Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez adam_s 14 lip 2008, 16:55
Mnie ta pogoda także działa już na nerwy.. Wczoraj mieliśmy ogromną burzę z takim gradem że myślałem że mi szyby pójdą zaraz. Wszędzie połamane gałęzie a niekiedy nawet całe drzewa leżą.. Paranoja z tą pogodą, nie tak sobie wyobrażałem te wakacje. :?
Edyta, nie przejmuj się tym że ludzie widzą o tym że nie zdałaś matury. O mnie też gadali ze miałem indywidualne i byłem poniekąd sensacją szkoły :P. A ja to olałem że gadają i teraz już mnie to nie obchodzi co o mnie myślą ;).
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez xCarmen 14 lip 2008, 22:39
jest mi tak wstyd .. wszyscy wiedza ze mi sie nie udalo ;/
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 19 lip 2008, 11:08
xCarmen, ludzie taką mają naturę że cieszą się z cudzych nieszczęść...
A ja wróciłam ze wsi i poza małym atakiem agorafobii i natręctw nie zwariowałam!
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 lip 2008, 14:43
A ja wróciłam ze wsi i poza małym atakiem agorafobii i natręctw nie zwariowałam!

To świetnie,że sobie poradziłaś na tym wyjeżdzie.

Co u mnie hmmm?powiedzmy,że od poniedziałku do piątku robilem to co zwykle czyli miałem totalnego doła ale w piątek powiedziałem "basta" swojemu trybowi życia i w poniedziałek zapisuje się na prawo jazdy i w ten sam poniedziałek pytam się o prace.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez kitty341 19 lip 2008, 15:13
człowiek nerwica, brawo! :)


a tak w ogole, co sie stalo z forum przez ostatnie kilka dni?!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Chiquitita 19 lip 2008, 15:19
Mój dzisiejszy dzień zapowiadał się całkiem nieźle, tzn tak, jak sobie zaplanowałam, a to już sukces, ale niestety na snuciu planów się skończyło i tak sobie teraz siedzę i jestem okropnie zła na siebie, że nie wypaliło to co chciałam akurat dzisiaj zrobić :/ Najgorsze, że już jutro będzie za późno ... I znowu dochodzę do wniosku, że dochodzi do tego, że nie chce mi się normalnie już nic, że tylko gniję przed monitorem, rozmyślając o tym jak dużo moich planów mogłabym już dawno zrealizować gdyby nie moje dziwne 'blokady' ... Nie cieszę się na nic, bo nie potrafię i przeraża mnie to, że może się w pewnym momencie okazać, że już jest za późno żeby zrealizować marzenia, a wystarczyło tak niewiele ... Chyba ten lęk mnie paraliżuje ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
16 maja 2008, 15:47

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez SCUD 19 lip 2008, 16:22
Witam. a u mnie silne leki od wczoraj ,cały czas jestem zmeczony i ospały poce sie straszliwie w nocy mam jakies głupie mysli ze mam wszystkie choroby psychiczne .
najbardziej boje sie ze mam schizofrenię teraz cały czas otym mysle bez przerwy doprowadza mnie to do szału jeszce poczytałem troche na necie o tym i koniec... nie moge sie pozbierać
przeczytałem o takim objawie ktory sie nazywa <derealizacja>
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenia ... owe#Skutki
"Ciesz się młodzieńcze w młodości swojej a serce twoje niech się rozwesela"
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
25 lip 2006, 13:14

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 19 lip 2008, 18:32
Człowiek-nerwica: no widzisz, wreszcie jakiś postęp! Gratuluję! :D
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 19 lip 2008, 19:09
Darek brawo, obyś tylko dotrzymał tego wszystkiego to będzie olbrzymi krok do przodu. Na pewno na początku łatwo nie będzie i na jednym i na drugim, ale musisz zrozumieć, że człowiek jest istotą która się uczy a nie rodzi z jakimiś umiejętnościami. I do przodu!

Jakieś do d..... te wakacje. Ani wczasów, ani pogody żeby z tego wolnego czasu skorzystać na miejscu, tylko siedzenie przed kompem, net, filmy, granie, nauka, już mi to bokiem wychodzi. Wolę już rok akademicki i brak czasu na cokolwiek :P przynajmniej towarzyszy temu brak nudy :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Pstryk 19 lip 2008, 20:15
Darek 3mam mocno ;)
Piotrek nie narzekaj tylko zacznij działać ;)
A ja - nie mogę się doczekać urlopu - jestem baaardzo zmęczona. Moja szefowa wrzuciła dezodorant do kominka i jest 'niedysponowana' (bo kominek na nią wybuchł) więc wszystko robię... za wszystkich - wielka mi nowość ;) Pozostało mi jeszcze 43 dni - za 43 dni wynoszę się z tamtąd i nawet perspektywa przeprowadzki, szukania pracy i niepewność wielu spraw bardziej mnie cieszy niż martwi w perspektywie faktu, że już więcej nie będę wykorzystywana przez tych ludzi :P Moi rodziciele zburzyli pół domu (remont całego piętra - między 7-21wszą nie da się poruszać w okolicy :? ) i w związku z czym często staję się ofiarą frustracji domowników i z tego też powodu wolę przesiadywać w barze... ale o dziwo - przy soczku (no, przyznaję się, czasem się zaleję - ale nie częściej niż dwa razy w tygodniu :roll:)... ale mam wrażenie, że czeka mnie coś dobrego - już niedługo :!:
Pstryk
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez cadarxx 19 lip 2008, 21:19
Polina napisał(a):Ja nie wiem co tym ludziom odbija, żeby brać śluby.. ????? Tylko potem kłopot z rozwodem..


Brutalne słowa, ale prawdziwe. Szansa na stworzenie czegoś trwałego jest bardzo nikła, bo ludzie nie potrafią walczyć z pokusami, nie potrafią radzić sobie z kryzysem w związku, szukają pocieszenia gdzie indziej.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 lip 2008, 00:27
bethi, spróbuję :)

Polina napisał(a):
bethi napisał(a): Moja szefowa wrzuciła dezodorant do kominka i jest 'niedysponowana' (bo kominek na nią wybuchł

Ale się uśmiałam :lol:

no no... ten tekst się Bethi udał :lol:

cadarxx, nikła ale jest ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez MOCca 20 lip 2008, 01:39
b]Polina[/b], ślub nie jest gwarantem szczęsliwego związku, według mnie to pokazówka, nie lubie czegoś takiego gryyy....do tego dochodzą wlasne doświadczenia rodzinne.... zdecydowanie powinno zerwać się z tradycją hucznych wiwatów, nie lubie ślubów:)

od jutra więc już od dziś:) zaczynam branie leków - tzn. XETANOR, po którym do dwóch tygodni zwiększa się możliwość targnięcia na własne życie? mam nadzieje, że do tego nie dojdzie:)

Chiquitita, właśnie moje plany też zawsze gdzieś uciekają....:(
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 lip 2008, 17:44
Dzisiaj w sumie nic nie robiłem.....byłem w kościele,oczywiście w czasie mszy w pewnym momencie zacząłem się żle czuć ale dotrwalem do końca,potem jak na złość zobaczylem mase trzymających się za ręce ludzi różnych płci,ok widziałem sporo zakochanych par a co najbardziej mnie zdołowało?...wygląd facetów z tych par...sami normalni chudzi,troszke umięśnieni dobrze wyglądający faceci<100 razy lepiej wyglądający ode mnie :( >.
Drugą rzeczą która mnie zdolowała bylo zachowanie mojej byłej klasy z liceum.Po raz kolejny pokazali mi jak bardzo mną gardzą :-|...okazalo się,że zrobili sobie spotkanko klasowe na które debil-<bo za debila zawsze tamci ludzie mnie uważali>czyli ja nie zostałem zaproszony oczywiście...pewnie dlatego żeby nie musieli się ze mną pokazywać.
Ale ten dzisiejszy dół nie przekreśla moich planów co do pracy i prawka ;)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do