Uzależnienie od zdrady

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Uzależnienie od zdrady

przez ruda-grazyna 31 lip 2014, 11:35
Od razu uprzedzam,że nie chodzi o uzależnienie od seksu,bo to troszeczkę coś innego. Kocham swojego partnera,ale mam przymus zdradzania go. Nie muszę bzykać się z kim popadnie,ale lubię innych mężczyzn,zwłaszcza,jeśli spotkam takiego w swoim typie. Mam jasno określony swój ideał,i jeśli poznam takiego-robię się totalnie nakręcona,sama go podrywam,aby zaliczyć,często to się przeradza w dłuższą relację. Obiecywałam już sobie,że będę spokojna,ale kompletnie nad tym nie panuję. Jak tylko zauważę w swoim otoczeniu gościa,który spełnia moje wymagania,to liczy się dla mnie tylko to,aby go mieć. Ostatnio bardzo mnie nosi,tym bardziej że mój partner mnie nudzi,kocham go bardzo,ale jest taki nudny.
Nie szukam tutaj rozwiązania problemu,ale ciekawa jestem,od czego to zależy.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
01 kwi 2014, 17:17

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 lip 2014, 11:40
Dostalas juz tu kilka odpowiedzi post1673243.html#p1673243

Kocham swojego partnera,ale mam przymus zdradzania go.

czyli nic na to nie poradzisz? mus to mus :lol:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez deader 31 lip 2014, 12:21
ruda-grazyna napisał(a):Nie szukam tutaj rozwiązania problemu,ale ciekawa jestem,od czego to zależy.


Wyruchaj psychologa, może się dowiesz :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 31 lip 2014, 13:08
deader napisał(a):
ruda-grazyna napisał(a):Nie szukam tutaj rozwiązania problemu,ale ciekawa jestem,od czego to zależy.


Wyruchaj psychologa, może się dowiesz :D

deader, :great:
Beznadziejna ubożyzna stoi za zdradą*.


*mentalna, emocjonalna, duchowa..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 31 lip 2014, 13:11
ruda-grazyna, uzależnienie od bycia ku...... chu.........
też jest? :lol:

weź powiedz mu prawdę i daj mu odejść a nie marnuj jego czasu i uczuć

nie będę ci dobrze życzył takim ludziom to życzyć tylko bólu i cierpienia jakich inni dostają za niewinność
typowy psychopata albo os narcystyczna
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez adel 31 lip 2014, 13:20
Ferdek, odwazne ale kurcze prawdziwe :D
I'm toxic...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2410
Dołączył(a)
01 lip 2014, 10:54

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 31 lip 2014, 13:43
nie będę ci dobrze życzył takim ludziom to życzyć tylko bólu i cierpienia jakich inni dostają za niewinność
typowy psychopata albo os narcystyczna


-tez nie pochwalam Twojego zachowania ruda Grażyna , ale jestem w stanie Cie zrozumieć . Każdy ma swoje demony , sobie wlaściwe , które znają nasze słabości i w nie celują bez litości .
Pragniesz się z tego uwolnić jak piszesz , ale sił brak i pomimo dobrej woli wciąż upadasz .
Ja nie mam pojęcia jak Ci pomóc , wspomóc , napewno Cię nie potepię jak Ci Kajfasze powyżej , ale może znajdż jakiegos psychologa - terapeutę , co by Ci zmienił Twoje destrukcyjne zachowania etc .
Taki seks jaki uprawiasz może Cię zaprowadzić do wielu problemów . Możesz stracić rodzine , dom , zarazić się HIV , HCV . ,możesz trafić na zboczeca , który Cię okaleczy , maniaka który będzie Cię prześladował itd .
To ,że nadal jedziesz na swoich zdradach bez złych konsekwencji to tylko kwestia czasu . Z czasem coś sie powali i nic nie pomoże milośc do męża , podziurawiona zdradami .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez tosia_j 31 lip 2014, 14:37
to nie jest milosc do męza. to jest bezpieczne zaplecze. niech go straci a i latanie po chlopach sie skonczy
jak mam ochote na ogorek kiszony i mleko to mam jeszcze rozum, ze po tych smakolykach naraz moge rzygac
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4427
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 31 lip 2014, 16:00
Kalebx3 napisał(a):
nie będę ci dobrze życzył takim ludziom to życzyć tylko bólu i cierpienia jakich inni dostają za niewinność
typowy psychopata albo os narcystyczna


-tez nie pochwalam Twojego zachowania ruda Grażyna , ale jestem w stanie Cie zrozumieć . Każdy ma swoje demony , sobie wlaściwe , które znają nasze słabości i w nie celują bez litości .
Pragniesz się z tego uwolnić jak piszesz , ale sił brak i pomimo dobrej woli wciąż upadasz .
Ja nie mam pojęcia jak Ci pomóc , wspomóc , napewno Cię nie potepię jak Ci Kajfasze powyżej , ale może znajdż jakiegos psychologa - terapeutę , co by Ci zmienił Twoje destrukcyjne zachowania etc .
Taki seks jaki uprawiasz może Cię zaprowadzić do wielu problemów . Możesz stracić rodzine , dom , zarazić się HIV , HCV . ,możesz trafić na zboczeca , który Cię okaleczy , maniaka który będzie Cię prześladował itd .
To ,że nadal jedziesz na swoich zdradach bez złych konsekwencji to tylko kwestia czasu . Z czasem coś sie powali i nic nie pomoże milośc do męża , podziurawiona zdradami .

najlepiej niedobór odporności + zmiany naskórne od kiły ale wtedy musi wyglądać
dobrze że nie jestem chrześcijaninem i nie muszę bliźnim dobrze życzyć
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 lip 2014, 16:03
tosia_j, :brawo:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Uzależnienie od zdrady

przez variable 31 lip 2014, 16:15
ruda-grazyna, jak byś kochała to byś nie zdradzała i nie wciskaj kitu, że jest inaczej. Oby ktoś kiedyś też ci doprawił rogi do samego nieba to się przekonasz i miejmy nadzieję, że mąż cię nakryje kiedyś na tym co robisz i pooooleeeeciszz. Amen
variable
Offline

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez Candy14 31 lip 2014, 16:41
variable, ale jakie to wygodne... "jestem uzalezniona" ;) Moze stoja za tym inne problemy ale na forum raczej nie znajdzie sie ich rozwiazania
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Uzależnienie od zdrady

przez variable 31 lip 2014, 16:46
Candy14, ja bym inaczej to nazwała, ale wole głośno nie mówić :P
variable
Offline

Uzależnienie od zdrady

Avatar użytkownika
przez Arhol 31 lip 2014, 16:49
ruda-grazyna napisał(a):Od razu uprzedzam,że nie chodzi o uzależnienie od seksu,bo to troszeczkę coś innego. Kocham swojego partnera,ale mam przymus zdradzania go. Nie muszę bzykać się z kim popadnie,ale lubię innych mężczyzn,zwłaszcza,jeśli spotkam takiego w swoim typie. Mam jasno określony swój ideał,i jeśli poznam takiego-robię się totalnie nakręcona,sama go podrywam,aby zaliczyć,często to się przeradza w dłuższą relację. Obiecywałam już sobie,że będę spokojna,ale kompletnie nad tym nie panuję. Jak tylko zauważę w swoim otoczeniu gościa,który spełnia moje wymagania,to liczy się dla mnie tylko to,aby go mieć. Ostatnio bardzo mnie nosi,tym bardziej że mój partner mnie nudzi,kocham go bardzo,ale jest taki nudny.
Nie szukam tutaj rozwiązania problemu,ale ciekawa jestem,od czego to zależy.

Od własnej moralności,uczciwości,lojalności,skur*ysyństwa i srania na emocje 2 osoby.
I tych 2 cech ostatnich nie brakuje jak widzę,rozwiązania nie ma,topic o podobnej treści był jak widzę,zostawie ten jeszcze na moment, może ktoś ma co do napisania,jeśli nie,ten do kosza,a dyskusja niech będzie w poprzednim.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do