Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

przez śpiąca królewna 18 wrz 2016, 11:46
Nie wiem od czego zacząć. Postaram się zwięźle i na temat. Mam nieciekawą przeszłość. Cierpiałam i (cierpię, tylko już tak troszkę) na zaburzenie obsesyjno - kompulsyjne. Miałam natręctwa, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo rozbudowane (jestem chyba jedną z nielicznych osób, które miały tak poważne natręctwa), ale okazało się, że to "wierzchołek góry lodowej". Na prawdę ze mną było bardzo źle, byłam inwalidką,wegetowałam. Przez to zamknęłam się w domu, teraz też, oprócz stażu i niedzielę Kościoła, trudno mi wyjść z domu. Przez natręctwa ograniczyłam kontakty, a teraz nie wiem jak zbudować nowe. Zawsze trzymałam się tylko z kobietami, mam związkofobię i mężczyznofobię. Nigdy nie byłam w żadnym związku. Mieszkam dalej z rodzicami, finansowo i psychicznie jestem od nich uzależniona. Szukałam pracy po za miejscem zamieszkania, aczkolwiek przestraszyłam się, że tam też się będę bała wychodzić. Dlatego chcę się przeprowadzić i ruszyć z kopyta.

Ostatnio odważyłam się opowiedzieć kilku osobom nieco o mojej przeszłości i tu jest pies pogrzebany, bo jedna osoba zaczęła się mnie bać, że przeze mnie ona może się rozchorować. Jedna osoba cieszyła się, że nie ma wśród nas osoby chorej na schizofrenię. Mam takie wrażenie, że jak rodzina się dowiedziała o mnie, to unika z nami kontaktu( ze mną, z moją siostrą, tatą i mamą). Tutaj na forum widziałam, że osoby zaburzone mają partnerów, mężów, dzieci... Tak bardzo bałam i boję się braku akceptacji, odrzucenia. Często się zastanawiam jak z kimś rozmawiam, że jakby ta osoba wiedziała o tym, że biorę leki, o moich zaburzeniach, to by już więcej ze mną nie rozmawiała.

Czy osoba z taką przeszłością, z zaburzeniami ma prawo do normalnego życia, ma prawo do bycia w związku? Jak się przyznać? Co będzie jak zostanę odrzucona?
Posty
30
Dołączył(a)
30 lip 2016, 16:47

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

Avatar użytkownika
przez kofel 18 wrz 2016, 12:06
Ostatnio odważyłam się opowiedzieć kilku osobom nieco o mojej przeszłości i tu jest pies pogrzebany, bo jedna osoba zaczęła się mnie bać, że przeze mnie ona może się rozchorować.

Ciesz się, że się przestraszyła, bo ta osoba jest zwyczajnie pierdolnięta. :shock:
Uczęszczasz na jakąś psychoterapie? Jakie bierzesz leki?
Tak czy inaczej siemano!
Pogłaszcz to podam Ci łapę. ;)

Lakozamid - 2x200mg
Lamotrygina - 2x200mg
Propranolol - doraźnie
Klorazepat, diazepam, klonazepam, oksazepam - doraźnie

'Know your body, know your mind, know your substance.'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
533
Dołączył(a)
28 lis 2015, 21:08

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

Avatar użytkownika
przez Neurotica_Lostica 18 wrz 2016, 12:19
Przede wszystkim - MASZ PRAWO DO GODNEGO ŻYCIA. Masz prawo do szczęścia prywatnego, do radości - i nie ważne co Cię spotkało w życiu, nie daj sobie wmówić inaczej!!!
Mój dzienniczek, gdzie spisuję mą depresję...
-> lostica.blogspot.com
Posty
153
Dołączył(a)
13 cze 2016, 20:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

Avatar użytkownika
przez warrior11 18 wrz 2016, 12:40
śpiąca królewna,
Tutaj jest wiele samotnych osób z podobnymi problemami,co Ty. Naprawdę nie jesteś sama..
Oczywiście masz pełne prawo do normalnego życia,do bycia w związku,do kochania i bycia kochaną.
Nie odbieraj sama sobie tego prawa i nie tłum swoich dobrych pragnień.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

Avatar użytkownika
przez Naemo 18 wrz 2016, 13:33
Witaj na forum :) Mogłabym się spytać z ciekawości jakie to były natręctwa (jakieś przykładowe)?
f60.3 | deprecha | sertralina 100 mg, trittico CR 50 mg

stop existing and start living

szaleństwo jest najbardziej prymitywną i zdesperowaną formą wyrażania emocji

ale jakże skuteczną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2512
Dołączył(a)
20 lip 2016, 01:14
Lokalizacja
Warszawa

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 18 wrz 2016, 13:48
Witaj na forum!
śpiąca królewna napisał(a):Ostatnio odważyłam się opowiedzieć kilku osobom nieco o mojej przeszłości i tu jest pies pogrzebany, bo jedna osoba zaczęła się mnie bać, że przeze mnie ona może się rozchorować.

Nie masz powodu, by mieć jakiekolwiek wyrzuty sumienia. Szkoda, że osoba, z którą rozmawiałaś, nie ma świadomości, że ZOK nie są "chorobą wirusową" i zarazić się tym nie można. Przykre...
śpiąca królewna napisał(a):Czy osoba z taką przeszłością, z zaburzeniami ma prawo do normalnego życia, ma prawo do bycia w związku? Jak się przyznać? Co będzie jak zostanę odrzucona?

Rozumiem Twoje obawy. Wiele osób w społeczeństwie nie rozumie, na czym polega chorowanie na nerwicę czy depresję. I mimo wielu inicjatyw, które mają na celu poszerzenie świadomości ludzi w tej materii, ciągle jeszcze gros osób nie pojmuje czy też nie akceptuje tych chorób i osób, które na nie cierpią. Chcę, żebyś wiedziała, że nie tylko Ty masz wątpliwości przed tym, czy przyznawać się do swoich słabości. Pamiętaj jednak, że jesteś kimś więcej niż tylko "chorobą". Nie definiuj się przez pryzmat swoich zaburzeń. Jesteś wartościową osobą i masz prawo do szczęścia, do miłości, do bycia kochaną i szanowaną. Pozdrawiam i życzę powodzenia!
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

przez śpiąca królewna 25 wrz 2016, 20:14
Nathaliee napisał(a):Witaj na forum :) Mogłabym się spytać z ciekawości jakie to były natręctwa (jakieś przykładowe)?

chyba wszystkie jakie mogłyby być + hardcorowe
Posty
30
Dołączył(a)
30 lip 2016, 16:47

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

przez miziam 25 wrz 2016, 21:31
śpiąca królewna napisał(a): chyba wszystkie jakie mogłyby być + hardcorowe

jakie to są hardcorowe?
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
24 wrz 2016, 12:41

Totalnie rozbita. Czy mam prawo do godnego życia?

przez tomek83 05 paź 2016, 20:25
Rzekome prawa do godnego życia nie istnieją, nikt ich nie gwarantuje, ani nie da się ich uzyskać czy nabyć w razie nie posiadania tych praw. Tzn państwo gwarantuje jakiś pakiet praw, ale to tylko jakiś niewielki wycinek całej rzeczywistości. Jeśli masz na prawdę ciężki przypadek nie bądź szczera, o zaburzeniach i lekach mów ale ogólnie. Nie mam na myśli mówienie nieprawdy, tylko raczej nie mówienie całej prawdy. Nawet wśród innych osób z zaburzeniami wyrozumiałość i akceptacja jest ograniczona, przejrzyj sobie takie forum jak to.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
27 sty 2013, 15:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do