depresja jak ciezko z nia zyc.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

depresja jak ciezko z nia zyc.

przez darcia793 16 sty 2010, 23:56
Witam Was. Nie chce mi sie dlugo pisac, wiec w skrocie na pisze tak. TYLKO DZIECI trzymaja mnie zyciu. od prawie 5-ciu lat cierpie na depresje chyba. dlugo, i juz sobie nie radze. chce mi sie plakac. czemu tak jest =,ze kiedy cos sobie postanowie, kedy chce sie zmienic,naprawic, wszystko ulozyc to ktos zawsze podcina mi skrzydla? mam wrazenie ze jestem nikim i do niczego. i odczuwam to na kazdym kroku niestety w domu.

[Dodane po edycji:]

moze jutro bedzie lepiej, a jak nie :?:
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sty 2010, 23:31

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sty 2010, 00:52
Dziewczyny!

Wiem,że łatwo powiedzieć. Jeszcze we wrześniu lezałam odłogiem w łożku w depresji.Do tego dołączyła nerwica. Stany od września do października ......nawet nie chce o nich myśleć i wracać.Wszystko zaczęło się od lipca. We wrześniu osiągnęło apogeum. Poszłam do psychiatry, zaczęłam chodzic na terapię. Czasami samemu nie można sobie pomóc, wtedy potrzebujemy wsparcia i pokierowania przez drugą osobę. A najlepiej jest Jeśli trafi się na dobrego trerapeutę, dzięki któremu zrozumiecie siebie, poznacie siebie, wzorce swoich zachowań.Wtedy uświadomicie sobie dlaczego popadacie w takie stany, włączycie program awaryjny.
Ale,żeby tak sie stało.......potrzeba przełamania sie, zdecydowania sie na pierwszy ważny krok ......... zdecydowanie się na terapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 sty 2010, 01:26
cimka1

I wlaśnie dlatego,że leżysz.......podniesiesz się doslownie poprzez terapię. Dasz sobie radę. Praca nei ucieknie, Najwazniejsza jestes Ty. Ja byłam na zwolnieniu 2 miesiące. Mam odopiwuedzialną pracę , jestem na kierowniczym stanowisku. Będzie dobrze, ale musisz dać sobie czas. Ja go sobie też dałam, staram się życ.....kiedyśbyłam usmiechnięta, wesołą dziewczyną. Wierze,że powróce jako Nowa wesoła Monika.

Trzymaj się.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 sty 2010, 10:09
Witaj na forum!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

przez ewaryst7 17 sty 2010, 10:39
Witaj.Tak.Z depresją żyje się bardzo cięzko.Ja mam wrażenie , że czas się wlecze niemiłosiernie.Codziennie wyrywam kartkę z kalendarza.Całą sobą czekam wiosny.Może będzie lepiej?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

przez darcia793 17 sty 2010, 10:59
Witam. Moze i warto isc na terapie, ale co ja zrobie z dziecmi. widzicie ja nawet do pracy ide ze strachem. bo niewiem czy maz bedzie trzezwy czy pijany, jest nieszkodliwy ale zawsze dzieci na tym cierpia., bo np "tatus" zapomni im dac jesc. wczesniej taki co prawda nie byl ale wszyscy sie zmieniaja, a ten moj "maz" od 1-szego grudnia nie pracuje i nie zamierza szukac. prosze go blagam strasze zeby cos zrobij a on nic. ja zarabiam 1100zl na m-c, jak z tego utrzymac 5-cio os rodzine? to badziej poglebilo moj stan. na zewnatrz jestem normalna, udaje ze wszystko ok, ukrywam. nie. ja nawet do sadu nie potafie isc
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sty 2010, 23:31

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

Avatar użytkownika
przez Donkey 17 sty 2010, 17:13
darcia793 napisał(a):Witam. Moze i warto isc na terapie, ale co ja zrobie z dziecmi. widzicie ja nawet do pracy ide ze strachem. bo niewiem czy maz bedzie trzezwy czy pijany, jest nieszkodliwy ale zawsze dzieci na tym cierpia., bo np "tatus" zapomni im dac jesc. wczesniej taki co prawda nie byl ale wszyscy sie zmieniaja, a ten moj "maz" od 1-szego grudnia nie pracuje i nie zamierza szukac. prosze go blagam strasze zeby cos zrobij a on nic. ja zarabiam 1100zl na m-c, jak z tego utrzymac 5-cio os rodzine? to badziej poglebilo moj stan. na zewnatrz jestem normalna, udaje ze wszystko ok, ukrywam. nie. ja nawet do sadu nie potafie isc



Więc najważniejszy jest ten pierwszy krok. Musisz sie zmobilicowac i udac do psychiatry. Nie rób wsyztskiego od razu, za dużo spraw może dodatkowo Cię przygnębić.
Wybierz się na początek do psychiatry- na pewno w Twoim miescie jest poradnia Zdrowia Psychiczneho gdzie przyjmuja lekarze w ramach NFZ- wizyta bedzie darmowa.

Masz dzieci , więc dla nich musisz walczyć!

Trzymaj się dzielnie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

przez darcia793 17 sty 2010, 17:20
dzieki za rady. twierdzisz ze najpierw psychiatra a czy "wariatce" dadza dzieci? chce jeszcze wywalczyc alimenty na nie, chce sie wyprowadzic z domu i zyc sama spokojnie z dzieciakami. prowadze bledne kolo bo niewiem od czego zaczac.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sty 2010, 23:31

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

Avatar użytkownika
przez zalamka87 17 sty 2010, 17:43
osoba z depresją to nie wariatka :) a czym szybciej zaczniesz z niej wychodzić tym lepiej dla Ciebie i dzieci i wątpie żeby są zdecydował żeby przyznać dzieci alkoholikowi, który je zaniedbuje - zapomina dać jeść a do tego nie pracuje... idź więc do psychiatry i zatroszcz sie o swoje zdrowie i wtedy wszystko sobie poukładasz i będziesz silniejsza żeby stawić czoło tej sytuacji
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

przez darcia793 17 sty 2010, 18:11
TU masz racje, Najgorzej jest jednak zaczac. Jutro i tak nic nie zrobie bo pracuje, ale we wtorek cos juz napewno zrobie. dzieki
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sty 2010, 23:31

Re: depresja jak ciezko z nia zyc.

przez darcia793 17 sty 2010, 20:07
nieraz chcialabym zasnac a potem wstac i zeby nagle wszystko samo zniklo. wiem tez, ze wszystko w nas siedzi i tylko od nas zalezy jak potocza sie dalsze losy. czasem wystarczy tylko wsparcie drugiej osoby badz tez lekarza a nieraz wystarczy samozaparcie. dziwna ta choroba, przychodzi niewiadomo kiedy i skad a czlowiek sie gubi spada na dno.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
16 sty 2010, 23:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do