Suchar na dzisiaj :)

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 wrz 2007, 00:48
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 22 wrz 2007, 12:53
Przychodzi żółw do sklepu i mówi:
- Poproszę szklankę wody.
Za godzinę przychodzi i znow prosi o szklankę wody.
Po nastepnej godzinie to samo aż wreszcie sprzedawca pyta sie:
- Po co ci tyle tej wody?
- My tu sobie gadu gadu, a tam sie las pali!


W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły.
Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki.
Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy:
- "Ala ma kota."
Nawrót i pytanie do klasy:
- co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu?
Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi.
- Ale ma dupę! - mówi Jaś.
- Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia.
Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora:
- Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj.

Jeszcze jeden:
Mandaryna spiewa w sopocie. Skonczyla piosenke, a publika krzyczy:
- Jeszcze raz! Jeszcze raz!
No to zaspiewala jeszcze raz, a sytuacja sie powtarza:
- Jeszcze raz! Jeszcze raz!
Zaspiewala trzeci raz, czwarty, piaty, ..., dziewiaty, skonczyla dziesiaty raz i wciaz to samo. Wreszcie mowi:
- Kochani, ale ja juz nie moge, jestem wyczerpana.
A publicznosc:
- Spiewaj! Az sie nauczysz!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

Avatar użytkownika
przez -_- 25 wrz 2007, 01:54
Rozmowa dwóch znajomych w czasie szkolnej przerwy między zajęciami lekcyjnymi:

Zaniepokojony Zenek pyta - Ty, Eustachy, słyszałeś o problemie narkotykowym w szkole ? .
Na co Eustachy - Jakim problemie ? Ja wszystko mogę załatwić.
Avatar użytkownika
-_-
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
25 wrz 2007, 01:27
Lokalizacja
ja się tu wziąłem ?

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez snaefridur 02 paź 2007, 18:45
http://eclectech.co.uk/compostbin.php

Durne straszliwie,ale fajne.
snaefridur
Offline

przez smutna48 02 paź 2007, 19:35
może nie kawał ale :-)

Kot słuchający House'u:
Obrazek

Kot słuchający Hip Hopu:
Obrazek

Koty słuchające Metalu:
Obrazek

Kot słuchający Stevie Wonder'a:
Obrazek

Kot słuchający Alternatywy:
Obrazek

Kot słuchający Techno :
Obrazek

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:36 pm ]
Obrazek
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 02 paź 2007, 21:52
hahahahha ale się uśmiałem :):):)
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez smutna48 02 paź 2007, 22:17
http://www.joemonster.org/i/m/jogging_chucka.jpg

Obrazek

Obrazek

Obrazek


ONI wszycy czują piątek :)

Obrazek


Obrazek



Can you smell Friday?



http://img208.imageshack.us/img208/5334 ... b29jo7.gif


Obrazek

http://img208.imageshack.us/img208/5518 ... 6cczn4.gif
Obrazek

Obrazek

Obrazek
:006:
I tell ya . . . It's Friday!!!

I can smell it. . . . the weekend's getting closer!!!

Have a great weekend!

ze względu na wielkość 2 są wstawione linkami


http://www.humor4u.info/zdjecia/smieszn ... -pikne.jpg
oraz kocia muza
http://www.muzykalny-kot.wiedziec.pl/kot_film.html
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez indigo.boy 03 paź 2007, 00:15
baca modlący się w Kościele:
- Panie Boże - i za co to wszystko. Żona ode mnie odeszła, córki się
puszczają, zwierzyna wymarła, chata spłonęła, samochód skradli. I za co to?
Głos z nieba:
- Bo cię k... jakoś nie lubię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
17 wrz 2007, 23:47
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez snaefridur 03 paź 2007, 21:28
;)
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez Mooni 05 paź 2007, 09:36
hej hej :)

- Babciu !? Widziałaś moje tabletki ? Były oznaczone LSD ? !!!
- Pier**lić tabletki , widziałeś ku**a smoka w kuchni?!
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

Avatar użytkownika
przez <Mariusz> 05 paź 2007, 09:50
Jak wyglądana Kaczyński gdy jest w spodniach Giertycha??

...Przez rozporek ;)
" Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi" Drzem

http://kwiartur.wrzuta.pl/audio/n1YdA2R ... do_kolyski
Avatar użytkownika
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
14 wrz 2007, 13:05
Lokalizacja
Szczecin

przez smutna48 05 paź 2007, 10:22
Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona (zalotnie):
- A czarodziejskie slowo?
Mąż:
- Biegiem!

Kochanie powiedz mi coś słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
- Miód do k***y nędzy i odpi***l się!

Pijany mąż wraca do domu
-zona do niego
znowu piłeś?
bo mnie zmusili
a kto?
korek bo mi się zgubił

Żona prosi męża:
- Opowiedz mi jakąś bajkę na dobranoc.
- Kocham cię...

Mąż wraca do domu i od progu krzyczy:
- Kochanie trzafiłem "6" w totolotka.
Żona siedzi bez żadnej reakcji.
- No kochanie nie cieszysz się? Wygrałem w totolotka, będziemy bogaci.
A żona smutnym głosem:
- Mamusia mi zmarła.
A mąż na to:
- o kur*** KUMULACJA!!!


Przychodzi mąż do domu, patrzy a na stole 4-ry schłodzone butelki piwa i list następującej treści:
"Kochanie wypoczywaj, jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń zwolnię się z pracy i przyjadę, twoja kochająca żona."
Mąż na to pyta syna co się stało? Czy wrócił wczoraj z kwiatami lub pierścionkiem, lub coś w tym rodzaju, bo nic nie pamięta?
Syn na to:
- Coś ty, przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy matka ściągała ci spodnie to powiedziałeś:
- Spi****j ty stara k***o, ja jestem żonaty.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:33 am ]
Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...
Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał,że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek ma klasę!".
Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy,
najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka gladiatora.
Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!".
Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
Facet w szafie myśli: "Ja /cenzura/! Ale wstyd przed Ryśkiem".


Spotyka się dwóch facetów, jeden mówi:
- Kurcze, powiedz mi co mam zrobić, mam problem z teściową, wchrzania się do każdej dyskusji, kłócimy się, nie mogę dojść z nią do ładu.
- Spoko, kup jej samochod, teraz jest dużo wypadków, zabije się gdzieś.
- o.k.
Spotykają się po dwóch tygodniach:
- Chryste, aleś mi doradził.
- Co się stało?
- Posłuchaj, nie dość, że straciłem kase na samochód, ona żyje i prowadzi jak szatan to jeszcze ma 3 kierowców na sumieniu.
- A jaki jej samochód kupiłeś????
- No, Syrenkę.
- Boś głupi, trzeba było jaguara, to by już nie żyła.
- o.k. teraz kupie jaguara.
Spotykają się po następnych dwóch tygodniach:
- Rany julek, jaki jestem szczęśliwy!
- Co, nie żyje? A nie mówiłem?
- Uffff, wreszcie nie żyje, a najbardziej mi się podobało, jak jej głowę odgryzał.
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Gosiulka 05 paź 2007, 16:54
Ciekawe czy to wam się spodoba :mrgreen:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
851
Dołączył(a)
15 wrz 2007, 16:26
Lokalizacja
pomorskie

przez smutna48 05 paź 2007, 18:34
Dwom przyjaciolkom po dlugich namowach, udalo sie
>> wreszcie przekonac mezow, zeby zostali w domu i same wychodza na
>> kolacje do knajpy zeby przypomniec sobie "dawne czasy".
>> Po zabawnie spedzonym wieczorze, dwoch butelkach
>> bialego wina, szampanie i buteleczce wodki opuszczaja restauracje
>> calkowicie pijane!
>> W drodze powrotnej obie nachodzi "nagla potrzeba",
>> moze dlatego ze duzo wypily. Nie wiedzac gdzie isc sie wysikac bo bylo
>> juz bardzo pozno, jedna w na pomysl i mowi do drugiej:wejdzmy na ten
>> cmentarz, tutaj napewno nikogo nie bedzie,
>> Wchodza na cmentarz, najpierw jedna sciaga majtki,
>> sika, wyciera się tymi majtkami i oczywiscie je wyrzuca.
>> Widzac to, druga od razu sobie przypomina, ze ma na
>> sobie droga markowa bielizne i szkoda by ja bylo tak wyrzucic. Sciaga
>> wiec majtki, wklada je do kieszeni, sika i zrywa kokarde z
>> pierwszego lepszego wienca, zeby sie "podetrzec"
>> Na drugi dzien maz pierwszej, do meza drugiej:
>> - Jurek, nawet sobie nie wyobrazasz co sie stalo! To koniec mojego
>> malzenstwa!
>> Dlaczego
>> - Moja zona wrocila o 5 rano kompletnie pijana i na
>> dodatek bez majtek. Od razu wywalilem ja z domu.
>> Na to drugi:
>> - Marek, to jeszcze nic, wiesz co do wykombinowala moja?
>> Nie tylko przyszla pijana i bez majtek, ale miala wlozona
>> w tylek czerwona kokarde z napisem:
>> "NIGDY CIE NIE ZAPOMNIMY, LUKASZ, IGNAC, STASIEK I
>> POZOSTALI PRZYJACIELE Z SILOWNI"
Obrazek

Pewne amerykańskie małżeństwo, w którym mężczyzna nie mógł niestety mieć
dzieci, postanowiło skorzystać z usług tzw. zastępczego ojca. Po dokonaniu
wszelkich niezbędnych ustaleń i formalności małżonek wyszedł na golfa,
zostawiając żonę w oczekiwaniu na przybycie "specjalisty". Przypadek
sprawił, ze w tym samym dniu w

miasteczku zjawił się objazdowy fotograf, specjalizujący się w zdjęciach
dzieci. Zadzwonił do drzwi w nadziei na zarobek.

- Dzień dobry, madame, ja jestem...

- Ależ wiem, oczekiwałam pana - odpowiada kobieta i prowadzi go do środka.

- Ooo, doprawdy? - zdziwił sie fotograf. - Ja, widzi pani, specjalizuję
się w dzieciach...

- Wspaniale, właśnie o to chodziło mężowi i mnie. - mówi kobieta i po
chwili pyta spłoniona z emocji: - To gdzie zaczniemy?

- No cóż - odpowiada fotograf - , ze może pani zdać się zupełnie na
mnie. Mam duże doświadczenie. Z reguły zaczynam w i, tak ze dwa -

trzy razy, później zwykle ze dwie pozycje na kanapie, w fotelu i z pewnością

parę w łóżku. Nieraz doskonale efekty osiąga się na dywanie w salonie...

Naprawdę można się wyluzować... "dywan w salonie..." - Myśli kobieta. - "Nic

dziwnego, ze mnie i Harry'emu nic nie wychodziło..."

- Droga pani, nie mogę gwarantować, ze każde będzie udane. - kontynuuje
fotograf. - Ale jeżeli wypróbuje się kilkanaście pozycji, jeżeli strzelę z

sześciu - siedmiu różnych kątów, wówczas jestem pewien, ze będzie pani
zadowolona z rezultatu...

Kobieta z wrażenia zaczęła wachlować się gazeta, a facet nawija dalej:

- Musi się pani również liczyć z tym, ze w tym zawodzie, podczas roboty,
człowiek cały czas jest w ruchu. Kręcę się tu i tam, wchodzę i wychodzę
nieraz kilkanaście razy w ciągu minuty, ale proszę mi wierzyć, ze rezultaty
mojej pracy rzadko zawodzą oczekiwania...

Kobieta usiadła przy otwartym oknie, spocona z wrażenia...

- Ha! A żeby pani widziała, jak wspaniale wyszły mi pewne bliźniaki!
Zwłaszcza biorąc pod uwagę trudności, jakie ich matka robiła mi przy
współpracy...

- Taka była trudna? - spytała mdlejącym głosem kobieta.

- Straszliwie... Żeby uczciwie zrobić robotę, musieliśmy pójść do parku.
Ale był cyrk! Ludzie tłoczyli się dookoła ze wszystkich stron, żeby zobaczyć

mnie w akcji... TRZY GODZINY! Proszę sobie tylko wyobrazić: TRZY GODZINY
ciężkiej fizycznej pracy! Matka cały czas się darła i jęczała tak głośno, ze

z trudem mogłem się skoncentrować. W końcu musiałem się śpieszyć, bo
zaczynało się robić ciemno. Ale naprawdę się wkurzyłem, kiedy wiewiórki
zaczęły mi obgryzać sprzęt...

- Sprzęt... - glos kobiety był ledwo słyszalny. - Chce pan powiedzieć, ze
wiewiórki naprawdę obgryzły panu... khem.. sprzęt..?

- Hehehe, a skądże, połamałyby sobie zęby, twardy jest jak hartowana
stal... No cóż, jestem gotów, rozstawie tylko statyw i możemy się zabierać
do roboty.

- STATYW ?

- No a jakże, musze na czymś oprzeć tę armatę, za ciężka jest, żeby ja

stale nosić... Proszę pani! Proszę pani!!! Jasna cholera, ZEMDLALA!!!!


Lodówka zrobiła imprezę. Nazapraszała samych znajomych. Wszyscy bawią się
nieźle: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje
ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę,
impreza na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki.
Patrzy a pod ścianą stoi smutny Trabant.
Podchodzi do niego i mówi:
- ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz? Masz tu
seteczke walnij sobie to się od razu rozruszasz.
A trabant na to:
- nie moge jestem samochodem...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:52 pm ]
Żona mówi do męża:
- Ale Ty jesteś pierdoła...
- Jesteś taki pierdoła, ze większego na świecie nie ma...
- Wszystko, za co byś się nie wziął, zaraz chrzanisz.
- Gdybyś wystartował w konkursie na największego /cenzura/, zająłbyś drugie miejsce!
- Dlaczego drugie?
- Bo taka jesteś pierdoła!
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do