nie lubię świąt!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Bojkotuję święta

Avatar użytkownika
przez Victorek 20 gru 2008, 23:11
Ja akurat świąt teraz nie za bardzo lubię, bo mam lęki, ataki i nie mogę się nimi cieszyć jak kiedyś, nie czuć tego co dawniej. W twoim przypadku kttq trochę jest chyba inaczej, jesteś w ogóle złowrogo do tego nastawiona :) Ja święta przed chorobą uwielbiałem, śpiewanie kolęd :), bałwanek za oknem :), choinka :) łza w oku :), krótka refleksja :)i też nieraz miałem problemy z rodziną, Co tam u ciebie dziwaku? zawsze takie pytania, i potem obgadywania, co powinienem a czego nie, tyle że mam na to sposób i jakoś to nie mogło mi zepsuć tego co chciałem z tych świąt wziąć dla siebie, być może że to były proste rzeczy tak jak pisałem:) ale do radosnych świąt mi starczało.
A sposobem jest parę krótkich zdań i stosuje go teraz często, choć przez to jestem jeszcze większym dziwakiem i gburem :) a mówię:
moja sprawa a coś nie tak? i ironiczny uśmiech albo "to moje życie" a czasem nawet a gówno ci do tego :). to pomaga no chyba że się chce mieć poklask :) to to nie jest sposób ale jeśli święty spokój to jak najbardziej i krótko więcej nic nie dodawać w temacie :) ostatnio tak załatwiłem właśnie babcie która często była złośliwa i mam spokój bo wie że to jej nic nie da.
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Bojkotuję święta

Avatar użytkownika
przez kttq 20 gru 2008, 23:29
Eh... Nie wiem. To nie jest lęk przed niczym konkretnym, po prostu... ogólny niesmak i lęk przed całą sytuacją. Kilka dni z życia, straconych de facto.

Nie cierpię świąt od rozwodu rodziców. Wcześniej to był jedyny czas, kiedy było naprawdę fajnie, bezpiecznie, rodzinnie... a od tego czasu to tylko kilka dni, które do tego wkurzają mnie powiązaniem z religią na którą mam alergię. Eh.

Jakieś sprawdzone sposoby na przetrwanie?:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: Bojkotuję święta

Avatar użytkownika
przez Victorek 20 gru 2008, 23:44
No tak masz obrzydzenie po prostu do tych świąt, możliwe że i przez to wydarzenie o którym pisałaś. Ogólnie jeżeli do tego źle ci się religijnie kojarzą święta, bo jak piszesz masz alergię, to negatyw murowany :(
a czemu masz aż taką alergię ?hm
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bojkotuję święta

przez Mixtett 21 gru 2008, 00:01
A ja pierwsze święta spędzę sam. I dziwnie mi mimo wszystko. Kilka poprzednich było podobnych. To wypada, tego nie wypada. Teraz będę sam. Dla mnie to będzie tylko kilka wolnych dni. Jeszcze nie wiem czy się ciesze czy nie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 gru 2008, 23:23

Re: Bojkotuję święta

Avatar użytkownika
przez kttq 21 gru 2008, 00:19
Mixtett - a czemu sam, z wyboru, czy z musu?

Victorek - a jakoś tak, postawa która mi wyewoluowała przez kilka lat i pogłębia się jeszcze bardziej jak widzę dzięki kierunkowi studiów (socjologia) co kosciół robi ludziom z mózgów... Bez urazy do wierzących, oczywiście. To tylko mój pogląd.
A z tym negatywem z wyjścia... Pewnie masz rację. Ale naprawdę wolałabym, żeby to było po prostu kilka wolnych dni, bez tej całej świątecznej otoczki. Sprzątanie i gotowanie na tydzień przed, grr, obłęd...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: Bojkotuję święta

przez Mixtett 21 gru 2008, 00:41
Pytanie proste czemu sam? Odpowiedź już nie taka prosta. Trochę z musu trochę z własnej woli. Sam jeszcze nie wiem ile w tym mojego udziału, ile udziału w tym bliskich niegdyś mi osób. Se myślę że święta same w sobie są ok. To w sumie czas radości dla wierzących a niewierzący z samej bliskości drugiego ludzia mogą czerpać radość. A może podświadomie chcę je spędzić sam żeby docenić brak drugiego ludzia. Aktualnie jestem rozwalony i trudno mi zidentyfikować co właściwie się dzieje. Czy to ja jestem jakiś dziwny czy ja jestem całkiem normalny a otoczenie coś nawaliło.
Zawsze mnie rozwalało kiedy dwa dni przed świętami zapychałem do lodówki i brałem gruby plaster szynki a z daleka grzmieli - zostaw, to na święta! Tak jakby święta były tylko po to żeby żreć. Co do udawania jak to jest sielankowo i miodnie to znam to uczucie. Se myślę że to nie ze świętami jest problem tylko z ludziami z którymi je spędzamy.
Ja spędzę swoje sam, trochę się cieszę a trochę boję.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
20 gru 2008, 23:23

Re: Bojkotuję święta

Avatar użytkownika
przez carlos 21 gru 2008, 01:31
Ja też tak mam. A może kiedyś miałem. Po prostu nie lubie składać sobie życzeń, siadać do wigiljnego stołu bo budzi to we mnie wstyd i niechęć. Czuje , że to zupełna kompromitacja. Głupie ale takie są moje odczucia. Tak samo nie lubie jak moja mama mówi coś na mój temat w gronie rodziny i się śmieje. Zawstydza mnie to i mam ochotę zmieniać odrazu temat.. Tak jak Victorek też kiedyś święta lubiałem. Tyle czasu wolnego ahh.. Teraz modle się żeby zleciały jak najszybciej bo skoro mam oglądać TV lub siedzieć przy kompie i wpadać nagle w panikę tak jak dziś to mi się nie widzi..A to dopiero początek.. Już sam nie wiem co mi jest:|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Bojkotuję święta

Avatar użytkownika
przez kttq 21 gru 2008, 18:35
Zastanawiam się, czemu w sumie wszyscy, którzy mają jakieś problemy ze sobą, tak nie cierpią świąt... To trochę jakby w czasie świąt trzeba było być - hm, uśmiechniętym, radosnym i ogólnie idealnym, a przynajmniej tą lepszą wersją siebie. A my jakby nie mamy na to siły...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: nie lubię świąt!

Avatar użytkownika
przez MOCca 22 gru 2008, 00:59
To taka wszechobecna panująca reguła w tym czasie(życzliwość, dobrotliwość, pamięć o bliskich ...), do której konieczność przyporządkowania zależy od zewnętrznych uwarunkowań. Nie wiem jak mają inni, ale czasami łączy to się to z nieumiejetnością okazywania uczuć drugiej osobie, jeśli relacje rodzinne są w miarę zachowane to nie bedziemy mieć większego problemu przełamać się opłatkiem i puścić krótką wiązkę życzeń, nawet tych prostych, ale hmmm problemy mają swoje źródło a jeśli tkwią one właśnie w domu to jak mymy być uśmiechnięci i z tą wadliwą szczerością składać sobie życzenia, to nie ma większego sensu :?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: nie lubię świąt!

Avatar użytkownika
przez anonimowa 22 gru 2008, 15:45
Ja lubię święta, bo spędzam je tylko z rodzicami, a z nimi mam bardzo dobre relacje. Już sobie wyobrażam, jakby to było, gdyby zleciała się do mnie rodzinka :shock: brr.
Nie rozumiem jednego, po co sobie składać w tym dniu życzenia? Taka bezsensowna tradycja. Dzwoni telefon. Odbierasz, a tu ciocia Józia, której nie widziałaś od wieków, składa ci życzenia świąteczne. Zapewne zadzwoni za rok z tymi samymi życzeniami. Teraz mamy internet i naszą klasę = wszyscy wysyłają do ciebie wiadomość z życzeniami skopiowanymi z jakieś strony. Oczywiście trzeba im odpisać, bo tak wypada, więc wchodzę na jakąś stronę, wybieram ładne życzenia, kopiuję i wysyłam. To wszystko takie udawane i oklepane.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Re: nie lubię świąt!

Avatar użytkownika
przez linka 23 gru 2008, 00:21
Dla wszystkich którzy lubią święta spędzać alternatywnie :mrgreen:

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: nie lubię świąt!

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 gru 2008, 15:05
anonimowa dokladnie
SMSY NK i zyczenia kopiuj wklej
rety

---- EDIT ----

linka swietny link:) odrazu poczulam ze to 5 dwa debiec:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: nie lubię świąt!

Avatar użytkownika
przez kttq 23 gru 2008, 15:57
Tak w ramach humorystycznego spojrzenia...

Gore Christmas

Eh. Dzień przed, a ja już płaczę ze strachu...:/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
10 gru 2008, 20:54

Re: nie lubię świąt!

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 gru 2008, 16:16
link nie dziala
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do