hej

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

hej

Avatar użytkownika
przez korres1 16 paź 2006, 23:02
Troche już tu pobuszowałam, ale przedstawić się nie przedstawiłam. Brak śmiałości, nawet w gronie ludzi nieśmiałych.
Jestem z Krakowa i od 10 lat zbieram się, żeby pójść do terapeuty.
Nie wiem jak określić to co mi dolega. Często nie mogę zmusić, żeby iść do pracy, bo panicznie się boję. Byle g wpędza mnie we łzy - zawsze oczywiście w czterech ścianach. TRwa to już jakieś cztery lata, a ja nie potrafię wytłumaczyć ani skąd się bierze, ani jak z tym walczyć. Do tego potworna samotność, która doprowadza mnie do obłędu.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez gusia 16 paź 2006, 23:32
Witaj korres1 milo w śród "swoich" :P
Rozumiem Cię ,wiem co przeżywasz,to trudne i myślę że powinnaś poradzic sie specjalisty,dla własnego dobra.
Tutaj na forum napewno znajdziesz zrozumienie i wsparcie,mam nadzieje że to forum tez w jakis sposob Ci pomorze.Mnie pomaga bardzo.
Tobie również tego życzę :D
Pozdrawiam.gusia
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez kings 17 paź 2006, 10:23
Witaj Korres i pozdrowienia dla Krakowa,
Gusia ma rację, dla siebie samej lepiej spróbować kontaktu ze specjalistą, tylko nie idź gdzie popadnie, bo to zniechęca. Możesz w necie znaleźć lekarza i poszukać opinii o nim. Ja mam przyjaciółkę w Krakowie, która już powoli wychodzi z problemów, jak bedziesz chciała namiary to pisz.
A tymczasem witaj na forum :D
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez LINA 17 paź 2006, 11:35
Witaj korres :D
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

przez nikla 17 paź 2006, 17:22
Witaj.Ja meczylam sie z nerwica 10 lat temu przez 2 lata nie leczylam sie u specjalisty od lekarza rodzinnego dostalam leki ktore bralam sporadycznie .Pilam bardzo duzo ziol uspakajajacych i nawet nie wiem kiedy to minelo.Mysle ze mialam juz tak dosc tych napadow ze po prostu zaczelam je lekcewazyc.W tym roku znowu powrocily napady i przy pierwszych panikowalam .Zaczelam znowu brac doraznie uspokajacze mam nadzieje ze to minie .Nie mam tego czesto funkcjonuje normalnie chociaz czasami nie jest lekko.Jak znalazlam to forum i rozne sposoby jak sobie radzic to jest mi lepiej. :smile:
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
15 paź 2006, 16:51
Lokalizacja
z daleka

Avatar użytkownika
przez ~Maja 17 paź 2006, 18:50
Hej, miłego użytkowania forum.
korres1 napisał(a):Jestem z Krakowa i od 10 lat zbieram się, żeby pójść do terapeuty.

Znajdź w sobie odwagę i w końcu wybierz się do lekarza. Jeśli jesteś świadoma, że coś Ci dolega i nic z tym nie robisz, to automatycznie przekreślasz życie bez śmiałości i odkładasz pozytywną poprawę na potem.
korres1 napisał(a):Nie wiem jak określić to co mi dolega. Często nie mogę zmusić, żeby iść do pracy, bo panicznie się boję.

Nie zwiastuje to od razu depresji czy innych choróbsk, ale zdecydowanie polecałabym Ci coś zrobić, jak to się ciągnie tak długo... !I najlepiej jeszcze w tym tygodniu, albo jak najszybciej...
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez korres1 17 paź 2006, 23:29
dzieki za wsparcie.
Ech. Lepiej mi lepiej.
Kingsie, jeśli masz namiary na sensownego terapeutę, bardzo chętnie skorzystam, chociaż mam cykora.
Dzisiaj miałam trochę lepszy dzień - może instynktownie czułam, że forum na mnie zareaguje? :) A może po prostu była to świadomość, że jutro nie idę do pracy :))) Tak czy siak dzisiaj jadąc tramwajem do roboty bałam się trochę mniej i powtarzałam sobie: to przecież idiotyczne, praca dobra jest, ludzie są fajni (bo są!), nic ci się nie stanie... znacie to?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez korres1 18 paź 2006, 23:29
Malcolm, bynajmniej się nie obrażam (bynajmniej... fajne słowo). Sama mam psa, który jest moją pierwszą miłością. Ma już 11 lat, ale nadal jest najprzystojniejszy na całym osiedlu i wszystkie laski, a nawet (tak!) faceci (faceci-psy) się za nim oglądają.
Swoją drogą dziwne imię Korrenc. To coś oznacza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez ~Maja 19 paź 2006, 17:29
Malcolm napisał(a):Jest taki sznaucerowaty, choć to mieszaniec. Kojarzy mi się z takim jednym senatorem z Olsztyna. Nazwyam go także tak jak moja babcia, żartobliwie "Koza".

Mee..? :mrgreen: Fajne są sznaucerki.
korres1, i jak ? Już lepiej? :)

korres1 napisał(a):Dzisiaj miałam trochę lepszy dzień - może instynktownie czułam, że forum na mnie zareaguje? :)

Ja też tak czasem mam, szczególnie po pogawędkach na forum...
A właśnie - co z tym terapeutą? Zdecydowałaś się, by go odwiedzić? :)
Pozdrawiam.
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Witam :)

przez Xerus_Ona 19 paź 2006, 19:12
Witam, również z Krakowa :) Kiedyś też miewałam takie lęki, ale kiedy zaczęłam pracować nad sobą to mi tak jakoś przeszło :)
Niestety teraz za każdym razem gdy mi się coś nie udaje odczuwam wielką presję i czuję się ebznadziejna... np.dziś...
"...niesie Cię pozytywna myśl, że nie jest źle, że to wszystko ma jakiś sens..."
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
16 paź 2006, 19:53

Avatar użytkownika
przez korres1 19 paź 2006, 19:58
hej ponownie
MAJU, no lepiej troszku lepiej. Do terapeuty sie nie wybrałam. Poprosiłam na forum o polecenie mi jakiegoś z Krakowa i właśnie czekam aż ktoś mi odpowie.
Malcolm, a sznaucery to nie są czasem takie psy jak z tej czeskiej bajki, takie spiczaste? Był jeden biały i jeden czarny i sierść im sterczała jak druty, robiły jakieśdziwne akcje... Ach, te komunistyczne bajki.
POzdrowienia dla Xerus Ona. Wiem, że Kraków, którym ludzie się tak zachwycają, może przygnębić. Pomyśl sobie, że już jutro zaczynają się targi ksiąźki i na żywo będzie można zobaczyć i dotknąć, (kiedy jego żony nie będzie w pobliżu) PRAWDZIWEGO Stasiuka!
pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Avatar użytkownika
przez kings 19 paź 2006, 21:30
Hej,
ja wysyłałam do Ciebie wiadomość, ale może nie doszła, już pospieszam moją kumpelę i namiary zdobywam, pa
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do