Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez trek 08 gru 2012, 09:43
tak czytałem, historia ciekawa. ;)
trek
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 08 gru 2012, 11:34
Na pewno napiszę jak było .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16569
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 gru 2012, 18:15
Bakus tak tylko dodam,ze to co napisalem nie jest żadną obroną ani niczym takim<chociaż pewnie nadal będziesz twierdził,że jest inaczej;).Ale nie siedzisz w mojej głowie,na szczęście)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Hellbike 12 gru 2012, 11:25
Wrocila mi lekka depresja co w jakis sposob zachecilo mnie do napisania tutaj.

Wiekszosc swojego zycia mialem fobie spoleczna zwiazana z kompleksami na punkcie swojego wygladu. Z kazdym dniem roslo moje przekonanie o tym, ze zadna kobieta nie moglaby traktowac mnie powaznie. Bylem na etapie w ktorym wydawalo mi sie, ze nawet gdyby ktoras sie ze mna umowila - zrobila by to jedynie dla zartu/z politowania. Mialem okres, kiedy w obawie przed swoja brzydota nie wychodzilem z domu.

W wieku 19 lat poznalem dziewczyne, w ktorej sie zakochalem i z ktora zwiazalem sie. Jednak po roku nasz zwiazek skonczyl sie, a moje kompleksy wcale nie zniknely. Kolejne 2 lata spedzilem w odosobnieniu(nie tylko od kobiet - ogolnie od ludzi), poglebiajac przekonanie o tym, ze nie nadaje sie do niczego. Zaprzyjaznilem sie z komputerem, a wakacje spedzilem grajac po 12h w starcrafta. Chociaz nie bylem juz dziewica - nic to nie zmienialo. 2 lata samotnosci zdarzyly zniszczyc ewentualne pozytywne wplywy zwiazku na moja psychike. Fobia spoleczna poglebila sie na tyle, ze nie bylem w stanie nawiazac jakichkolwiek kontaktow z ludzmi. Poszedlem na studia do innego miasta z nadzieja na nowa szanse na zycie - jednak trafilem na 2-gi rok studiow, gdzie ludzie juz sie znali. Przez okres pol roku rozmawialem z kims z 2-3 razy. Bylem wrakiem przekonanym o tym, ze samo spojrzenie na mnie budzi obrzydzenie.
Normalny kontakt z kobieta byl dla mnie czyms tak odleglym i niewyobrazalnym, ze nie pojawial sie juz nawet w mojej wyobrazni.

Po przejsciu zalamania nerwowego i dojsciu do stanu, w ktorym na prawde chcialem popelnic samobojstwo - uznalem, ze musze zrobic cokolwiek, wszystko co tylko mozliwe, aby odzyskac zycie (ktorego nigdy nie mialem). Zarejestrowalem sie na portalach randkowych i tam rozpoczalem probe poznania nowych osob.

Nie chce wdawac sie w szczegoly, a jedynie poruszyc istotny temat - prawdziwym problemem nie jest brak kobiety, ale bardzo niskie poczucie wlasnej wartosci. Wielu z was pewnie w koncu kogos pozna, ale wiekszosc bedzie czuc sie niewiele lepiej niz teraz. Kluczem do wyjscia z tego agonalnego stanu jest proba, podejmowanie ryzyka. Robienie w relacjach z ludzmi tego, co nas przeraza. Nie wiem, jak jest w waszym przypadku - ale u mnie najbardziej wyniszczajacym jest strach przed odrzuceniem. Jedyny sposob na pozbycie sie go, to swiadome wystawianie sie to ryzyko. Komplement, proba pocalunku, wyznanie swoich uczuc. Podrywanie obcej osoby. Jesli sprobujecie i jesli uda sie wam - wszystko zmienia sie niemal natychmiastowo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 mar 2009, 19:49
Lokalizacja
Poznań

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Absinthe 12 gru 2012, 17:04
Hellbike, dokładnie.Jak człowiek ogarnie swoje poczucie własnej wartości,to już tak na chama nikogo nie szuka(wszystko w swoim czasie,chodź rzecz jasna nie oznacza to stania z założonymi rękami)....bo akceptuje samego siebie,co często jest cholernie trudne.Przynajmniej w moim przypadku.
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez djkocyk 12 gru 2012, 17:09
Hellbike napisał(a): Jesli sprobujecie i jesli uda sie wam - wszystko zmienia sie niemal natychmiastowo.


A jeśli się nie uda będziecie mieć jeszcze większego doła...
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:29

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

Avatar użytkownika
przez Hellbike 12 gru 2012, 17:19
Jest trudne. I bardzo, na prawde bardzo ciezko jest znalezc to poczucie wlasnej wartosci w sobie.

Chociaz uwazam sie za osobe o bardzo duzej samoswiadomosci i "wiedzy nt. istoty bycia" (lol), nie udalo mi sie to - musialem zaakceptowac to, ze potrzebuje pomocy z zewnatrz, zeby wyjsc z bagna. Musialem pogodzic sie z tym, ze potrzebuje, aby zaakceptowaly mnie inne osoby, i dopiero to da mi sile, zeby sie podniesc i pojsc dalej samemu.

Anyway, chodzi wlasnie o to, ze musimy pozwalac sobie na bycie soba. Jesli bedziemy przed kims udawac i w taki sposob kogos zdobedziemy - nigdy nie naprawimy swoich umyslow. Nalezy sie przelamywac i wychodzic do ludzmi z rzeczami, z ktorymi sami nie do konca czujemy sie komfortowo - kiedy oni nas zaakceptuja, dalej pojdzie juz z gorki.

U mnie jak juz wspominalem, bylo to glownie okazywanie zainteresowania plci przeciwnej/angazowanie sie w kontakt.

Podsumowujac chodzi o to, ze sama relacja z kobieta wcale duzo nie da. Bycie soba + taka relacja, w ktorej ta osoba akceptuje nas takimi, jakimi na prawde jestesmy - to najlepsze lekarstwo na swiecie na wszelkie problemy psychiczne.



Jeszcze jedna kwestia - odnosnie posta wyzej. Odnosnie tego, ze jesli sie nie uda - bedzie jeszcze wiekszy dol. Nie moge wydac tutaj sadu i stwierdzic, ze u kazdego tak jest - jednak dla mnie najwazniejsza byla sama proba. Sam fakt odwaznie sie i sprobowania, nawet jesli proba konczyla sie kleska - mial bardzo pozytywny wlpyw na moja psychike(chociaz oczywiscie nie tak pozytywny jak w przypadku sukcesu). Moze wiaze sie to z faktem, ze kiedy zostajemy odrzuceni, tak na prawde nic zlego sie nie dzieje - swiat sie nie konczy, ludzie sie z nas nie smieja, nikt nie umiera. To po prostu zwykla chwila, po ktorej zycie toczy sie dalej. To cudowne, uswiadomic sobie, ze tak na prawde mozemy zrobic cokolwiek.

Gorzej byloby, gdyby kazda proba konczyla sie porazka - ale o tym (na szczescie) nic nie wiem. Niemal wszystkie moje problemy zwiazane byly ze strachem przed probowaniem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
21 mar 2009, 19:49
Lokalizacja
Poznań

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez beladin 12 gru 2012, 17:25
"Nie wiem" jest jedyną prawdą.
beladin
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez djkocyk 12 gru 2012, 19:15
Hellbike napisał(a): Jeszcze jedna kwestia - odnosnie posta wyzej. Odnosnie tego, ze jesli sie nie uda - bedzie jeszcze wiekszy dol. Nie moge wydac tutaj sadu i stwierdzic, ze u kazdego tak jest - jednak dla mnie najwazniejsza byla sama proba. Sam fakt odwaznie sie i sprobowania, nawet jesli proba konczyla sie kleska - mial bardzo pozytywny wlpyw na moja psychike(chociaz oczywiscie nie tak pozytywny jak w przypadku sukcesu)...

Gorzej byloby, gdyby kazda proba konczyla sie porazka - ale o tym (na szczescie) nic nie wiem. Niemal wszystkie moje problemy zwiazane byly ze strachem przed probowaniem.


Moje próby kończyły się tylko porażką. Co w końcu doprowadziło mnie do wniosku, że w życiu nie liczy się próbowanie ale tylko EFEKTY. To dotyczy każdej dziedziny życia. Nie liczy się ile dziewczyn próbowałeś poderwać - liczy się ile poderwałeś. Nie liczy się ile CV wysłałeś tylko czy znalazłeś w końcu pracę, nie liczy się jak długo uczyłeś się do klasówki/kolokwium, egzaminu - liczy się czy zdałeś.
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:29

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez beladin 12 gru 2012, 19:20
A poza tymi oczywistymi wnioskami wyciągasz jakąś naukę z tych niepowodzeń? Zmieniasz sposób działania i myślenia czy wciąż powielasz "sprawdzone sposoby" na porażkę?
beladin
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez djkocyk 12 gru 2012, 19:39
beladin napisał(a):A poza tymi oczywistymi wnioskami wyciągasz jakąś naukę z tych niepowodzeń? Zmieniasz sposób działania i myślenia czy wciąż powielasz "sprawdzone sposoby" na porażkę?

Powiem tak - nie wiem dlaczego przegrywałem więc nie mogę wyciągnąć żadnych wniosków.
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:29

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez beladin 12 gru 2012, 19:51
A więc działasz po omacku. Nic dziwnego, że nie osiągasz zamierzonego efektu. Każda porażka niesie ze sobą informację zwrotną, która pomaga następnym razem uzyskać to o co zabiegasz.To naprawdę bardzo proste.
beladin
Offline

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez djkocyk 12 gru 2012, 20:19
beladin napisał(a):A więc działasz po omacku. Nic dziwnego, że nie osiągasz zamierzonego efektu. Każda porażka niesie ze sobą informację zwrotną, która pomaga następnym razem uzyskać to o co zabiegasz.To naprawdę bardzo proste.


To nie jest proste. Wiele porażek nie niesie żadnych informacji zwrotnych. Czy jak pójdziesz na rozmowę o pracę, zaprezentujesz się najlepiej jak możesz a jej nie dostaniesz to jest w tym jakaś informacja zwrotna? Czy jak pójdziesz na randkę i zrobisz wszystko pod linijkę (tj. kwiaty, miła rozmowa, punktualność, odprowadzenie do domu) a dziewczyna się na ciebie później wypnie to jaka informacja zwrotna w tym jest? Czy jak masz pracę harujesz w niej po 10-12 godzin, jak trzeba pracujesz w weekendy a potem szef cie wywala bez podania przyczyn (poza mętnym wywodem o optymalizacji kosztów) to jaka w tym może być informacja zwrotna? NIE MA ŻADNEJ.
Offline
Posty
304
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:29

Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?

przez trek 12 gru 2012, 20:37
Czy jak pójdziesz na randkę i zrobisz wszystko pod linijkę (tj. kwiaty, miła rozmowa, punktualność, odprowadzenie do domu) a dziewczyna się na ciebie później wypnie to jaka informacja zwrotna w tym jest?

no tak, to znaczy tylko tyle, ze formalnie wszystko moze byc ok, ale nie zaiskrzylo i przczyna jest gdzie indziej, w wygladzie, w zachowaniu itd.
trek
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Purpurowy i 10 gości

Przeskocz do