Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Aranjani 26 cze 2014, 16:37
Niki333 napisał(a):

ale do której pętli? I czym później ten 1 przystanek??


pętla Czerwone Maki... a pozniej autobusik ewentualnie pieszo :D Sprawdź sobie na mpk.krakow.pl przystanek Babińskiego i bedzie wiadomo jakie autobusy tam jezdzą z Czerwonych Maków
Aranjani
Offline

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez essprit 26 cze 2014, 21:56
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez getmeoutofhere 28 cze 2014, 16:38
tajemniczakamila napisał(a):cześć . Jestem po trzech konsultacjach i czekam na ostatnią ( 17 lipca ) . Wstępnie powiedziano mi, że jeśli zostanę przyjęta, to na terapię indywidualną.
jestem teraz w trakcie terapii na Oddziale Dziennym leczenia nerwic i zaburzeń behawioralnych w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie i kończę trzymiesięczną terapię 10 lipca.
czekam tylko na przyjęcie bo w tej chwili moje życie to wegetacja


Hej, trzymam kciuki, żebyś się dostała :) I gratuluję dostania się na Lenartowicza, mnie tam nie chcieli :?
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez Hatifnatow5 28 cze 2014, 18:33
mnie zasadniczo nigdzie nie chcieli.
może zdrowa jestem? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
108
Dołączył(a)
23 sty 2014, 00:00

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez tajemniczakamila 17 lip 2014, 12:10
ide tam 4 sierpnia. jest ktoś kto też tam idzie lub już jest ?
Posty
18
Dołączył(a)
26 cze 2014, 14:43

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez getmeoutofhere 17 lip 2014, 21:39
tajemniczakamila napisał(a):ide tam 4 sierpnia. jest ktoś kto też tam idzie lub już jest ?

szybko
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
23 gru 2013, 23:46

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niebieska777 21 lip 2014, 22:20
hej, jestem po pierwszej konsultacji... dziwny doktorek jakiś. Nie pamiętam nazwiska... Usiadł i powiedział" słucham" ... zapadła chwilowa cisza... nie wiedziałam co mam mówić, więc zaczełam od tego, że chcę się leczyć, dlaczego.. itp. Kamienna twarz. cisza. podjęłam kolejny temat moich zaburzeń, jak postrxegam siebie i świat wokół, dlaczego wylądowałam w szpitalu w Nowym Targu... i tak przerywane chwilami ciszy kolejne tematy, doktorek siedział znudzony i jakby przysypiający, czasem od niechcenia rzucił jakieś pytanie, na koniec łaskawie powiedział żebym poszła ustalić termin kolejnej konsultacji. I tyle. Dawno tak dziwnej rozmowy nie miałam. NIe wiem, co myśleć, czy "dobrze wypadłam"...? chciałabym tam pójść, spróbować coś zmienić..
następna wizyta już za tydzień. Będę jakąś ankietę wypełniac i rozmowa życiorysowa... nie wiem z kim.. jeśli ktoś może coś doradzić, to będę wdzieczna
F 43
F 60.4
F 32.3

Asertin 50

na nowej drodze
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 lip 2014, 12:55
Lokalizacja
małopolskie/lubuskie

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez tajemniczakamila 22 lip 2014, 12:28
niebieska777 napisał(a):hej, jestem po pierwszej konsultacji... dziwny doktorek jakiś. Nie pamiętam nazwiska... Usiadł i powiedział" słucham" ... zapadła chwilowa cisza... nie wiedziałam co mam mówić, więc zaczełam od tego, że chcę się leczyć, dlaczego.. itp. Kamienna twarz. cisza. podjęłam kolejny temat moich zaburzeń, jak postrxegam siebie i świat wokół, dlaczego wylądowałam w szpitalu w Nowym Targu... i tak przerywane chwilami ciszy kolejne tematy, doktorek siedział znudzony i jakby przysypiający, czasem od niechcenia rzucił jakieś pytanie, na koniec łaskawie powiedział żebym poszła ustalić termin kolejnej konsultacji. I tyle. Dawno tak dziwnej rozmowy nie miałam. NIe wiem, co myśleć, czy "dobrze wypadłam"...? chciałabym tam pójść, spróbować coś zmienić..
następna wizyta już za tydzień. Będę jakąś ankietę wypełniac i rozmowa życiorysowa... nie wiem z kim.. jeśli ktoś może coś doradzić, to będę wdzieczna


ja jestem po czterech konsultacjach i pierwszą miałam z panią ordynator. Szczerze mówiąc na każdej z nich miałam poczucie, że jestem słuchana z uwagą, więc ciężko jest mi sobie wyobrazić Twoją rozmowę. Słyszałam, że tam specjalnie są niemili i olewający na rozmowach, żeby nas zniechęcić i sprawdzić motywację, ale ja osobiście takiej próby raczej nie doświadczyłam. Jeśli masz jakieś pytania, to wal śmiało : )
Posty
18
Dołączył(a)
26 cze 2014, 14:43

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niebieska777 22 lip 2014, 13:53
wydaje mi się że mają negatywny stosunek do leków, bo jak zapytał mnie co biorę i w jakich dawkach to zrobił bardzo dziwną minę... jakby zgorszony...( biorę Asertin czyli sertralinę 100mg rano oraz Kefrenex- kwetiapina 150 rano i 150 wieczór. To duŻo?)
Jednocześnie jestem świadoma tego, że to może produkty mojego krzywego postrzegania świata, albo faktycznie specjalnie to jest robione, żeby zbadać motywację. Więc się nie zniechęcałam, mówiłam o sobie i swoich uczuciach ile tylko mogłam.. mam nadzieję, że mi się uda przejść pozytywnie wszystkie cztery etapy, jeśli nie- trudno, jakoś to przeżyję, uznam, że widocznie jestem zbyt zdrowa na ten oddział. Znajdę dobrego terapeutę i będę się starać dalej o swoje zdrowie.

-- 22 lip 2014, 14:11 --

czy ta półroczna abstynencja od substancji psychoaktywnych obejmuje leki które biorę? bo nie rozumiem...
F 43
F 60.4
F 32.3

Asertin 50

na nowej drodze
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 lip 2014, 12:55
Lokalizacja
małopolskie/lubuskie

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

Avatar użytkownika
przez BlackSoul 23 lip 2014, 13:48
Hej,
ja jestem zapisana na 18 grudnia....
osoby, które odbyły tą terapię, powiedzcie, czy podziałała ona u Was długofalowo?
Czy taka 6 miesięczna terapia jest w stanie zmienić Nas? dotychczasowe życie? myślenie?

p.s. - witam wszystkich bdp, jestem tu nowa, od dziś.
BPD, Convulex 500mg x 3, Sertagen 50 mg x 1
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
23 lip 2014, 13:42
Lokalizacja
Szczecin

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez Nastia 23 lip 2014, 14:21
Wypowiem się, bo byłam na 7F.

niebieska777 napisał(a):dziwny doktorek jakiś. Nie pamiętam nazwiska... Usiadł i powiedział" słucham" ... zapadła chwilowa cisza... nie wiedziałam co mam mówić, więc zaczełam od tego, że chcę się leczyć, dlaczego.. itp. Kamienna twarz. cisza. podjęłam kolejny temat moich zaburzeń, jak postrxegam siebie i świat wokół, dlaczego wylądowałam w szpitalu w Nowym Targu... i tak przerywane chwilami ciszy kolejne tematy, doktorek siedział znudzony i jakby przysypiający, czasem od niechcenia rzucił jakieś pytanie (...) jeśli ktoś może coś doradzić, to będę wdzieczna

No, to miałaś próbkę terapii analitycznej ;) Jeśli dr miał ciemne włosy i oczy i był niewysoki to po opisie chyba wiem, z kim miałaś tę konsultację. Hmm, cóż Ci powiedzieć? Tam są różni terapeuci, jedni bardziej drudzy mniej aktywni, ale ogólnie zawsze więcej mówisz Ty. Najbardziej rozmowni są zazwyczaj lekarze stażyści. Terapeuty tam nie możesz sobie niestety wybrać ani zmienić, jeśli źle się czujesz w relacji z nim - możesz o tym jemu mówić. Ja po 7F zaczęłam kontynuować terapię w nurcie psychodynamicznym i o wiele wiele lepiej się w takiej relacji czuję, moja t. jest zaangażowana, ciepła i nie przysypia.

-- 23 lip 2014, 14:25 --

tajemniczakamila napisał(a):Słyszałam, że tam specjalnie są niemili i olewający na rozmowach, żeby nas zniechęcić i sprawdzić motywację, ale ja osobiście takiej próby raczej nie doświadczyłam.

Na kwalifikacjach bywają moim zdaniem nie tyle specjalnie niemili, co raczej konfrontujący bez owijania w bawełnę w dość oschły sposób czasem, aby zobaczyć, jaką pacjent ma możliwość wytrzymywania frustracji, bo na oddziale będzie w cholerę dużo sytuacji frustrujących. Dla kogoś, kto zbyt kiepsko z tym sobie radzi psychicznie, pobyt tam może wręcz zaszkodzić.

-- 23 lip 2014, 14:40 --

niebieska777 napisał(a):wydaje mi się że mają negatywny stosunek do leków, bo jak zapytał mnie co biorę i w jakich dawkach to zrobił bardzo dziwną minę... jakby zgorszony...( biorę Asertin czyli sertralinę 100mg rano oraz Kefrenex- kwetiapina 150 rano i 150 wieczór. To duŻo?)

Podczas całego pobytu brałam 75mg sertraliny. Nikt nigdy ze mną nie poruszał tematu farmakologii właściwie, nie naciskali na odstawianie czy zmniejszanie dawki, po prostu temat nie istniał:) Inni też łykali. Po leki tam zgłasza się samemu, nie wołają, więc jak zapomniałam, to nikt mnie nie upominał. A co do kwetiapiny - jako laik co prawda uważam, że taka dawka jest gigantyczna (mnie 10mg zwalało z nóg) i być może Ci ją zmniejszą jeśli uznają, że np. za bardzo Cię uspokaja, przymula, usypia albo odrywa od emocji, bo wtedy terapia nie ma sensu, trzeba być w miarę trzeźwym;)

niebieska777 napisał(a):mam nadzieję, że mi się uda przejść pozytywnie wszystkie cztery etapy, jeśli nie- trudno, jakoś to przeżyję, uznam, że widocznie jestem zbyt zdrowa na ten oddział.

To nie jest tak, że oni przyjmują bardziej chorych, zupełnie nie. Podczas mojego pobytu były osoby i głęboko zaburzone, i całkiem nieźle funkcjonujące, które w życiu na oddziale zamkniętym nie były ani leków nie brały. Personel przede wszystkim patrzy na motywację, taką prawdziwą, a nie deklarowaną, na zdolność reflektowania i znoszenia frustracji na podstawowym poziomie.
Co nie znaczy, że nie popełniają błędów - zdarzało się, że przyjmowały osoby kompletnie nie nadające się i nieraz sami przyznawali się do błędu i wypisywali, a z drugiej strony - mojej znajomej nie przyjęli, a dziewczyna była bardzo zmotywowana, po odmowie poszła na terapię i niedawno ją skończyła z ogromnym sukcesem :)
Wniosek: na pewno nie można ich traktować jak wyrocznię, a oddział jako ostatnią deskę ratunku! Więc Twoje nastawienie, aby nie zrażać się ewentualną odmową i szukać innego terapeuty jest dobre:)

niebieska777 napisał(a):czy ta półroczna abstynencja od substancji psychoaktywnych obejmuje leki które biorę? bo nie rozumiem...

Nie, chodzi o uzależnienie od benzodiazepin, narkotyków lub alkoholu. Od tego trzeba być czystym przez pół roku przed 7F.
Offline
Posty
381
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 18:46

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niebieska777 23 lip 2014, 15:12
Nastia, bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi, naprawdę mi pomogłaś. Cóż, zostaje czekać na drugą rozmowę - życiorysową, którą mam w przyszły poniedziałek. Czuję taką straszną pustkę emocjonalną czasami... może to przez kwetiapinę, ale biorąc pod uwagę jak straszne miałam lęki, to nie dziwię się, że taką dawkę mam... w szpitalu było 100-100-200...
F 43
F 60.4
F 32.3

Asertin 50

na nowej drodze
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 lip 2014, 12:55
Lokalizacja
małopolskie/lubuskie

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez qazwsx 25 lip 2014, 13:57
Cześć :P

Czytam forum od jakiegoś czasu,zainteresował mnie ten temat,który śledzę sumiennie,bo wkrótce wybieram się na konsultację do Krakowa.
Zaliczyłem 2 terapie grupowe,gdzie słyszałem pozytywne opinie o terapeutach/kadrze na "Babinie" 8) Z tego co czytam grupowych,obowiązkowych zajęć nie jest dużo a i tak ludzie,którzy byli na tym oddziale mówią,że jest ciężko-tutaj na forum ten wątek też się przewija-trudne jest codzienne życie między ludźmi i to jest prawdziwa terapia.
Ciekawi mnie,jak to wygląda z Waszej perspektywy,osób które były na tym oddziale lub mają własne doświadczenia w tym temacie?

Druga kwestia,która mnie interesuje to kilka wypowiedzi tutaj na forum i opinie innych o kadrze,która jak ludzie "gadają" jest bardzo doświadczona,która bardzo dużo widzi,często konfrontuje z prawdą i pozbawia iluzji.
Uśmiałem się z jednego postu,w którym ktoś opisywał p.ordynator jako osobę mającą w sobie umiejętność "prześwietlania człowieka jak rentgen" 8)
Jakie macie doświadczenia z terapeutami?Co oznacza i jak to wygląda w praktyce,że są doświadczeni/są dobrymi obserwatorami itp.?

Pozdr. Dawid
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
24 lip 2014, 14:19

Oddział Leczenia Zaburzeń Osobowości i Nerwic - 7F

przez niebieska777 26 lip 2014, 11:03
qazwsx, która to konsultacja i kiedy dokładnie? może się miniemy...
CO do p. Ordynator to na tym forum czytałam sprzeczne opinie na jej temat i się jej boję, że mi odmówi przyjęcia...bo tak :? z tego co tutaj wyczytałam, zdarzały się takie sytuacje :zonk:
F 43
F 60.4
F 32.3

Asertin 50

na nowej drodze
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
20 lip 2014, 12:55
Lokalizacja
małopolskie/lubuskie

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do