Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez Biedrona20 20 lip 2013, 12:28
Witam.Jestem młodym facetem (25 lat).Chciałem poruszyć temat alkoholu. Osobiście powiem że strasznie nie lubię stanu tzw "upojenia". Browar mi nie smakuję, ogólnie samopoczucie po piwie czy dwóch w ogóle mi się nie poprawia. Rozumiem że każdy jest inny, ale u mnie własnie tak jest.Ostatnio oglądając filmik na youtube " Silna wolna" zacząłem się zastanawiać, czy alkohol powinien być sprzedawany.Niby fajnie walnąc browara z kumplami, pod namiotami czy na jakiś wyjazdach itd.Ale wedlug mnie bez alkoholu życie było by o niebo lepsze. Dlaczego?
Znam wiele rozbitych rodzin, gdzie ojczulek zamiast opiekować się rodziną, po prostu walił gorzałę i nie miał chęci do roboty.Dzieciaki z tak zwanych slamsów biorą przykład ze swoich rodziców i mają w dupie czy pójdą siedzieć do pudłą czy nie.
Przede wszystkim wyniszcza organizm, koleś w wieku 30 lat uzależniony od alkoholu wygląda na 60( żywy trup)
Wszelakie choroby fizyczne i psychiczne, w tym nowotwory( wątroby)
Wypadki pijaków na drogach( w sumie wisi mi to że ktoś się napił, wsiadł do samochodu i zginął na drzewie,chodzi o normalnych ludzi którzy są narażeni na takich idiotów)
Agresja,przepijanie całych oszczędności, zero chęci do niczego. Mówię u oczywiście o alkoholikach, nie o ludziach pijących okazyjnie
Dzieciaki na portalach internetowych chwalą się ile wypili, zdjęcia z wódką, browarami.............. jeśli to jest normalne, to ja spadam z tego kraju.
Powiecie mi że pijecie również aby zapomnieć o problemach.Taaa, zapomnicie przez chwile, problem nie rozwiąże się od butelki.W sumie w ten sposób łatwo wpaść w alkoholizm więc to kolejny minus.


Minusów alkoholu jest po prostu masa, można o tym książke napisać.
A jakie są plusy? Chwilowa poprawa humoru, większa chęc zabawy, gadatliwość



Jestem w pełni za delegalizacją alkoholu, żaden powód mnie nie przekona aby było inaczej bo takiego nie ma. Życie bez alko było by o wiele wiele wiele i jeszcze raz wiele lepsze.A jeśli ktoś piszę że bez alkoholu życie było by do dupy to go po prostu wyśmieję. Ja bez alko żyję szczęśliwie, a jeśli mam problem, rozwiązuję go bez butelki...
Zaklinacz Wielkich Kijów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
12 mar 2013, 17:29

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez linka 20 lip 2013, 12:42
I myślisz że delegalizacja alkoholu coś zmieni? Serio?
Narkotyki legalne nie są i jakoś nie widać, żeby znikła narkomania.....


Ja uważam, że powinno się zdelegalizować auta - niosą śmierć, codziennie na świecie umiera więcej osób w wypadkach samochodowych niż z powodu alkoholizmu - straty przewyższają pozytywne skutki. Zaraz pewnie napiszesz, że miliony ludzi jeździ autami i nic im z tego powodu nie jest - tak jak z alkoholem, miliony ludzi go piją i nie są z tego powodu alkoholikami......

Źle uderzasz, zamiast rozwiązywać problem, to tak jak branie ibupromu na bolącego zęba - zamiast iść do dentysty. Moje zdanie. Pomijam fakt tego, że jestem wolnym człowiekiem i to moja sprawa jeśli chcę się upijać za moje ciężko zarobione pieniądze.

Oczywiście to nie jest tak, ze gloryfikuję alkohol, bo sama jestem DDA i wiem co potrafi on zrobić z człowiekiem, z rodziną - tyle tylko, że jego delegalizacja nic by tu nie dała.

Dodam jeszcze tylko, że gdyby ktoś się spytał co jest groźniejsze alkohol czy marihuana, bez zastanowienia powiedziałabym, że to pierwsze....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez Łapa 20 lip 2013, 12:58
Już próbowano go zdelegalizować ale jak widać nie było to zbyt skuteczne. Więc nic nowego nie proponujesz.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lip 2013, 13:06
Biedrona20, Jakbyś znał trochę historii to byś wiedział że prohibicja wprowadzona w USA w latach 20- tych w USA spowodowała rozwój mafii i ogólnie całej szarej strefy bo ludzie bez alkoholu się nie potrafią obejść czy jest on zakazany czy nie. Ludzie mają umysły i wolną wolę i mogą wybierać czy chcą pić i jak często, dosyć już tych zakazów mamy na świecie. Skoro dobrze żyję Ci sie bez alkoholu to o.k ale to nie znaczy że wszyscy tego chcą ja tam lubię se od czasu do czasu wypić i nie chcę żeby mi tego zakazywano.

Cały świat muzułmański żyje bez alkoholu i co jest tam lepiej wątpię, przemoc domowa wobec kobiet jest na porządku dziennym i ogólnie poziom agresji i nienawiści wobec innych jeszcze wyższy niż w takiej "pijackiej" Polsce.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez Biedrona20 20 lip 2013, 13:13
Co by dałą delegalizacja alkoholu.... zapewne więcej dobrego niż złego, a co do tych dragów, gdyby były legalne, założę się że o wiele więcej ludzi by je brało.

-- 20 lip 2013, 12:19 --

linka napisał(a):
Źle uderzasz, zamiast rozwiązywać problem, to tak jak branie ibupromu na bolącego zęba - zamiast iść do dentysty. Moje zdanie. Pomijam fakt tego, że jestem wolnym człowiekiem i to moja sprawa jeśli chcę się upijać za moje ciężko zarobione pieniądze.


Znam przypadek gdzie pijany gość pobił chłopaka 18 letniego wieczorem na ulicy. Chłopak leżał w śpiączce 2 tygodnie. Agresor który go pobił dostał Rok w zawieszeniu..

Chcesz się upijać, upijaj się. Chodzi o to aby człowiek pod wpływem alkoholu nie rzucił się na ciebie z pięściami.Bo nawet jeśli go pobijesz, sam możesz iść do pudła.Jak już wspomniałem alkohol to syf, wyjebać to pizdu najlepiej.
Zaklinacz Wielkich Kijów
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
12 mar 2013, 17:29

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lip 2013, 13:22
Biedrona20 napisał(a):Co by dałą delegalizacja alkoholu.... zapewne więcej dobrego niż złego, a co do tych dragów, gdyby były legalne, założę się że o wiele więcej ludzi by je brało.

Poczytaj sobie o prohibicji w USA to zobaczysz co dała, dużo więcej negatywów niż pozytywów. W Rosji Gorbaczow też wprowadził częściowa prohibicję ale musiał się wycofać bo państwo by zbankrutowało przez brak wpływów z akcyzy a ludzie sami sę pędzili bimber, lub kupowali lewy i masowo umierali przez picie zatrutego, u nas byłoby podobnie bo blisko nam do Rosji w tym względzie. A dragi nie sa legalizowane bo jest potężne lobby temu przeciwne które czerpie zyski z nielegalnej sprzedaży narkotyków, poza tym nie jest u nas tak związane z tradycją jak picie alkoholu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

przez nomorewords43 20 lip 2013, 13:25
No, jak się poogląda na youtube wykład prof. żdanowa "alkoholowy terror", to nie ma wątpliwości, że alkohol to neurotoksyna,
że 64 kraje wprowadziło już prohibicje alkoholową i mają się świetnie, że alkohol jest zły w każdej postaci i nie ma problemu, by go zakazać. Ja tu widzę 2 rozwiązania. Albo podwyższyć akcyzę , tak by alkohol stał się towarem luksusowym, albo poczekać aż kamery monitoringu uchwycą serie wyjątkowo brutalnych przestępstw pod wpływem alkoholu. Taki maraton tvn 24 gwałty i rozboje pod wpływem alkoholu byłby ciekawą pozycją programową. I może dalby ludziom do myślenia, bo statystyki i fakty naukowe nie są tak opiniotwórcze jak emocjonalny materiał filmowy z monitoringu.
nomorewords43
Offline

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez deader 20 lip 2013, 13:27
Sporo rzeczy które piszesz są prawdziwe, ale jako osoba niepijąca nie dostrzegasz jeszcze jednego "odłamu" pijących - nie żeby się uchlać, a po prostu... koneserów trunków. Ja na przykład nieczęsto doprowadzam się do upojenia, ale doznania jakie oferuje podniebieniu whisky czy wytrawne wino są po prostu bardzo przyjemne. Wiesz, to jak z hamburgerami - fakt, żreć codziennie śniadanie, obiad i kolację w McDonalds nie byłoby zbyt zdrowe, ale jak najbardziej lubię raz na jakiś czas wpaść do nich na kawałek padliny.

Nie pasuje ci alkohol, widzisz zło jakie czyni - no cóż, masz przejebane, bo inni mają tak z papierosami, religią, i wieloma innymi rzeczami. Ja osobiście bym był za pewną formą restrykcji związanych z alkoholem, fakt. Widzę to tak: do prowadzenia samochodu - potrzebne jest prawo jazdy; na kupno broni palnej potrzebne jest zezwolenie. I tak właśnie powinno być z alkoholem, obywatele kończący 18 lat powinni przechodzić testy psychiatryczne determinujące czy dostaną "zezwolenie" na picie alkoholu. Bo alkohol nie jest dla wszystkich. Ja się jeśli już upijam, to na spokojnie, "na filozofa" - a niektórym włącza się agresor. Nie wszyscy pijący stwarzają zagrożenie sobie, czy innym. Pomysł z prohibicją jest bezsensowny i pisze to człowiek który po alkohol sięga ostatnio bardzo okazjonalnie.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lip 2013, 13:48
Ja jako liberał jestem przeciwnym wszelkim zakazom zwłaszcza tak kretyńskim, zdecydowana większość Polaków piję i większość to nie są żadni alkoholicy, więc nie wyobrażam sobie aby pozbawiać wielu ludzi przyjemności. Poza tym pomyślcie ile osób straciło by pracę, producenci, dystrybutorzy, pracownicy gorzelni, browarów, plantatorzy, rolnicy, właściciele pubów, restauracji,barmani, kelnerzy, sklepikarze itd, itd kilkaset tysięcy a może i z milion osób jest mniej lub bardziej związana z ta branżą. Nie można tylko patrzeć na alkoholików którzy niszczą siebie i swoje rodziny, czy wypadki i przestępstwa pod wpływem alkoholu bo każdy kij ma dwa końce. W skandynawi są obostrzenia odnośnie sprzedaży alkoholu i co i kwitnie masowy przemyt, a jak Skandynawowie są za granicą( albo tylko na promie między Pl a Szwecją) to chleją tak że chodzą na czworaka i rzygają gdzie popadnie bo u nich w kraju trudniej o alkohol.

-- 20 lip 2013, 14:00 --

że 64 kraje wprowadziło już prohibicje alkoholową i mają się świetnie
Tak tylko głównie to kraje islamskie i zrobiły to z powodów religijnych, zresztą i tak nie ma tam tradycji picia a alkohol jest zakazany przez koran. Równie dobrze mogliby w Polsce zakazać morderstw honorowych i obrzezania kobiet, bo to u nas nie występuje.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez deader 20 lip 2013, 14:12
carlosbueno napisał(a):Ja jako liberał jestem przeciwnym wszelkim zakazom

Ja nie całkiem potrafię, ale wiem że to przez osobiste doświadczenia, bo na przykład nie byłbym przychylny zalegalizowaniu heroiny, bo mi przez nią dziewczyna zmarła. Albo amfetaminy bo jakbym mógł kupić speeda w każdym kiosku to wiem że bym się wykończył. Tyle że to jest właśnie ta osobista perspektywa - z ewolucyjnego punktu widzenia moje wykończenie własnym nałogiem byłoby sukcesem ewolucji, która odrzuca słabe osobniki. Ja niestety raczej mam taki pogląd że jako ludzkość jesteśmy generalnie głupi i potrzebujemy praw czy ludzi którzy będą trzymać nas na odpowiednio dopasowanym łańcuchu, bo inaczej zapanowała by dzicz i anarchia. Najbardziej dyskusyjną kwestią jest właśnie to odpowiednie dopasowanie łańcucha, nigdy nie będzie tak że jak się ustali jedną jego długość to będzie wszystkim pasować, zawsze znajdą się ludzie dla których będzie za długi lub za krótki.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lip 2013, 14:22
Kiedyś byłem za legalizacją wszelkich narkotyków, ale dziś jednak nie przynajmniej jeśli chodzi o twarde typu heroina, kokaina. Legalizacja pewnie obniżyłaby cenę i dostępność a taka heroina może już po jednym razie uzależnić i doprowadzić do stoczenia się człowieka a ludzi są głupi i by próbowali.

W ogóle cała ta dyskusja o wprowadzeniu prohibicji alkoholowej jest trochę bezsensowna bo nikt realnie myślący w Polsce jej nie wprowadzi, społeczeństwo by się zbuntowało a partia która by to chciała wprowadzić zostałaby wyśmiana i straciła rację bytu. Co najwyżej zostaje przeciwdziałanie alkoholizmowi, edukowanie( choć niby wszysycy wiedzą o szkodliwości alko) i ewentualnie podwyżka akcyzy ale bardziej widziałbym w tym motywacje finansową a nie antyalkoholową.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

przez nomorewords43 20 lip 2013, 14:47
Bo ja wiem, czy wszyscy wiedzą, że i w jaki sposób alkohol szkodzi?
Alkohol szkodzi na wątrobę, która ma zdolność regeneracji - to ludzie wiedzę.
Że po latach picia ciągłego wódy rozpada się osobowość - to ludzie wiedzą.
I nie przejmują się tym, zwłaszcza, gdy "piją kulturalnie, bez alkoholizmu".

A że nawet w małej ilości bezpowrotnie niszczy neurony w mózgu,
które zdolności do regeneracji nie mają, o tym ludzie nie wiedzą.
Przyjacielu pijesz dziś kulturalnie, a Twój mózg obumiera stopniowo i bezpowrotnie.

A że uszkadza komórki jajowe w jajnikach kobiet, które zapomną te kilka drinków
i nie skojarzą tego z faktem, że ich dziecko jest drastycznie głupsze, niż byłoby,
gdyby komórka jajowa , z której się urodziła nie była uszkodzona przez alkohol,
o tym ludzie nie wiedzą. Kobieto - pijasz dziś kulturalnie, kretyna rodzisz za 10 lat.
nomorewords43
Offline

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 20 lip 2013, 15:00
A że nawet w małej ilości bezpowrotnie niszczy neurony w mózgu
liczę na to że mi zniszczy te odpowiedzialne za myśli egzystencjalne. ;) . Ja czasami myślę że jakbym był alkoholikiem to lepiej by mi było, ludzie by powiedzieli o pije dlatego życie mu się nie układa, nie ma pracy, dziewczyny itd to częściej spotykane niż nic nie robienie i marnowanie życia mimo braku problemów z alkoholem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Delegalizacja Alkoholu? Dyskusja.

przez rotten soul 20 lip 2013, 15:16
Biedrona20,
Widzę, że bardzo chcesz jeszcze większej dziury w budżecie. ;)

Jestem przeciwnikiem wszelkich delegalizacji (oczywiście są jakieś wyjątki, ale nie chce mi się teraz nad nimi myśleć, ani ich wypisywać. Delegalizacja to nic innego jak dokonywanie wyborów za ludzi, a ja bardzo nie lubię, jak ktoś mi mówi ( i narzuca) co jest dla mnie dobre, a co nie. Tym bardziej, że karą za niedostosowanie się do "opinii" państwa, będą darmowe, nawet kilkuletnie wakacje z bandytami lub jak dobrze trafisz z podobnymi urlopowiczami do Ciebie.

Historia dawno pokazała, że delegalizacje gówno dają i ludzie zawsze znajdą sposób, aby zdobyć zakazany owoc. Nie bacząc na konsekwencje. U ciebie widać, dużą niechęć do alkoholu i wydaję mi się, że po prostu chciałbyś żeby inni też czuli to co Ty.

Jestem w pełni za delegalizacją alkoholu, żaden powód mnie nie przekona aby było inaczej bo takiego nie ma.

To po co nazwałeś ten temat dyskusją skoro z góry zakładasz, że będziesz głuchy i ślepy na wszelkie argumenty. Chyba bardziej oczekiwałeś tu psalmów pochwalnych, dla swoich przekonań.
Ja muszę chyba założyć temat o delegalizacji sportu, bo nie widzę w nim żadnych plusów i jestem szczęśliwy mimo, że go nie uprawiam, ani nie oglądam w TV.
rotten soul
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: HoyaBella i 13 gości

Przeskocz do