Dzień dobry, cześć i czołem!

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Dzień dobry, cześć i czołem!

przez wesoly_romek 07 lis 2012, 14:46
Witam.
Bardzo rzadko czytam i udzielam się na jakichkolwiek forach. Kiedy przez ok. 2 lata przegrywałem z nerwicą tez nie czytałem nigdy forów o tej tematyce - może to był błąd. Dziś zobaczyłem jak wiele osób tutaj pisze i pomyślałem, że może mógłbym komuś pomóc na podstawie własnych doświadczeń. Nie uważam się za eksperta, ani nie jestem lekarzem - tylko osobą która poradziła sobie/ radzi z nerwicą bez pomocy lekarstw i terapii.
Zachorowałem w wieku 24 lat. Obecnie mam 30. Była to silna nerwica lękowa, depresja oraz w mniejszym stopniu nerwica natręctw, którą miałem już wcześniej. W najgorszym czasie miałem też często paraliż przysenny - bardzo niefajna rzecz. Z okresu 24-26 lat nie pamiętam za wiele nie licząc ataków. Był to czas kiedy musiałem zaakceptować chorobę i się z nią w pewnym sensie pogodzić. Potem postanowiłem zmienić co nieco w swoim życiu. Udało mi się jakimś cudem nie stracić pracy i dziewczyny, ale nie poradziłem sobie ze studiami i ich nie ukończyłem. Kluczem do wyjścia z nerwicy i depresji było ruszenie dupy w kierunku realizowania swoich pasji oraz ( dziwnie to zabrzmi) pogodzenie się ze śmiercią - nie wiem co było trudniejsze :). Odstawiłem lekarstwa, które mimo, iż trochę pomagały to jednak bardzo mnie zamulały. Małymi kroczkami zacząłem dążyć do tego co było od dawna moim marzeniem. Sporo czasu to zajęło ale właśnie o to chodzi. Bo nie miałem już nawet kiedy myśleć o nerwicy. Moje hobby pochłaniało czas i jednocześnie sprawiało przyjemność i tak jest nadal. Ciężko się zmobilizować - wiem o tym bardzo dobrze - ale życie zapierdala i warto zrobić coś dla siebie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 lis 2012, 13:10

Dzień dobry, cześć i czołem!

Avatar użytkownika
przez Absinthe 07 lis 2012, 15:06
Siema wesoly_romek, .Fajny,optymistyczny post:)
Na czym polegał u Ciebie paraliż przysenny?
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Dzień dobry, cześć i czołem!

Avatar użytkownika
przez silence_sadness 07 lis 2012, 15:13
Bardzo dobre podejście i mimo wszystko determinacja do poprawy komfortu psychicznego.. :great: :brawo:
"Musimy czerpać radość z każdej chwili i głęboko w sercu mieć nadzieję, że dobrych momentów w życiu nigdy nam nie zabraknie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2713
Dołączył(a)
03 lis 2012, 23:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dzień dobry, cześć i czołem!

przez Monar 07 lis 2012, 15:17
ale życie zapierdala i warto zrobić coś dla siebie.

hahaha to mnie rozwaliło, pozytywnie :mrgreen:
witaj! :smile:
Monar
Offline

Dzień dobry, cześć i czołem!

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 lis 2012, 15:18
wesoly_romek, witaj. Trochę z zazdrością czytałam Twojego posta. Też bym chciała kiedyś pokonać chorobę.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Dzień dobry, cześć i czołem!

przez wesoly_romek 07 lis 2012, 16:08
Absinthe napisał(a):Siema wesoly_romek,
Na czym polegał u Ciebie paraliż przysenny?


Występował najczęściej przy przebudzeniu w środku nocy. Rzadziej przy zasypianiu z którym miewałem czasem problemy podczas choroby. Wyglądało to tak, że mimo całkowitej świadomości nie mogłem poruszyć nawet o milimetr niczym. Zazwyczaj próbowałem coś krzyknąć ale nie dało się kompletnie nic zrobić. Oczywiście potęgowało to lęk nerwicowy, a serce waliło jak szalone. Miałem przy tym wrażenie że mam otwarte oczy i widzę, ale nie wiem czy to nie było złudzenie. Paraliż trwał pewnie kilka sekund - ale dla mnie to była wieczność.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 lis 2012, 13:10

Dzień dobry, cześć i czołem!

Avatar użytkownika
przez fobos 07 lis 2012, 21:29
Cześć, wesoly_romek.
Bardzo miło było przeczytać Twoj post. :)
"Przyszedł sen i zamknął za mną ciężką, ołowianą bramę. Po drugiej stronie snów nie było."

"Słowa niewypowiedziane są kwiatami ciszy."

www.edtadien.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 lis 2012, 20:19

Dzień dobry, cześć i czołem!

Avatar użytkownika
przez martha2 07 lis 2012, 21:40
Witam :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
29 paź 2012, 22:17

Dzień dobry, cześć i czołem!

Avatar użytkownika
przez Absinthe 07 lis 2012, 21:41
wesoly_romek, pytam,bo przy zasypianiu miewam różne dziwne jazdy,i nie wiem jak to opisać przed lekarzem...a lepiej w tym wypadku spytać kogoś niż wujka gugla.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do