Co teraz robisz?

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 22:59
dominika92, przecież pies też potrafi pokazać, jak go boli albo mu źle. Borunia jak widzi kolczatkę to aż szaleje z radości, bo wie, że idzie na spacer. Jakby jej to tak przeszkadzało to mimo wszystko by się tak nie cieszyła.
Dostałam od mojego ojca z 10 podręczników o wychowywaniu psów, sama ich wszystkich nie ogarnęłam, ale on tak. I jestem pełna podziwu, że wychował tak psa, który przeszedł przez co najmniej 3 właścicieli (a po drodze pilnowanie poprawczaka i prawdopodobnie szkolenie do walk psów).
Jestem przeciwniczką krzywdzenia zwierząt w jakikolwiek sposób, ale uważam, że popadamy trochę w skrajność. Na przykład z tym, że kolczatki w ogóle znikają ze sklepów. Moim zdaniem to błąd.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez amelia83 11 lis 2012, 23:04
jutro podjedziemy do zoologicznego przy schronisku i zapytam o to halti :smile:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 lis 2012, 23:04
Wychował tak psa a nie potrafi nauczyć go chodzić na smyczy? To jest dla mnie nie do pojęcia nigdy...Dla mnie to nie jest skrajność. I niestety kolczatki ze sklepów nie zauważyłam by znikały,wręcz jest ich mnóstwo i sprzedawcy je polecają. To w takim razie powiedz mi dlaczego kolczatka działa? Cud? Założysz i nagle psy nie ciągną?
Po prostu uważam, że są o wiele lepsze metody w dzisiejszych czasach. Wystarczy poczytać. A że są różne metody szkolenia..jeden treser będzie polecił kolczatkę, a drugi pokaże że istnieją o niebo lepsze metody, przyjemniejsze dla psa i przy okazji budujące więź z właścicielem poprzez pracę..

-- 11 lis 2012, 23:05 --

amelia83, :) super, cieszę się, tylko poczytaj jak odpowiednio używać :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 23:11
dominika92, w Bydgoszczy nie ma prawie nigdzie.
To nie jest tak, że nie umiał nauczyć psa chodzić na smyczy. Wybrał taką metodę nauki.
A co do budowania więzi... Opinie są na ten temat różne, ale z moich obserwacji dokonanych na trzech psach wynika tyle, że pies jest najszczęśliwszy, kiedy jego właściciel wyraźnie góruje nad nim w stadzie. Czemu? Bo wtedy wie, że ma zapewnione bezpieczeństwo, bo silniejszy członek stada czuwa nad nim i dzięki temu nie wyje po nocach i nie rzuca się na inne psy, bo wie, że nie musi stada bronić.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 lis 2012, 23:18
L.E., zależy w co kto wierzy. Ja nie wierzę w teorię stada. ;) Mój pies ma mieć wyznaczone zasady a nie hierarchię. Hierarchię to on może sobie ustalać z innymi psami. Ja jestem z tych co nie wierzą w samców alfa itp. itd. Sam autor popularnej książki o tym wycofał się ze swoich poglądów przed śmiercią. Dla mnie nie ma stada, nie ma samca alfa-jest odpowiedzialny właściciel, który wyznacza zasady. Ja jako człowiek nie jestem w stanie mu wysyłać takich sygnałów jak psy w stadzie. :) Ale tak jak mówisz..różni ludzie w różne rzeczy wierzą. A kolczatka niestety nie jest dla psa żadnym sygnałem które wilki sobie wysyłały kiedyś nawet już idąc tym tropem..no ale...EOT.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 lis 2012, 23:22
Labradorka moich rodziców nosi kolczatkę i nie zauważyłam, żeby jej to jakoś specjalnie przeszkadzało.

Sa tez psy na lancuchach przy budzie i tez nie sprawiaja wrazenia jakby im to przeszkadzalo..przyzwyczaily sie i nie wiedza ze mozna inaczej. Chodzi o to zeby to wlascicielowi przeszkadzalo.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 23:24
dominika92, ja u mojego psa widzę zachowania związane z funkcjonowaniem w stadzie. I na moje właściciel egzekwujący zasady = przewodnik stada.
A wilki robią sobie nawzajem znacznie bardziej hardcorowe rzeczy niż taka kolczatka (co nie znaczy, że uważam, że człowiek powinien psa w taki sam sposób traktować).

Dobra, też już kończę ;)

-- 11 lis 2012, 22:25 --

Candy14 napisał(a):
Labradorka moich rodziców nosi kolczatkę i nie zauważyłam, żeby jej to jakoś specjalnie przeszkadzało.

Sa tez psy na lancuchach przy budzie i tez nie sprawiaja wrazenia jakby im to przeszkadzalo..przyzwyczaily sie i nie wiedza ze mozna inaczej. Chodzi o to zeby to wlascicielowi przeszkadzalo.


Przesadziłaś.
Nie widziałam, jeszcze psa na łańcuchu, który byłby zadowolony z takiego stanu rzeczy.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez amelia83 11 lis 2012, 23:37
z wagą to pomyliłam, ale coś ok. 50 mają, zważymy na szczepieniu niedługo mają
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 lis 2012, 23:39
amelia83, :mrgreen:

oglądam kilera :great: dzięki temu się uśmiechnęłam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez Candy14 11 lis 2012, 23:40
Przesadziłaś.
Nie widziałam, jeszcze psa na łańcuchu, który byłby zadowolony z takiego stanu rzeczy.


Dla mnie zalozenie kolczatki wrzynającej sie kolcami w szyje psa niewiele sie rozni od uwiazania go na lancuchu :bezradny:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 23:49
Candy14, bo ja wiem, czy to się tak wrzyna... Nie zauważyłam u Bory żadnych śladów po kolczatce ani drapania w tych okolicach czy jakichkolwiek zmian...
Psy sobie nawzajem przy zabawie zadają większy ból niż taka kolczatka.
A poza tym to z tego co zauważyłam psa znacznie bardziej od kolczatki unieszczęśliwia siedzenie w domu w samotności przez 8 godzin. A to jest normalne i tego się nikt nie czepia (zwłaszcza, że raczej nie da się temu zapobiec).
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 lis 2012, 23:52
L.E. napisał(a):unieszczęśliwia siedzenie w domu w samotności przez 8 godzin.

czy ja wiem? Jeśli pies jest odpowiednio wybiegany idzie spać i tyle. Jeszcze jest taki wynalazek jak kong dzięki któremu mój pies który kiedyś miał lęk separacyjny teraz merda ogonem jak wychodzę bo wie że dostanie na godzinę coś dobrego. :mrgreen: A druga sunia rodziców idzie spać na wszystkich łóżkach po kolei. :mrgreen: Ale tego akurat nie da się uniknąć bo nikt by nie mógł mieć psa..A z kolczatki można zrezygnować bez problemu. :))
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez L.E. 11 lis 2012, 23:55
dominika92, mówiłam raczej o takim zostawieniu psa bez niczego.
Nie wszystkie idą spać, choćby były nie wiem jak wybiegane. Niektóre wyją przez 8 godzin.

-- 11 lis 2012, 23:06 --

Idę spać. I tak z tej dyskusji nic nie wyniknie.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Co teraz robisz?

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 12 lis 2012, 00:12
L.E., a to znowu wina człowieka. ;) Moja psica wyła jak wychodziłam nawet na 5min. Była to moja wina bo nie była uczona od małego. Na szczęście udało mi się jakoś ją tego oduczyć choć zajęło nam to pół roku...:) Nie wiem co to za dyskusja jak ludzie się ze sobą zgadzają zawsze, no ale ok. ;)
Dobranoc ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do