie jestem wychudzona, lecz w miarę szczupła...

Kilkanaście lat temu straciłam dziadka, kilka lat temu babcię. Nie mogę się z tym pogodzić, czuje się taka samotna i opuszczona, mimo, że mam kochającą rodzinę i chłopaka. Strasznie mi ich brakuje, czuję się jak mała, bezradna dziewczynka. Nie mogę przestać płakać. Boję się sama chodzić po ulicy...

Do tego dochodzą problemy codzienne, brak mi jakiejkolwiek motywacji a muszę wziąć się w garść, niedługo bardzo ważny egzamin przede mną... Nigdy jeszcze o tym wszystkim nie pisałam. Wstyd mi, że użalam się nad sobą, kiedy inni ludzie mają tak poważne problemy... Dodam, że tak nie jest cały czas. Raz czuję ogromną radość życia, innym razem bezsens istnienia...

Co ja mam zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się że potrzebujesz bardziej terapeuty a nie psychologa. Bo jak na mój gust jesteś całkiem normalna tylko trzeba troszkę poukładać i zamknąć pewne historie. Może to zabrzmi jakbym się mądrzyła ;) ale mam ten sam problem z Dziadkami,moja największa depresja z której powoli wychodzę zaczęła się gdy Dziadek przy mnie umierał. Mój psychiatra mówi że ludzie którzy w dzieciństwie nie mają stabilnego oparcia w sensie że będąc dorosłymi wciąż do niego wracają z obawą a nie miłymi wspomnieniami,mają potem właśnie różne przypadłości które nieleczone mogą przechodzić w poważniejsze stany.uff jakie długie zdanie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tez nie wiem :/

w sumie jak dla mnie to troche ogólnie opisujesz sytuacje i nie potrafie wyciagnąć wystarczająco informacji aby coś konstruktywnego napisać. czaić się może kilka spraw do zamknięcia. polecam konsultacje z psychologiem - zacznij od pierwszego spotkania, bardzo mozliwe ze bedzie Ci zalecał terapie grupową. pomocne doświadczenie.

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam bardzo podobny problem..

chociaż mam dopiero 16 lat., kochającą rodzine, chłopaka, dom, dobre oceny w szkole...to jednak czuje sie gorsza od wszystkich..tzn najbardziej to czuje sie gorsza od jednej mojej 'dawnej' przyjaciółki która wydaje mi się że ma wszystko ; wygląd charakter pieniądze...

W szkole na przerwach zawsze siedze sama.. nikt do mnie nie podchodzi nie zagaduje..

i prosze was tylko nie każcie mi samej zagadać bo juz tyle razy próbowałam że już nie mam na to wszystko siły..

 

I tak zdałąm sobie sprawę że gdyby nie mój chłopak to po lekcjach też bym siedziałą sama w domu..

 

Boje się że wszystko strace.. że nie jestem zbyt dobra aby byc kimkolwiek... dziewczyna,przyjaciółką,córką,uczennica..

I nie widze w sobie nic pozytywnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×