[SZCZECIN]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Re: Szpital psychiatryczny

przez Magi43 09 lis 2010, 21:46
ja byłam na odziale zamkniętym i wspominam to jako koszmar
Magi43
Offline

Re: Szczecin

przez Nika3 17 lis 2010, 16:45
Z psychiatrów polecam dr Beatę Nicewicz, przyjmuje na NFZ na Staromłyńskiej. Jest bardzo dokładna, życzliwa, podaje swojego maila w razie problemów. Czasami ma problem z dobraniem leków, ale każdy inaczej reaguje, wiec eksperymenty są nieuniknione. Jesli komus sie spieszy przyjmuje tez prywatnie w Medicusie na Bramie Portowej.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 lis 2010, 16:39
Lokalizacja
Szczecin

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez catena 18 gru 2010, 19:31
do * tracący sens życia*
mam to samo zaburzenie;
osobowosc Borderline,
może wymienimy poglady...?
nie załamuj sie ...głowa do góry..!

[Dodane po edycji:]

odnosnie szpitali psychiatrycznych..
nie ma sie czego bac,życie mamy tylko jedno, trzeba o nie umiejętnie zawalczyc,
psychiatrycznie lecze sie od niedawna 3 miesiace,
moj wspaniały lekarz ( naprawde z powołania, Dziekuje mu za wszystko co dla Mnie zrobił!)
podejrzewał rózne przyczny i diagnozy.czułam sie jak krolik doswiadczlny, ciagle zmieniajac leki,wizyty psychoterapia , obserwacje..itd...
ale ostatecznie padła diagnoza,Borderline,
mysli samobójcze , wykonczona, nie widzialam sensu zycia...dostałam skierowanie do szpitala,
poczatkowa wachalam sie ...ale postanowiłam zaryzykowac,i sie zgłosiłam sama,
mimo,ze lekarz od razu proponowal mi oddzial z zaburzeniami osobowosci, na ktory nie dostanie sie tak z dnia na dzien , a mi potrzebny byl szpital od zaraz, bo mialam 3 mieudane proby samobojcze, wiec poszlam,
owszem nie zaprzecze nie było ...tam jak w niebie....
pierwszy dzien dla mnie szok, był to oddzial zamkniety, ogolnopsychiatryczny, ludzie przerozni,
ciagle uciekałam do łazienki i siedzialam na kaloryferze, pielegniarka non stop po mnie biegala, bo baly sie ,ze popelnie samobojstwo, a ja nie moglam patrzec na tych ludzi schorowanych, niektorzy agresywni, mowiacy do siebie , bijacy sie po głowie, przerozne przypadki...z jednej strony wspołczułam tym osobom a z drugiej sie ich bałam...w pierwszy dzien nie hccialam jesc to mnie karmiły 3 pielęgniarki, az mi warge rozwalily, nie przejmowaly sie toba,okropne, na drugi dzien usadowiły mnie na jadalni obok osob, z jednej i z drugiej strony siedzialy kobiety co mi pluly do talerza koropne,a druga latala i zabierala jedzenie pacjentom i jadla jak zwierze...widok niemly ,az apetyt straciłam...
byłam tylko dwa tygodnie bo to nie był oddział dla mnie, ale naprawde pomógł mi, bo juz nie mam mysli samobójczych , i chce dalej walczyc z zaburzeniem, niedlugo rozpoczynam w Komorowie w grupie wstepnej, zobaczymy jak to bedzie...polecam szpital i nie bac sie , ja sie bałam przeszlam dużo , ale zqawsze to jakies doswiadczenie,nawet byłam zwiazana w pasach , nikomu nie polecam, caly dzien i noc bylam zapieta, przez to ,ze powiedzialam jednej pacjentce ze nie chce zyc , bali sie ,ze popelnie samobojstwo i doktor kazal mnie zwiazac, okropne uczucie, plakalam chyba z 2 h , a na nich to nie robilo zadnego wrazenia,
podsumowujac ..
nie jest przyjemnie , ale warto!
Pozdrawiam..
Nigdy nie zapominaj,
że jesteś kimś
wyjątkowym,
podobnie jak
każdy inny
człowiek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
16 gru 2010, 17:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szpital psychiatryczny

przez mimi1982 13 sty 2011, 10:37
Mampytanie. Czy ktoś był w szpitalu psychiatrycznym? Cyz przy bardzo zlym stanie zdrowia psychicznego szpitale pomagaja_ Prosze o jakies informacje jestem ze Szczecina. Pozdrawiam Cierpie na zaburzenia osobowosci z elementami szalu pszchicznego.
Ostatnio edytowano 13 sty 2011, 20:11 przez mimi1982, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono do "ofert"
mimi1982
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

przez magic 13 sty 2011, 11:19
na cuda nie licz że wyjdziesz zniego zdrowa bardziej zaleczona ,to początek jakiejś drogi...jak wiadomo są szpitale wojewódzkie ,kliniki i oddziały psychiatryczne w ogólnych szpitalach,ja bym radził na początek klinike uniwersytecką jednak...trudniej sie dotac a jak ine wojewódzki...nie koniecznie u siebie jak ma zła opinie...a po szpitalu terapia odpowiednia a może cizaleca oddział dzienny w tym samym szpitalu jak masz blisko terapeutyczny...nie ma sie czego obawiać a jak masz zaburznia osobowosći nie myślałaś o kobierzynie lub komoroie??pół roczne terapie stacjonarne...
magic
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez mała26 13 sty 2011, 11:21
mimi1982 co prawda cierpimy na inne przypadłości, ja deprecha+ nerwica, ale bez szpitala nie dała bym rady, terapia, zajęcia różnego rodzaju, yoga, i wspaniały personel dały efekt że po 2 m-ca wyszłam o wiele lepszym stanie i z dużą wiedzą na temat mojej choróbki, choć nie powiem że bałam się szpitala psychiatrycznego a to za sprawa mitów, ale tak było dawno i nieprawda ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Re: Szpital psychiatryczny

przez magic 13 sty 2011, 11:50
dla zainteresowanych wykaz szpitali,klinik,oddziałów w Polsce:
http://www.depresja.org/nowe.html
magic
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

przez mimi1982 13 sty 2011, 19:58
Moj tata był kiedyś w szpitalu ale mowi że leżał z wariatami którzy byli tez na odwyku i wyli po nocach i jego stan sie pogorszyl patrza na to wszystko. Co o tym myslicie? Ja chyba bede musiala sie wybrac ale nie wiem czy w szczecinie jest cos jakis dobry szpital...
mimi1982
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

Avatar użytkownika
przez Helvetti 13 sty 2011, 20:02
Przecież jest już wiele tematów na ten temat. Czemu jeszcze nikt tego nie przeniósł?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Szpital psychiatryczny

przez mimi1982 13 sty 2011, 20:06
jak nie chcesz to sie nie wypowiadaj...
mimi1982
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

przez essprit 13 sty 2011, 21:33
To zależy od stanu i choroby.

Bardzo ogólnie --- unikaj szpitala tak długo jak możesz.
Czemu nie poszukasz sobie terapii bez pakowania się w szpital ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Re: Szpital psychiatryczny

przez mimi1982 13 sty 2011, 21:37
Bo wiem ze terapia zanim przyniesie jakies efekty to minie sporo czasu a ja juz czasem nie daje rady zanosze sie placzem tak ze glowa mi peka i nie daje rady poradzic sobie ze soba, ze tylko palnac sobie w łeb. Chcialabym sie dowiedziec jak jest w szpitalach psychiatrycznym, czy to pomaga...
mimi1982
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

przez paradoksy 13 sty 2011, 21:37
essprit, ciekawa teoria... a myślałam, ze szpitale są po to, żeby się w nich leczyć, a nie po to, zeby ich unikać.
paradoksy
Offline

Re: Szpital psychiatryczny

przez mimi1982 13 sty 2011, 21:52
chcialabym isc do szpitala bo sama sobie nie poradze a tak sie mecze ze zwariuje... chce tylko wiedziec czy jak tam trafie to czy nie beda ludzie wyli po nocach czy nie pogorszy mi sie tam...i czy w Szczecinie jest cos takiego...

[Dodane po edycji:]

I czy ten szpital jest zamkniety? czlowiek tam siedzi pol roku czasu i nie wychodzi?
mimi1982
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do