Dopalacze

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 04 mar 2015, 09:20
Jak już się ktoś uzależni to może być ciężko o "odpowiedzialne korzystanie"...

Nie. Użytkownik wciąż może panować nad szkodliwością swojego nałogu. Heroinista choćby powinien korzystać z własnej igły, którą regularnie zmienia, a po jej wykorzystaniu ładnie zabezpieczyć, aby się jakiś random grzebiący w śmieciach nie nadział na igłę (potencjalnie zakażoną). I wielu tak postępuje.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez huśtawka 04 mar 2015, 09:24
kazimierz61 napisał(a):Myślę że człowiek ma wpisane uzależnienie w swoje człowieczeństwo. Według mnie uzależnienie od substancji psychoaktywnych jako szeroko pojęty wątek powinien być uważany jako choroba. Przecierz alkoholizm jast chorobą od kilkudziesięciu lat, państwa wydają ogromne pieniądze na wyciąganie ludzi z alkoholizmu, a jeszcze większe zarabiają na produkcji. Trzeba pamiętać że alkoholizm jest chorobą nieuleczalną, nie ma na nią lekarstwa, zmienia świadomość człowieka, i jest chorobą śmiertelną ludzie na niąumierają w taki czy inny sposób, jedyne co można zrobić to poprzez psychoterapię nauczyć się żyć bez alkoholu choć jest wszędzie w okół nas, bardzo dobre wyniki wychodzenia z alkoholizmu przynoszą mityngi AA. Tak czy inaczej chory musi chcieć się leczyć, najczęściej zanim zrozumie, dotrze do niego, że ma problem upływają naprawdę dłógie lata i cierpi on i jego rodzina.


Jaki piękny wykład ;) :) Alkoholizm jest chorobą?No coś Ty ;) :)
Z tym że nie każdy kto dużo pije się uzależnia więc ta teoria o tym że ludzie maja wpisane uzależnienie w swoim człowieczeństwie to trochę tak jakby mieli wpisane cukrzycę lub choroby układu krążenia,lub wysoki poziom cholesterolu czy alergie-wszystko to choroby lecz nie każdy na nie choruje nawet przy takich samych warunkach bytu.

-- 04 mar 2015, 08:29 --

Psychoanalepsja_SS napisał(a):
Jak już się ktoś uzależni to może być ciężko o "odpowiedzialne korzystanie"...

Nie. Użytkownik wciąż może panować nad szkodliwością swojego nałogu. Heroinista choćby powinien korzystać z własnej igły, którą regularnie zmienia, a po jej wykorzystaniu ładnie zabezpieczyć, aby się jakiś random grzebiący w śmieciach nie nadział na igłę (potencjalnie zakażoną). I wielu tak postępuje.

Nawet jeśli sobie za każdym razem kupuje nową igiełkę to skutki zażywania narkotyków są bardzo niekorzystne.Ciekawa jestem ile procent uzależnionych na heroinę umiera na chorobę zakaźną(AIDS na przykład) a ile na skutek przedawkowania czy wycieńczenia organizmu...Choć takich statystyk nie robiłam ani nie śledziłam więc to takie przepuszczenia tylko.

-- 04 mar 2015, 08:38 --

I tak sobie jeszcze myślę że o.k.,co do zażywaniu dożylnych narkotyków,to sterylna igła.A co z dopalaczami czy innych narkotyków niedożylnych? Jest w ogóle bezpieczny sposób palenia marihuany czy brania syntetycznych dopalaczy czy nawet tych pochodzenia naturalnego,biorąc pod uwagę że są to substancje mało przebadane gdzie skład każdej dawki różni się od poprzedniej i tak na prawdę nigdy nie wiadomo co się bierze i w jakich proporcjach?
Albo jeśli chodzi o "rekreacyjnym" zażywaniu leków dostępnych bez recepty?
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 04 mar 2015, 09:42
Nawet jeśli sobie za każdym razem kupuje nową igiełkę to skutki zażywania narkotyków są bardzo niekorzystne.

Ale mniej niekorzystne niż przy dzieleniu rozklekotanej igły, o to chodzi. Wspinaczka górska jest niebezpieczna, ale odpowiedni sprzęt, liny, buty, reguły sprawiają, że jest trochę mniej niebezpieczna.

Ciekawa jestem ile procent uzależnionych na heroinę umiera na chorobę zakaźną(AIDS na przykład) a ile na skutek przedawkowania czy wycieńczenia organizmu

Nie wiem, ale wyobraź sobie człowieka, który kończy z ćpaniem, a do końca życia zostaje mu grzybek w postaci AIDS czy WZW-C. Nieciekawa sprawa.

-- 04 mar 2015, 08:49 --

A co z dopalaczami czy innych narkotyków niedożylnych?

Sprawdzone źródło, opinie, dawka testowa, itd.
Dla extasy choćby istnieją specjalne strony typu http://www.pillreports.com/, na których sprawdzisz informacje dotyczące różnych "piguł" na rynku. Samo MDMA jest w zasadzie bezpieczne, ale w wielu tabletkach oprócz (lub zamiast) MDMA znajdują się mniej bezpieczne czy wręcz toksyczne (jak np. PMMA) substancje i warto wpierw wybadać sytuację, niż skończyć w szpitalu/gorzej.

Jest w ogóle bezpieczny sposób palenia marihuany czy brania syntetycznych dopalaczy czy nawet tych pochodzenia naturalnego,biorąc pod uwagę że są to substancje mało przebadane gdzie skład każdej dawki różni się od poprzedniej i tak na prawdę nigdy nie wiadomo co się bierze i w jakich proporcjach?

Jeśli chodzi o syntetyki choćby, to warto kupować substancje czyste, nie "mieszanki ziołowe/amulety/talizmany" i po prostu dobrze odmierzać/zrobić maczankę o określonych proporcjach.

-- 04 mar 2015, 08:53 --

Albo jeśli chodzi o "rekreacyjnym" zażywaniu leków dostępnych bez recepty?

Tu farmaceuci idą ćpakom na rękę, bo zapewniają świetną jakość. Trzeba uważać na paracetamol i inne dodatki, jak wszędzie też obowiązują reguły typu: najpierw czytaj/pytaj, potem bierz, zaczynaj od niewielkich dawek (organizmy różnie reagują), itd.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez huśtawka 04 mar 2015, 10:12
Psychoanalepsja_SS,
Wiesz,dobrze gadasz tylko jakoś nie wyobrażam sobie wejść do klasy i zacząć opowiadać uczniom w jak najbardziej bezpieczny sposób korzystać z dopalaczy,z jakich źródeł i co wybierać a czego unikać...Rodzice i dyrekcja szkoły chyba by mnie zlinczowała :bezradny:
Co do AIDS,masz rację że ciężko się z tą chorobą żyje,ale trzeba pamiętać że można w znaczny sposób zatrzymać szybki rozwój choroby.Nie jest już tak jak kilkanaście lat temu że chorzy umierali w szybkim tempie.Teraz dzięki lekom chory przeżywa nawet kilkadziesiąt lat.Gorzej jeśli nadal ćpa.Ale czynny narkoman tyle nie przeżyje bo prędzej czy później przedawkuje lub umrze z innego powodu.Dość złożony problem :(
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 04 mar 2015, 14:45
[Jaki piękny wykład ;) :) Alkoholizm jest chorobą?No coś Ty ;) :)
Z tym że nie każdy kto dużo pije się uzależnia więc ta teoria o tym że ludzie maja wpisane uzależnienie w swoim człowieczeństwie to trochę tak jakby mieli wpisane cukrzycę lub choroby układu krążenia,lub wysoki poziom cholesterolu czy alergie-wszystko to choroby lecz nie każdy na nie choruje nawet przy takich samych warunkach bytu.]
To nie jest wykład tylko moje zdanie poparte doświadczeniem. Ten cytat tylko potwierdza to co napisałem. Alkoholizm jak każda inna choroba nie każdy na nią zapada, muszą być spełnione pewne warunki od genetycznych, przez wychowawcze, po niadjżałość emocjonalną. Ja jestem trzeźwiejącym alkoholikiem i ja i wielu mich przyjaciół cieszymy się trzeźwym życiem już 3 lata, chodziliśmy przez 2,5 roku na terapię uzależnienia od alkoholu do poradni, 1,5 roku 2x w tyg. i 1 rok 1x w tyg. takaterapia grupowa trwa 3godz. a oprucz tego terapia indywidualna z terapeutą 1godz./tyg. Ja powiem tylko tyle żeby się nie rozpisywać, na mnie i na moich przyjaciół ta terapia zadziałała, teraz chodzimy sobie tylko na mityngi. Na pewno są tacy co wracają do picia dlatego tak ważna jest motywacja do trzeźwienia i myśmy ją mieli. Nia mogę zapewnić że nie wrucę do picia ale wiem że przez najbliższe 24 godz. nie wezmę alkoholu do ust. i tak mam nadzieję codziennie aż do śmierci, bo dla mnie jest ważne żeby przeżyć resztę mojego życia godnie. Myślę że jak byś chciała zdobyć jakieś materiały na temat różnych uzależnień to w takim ośrodku nie odmówią, mam nr. tel. ale to chyba nie o to chdzi, tam również się dowiesz czy alkoholizm jest chorobą czy nie. Ja np. na ostatnim wypisie ze szpitala mam dwa rozpoznania ChAD, i zespół uzależnienia alkoholowego.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez huśtawka 04 mar 2015, 15:06
Drogi kazimierz61, nie ma potrzeby dzwonienia gdziekolwiek.Sama jestem trzeźwiejącą alkoholiczką więc wszystko to co mówisz jest mi od dawna znane i przerobione teoretycznie,z praktyką nie co gorzej ale rady daję ;) Trzymaj się ;)
Co do podwójnej diagnozy,też mam ;)
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 04 mar 2015, 15:16
huśtawka, No widzisz a ja wziołem na poważnie że nie wiesz że to choroba, OK! też się trzymaj.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Dopalacze

przez Monar 06 mar 2015, 00:11
groza On sam zauważył, że ma problem. Dostrzegł negatywne skutki zażywania. Tylko boi się, że mimo to w końcu to weźmie - nie jest zadowolony ze swojego życia. Po drugie jaki debilizm? Przecież nie kryję brata, nigdy go nie kryłam, zresztą tego, że bierze nie da się ukryć, bo szalał tak, że tego nie da się wyobrazić. Nikt tego tak naprawdę nie zrozumie. Nawet ten, co bierze. Bo ten co bierze widzi to z innej perspektywy. Poza tym rodzice może jakby byli w porządku i by mu TRULI jak piszesz, to by do niego dotarło, jednak problem jest złożony, bo mamy matkę alkoholiczkę.

Co do wiedzy na temat dopalaczy, mam teraz akurat zajęcia o narkotykach i dopalaczach, więc pogłębię wiedzę na ten temat, dodatkowo mam przydzieloną prezentację na temat dopów. ;)

Jeno z waszej strony musi być siła do wykonania tego ultimatum, bo nie należy straszyć, słów rzucać na wiatr - tylko jeśli coś powiesz, to potem to właśnie wykonasz.

Tak, tak - wiem. On o tym wie, że jeszcze jeden raz - i zostanie wywalony, ale najważniejsze, że on sam też nie chce wziąć. Więc ma podwójną motywację.

huśtawka puść filmik taki, którego niejednego przestraszy od samego słuchania. Bo samo słowo mówione (sucha teoria) nie za bardzo dociera, ale pewnie o tym wiesz.
Kalebx3, wierzę, że tydzień brania dopalaczy mógł Cię ostrzej wykończyć niż alkoholizm - bo to jest naprawdę gorsze... Mam matkę alkoholiczkę, odkąd pamiętam pije, ale to co przeżyłam z bratem - to było o 1000 razy straszniejsze. :shock: A już z alkoholizmem matki nie mogłam sobie często poradzić. Więc to niewyobrażalny problem.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez huśtawka 06 mar 2015, 00:26
Monar,
Podaj link do jakiegoś filmiku jeśli masz,bo to nie głupi pomysł...
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Dopalacze

przez Monar 06 mar 2015, 23:48
huśtawka, https://www.youtube.com/watch?v=P-8a1roBc8g chociażby to... Choć na pewno krążą jeszcze "lepsze" filmiki w sieci.

https://www.youtube.com/watch?v=u7jK-c0wG48
https://www.youtube.com/watch?v=FpnRF1iVmWk

Przy okazji dzięki szukany filmikom... Natrafiłam na filmy z udziałem mojego braciszka... Wiedziałam, że gdzieś krążą, ale nie spodziewałam się, że je znajdę. Super... Można jakoś je usunąć z yt na moje życzenie?? Może wiecie...?
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Dopalacze

przez Just_Think 07 mar 2015, 01:34
Dopalacze? większej głupoty niż sięganie po to nie widziałem, bo ok, jeszcze jak kolwiek biorąc narkotyki, to możesz poczytać o tej substacji, wiesz jaki efekt, mniej więcej wiesz jaka ilość co daje... a dopalacze, teraz jak są nielegalne chyba, to idziesz do lombardu, mówisz "są kapsle?" i dostajesz "jakieś" pigułki. Nie wiesz nic o nich poza tym, że ryją banie. Ile wziąść, jaki będzie efekt? nie wiesz nic i czasem faktycznie nie dzieje się nic a czasami za pierwszym razem się przekręcisz.

W sumie teraz pomyślałem, że to dobra opa dla mnie, bo przy obecnym moim stanie i braku chęci pomocy ze strony lekarzy/instytucji/rodziny to już mi bliżej w tą stronę :papa:
Sory.
Just_Think
Offline

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez groza 10 mar 2015, 07:02
Monar napisał(a):groza Nikt tego tak naprawdę nie zrozumie. Nawet ten, co bierze

Ja też to widziałam i potwierdzam: ta zmiana jest piorunująca. To nie jest ten sam człowiek. No dosłownie jakbyś podmieniła go na ufoluda! Albo jakąś obcą osobę. Wrażenie tej obcości jest po prostu niesamowite. Ja o moim bracie często sobie myślałam wtedy jak o OBCYM. Ani rozsądnego myślenia, poczucie humoru (zwłaszcza dotyczące dragów) jak u debila, poprzestawiany system wartości w jakiś bezsensowny sposób. A mój brat ledwo trzy miesiące walił mefedron (to były dopalacz, teraz jest już na zakazanej liście).
Polecam film "Że życie ma sens".
Czytaj, czytaj - chociaż tak naprawdę w praktyce na niewiele ci się to zda.
Bo gadanie nic nie przynosi. Ja się starałam nie gadać bratu, ale i tak nie umiałam się powstrzymać. Ale to jest jak rzucanie grochem o ścianę.
Ale za to czytanie daje to, że ty zaczynasz stawać w tym temacie na nogach. Bez tej wiedzy to człowiek się czuje jak poturbowany: po prostu nic z tego nie ogarnia. Obcy jakiś w domu i nie wiadomo o co chodzi - ani co go czeka, ani co z tym zrobić, ani co o tym wszystkim myśleć.

Ja zauważyłam, że to, na co alkoholik pracuje latami (ale to są lata mierzone w dekadach już) picia, to u narkomana nastąpić potrafi w MIESIĄCE. Te zniszczenie empatii, płytkość, zgłupienie takie dziwne - takie coś to można zauważyć u wieeeloletniego alkoholika. Natomiast u narkomana biorącego ledwo od marnych miesięcy!
Właśnie dlatego tak trudno narkotyki z czymkolwiek porównywać, bo nawet alkohol przy tym wypada blado. Z alkoholem to można jedynie marihuanę porównać.


Dobrze, że chce coś z tym zrobić. Oczywiście może to być słomiany zapał, bo to się wśród narkomanów zdarza (ja to pamiętam, jak mój brat był wzburzony, że go matka nazwała narkomanem, haha - człowiek wrąbany w dragi w 95% przypadków uważa, że on wcale nie jest uzależniony i on nad tym panuje; mechanizm wyparcia u narkomanów jest silniejszy niż u alkoholików), że na początku to chce - ale tak chwilowo, a potem to już na pokaz, żeby się go przestali czepiać.
Właśnie dlatego u narkomana to nie działa gadanie - tylko działanie. Realna groźba wygrzmocenia z domu na nich działa lepiej niż tysiąc słów.


Jeśli twoja matka nie będzie przejawiała ochoty, by go faktycznie wywalić z domu w razie W, to obawiam się, że czeka ciebie piekło i powinnaś wtedy myśleć o wyprowadzce. Bo nie dość, że matka alkoholiczka, to jeszcze brat narkoman - tego nie się nie da na dłuższą metę wyrobić.

-- 10 mar 2015, 07:09 --

Just_Think napisał(a):W sumie teraz pomyślałem, że to dobra opa dla mnie, bo przy obecnym moim stanie i braku chęci pomocy ze strony lekarzy/instytucji/rodziny to już mi bliżej w tą stronę :papa:
Sory.

Acha, postanowiłeś gasić pożar wrzucając napalm. Faktycznie dobra opcja. Gratuluję rozsądku.

I nie wiem po co sory - to twoje życie i sobie będziesz je marnował, a nie lekarzom/instytucjom/rodzinie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
30 lis 2007, 21:07

Dopalacze

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 10 mar 2015, 11:10
Duposracze tak mnie solidne zniechęciły do wszelkiego ćpania ,że obecnie nie mam ochoty nawet na bucha trawy .
Wiadomo co te hu-jki do tej trawy walą , dokładaja, zanieczyszczają ? Normalnie dzisiaj to strach palić to gówno ,,,
Nie mam ochoty sie rozpisywać dalej , bo to i tak żadnemu ćpunowi nie pomoże.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Dopalacze

przez blah! 10 mar 2015, 12:03
Jak ktoś się chce truć to niech się truje, ani Państwu ani nikomu nie powinno byc nic do tego. A nawet jesli zdelegalizują jakieś substancje to i tak jesli sie chce to się je dostanie więc to tylko marnowanie czasu i pieniędzy podatników.
A Twój brat cóż...rozumiem, że sie martwisz i boisz, to Twoja rodzina ale czasem trzeba pozwolic człowiekowi wziąść odpowiedzialnośc za własne życie a nie biegać i podcierac tej osobie tyłek. A jeśli ktos sam nie chce się leczyć to przymusowe leczenie niec nie da a tylko zmarnuje pieiądze podatników i miejsce dla osoby, która sama chce wyjśc z uzaleźnienia. Najlepiej zajmij się swoim zyciem i swoją osobą, brat jesli będzie chciał i dorośnie do tego to wiedząc, że ma w Tobie oparcie, sam do Ciebie przyjdzie i poprosi o pomoc. W innym wypadku to jak walka z wiatrakami a przy okazji samemu można dorobić się problemów.
blah!
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do