Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez snaefridur 07 cze 2007, 15:05
Wszystko zaczęło się od tego,że mam pewną przyjaciółkę.
W zasadzie to już nią nie jest,nasz kontakt osłabił się przez odległość i jak to się mówi 'brak czasu w tym samym czasie'.
W każdym razie ona jest naprawdę niezwykła i zrobiła wszystko to,co ja bym chciała zrobić ale się boję.Może to kwestia tego,że jej rodzice są normalni...
Mniejsza.Chce robić coś ze swoim życiem.
Wczoraj wykaraskałam się z sytuacji niemal beznadziejnej (na uczelni masa zaliczeń z powodu nieobecności) i poczułam do siebie niemal sympatię.Po za tym nagle zaczął mi ciążyć brak znajomości portugalskiego,hiszpańskiego...Te dwa języki zdecydowanie pragnę poznać,chociażby po to,żeby nie musieć dogadywać się na Kubie/w Kolumbii/Brazylii po angielsku.Po oczywiście wybrać się tam zamierzam.Kiedyś.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 07 cze 2007, 15:10
Piotrek to nasz masowy psychoterapeutyk :)

Zgadzam się ;) Na dodatek bardzo mądry
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 cze 2007, 17:45
Bubasek napisał(a):Piotrek to nasz masowy psychoterapeutyk :)

ashley napisał(a):Zgadzam się Wink Na dodatek bardzo mądry

:oops: :oops: :oops: czy wy chcecie żebym wam w samouwielbienie popadł? ;)
Ewik 22 napisał(a):I wiesz co - zaczęłam szukać psychologa - chyba czas najwyższy...

Jeżeli czujesz, że powinnaś to bardzo dobrze, że tak robisz
Amy Lee napisał(a):Dwa razy musiałam wychodzić z tłumu, bo myślałam, że zasłabnę. To jest takie coś jak jest duszno i ja w prawdzie nie padam, ale muszę usiąść i wydaje mi się, że mi się zrobi niedobrze.

a nie szalałaś za bardzo? bo to przy wysiłku najczęściej (również skakaniu na koncercie :P )
Amy Lee napisał(a):Ale już jestem w domu, odespałam sobie, zaraz mam obiad i do wakacji nigdzie się już nie ruszam

no chyba że jeszcze inny koncercik? ;)
Jak zaczęly mi się w glowie pojawiać przeszkody, poczulam się dużo lepiej jak poczulam, że nie jestem sama. Jest nas wielu. Taka jest prawda. Mam nadzieję, że wszyscy sobe poradzimy i nam się uloży, ale dobrze, że jest to forum, bo jest latwiej widząc, że nie jest się samemu. Buziaki

To podstawa... bez Was chyba bym wykorkował na tej maturze a miałem naprawdę wiele wsparcia i za to serdecznie dziękuję wspierającym :*
snaefridur napisał(a):Chce robić coś ze swoim życiem.

tylko jedno - nie za dużo na raz ;) bo sam po sobie wiem, że jak za wiele chciałem to wychodziło jedno wielkie nic!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 07 cze 2007, 18:35
Jakie nudy ...
Qrcze moi wyjechali i zostawili mnie samą ;(
Jestem zmuszona spędzic noc sama w domu,pierwszą noc od wieków sama,nie wiem jak to zrobię ,ale niezły egzamin :roll:
Pozdrawiam
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Mizer 07 cze 2007, 18:46
Bubasek napisał:
Piotrek to nasz masowy psychoterapeutyk :)

ashley napisał:
Zgadzam się Wink Na dodatek bardzo mądry

:oops: :oops: Embarassed czy wy chcecie żebym wam w samouwielbienie popadł? Wink


Gdybym powiedziała, że jest głupi to byście mnie chyba z forum wywalili XD
ale co racja to racja- b. przyjemny z niego chłopak.

Amy Lee- wezme kiedyś wielki samochód i pojedziemy z ekipą do czech na koncert. Czechy są niesamowite, i te ich koncerty...

snaefridur-
boisz się, musisz sie najpierw odnaleźć.
musi Ci przestać śmiertelnie zależeć na ocenie.
muszą Cię widocznie powoli poznać, nie tak z grubej rury.
mam dobrego psychologa, idzie bosko.
Poradzisz sobie, sama jesteś niezwykła, pewnie nawet w milczeniu, ale trudno to zobaczyć. To tez na pewno jest twoją 'niezwykłością', inne muszą ludzie w Tobie odkryć, niech poznają ;)

Ewik- szukaj, szukaj. bedzie dobrze, czemu ma być źle?? będzie wspaniale, a co się na to złoży w przyszłości jeszcze nie wiesz. doglądaj tego!
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

przez Amy Lee 07 cze 2007, 18:56
snaefridur, oryginalna nie będę, ale kurczę wszystko przed tobą :!:

Mizer napisał(a):Amy Lee- wezme kiedyś wielki samochód i pojedziemy z ekipą do czech na koncert. Czechy są niesamowite, i te ich koncerty...

Wiadomo, Czesi organizują koncert, na scenie Anglicy, Niemcy lub Skandynawowie, a pod sceną bawią się Polacy.
Jak masz namiot i trochę kieszonkowego odłożonego (a z resztą, ja mam namiot) to fajny festiwal w lipcu jest ;)
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 cze 2007, 20:34
A ja....krok do tyłu.......ja już nie chce żyć w ten sposób...
Próbuje:wychodze na powietrze ale do nikogo nie potrafie nic powiedzieć,nikogo poznać...nie akceptuje siebie....,staram się czasami nawet mi to wychodzi ale tylko na krótką chwile....
A poza tym to kiedy wychodze to znowu muszą akurat wtedy z domów wyjść szczęśliwi ludzie,zakochane pary,ludzie mający znajomych,kumpli....
znajomi, przyjaciele. Wspaniale chwile

Chcialbym to wszystko mieć...,ale ja chyba jestem skazany na brak przyjacioł,znajomych,kumpli,milości....<wiemże zaraz napiszecie że to nieprawda,ale ja tak czuje,czuje że tak jest>
Czuje ogromną samotność....i jest mi siebie żal...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 07 cze 2007, 21:06
człowiek nerwica napisał(a):A ja....krok do tyłu.......ja już nie chce żyć w ten sposób...
Próbuje:wychodze na powietrze ale do nikogo nie potrafie nic powiedzieć,nikogo poznać...nie akceptuje siebie....,staram się czasami nawet mi to wychodzi ale tylko na krótką chwile....
A poza tym to kiedy wychodze to znowu muszą akurat wtedy z domów wyjść szczęśliwi ludzie,zakochane pary,ludzie mający znajomych,kumpli....
znajomi, przyjaciele. Wspaniale chwile

Chcialbym to wszystko mieć...,ale ja chyba jestem skazany na brak przyjacioł,znajomych,kumpli,milości....<wiemże zaraz napiszecie że to nieprawda,ale ja tak czuje,czuje że tak jest>
Czuje ogromną samotność....i jest mi siebie żal...

oj rozumiem Cie nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem co do zakochanych par łazących mizdrzących się na ulicy wkurza mnie to nie wiem czemu kiedyś nie zwracałam uwagi na to a teraz mi to sprawia ból... czasami tak sobie marze zeby miec takich przyjaciól jak serialowa Magda M scianka knajpa dobra zabawa popcorn lody, film na DVD :roll: i ktoś obok dobrze ze za marzenia się nie płaci....
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez IceMan 07 cze 2007, 22:19
Darek napisał(a):Próbuje:wychodze na powietrze ale do nikogo nie potrafie nic powiedzieć,nikogo poznać...nie akceptuje siebie....,staram się czasami nawet mi to wychodzi ale tylko na krótką chwile....

A dlaczego rzucasz się od razu na głęboką wodę? Pomyśl, dręczysz się z tym od kilku miesięcy... to nawet teraz nie zaszkodzi jak będziesz robić naprawdę małe kroki i stopniowo to rozwijać. Na przykład zacznij jeździć na rowerze. I jeździj często i długo. Jeżeli masz problem z nawiązaniem kontaktu, to ktoś na pewno Cię zauważy i sam wyciągnie do Ciebie rękę. A jeżeli sam wyciągnie rękę, to ta osoba będzie miała świadomość, że Ciebie zaskoczy i na pewno da Ci sporą szansę na nieśmiałość z Twojej strony. A może się jeszcze zdarzyć coś innego. Po dniu, może tygodniu, dwóch nawet - ty się przełamiesz i do kogoś się odezwiesz... Daj sobie szansę i próbuj powoli ale ze stopniowym skutkiem - tak szybko stawiaj następne kroki, jak będziesz pewny, że nie potkniesz się i nie upadniesz. To nie ma być szybka zmiana, ale skuteczna.
Mizer napisał(a):Gdybym powiedziała, że jest głupi to byście mnie chyba z forum wywalili

A gadaj że głupi ja Cię nie dam wyrzucić :P
Gusia napisał(a):Jestem zmuszona spędzic noc sama w domu,pierwszą noc od wieków sama,nie wiem jak to zrobię ,ale niezły egzamin

Zdasz ;)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mizer 07 cze 2007, 23:40
Ja jestem z siebie niezadowolona, ostatnio same złe wieści tu wypisuję :P

Darek- brak kumpli. ja mam koleżanek a koleżanek, z tym faktem, że mnie męcżą ostatnio. wszystko męczy. nie chce mi się z nikim zacieśniać więzi bo nie daje mi to radości, problemy. to po co kumpelostwo?

A z zajebis***mi przyjaciółmi najpierw powinniśmy sami lubić przebywać i dobrze sie z nimi czuć, swojo, po co nam przyjaciel tylko z nazwy?


oj rozumiem Cie nawet nie wiesz jak bardzo Cię rozumiem co do zakochanych par łazących mizdrzących się na ulicy wkurza mnie to nie wiem czemu kiedyś nie zwracałam uwagi na to a teraz mi to sprawia ból...


czasami zwracam uwagę i myslę sobie, że jak już kogoś mieć to porządnego a nie od-tak.
A tak to sobie poczekam, nie wiem czy się doczekam.
jak nie to trudno, ale czasami nie widzi mi się zmieniać moich ulubionych cech charakteru tylko po to, żeby mieć faceta, bleeeee.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 cze 2007, 01:18
Mizer-wiesz ja gadam tylko z rodziną,no i jak już musze coś powiedzieć no i na zajeciach,a tak jak jestem w domu to czuje się sam,bo nigdy nie mialem przyjaciół,znajomych,kolegów.,..po prostu chce mieć chociaż jednego przyjaciela....nie mówąc już o miłości ale to już jest raczej niemożliwe...po prostu czuje się sam...
Jeżeli już szukam przyjaciól to oczywiście takich z którymi bym lubił przebywać
Wracając do kumpli...jeżeli ktoś ma ich wielu to rzeczywiście potrafią męczyć podobno
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez snaefridur 08 cze 2007, 02:30
Czy niezwykła to nie wiem,ale na pewno rąbnięta.Zależy mi na ocenie i to ja cholera.A inni o tym wiedzą i potrafią mi dołożyć.Pustka jak sam ch****.Źle mi.
Chciałabym rozwiązać wszystkie problemy za pomocą czarodziejskiej różdżki,ale niestety nie dodają ich do gazet razem z filmami.
snaefridur
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 08 cze 2007, 03:14
snaefridur napisał(a):A inni o tym wiedzą i potrafią mi dołożyć.

Tak zwani mniej przyjaźni ludzie
snaefridur napisał(a):Zależy mi na ocenie i to ja cholera.

Ambicja to dobra rzecz, ale tylko do pewnego stopnia. Więcej luzu ;)
snaefridur napisał(a):Chciałabym rozwiązać wszystkie problemy za pomocą czarodziejskiej różdżki,ale niestety nie dodają ich do gazet razem z filmami.

Do kitu z takimi różdżkami... Jakbyś miała różdżkę to co by było potem do roboty? :P Tak to przynajmniej coś się dzieje i zajęcie jest :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez gusia 08 cze 2007, 05:56
Piotrek napisał(a):Zdasz Wink

zdałam,oka nie zmrużyłam ,Dobranoc na Dzień Dobry;)

Kasio :*
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do