weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez lukk79 27 maja 2013, 10:10
veganka napisał(a):ciekawe jak smakują :) ale chyba bym nie zjadła, to takie nienaturalne


A to muszę powiedzieć, że mogłoby zaskoczyć jak te czy inne "zielska" powszechnie uważane za nie używane w kuchni nadają się do spożycia. Znalazłem taką informację: Erozja pokarmowa, czyli krótka historia w liczbach o ciągłym zmniejszaniu się różnorodności naszego pożywienia: 1) 4000 lat p.n.e. - 30 mln ludzi, liczba spożywanych gatunków roślin - 2000. 2) 1000 p.n.e. - 200 mln, 1200 spożywanych gatunków roślin. 3) 1980 n.e. - 4500 mln ludzi, liczba spożywanych gatunków roślin - 180.

Trzeba coś zjeść na śniadanie, zrobiłem to: Pasta z grochu - 0,5 kg grochu, 1 marchewka, 1 pietruszka, 1 mały seler, 2 ząbki czosnku, 3 łyżki oleju słonecznikowego (ja dałem rzepakowy i trochę lnianego), sól, pieprz, majeranek, zielona pietruszka.
Ugotować namoczony uprzednio w ciągu nocy groch z dodatkiem soli (ja zastosowałem inną metodę moczenia - trzeba zagotować groch i gotować go przez 5 minut, a potem zostawić go na godzinę, efekt jest taki sam jak po kilkugodzinnym moczeniu, ale lepiej chyba jednak moczyć na noc). Wyszorować warzywa i wrzucić do wrzącej osolonej wody nie obierając. Gotować 15 minut. Obrać ze skórki i razem z ugotowanym grochem przemielić przez maszynkę (ja użyłem blendera ale maszynka będzie lepsza bo mi się nie wszystkie ziarna grochu dobrze zmieliły). Do masy dodać 3 łyżki oleju, rozgniecione ząbki czosnku, przyprawy, dosolić w miarę potrzeby i dokładnie wymieszać. Pasta dobra do razowego chleba, którego nie mam w domu dlatego idę do sklepu i zaraz będę jadł z ogórkami małosolnymi, które dostałem wczoraj od mamy :D
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez zmienny 27 maja 2013, 10:55
ja jestem aktywny, ćwiczę no i trochę kalorii potrzebuję, tam na puszka.pl są przepisy takie kaloryczne?

właściwie to ja chcę być wegetarianinem ale zjdadać tylko jakieś zwierzę które nie ma świadomości i nie odczuwa bólu, powiedzcie mi jak to jest z rybami?
zmienny
Offline

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez szpicruta 27 maja 2013, 11:09
To Ja proponuje wam wyjebać do śmietnika odzież, bo jest produkowana przez ludzi w Chinach/Tajlandii za miskę ryżu, przecież też cierpią..
x
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
30 mar 2013, 05:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez zmienny 27 maja 2013, 11:18
szpicruta, to jest temat o wegetarianizmie.
zmienny
Offline

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez TAO 27 maja 2013, 11:22
szpicruta,

Masz nieaktualne dane, w chinach minimalna pensja jest taka jak w Polsce LOL :twisted:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

Avatar użytkownika
przez libertynka 27 maja 2013, 11:35
zmienny, nawet sałatka może mieć 500kcal, robisz jakąkolwiek sałatkę i dodajesz kilka łyżek oleju lnianego + pestki dyni i jakieś orzechy, łyżka oleju lnianego ma 90kcal, pytałam producenta

nie można być wegetarianinem i zjadać ryby, to tak samo jak nie można być pół-dziewicą :)
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez lukk79 27 maja 2013, 12:26
zmienny napisał(a):ja jestem aktywny, ćwiczę no i trochę kalorii potrzebuję, tam na puszka.pl są przepisy takie kaloryczne?

właściwie to ja chcę być wegetarianinem ale zjdadać tylko jakieś zwierzę które nie ma świadomości i nie odczuwa bólu, powiedzcie mi jak to jest z rybami?




Istnieje tyleż dowodów, że ryby odczuwają ból i cierpienie, co w przypadku ptaków i ssaków - i więcej niż w przypadku ludzkich noworodków i wcześniaków - Victoria Braithwaite z ksiązki Do fish feel pain? (Czy ryby odczuwają ból?), współautorka słynnych badań nad pstrągami tęczowymi, dzięki którym udowodniono istnienie u ryb bardzo czułych receptorów bólu.
Najpierw są odławiane, sortowane, transportowane do sklepów, gdzie trzyma się je w niedostatecznie napowietrzonych zbiornikach. Przeżywają ogromny stres, szok temperaturowy. Ryby mają rozwinięte zmysły słuchu, węchu, smaku i dotyku. Szczególnie dobrze rozwinięty słuch mają m.in. karpie, sumy oraz większość gatunków ryb żyjących w ławicach. W roku 2003 naukowcy z Instytutu w Roslin potwierdzili, że receptory bólu u pstrągów są porównywalne do tych na skórze ssaków! Co więcej, reagują one na o wiele słabszy nacisk. Według nich, reakcje pstrągów na bodźce spełniają wszystkie kryteria, jakie stawia definicja bólu.

Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji. - Mark Twain
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez zmienny 27 maja 2013, 12:34
lukk79, no faktycznie możliwe, że ryby czują ból, właściwie, trzeba sobie jasno powiedzieć, że nie wiemy jak się czują te zwierzęta bo mają inne mózgi, ale są naukowcy, którzy twierdzą, że czują ból.
zmienny
Offline

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez lukk79 27 maja 2013, 12:43
Dodatki, o których pisze veganka, takie jak pestki dyni, siemię lniane czy olej lniany są świetną rzeczą do dań typu właśnie sałatki czy posypać nimi kanapki. To taki prosty zabieg, a ogromnie wzbogaca wartość posiłku. Ja na przykład jeśli rano robię sobie owsiankę dodaję takie rzeczy jak zmielony mak, trochę figi albo żurawiny, to są cenne składniki w każdej diecie, można nawet powiedzieć, że niezbędne jeśli chce się prawidłowo funkcjonować.

-- 27 maja 2013, 12:45 --

TAO napisał(a):szpicruta,

Masz nieaktualne dane, w chinach minimalna pensja jest taka jak w Polsce LOL :twisted:


hehe, to się porobiło no...

-- 27 maja 2013, 12:52 --

krzysztof1500 napisał(a):witajcie :)

dopiero od 12 tygodni podążam (a właście raczkuję) drogą wegetarnianizmu, nigdy wcześniej nawet nie pomyślałbym, że kiedyś nie będe jadł mięsa. Przede wszystkim blokowało mnie to, źe od wielu lat ćwiczę regularnie (4,5 x w tygodniu) na siłowni i do tej pory obsesyjnie liczyłem każdy gram białka (oczywiście tylko zwierzęcego bo tylko te uważałem za wartościowe - niestety jest to powszechna "wiedza" wśród ludzi uprawaijących sporty sylwetkowe amatorsko, bądź profesjonalnie)....

całe szczęście spróbowałem odłączyć mięso z mojej diety (a było jego naprawde dużo, w szególniości piersi z kurczaka :() i zarzekam, że moja kondycja fizyczna (w tym większe obwody mieśni, i mniejszy obwód brzucha :) a przede wszystkim PSYCHICZNA polepszyła się zauważalnie :)


U mnie było podobnie krzysztof1500, siemka, witaj :smile:
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

Avatar użytkownika
przez libertynka 27 maja 2013, 13:33
lukk79, skąd bierzesz te wszystkie informacje o rybach :mrgreen: nie no wielki szacun za podejście do tematu :great:
a ja jeszcze uzupełnię że może i ryby czują ból ale np takie krowy oprócz bólu i stresu czują też ogromny STRACH bo wiedzą, że jadą na śmierć, stoją w kolejce do rzeźni i widzą jak giną inne krowy, coraz bardziej się zbliżają do bolesnej śmierci, nie wiem jak mięsożercy mogą nie brać tego pod uwagę, krowy mają piękne, duże, mądre oczy i widać w nich strach :(
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 27 maja 2013, 13:40
stnieje tyleż dowodów, że ryby odczuwają ból i cierpienie, co w przypadku ptaków i ssaków - i więcej niż w przypadku ludzkich noworodków i wcześniaków - Victoria Braithwaite z ksiązki Do fish feel pain? (Czy ryby odczuwają ból?), współautorka słynnych badań nad pstrągami tęczowymi, dzięki którym udowodniono istnienie u ryb bardzo czułych receptorów bólu.
Najpierw są odławiane, sortowane, transportowane do sklepów, gdzie trzyma się je w niedostatecznie napowietrzonych zbiornikach. Przeżywają ogromny stres, szok temperaturowy. Ryby mają rozwinięte zmysły słuchu, węchu, smaku i dotyku. Szczególnie dobrze rozwinięty słuch mają m.in. karpie, sumy oraz większość gatunków ryb żyjących w ławicach. W roku 2003 naukowcy z Instytutu w Roslin potwierdzili, że receptory bólu u pstrągów są porównywalne do tych na skórze ssaków! Co więcej, reagują one na o wiele słabszy nacisk. Według nich, reakcje pstrągów na bodźce spełniają wszystkie kryteria, jakie stawia definicja bólu.

nawet jeśli tak jest , czy to oznacza , że mam zrezygnować z ryb? i innego mięsa.
jesteśmy rasą niedoskonałą , jesteśmy drapieżni ( po grzechu pierworodnym ) i tak sie dzieje ...
Żona nie jadła koło 15 lat mięsa.dopiero jak mnie poznała to siła rzeczy musiałła sie przerzuić na mięso, albo robic podwójne obiady . Nie poczuła w samopoczuciu , odporności na choroby żadnej różnicy.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

przez lukk79 27 maja 2013, 13:46
veganka napisał(a):lukk79, skąd bierzesz te wszystkie informacje o rybach :mrgreen: nie no wielki szacun za podejście do tematu :great:


veganka, dzięki :smile:
a z różnych źródeł, na szczęście jest ich coraz więcej, sporo czytam chociaż na polskim rynku wydawniczym jest stosunkowo mało książek, a w języku angielskim póki co nie przyswajam (chociaż nie próbowałem). Sporo rzeczy znajduję z facebooka, ze strony http://www.empatia.pl (tam jest to o rybach), poza tym widzę często dużo ulotek gdzie wiedza na jakiś temat jest w formie skondensowanych faktów, jak na przykład problem wykorzystywania zwierząt w cyrkach czy hodowania ich na futro. Czytam teraz publikację pod redakcją Petera Singera "W obronie zwierząt" gdzie jest sporo aktualnych informacji na temat hodowli przemysłowych, ale też kwestia wiwisekcji czy ogrodów zoologicznych. Bardzo ciekawe są "Zeszyty praw zwierząt" http://zeszytyprawzwierzat.org.pl/, bardziej naukowe, etyczne i filozoficzne. Teraz w ogóle jak coś czytam to patrzę trochę z innego kąta, to znaczy jestem bardziej czuły na język wypowiedzi i staram się zrozumieć powody takiej eksploatacji, która trwa mimo tego, że większość ludzi się z nią nie zgadza.
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

Avatar użytkownika
przez Śmiercionauta 27 maja 2013, 13:58
lukk79, a te badania polegały na wstrzyknięciu w usta pstrąga roztworu kwasu siarkowego i zaobserwowaniu zmiany w zachowaniu ryb, ale najnowsze badania już przeczą temu, że ryby odczuwają ból, bo posiadają minimalną ilość włókien C i mózg ryby nie ma rozwiniętej kory jednorodnej odpowiedzialnej za ból. Tak więc trudno stwierdzić jednoznacznie, czy ryby odczuwają ból.
"nerwice upaństwowić moderacje wypierdolić"
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
8838
Dołączył(a)
16 sty 2012, 18:55

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!

Avatar użytkownika
przez libertynka 27 maja 2013, 14:18
pozostaje pytanie czy chcemy jeść rybie trupy czy nie.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do