Skocz do zawartości
Nerwica.com

weganie i wegetarianie z forum - łączmy się!


libertynka

Rekomendowane odpowiedzi

Kalebx3, to się więcej nie naigrywaj z wegetarian, jak byś się odważył zobaczyć ten film to już zawsze by Ci mięso w gardle stawało, nie ważne jak smaczne by było.

 

-- 27 maja 2013, 16:39 --

 

TAO, dałbyś coś wegańskiego, bez seraaaaa :)

vel veganka

spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukk79,

 

Jeżeli jesz jaja, to zrób sobie jeszcze kogel mogel z samych zółtek, ale taki porządnie ubity.

Jak już masz zaparzoną kawę to na wierzchu posadź sobie ten kogel mogel.

Pije się dziwnie, na górnej wardze zostają wąsy z kogla mogla co prawda, ale

kawa, która się miesza z tym co na wierzchu już w ustach zajebista, przynajmniej ja tak lubię.

Kogel mogel jest chłodny a kawa wrząca. Efekt nie do pobicia.

 

A co do Twojego wywodu to "chapeau bas noch mal" jak to mówili starożytni kosmici, najbardziej merytoryczna wypowiedź na całym portalu.

jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, to się więcej nie naigrywaj z wegetarian,

Veganka , gdzież bym śmiał.

dla mnie po prostu życie z mięsem jest prostsze , łatwiejsze i smaczniejsze ,,, tyle tylko ,że trzeba mieć mocno przymknięte oczy na to co sie dzieje w rzeżniach. I nie tyle żal mi tych prosiaków ( krów bardziej mi żal, a szczegolnie cielaków) , co tego ,że w momencie przed-śmierci hormony strachu tych zwierząt wchodzą do ich krwi , a my potem je spożywamy i tez stajemy się ( mocno w to wierzę) bardziej lękliwi.Poza tym hormony , którymi pędzą te zwierzęta , horror!

dlatego siebie mi żal , nie tych zwierząt.

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny,

 

Nieeee tylko jest napis na paczkach: "produkt niemodyfikowany genetycznie"

 

Ale jak jadasz kukurydzę, to nigdy nie masz pewności czy to nie ta GMO od usiaków, która powoduje bezpłodność

u chłopców.

jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ej a możecie rozpisać posiłki żeby były tanie, zdrowe, proste i nie przemieniły mnie w kobiete?

 

ważne też by było 4000 kcal dziennie i dużo białka. tak pi razy drzwi. ;)

 

zmienny, polecałbym program "zostań wege na 30 dni" http://www.zostanwege.pl/zostan-wege-na-30-dni, z opinii różnych osób wiem, że jest dość rzetelny. Poza tym jeśli ćwiczysz to dobra jest strona www.veganworkout.org.pl dla sportowców. No i nie przejmowałbym się tak białkiem, bardziej uwagę poświęcił wapniowi i magnezowi, białko to pikuś :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Soja super sprawa. Tylko gdzie Wy kupujecie soję naprawdę WOLNĄ od GMO?

Ja skupiłem się na usuwaniu z diety rzeczy nieetycznych i niezdrowych jak mięso i mleko,a z czasem usunąłem i soje GMO, bez nowych ciekawych pomysłów na jedzenie. Błądziłem. Ja tu widzę wasze wymyślne hinduskie dania i moja staropolska kasza z cebulką jest świadectwem mojego upadku cywilizacyjnego. W wegetarianizmie ciągle jestem bardzo początkującym i topornym. Piszcie dalej, ja czytam wszystko i uczę się. Dziękuję za Waszą aktywność i linki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukk79,

 

Jeżeli jesz jaja, to zrób sobie jeszcze kogel mogel z samych zółtek, ale taki porządnie ubity.

Jak już masz zaparzoną kawę to na wierzchu posadź sobie ten kogel mogel.

Pije się dziwnie, na górnej wardze zostają wąsy z kogla mogla co prawda, ale

kawa, która się miesza z tym co na wierzchu już w ustach zajebista, przynajmniej ja tak lubię.

Kogel mogel jest chłodny a kawa wrząca. Efekt nie do pobicia.

 

A co do Twojego wywodu to "chapeau bas noch mal" jak to mówili starożytni kosmici, najbardziej merytoryczna wypowiedź na całym portalu.

 

nie, TAO, nie jem jajek, a jak sobie przypomnę kogel mogel to brr.., jako dzieciak już chyba się do niego zraziłem, i może też po pierwszej części Rocky ze Stallonem kiedy on pił te surowe jajka..

Dzięki za słowa uznania :smile:

 

-- 27 maja 2013, 18:04 --

 

Soja super sprawa. Tylko gdzie Wy kupujecie soję naprawdę WOLNĄ od GMO?

Ja skupiłem się na usuwaniu z diety rzeczy nieetycznych i niezdrowych jak mięso i mleko,a z czasem usunąłem i soje GMO, bez nowych ciekawych pomysłów na jedzenie. Błądziłem. Ja tu widzę wasze wymyślne hinduskie dania i moja staropolska kasza z cebulką jest świadectwem mojego upadku cywilizacyjnego. W wegetarianizmie ciągle jestem bardzo początkującym i topornym. Piszcie dalej, ja czytam wszystko i uczę się. Dziękuję za Waszą aktywność i linki.

 

Jeśli wierzyć opisom na opakowaniach to soja wolna od GMO jest bez problemu do dostania w większości sklepach, ja używam też granulatu sojowego i kostki sojowej i ona też nie ma GMO, no i nie jest chyba ani trochę droższa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

lukk79,

 

Jeżeli jesz jaja, to zrób sobie jeszcze kogel mogel z samych zółtek, ale taki porządnie ubity.

Jak już masz zaparzoną kawę to na wierzchu posadź sobie ten kogel mogel.

Pije się dziwnie, na górnej wardze zostają wąsy z kogla mogla co prawda, ale

kawa, która się miesza z tym co na wierzchu już w ustach zajebista, przynajmniej ja tak lubię.

Kogel mogel jest chłodny a kawa wrząca. Efekt nie do pobicia.

 

A co do Twojego wywodu to "chapeau bas noch mal" jak to mówili starożytni kosmici, najbardziej merytoryczna wypowiedź na całym portalu.

ja znam taki kogiel mogiel z samych białek ubity na twardą pianę i kakao.Przepyszne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam w lodówce kostkę tofu firmy Polsoja i drugą kostkę firmy Solida food i na obu jest napisane "produkt z soi niemodyfikowanej genetycznie".

Wydaje mi się, że firmy sprzedające tzw zdrową żywność nie mogą sobie pozwolić na stosowanie gmo.

A poza tym uwielbiam tofu :mrgreen: najbardziej wędzone, mogę zjeść całą kostkę bez zagrychy :) ale naturalne też lubię, miksuję z olejem i pycha :D

vel veganka

spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też tofu robię sama, aż mnie złapała ochota, choć wiele pracy przy takim domowym jest :roll:

dobre byłoby tofu grillowane w sezamie, z dodatkiem warzyw i jakiegoś azjatyckiego makaronu z sosem... no właśnie nie wiem jaki byłby najlepszy :105:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja często używam to czeskie, jest jedne z lepszych jak dla mnie, wędzone super jest na chleb i z musztardą lub ćwikłą z chrzanem. a ze zwykłego polecam tofucznicę (wege odmiana jajecznicy) - rozgniatam tofu widelcem, przysmażam cebulę, za chwilę wrzucam tofu i trochę solę, dodaję też pomidora i szczypior, ostatnio też czosnek i oliwki, przyprawiam dużą ilością curry, trochę pieprzu cayene i zwykłego. jem ją z chlebem posmarowanym masłem roślinnym, kupuję takie za 10 zł, trochę drogie ale jest świetne i starcza mi na długo. na mlekach sojowych też zawsze są oznaczenia czy jest GMO, wyjątkiem jest mleko sojowe z Biedronki, które nie ma oznaczenia i co ciekawe jest najtańsze ze wszystkich dostępnych na rynku - 4 zł.

Calineczka1990

 

-- 27 maja 2013, 19:48 --

 

Calineczka1990, jeśli chodzi o sos to do tego fajny by był chyba taki słodko-kwaśny. Wiola, to nieźle z tym mlekiem, fajna sprawa, że robisz sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bo ja właśnie muszę iść do sklepu żeby je kupić :roll:

 

-- 27 maja 2013, 19:51 --

 

mleko sojowe

mleko sojowe , pfffuuuu ,a fe . jak to można pić ? Komuś poważnie to smakuje? jakby mi dopłacali jeszcze to bym tego świństwa nie ruszył.

 

nie, tylko udajemy, że nam smakuje, oszukujemy się.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mleko sojowe smakuje w zalezności od producenta, ja je lubie bo ma lekko orzechowy smak. Sa jeszcze mleczka ryzowe, migdałowe.. tylko te smaczne najczesciej sa drogie. Mleko krowie lekko mnie wzdraga, pewnie na wspomnienie sniadaniowej zupy mlecznej z kozuchami i makaronem, brrr... czesto ją serwowano za komuny nieszczęsnym dzieciakom, błee.

kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam jeszcze do Was takie pytanie .

czy wegetarianie maja wewnętrzna potrzebą jedzenia czosnku i cebuli i chrzanu? Pytam na poważnie , ponieważ jak wiadomo warzywa te odtruwają z mięsnych toksyn organizm.

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem kiedyś ,że tam gdzie króluje mleko sojowe ( w biednej Azji) rarytasem jest mleko krowie .

U nas odwrotnie . I dlaczego to mleko sojowe w Polsce jest takie drogie ( w stosunku do mleka krowiego)?

Z kitu pszczelego to wyciskają czy cóś?

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kalebx3, lubię cebulę i czosnek ale nie mam wewnętrznego przymusu.Niektórzy wegetarianie zwłaszcza medytujący unikają tych specjałów gdyż są pobudzające jak i imbir oraz kawa,herbata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×