Co się ze mną dzieje?

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Co się ze mną dzieje?

przez olejmy_wszytsko 24 sty 2013, 23:56
Witam, mam 16 lat i od pewnego czasu widzę, że coś się ze mną dzieje. Wszystkim się przejmuję, czuję przygnębienie, na wszystko reaguję płaczem (od jakiegoś czasu gdy płaczę duszę się tzn. szybko i płytko oddycham, zginając się w pół) chodź staram się to ukrywać przed znajomymi jak i rodziną. Nie mogę znaleźć z nikim wspólnego języka, całe dnie siedzę sama w pokoju. Z rodzicami prawie że nie rozmawiam, a znajomi uważają moje problemy za normalne. Często mam myśli samobójcze, często się samo okaleczam. Nie mam z kim porozmawiać i zwierzyć się ze wszystkiego, więc pomyślałam, że na tym forum ktoś mnie zrozumie i wysłucha. Osobiście nie potrafię rozmawiać z ludźmi, jestem zamknięta, odrzucam od siebie próbujące nawiązać ze mną kontakt osoby, bo nie chcę im zawracać głowy moimi problemami. Obecnie dochodzi presja nauki, rodzice oczekują ode mnie wysokich ocen, a ja mimo że uczę się całymi dniami, nie potrafię się skupić, przez co oceny nie są zadowalające. Proszę o pomoc.
Mam po prostu taki plan, olać wszystko, rozpocząć nową misję, chociaż nie powinienem olać, teoretycznie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 sty 2013, 23:39
Lokalizacja
Zamość

Co się ze mną dzieje?

przez Raksza 25 sty 2013, 16:24
po pierwsze: Musisz się zastanowić, czy to nie jest przypadkiem "ten wiek". oraz, cz coś cię gnębi i niepokoi..
po drugie: Może masz po prostu takie dni. Mam kumpele co się samo okaleczała ale wyrosła z tego.
po trzecie: jeżeli myśli samobójcze się często powtarzają powinnaś pójść do PSYCHOLOGA, który pokieruje tobą dalej
Musisz powiedzieć rodzicom, ponieważ oni są twoim oparciem. Twoje zdrowie jest najważniejsze, gdyż jestes młoda a jeżeli to nerwica to może ona się pogłębić w dalszym życiu.. więc u terapia byłaby niezbędna.
Zastanów się, poukładaj sobie w głowie wszystko i nie pozwól by strach przed działaniem wykluczył cię z gry.
Próbujesz ukrywać wszystko co się z tobą dzieje. To oczywiste, że duszenie w sobie emocji może prowadzić do depresji a w gorszym przypadku do nerwicy lękowej bądź natręctw. Radzę najpierw się zastanowić nad tym co napisałam a gdy dojdziesz do pewnym wniosków zrobić to co uważasz za słuszne.
Pozdrawiam i wierzę, że dasz sobie radę
PS: Miałam w twoim wieku podobne objawy, które mam do dziś. Mam dni kiedy płaczę i nie radzę sobie z życiem. ale walcze z tym i jest dobrze. Ty też jesteś silna i z pewnością dasz sobie radę. A jeżeli nie, psycholog będzie najlepszym rozwiązaniem.
Najwyraźniej mnie dostatecznie nie znasz. ♥
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
20 sty 2013, 15:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do