3w1

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

3w1

przez arienka 05 sie 2015, 12:15
Witajcie. W temacie napisalam 3w1, zaraz to wyjasnie. Najpierw zdiagnozowano depresje. Pozniej wspolistniejace nerwica i tezyczka, choc ja tam mysle, ze nerwica byla pierwsza, bo raczej wrodzona, a depresja pozniej, bo 20 lat temu i raczej dziedziczna po matce. A tezyczka nie wiem, kiedy sie pojawila. Teraz mam wszystkie trzy i nie widze zadnej nadzieji na wyleczenie choc jednej. Na razie lykam tylko magnez, bo karmie piersia i nic innego nie mozna mi brac, ale jak tylko odtawie dziecko, to wracam na antydepresanty. Boze jest was tutaj tyle, ze ja nie wiem, jak my dajemy rade w tym kraju- raju.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 11:53

3w1

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 sie 2015, 12:52
Ja mam schizofrenię, PTSD i trudne dzieciństwo. Nie wygrasz ze mną.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

3w1

przez arienka 05 sie 2015, 13:27
Kazdego dnia dziekuje losowi, ze nie mam schizofrenii i zadnych psychoz i mam nadzieje, ze nigdy mnie nie dopadna. Trzymam za Ciebie kciuki.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 11:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

3w1

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 sie 2015, 13:33
A ja bym mogła mieć np. depresję. Powiedziałabym o tym rodzinie i znajomym i by mi współczuli.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

3w1

przez ~kotenieńku 05 sie 2015, 14:31
sailorka napisał(a):A ja bym mogła mieć np. depresję. Powiedziałabym o tym rodzinie i znajomym i by mi współczuli.


Raczej litowali się nad Tobą, niż Ci współczuli
~kotenieńku
Offline

3w1

przez Druid 05 sie 2015, 15:01
sailorka napisał(a):A ja bym mogła mieć np. depresję. Powiedziałabym o tym rodzinie i znajomym i by mi współczuli.

zapomnij, tego się nie współczuje. Tego się w ogóle nie traktuje poważnie.
Druid
Offline

3w1

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 sie 2015, 15:05
Mnie się wydaje, że jednak podejście do depresji ostatnio się poprawiło.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

3w1

przez arienka 05 sie 2015, 15:21
Moja rodzina to pies i dwoje dzieci- jedno 6 lat, drugie dopiero przyszlo na swiat. Zanim dorosna, mam nadzieje, ze nie beda musieli mi wspolczuc. Ale starszy syn wie, ze mam problem, staram sie go uswiadamiac na kazdy temat. Dzieki temu wiem, ze nie jestem sama. Jest bardzo pomocny, czesto mnie przytula i mowi, ze mnie kocha, a ja mu odpowiadam tym samym. Gdy placzę, przynosi mi chusteczke i nie pyta czemu. Teraz, gdy urodzil mu sie braciszek, zachowuje sie, jakby nie byl juz dzieckiem i chce pomagac mi we wszystkim, a braciszka uwielbia. Nie chce go obarczac obowiazkami, ktore do niego nie naleza, ale jesli chce pomagac, to mu nie zabraniam. Staramy sie wszystko robic razem. Zrobie wszystko, zeby moje dzieci nie czuly sie nigdy samotne i niepotrzebna jak ja.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 11:53

3w1

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 sie 2015, 15:36
Witaj na forum.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

3w1

przez essprit 05 sie 2015, 15:52
Aż mnie wcisło w fotel.

Znajdź sobie dorosłego, który będzie Ciebie wspierać, którego będziesz wtajemniczać we wsszystko, który będzie Ci husteczki podawać ... a nie wykorzystuj sześciolętniego chłopca !! No litość !
Chcesz, żeby on też zaraz miał depresję ? O ile już mu nie jest qrewsko ciężko ...

Bez kontaktu z ojcem, matka która choruje i którą musi się opiekować, a na to wszystko urodziła się kolejna istota którą on będzie musiał (już to robi) - się zajmować !
Za chwilę kolejny szok - pójście do szkoły, zero możliwość zachowania i czucia się jak małe beztroskie dziecko ... Dość powiedzieć, że co poniektórzy dorośli by wymiękli i byłoby to dla nich trudne. A ty to robisz swojemu synowi ....

Zacznij - serio i kulturalnie piszę - leczyć się (ALE NIE LEKAMI, a idż do psychoterapeuty !!) - a nie funduj małemu dziecku czegoś takiego.
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

3w1

Avatar użytkownika
przez platek rozy 05 sie 2015, 17:03
sailorka, jedynie co ja slyszalam od rodziny i znajomych a mam stwierdzone zaburzenia depresyjno lękowe plus agorafobia i ataki paniki to to ze mam sie brac w garsc a nie cudowac ;) poza tym nie rozumiem takiej licytacji . Kazda taka choroba jest upierdliwa jak cholera a depresje leczy sie bynajmniej nie latwo....


arienka, witaj na forum. Mam nadzieje ze znajdziesz tutaj wsparcie.
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

3w1

Avatar użytkownika
przez sailorka 05 sie 2015, 17:50
platek rozy, w sumie masz trochę racji. Depresja jest niby trochę "lżejsza", ale za to trudniejsza leczeniu. Jak masz schizo, to bierzesz leki i jest OK praktycznie od razu. A jak masz deprechę, to antydepresanty działają albo nie (bo one już tak mają), a psychoterapia działa dopiero po dłuższym czasie, ergo musisz znaleźć w sobie cierpliwość i wytrwałość, żeby doczekać do tego momentu. To normalnie jest trudne, a co dopiero w depresji.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10544
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

3w1

przez arienka 05 sie 2015, 18:12
essprit napisał(a):Aż mnie wcisło w fotel.

Znajdź sobie dorosłego, który będzie Ciebie wspierać, którego będziesz wtajemniczać we wsszystko, który będzie Ci husteczki podawać ... a nie wykorzystuj sześciolętniego chłopca !! No litość !
Chcesz, żeby on też zaraz miał depresję ? O ile już mu nie jest qrewsko ciężko ...

Bez kontaktu z ojcem, matka która choruje i którą musi się opiekować, a na to wszystko urodziła się kolejna istota którą on będzie musiał (już to robi) - się zajmować !
Za chwilę kolejny szok - pójście do szkoły, zero możliwość zachowania i czucia się jak małe beztroskie dziecko ... Dość powiedzieć, że co poniektórzy dorośli by wymiękli i byłoby to dla nich trudne. A ty to robisz swojemu synowi ....

Zacznij - serio i kulturalnie piszę - leczyć się (ALE NIE LEKAMI, a idż do psychoterapeuty !!) - a nie funduj małemu dziecku czegoś takiego.


Proponuje przeczytac moj post raz jeszcze. Nigdzie nie napisalm, ze nie ma kontaktu z ojcem. Ma. I widzi, jak ojciec odnosi sie do matki. Niestety jego ojciec sam ma zaburzenia i potrzebuje psychoterapeuty, ale ze to czlowiek z ciemnogrodu, nigdy do siebie nie dopusci mysli, ze tak jest.I faktycznie- dziecko cierpi na tym, bo w szkole (juz chodzi-zapomniales, ze biedne pieciolatki chodza do zerowki, ale to nie moja decyzja , tylko przymus rzadzacych, wiec nie ja mu dziecinstwo zabieram) zachowuje sie w stosunku do pani nauczycielki i dzieci, jak jego ojciec do mnie. I zeby bylo jasne, skoro czytac nie umiesz JA DO NICZEGO GO NIE ZMUSZAM< NICZEGO NIE KAZE< WIDZI< JAKA JEST SYTUACJA. Kiedy chce mi pomoc w czymkolwiek, nigdy go nie wyganiam, mowiac, ze jest za maly, bo to jest wlasnie szybka droga do tego, zeby poczul sie niepotrzebny i wpadl w depresje, jak ja. Ja dla mojej matki bylam popychadlem, a on czuje, ze jest dla mnie wazny i mi potrzebny. Nie ma nic gorszego, niz czuc sie niepotrzebnym nikomu. Poza tym uczy sie wspierac bliskich, a to jest cecha charakteru raczej niespotykana wsrod terazniejszych mezczyzn.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 11:53

3w1

Avatar użytkownika
przez platek rozy 05 sie 2015, 18:23
sailorka, niestety tak jest. Ja do tego lekarstw brac nie moge wiec jestem zdana na sama terapie i siebie ...
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15803
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do